niedziela, 12 września 2010

Na jesien. Crumble ze sliwkami, cynamonem i orzeszkami piniowymi.



Deutsche Version

Jesien. Chlodne poranki, mgly nad polami i spadajace liscie. Babie lato i kasztany. I deszcz. Tak, jak dzis... Nie ma nic lepszego w taki chlodny, jesienny i deszczowy dzien niz pyszny, cieply deser :) To crumble robie juz od kilku lat. Zawsze na jesieni, kiedy tylko pojawia sie sliwki wegierki. Jest przepyszne! Lekko kwaskowe sliwki ukryte pod slodka cynamonowa kruszonka. Do tego chrupiace orzeszki piniowe. Fantastyczny zapach, jaki wydobywa sie z piekarnika podczas pieczenia nie pozostawi nikogo obojetnym. Zapewniam Was, ze jesli tylko raz sprobujecie bedziecie czesto do niego wracac. Oczywiscie jak kazde crumble najlepsze na cieplo i z dodatkiem lodow waniliowych :) Polecam!



Crumble ze sliwkami, cynamonem i orzeszkami piniowymi

Skladniki na 4 porcje (na jedna duza forme lub 4 male foremki):
500 g sliwek (najlepiej wegierek)
2 lyzeczki cynamonu
100 g cukru
100 g masla
125 g maki
50 g orzeszkow piniowych
maslo do wysmarowania formy

Sliwki umyc, osuszyc, przepolowic, usunac pestki i pokroic na cwiartki. Ulozyc je ciasno w wysmarowanej maslem formie (lub malych foremkach), posypac 1,5 lyzeczki cynamonu i 2 lyzkami cukru.

Przygotowac kruszonke: zagniesc make z maslem, pozostalym cukrem i pozostalym cynamonem, wyrobic miedzy palcami kruszonke* Wylozyc kruszonke na sliwki, calosc posypac orzeszkami piniowymi.

Rozgrzac piekarnik do temp. 200°C. Wstawic crumble, piec przez ok. 30 min. Podawac najlepiej na cieplo z dodatkiem bitej smietany lub lodow waniliowych.



* ciasto bedzie sie lepic, wiec mozna schlodzic je przez 15-20 min. w lodowce - ja jednak nigdy tego nie robie, nie mam cierpliwosci czekac na crumble dluzej niz powinnam :))
** przepis pochodzi z niemieckiej gazety Bild der Frau "Ofen-Hits"

33 komentarze:

  1. a ja śliwkowe crumble lubię najbardziej z kardamonem (:

    OdpowiedzUsuń
  2. Same pyszności pokazujesz a ja mam taką straszną ochotę na takie crumble:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapisuje i dodaje do ulubionych :) z pewnoscia niedlugo zrobie, przepis idealny na jesienne wieczory!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliwki , kruszonka i nic więcej nie trzeba

    OdpowiedzUsuń
  5. Kruszonka i śliwki, pysznie zapieczone, z dodatkiem rozpływających się lodów, jedzone pod kocykiem na kanapie w chłodny wieczór... cudo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze ale piękne i na pewno pyszne!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. To ja poproszę.Pysznie śliwkowo-cynamonowo!
    Ale bez jesieni...

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne, doskonały deser na jesień.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniam! I ten sosik, który się zebrał na spodzie... Poezja!

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest wspaniałe! Ten cynamon, mmmm... uwielbiam!
    U mnie dziś baaardzo pięknie było, słoneczko i naprawdę ciepło :)
    Posyłam ciepełko do Ciebie i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Majeczko, ale to fajne jest...ja te chce crumble... sliwkowe, bo dotychczas robilam tylko rabarbarowe. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. o jej!Jak to pysznie wygląda..nie no ja to muszę spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pozytywne, ciepłe pyszności :)

    Miłego wieczoru Majeczko.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam.
    a to wygląda królewsko. och.
    zrobiłam się głodna xd

    OdpowiedzUsuń
  15. wyglada bardzo smkowicie:)
    patrzenie na zdjecia wywoluje i mnie slinotok:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj Majka Majka, i znowu muszę iść po śliwki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. O nie Maju. Ja wiem jedno Twoje crumble to mistrzostwo świata. Więc co teraz? Muszę się znowu zabrać do roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj,zjadlabym crumble,tez wlasnie sliwkowe,bo jeszcze takiego nie robilam,pewnie te piniowe orzeszki zastapie platkami migdalow,ale wierze,ze bedzie tak samo pyszne,jak Twoje :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aaaale pyszne! Te orzeszki to doskonały pomysł! Idealnie uzupełniją smak. Niestety zabrakło mi w domu cynamonu ale dodałam czarnej aromatyzowaneh herbaty dilmah o smaku cynamonu i tez wyszło rewelacyjnie:) Smacznego:)

    OdpowiedzUsuń
  20. O rany, chyba się skuszę - śliwki czekają, a ja na świeże patrzeć już nie mogę :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niemal poczułam ten zapach! Boski!

    OdpowiedzUsuń
  22. cudownie, ależ narobiłaś mi ochoty, w drodze z pracy skocze po śliwki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Maju, Maju, Maju... cudowne zdjęcia! i z pewnością jeszcze wspanialszy smak...
    dlaczego ja jeszcze nigdy crumble ze śliwek nie jadłam?
    wiem już jaką niespodziankę dla A. jutro przygotuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiam pinie! robilam kiedys, ale to bylo bardzo dawno, crumble z malinami - wyszlo pyszne, ja lubie takie desery. Ze sliwkami jeszcze nie szalałm w tym temacie, a wygladaja bardzo smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja jeszcze nigdy nie robiłam crumble. Może się w końcu zdecyduję...? Wygląda bardzo pysznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  26. wygląda po prostu cudownie! swoim postem przypomniałaś mi o tym pysznym deserze, który ze śliwkami jest chyba najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piszę tu już drugi raz, tak mi te cruble po głowie chodzą. Klamka zapadła - jutro muszę je upichcić :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja sobie znowu, po raz kolejny odmówiłam dzisiaj crumble i poszłam na lody (bo szybciej i w efekcie ostatecznym zje się mniej). Ale następnym razem już chyba nie będę się przekonywać, że nie powinnam, raz się żyje.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ach Majka, orzeszkami piniowymi przekonalas mnie na maksa :) Crumble zapisane, teraz tylko musze polowac na wegierki. Obledne zdjecia!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Właśnie sobie zjadłem crumble wg. Twojego przepisu - bajka! Tylko orzeszków nie miałem.. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. viridianka - musze zapamietac i nastepnym razem dodac kardamon :)

    wiosenka27 - wiec koniecznie musisz zrobic :) To naprawde chwila a jaka pozniej przyjemnosc jedzenia :)

    gospodarna narzeczona - :)

    cooking Marta - mam nadzieje, ze bedzie Ci smakowac :)

    margot - dokladnie :)

    kornik - o tak, to fajna sprawa :)

    Wojownicza Wiewiora - dziekuje. Jest pyszne :)

    Amber - prosze bardzo. A jesien potrafi byc piekna...

    Io - dziekuje :)

    Zaytoon - :)) Pozdrawiam.

    majana - dziekuje za sloneczko :) Nigdy nie ma go za duzo :)

    ewelajna - rabarbarowe tez pyszne :) Czestuj sie :))

    Kasia w kuchni - dziekuje i polecam :)

    Monika. L - dziekuje. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Karmel-itka - szkoda, ze nie moge Cie poczestowac :) Zrobilabym to z przyjemnoscia :))

    aga - no wiesz? :) Dziekuje.

    Piegowata - oj Aga, Aga, Ty nie narzekaj tylko idz :) Gwarantuje, ze nie bedziesz zalowac .)

    kabamaiga - alez mi milo... :) Mam nadzieje, ze ebdzie Wam smakowalo :)

    Gosia - mysle, ze smialo mozna je zastapic innymi orzechami. A migdaly tez na pewno beda sie swietnie komponowac ze sliwkami :) Pozdrawiam.

    Anonimowy - nie ma to jak dobra reklama :) Swoja droga jestem ciekawa tego "zastepstwa" :))

    Beata - dziekuje :)

    magda k. - dziekuje. I zycze smacznego :)

    amarantka - dziekuje. Ciekawa jestem czy Wam smakowalo :)

    Kuchareczka - crumble z malinami musi byc boskie w smaku :) Ja przymierzam sie do takiego z czerwonymi porzeczkami :)

    ewena - polecam :) Takie male i szybkie deserki a niezmiernie ciesza. Sa naprawde przepyszne :)

    Kas - dziekuje. Ja tam lubie kazde crumble, bez wyjatku :)

    karoLina - nieladnie :) Lody to same kalorie a tu takie piekne owoce zapieczone. Samo zdrowie :) No moze prawie bo troche tu cukru jednak jest :))

    bruuberii - dziekuje slicznie :) Mam nadzieje, ze bedzie Ci smakowalo :)

    Kuba - niemozliwy jestes :) Ale Cie rozumiem, bo ja tak mialam z Twoimi rozowymi ravioli :) I ciesze sie, ze crumble smakowalo :)) A zamiast piniowych mysle, ze mozna dorzucic jakiekolwiek orzechy i tak bedzie pysznie :)

    OdpowiedzUsuń