poniedziałek, 22 września 2014

Kremowa zupa kalafiorowa z chrupiaca pancetta.


Jesien rozgoscila sie u nas na dobre. Ze swoim pieknym sloncem, pochmurnym niebem i deszczami. O dziwo nie tesknie za latem... Lubie kazda pore roku bo kazda ma w sobie cos czarujacego. Kocham jesien za spadajace kasztany, kolorowe liscie, mgly nad polami i...zupy :) Nie ma to jak talerz zupy po spacerze w chlodny dzien. I to zupy nie byle jakiej :) Pysznej, kremowej zupy kalafiorowej, z chrupiacym boczkiem. Gotowanej na mleku, z dodatkiem creme fraiche. Goraco polecam bo zupa jest naprawde rewelacyjna :)


Kremowa zupa kalafiorowa z chrupiaca pancetta
*inspiracja: Melanie Martin "Suppen und Eintöpfe"

Skladniki na 4-6 porcji:
1 kalafior
6 plasterkow pancetty (lub boczku)
2 szalotki
1 l mleka
150 g creme fraiche
20 g mala
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Piekarnik rozgrzac do 180°C. Blache wylozyc papierem do pieczenia, ulozyc plasterki pancetty (lub boczku). Piec przez ok. 10 min. na zlotobrazowo, wystudzic*

Kalafior podzielic na rozyczki, umyc, osaczyc na sicie. Szalotki obrac, drobno posiekac. W garnku rozgrzac maslo, podsmazyc szalotki ze szczypta soli. Dodac kalafior, wlac mleko. Przyprawic do smaku sola i pieprzem. Zagotowac i gotowac bez przykrycia przez ok. 20 min. az kalafior bedzie miekki.

Zdjac garnek z ognia, dodac creme fraiche. Zmikoswac na gladko za pomoca blendra. Rozlac zupe na talerze, podawac na cieplo z kawalkami pancetty**


* nalezy uwazac piekac boczek, poniewaz latwo moze sie spalic (ja podsmazylam boczek na chrupiacao na patelni bez tluszczu)
** do zupy mozna tez przygotowac chrupiace grzanki z chleba na zakwasie

czwartek, 18 września 2014

Nalesniki z pomidorami i szalwia.


Kiedy mysle o pysznych, pachnacych sloncem pomidorach zawsze przypominaja mi sie te z dzialki od mojej mamy... Sa naprawde wspaniale (mielismy to szczescie, ze ostatnio przywiezlismy z Polski caly koszyk). Wszystkie dania z takimi pomidorami smakuja rewelacyjnie. Jakis czas temu pokusilam sie o zrobienie ponizszego dania. Ten pyszny nalesnik, zapieczony z pomidorami, szalwia i parmezanem, zostal w jednej z gazet szumnie nazwany "frittata" ale z frittata nie ma za duzo wspolnego. Przy tym byl tak dobry, ze postanowilam podzielic sie z Wami przepisem :) Polecam.


Nalesniki z pomidorami i szalwia
*inspiracja: "Lisa" ( (2013)

Skladniki na 4 porcje:
2 jajka
60 g maki kukurydzianej
1 peczek swiezej szalwii
400 g pomidorow
50 g parmezanu, w kawalku
230 ml mleka
60 g maki pszennej (dalam orkiszowa)
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
2 lyzki oliwy

W misce wymieszac mleko z jajkami, maka kukurydziana i maka pszenna, doprawic do smaku sola i pieprzem. Odstawic na 10 min.

Szalwie oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek. Pomidory umyc, osuszyc, pokroic w 1 cm plasterki. Parmezan zetrzec na tarce.

Na patelni rozgrzac 1 lyzke oliwy, rozlozyc polowe listkow szalwii, podsmazyc na chrupiaca. Zdjac szalwie z patelni, odlozyc na bok.

Na patelnie wylac polowe przygotowanej masy, rozlozyc na niej polowe pomidorow i polowe listkow szalwii. Smazyc na malym ogniu, pod przykryciem, przez ok. 5 min., az spod placka sie zetnie. Nastepnie posypac tartym parmezanem i zapiec w piekarniku pod grillem przez kilka minut az ser sie rozpusci a masa na wierzchu sie zrumieni i stezeje.

Zdjac nalesnik z patelni, trzymac w cieple. Z pozostalej masy, pomidorow i szalwii usmazyc kolejny nalesnik. Posypac go pozostalym parmezanem i ponownie zapiec pod grillem.

Podawac z dodatkiem mieszanych salat doprawionych sosem winegret.






poniedziałek, 15 września 2014

Pizza z salami, ricotta i bazylia.


Nie od dzis wiadomo, ze to, co domowe jest najlepsze :) Domowe przetwory, chleb, ciasta a takze pizza. Wlasnie na taka domowa pizze mialam ochote w miniony weekend. Postanowilam skorzystac z przepisu z nowej ksiazki Donny Hay. I tak postala pyszna pizza na cienkim ciescie z salami, ricotta i bazylia. Ciasto na pizze na poczatku jest klejace ale pozniej robi sie gladkie i aksamitne w dotyku, dobrze sie z nim pracuje. Przy okazji polecam tez inne przepisy na pizze: klik, klik, klik. Smacznego :)


Pizza z salami, ricotta i bazylia
Donna Hay "Die neuen Klassiker" (ang. klik) (z moimi malymi zmianami)

Skladniki na 2 pizze o srednicy 30 cm:
Ciasto:
1 lyzeczka suszonych drozdzy
1/2 lyzeczki drobnego cukru
180 ml letniej wody
225 g maki pszennej (dalam typ 450)
1 lyzeczka soli morskiej

Sos:
280 g passaty pomidorowej
1 lyzeczka suszonego oregano
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Dodatkowo:
200 g mozzarelli, porwanej na kawalki
200 g ricotty
150 g salami w plasterkach
1 peczek bazylii
2 lyzki oliwy
1 zabek czosnku

Drozdze wsypac do miseczki, dodac wode i cukier, wymieszac i odstawic na 5-10 min. az na powierzchni pojawia sie babelki. Make wsypac do miski, dodac sol, zrobic posrodku wglebienie. Wlac drozdze, wymieszac wszystko rekami obsypanymi maka (ciasto bedzie klejace). Nastepnie przelozyc ciasto na lekko omaczona stolnice i zagniatac przez 4-5 min. az bedzie gladkie. Wlozyc je do miski wysmarowanej lekko oliwa, przykryc czysta sciereczka i ostawic do wyrosniecia w cieple miejsce na 30-60 min. (ciasto powinno podwoic swoja objetosc).

Piekarnik rozgrzac do temp. 220°C. Dwie okragle formy do pizzy wysmarowac oliwa. Wyrosniete ciasto podzielic na dwie rowne polowy, kazda polowe rozwalkowac na okrag o srednicy 30 cm i wylozyc do przygotowanych form (lub po prostu rozprowadzic ciasto w formie ugniatajac je reka).

Bazylie oplukac, osuszyc. Czosnek obrac, przecisnac przez praske. Passate pomidorowa wymieszac z oregano, doprawic do smaku sola morska i swiezo mielonym pieprzem, posmarowac obydwie pizze. Na kazdej pizzy ulozyc plasterki salami, ricotte, mozzarelle i listki bazylii. Oliwe wymieszac z czosnkiem, skropic kazda pizze.

Piec w nagrzanym piekarniku przez 15-20 min.


czwartek, 11 września 2014

Papryka faszerowana mielonym miesem i oliwkami.


Lubiecie faszerowane, zapiekane warzywa? Ja bardzo. Szczegolnie papryki, ktore w polaczeniu z pysznym farszem smakuja o tej porze szczegolnie dobrze. Dzis zapraszam was na taki wlasnie obiad. Papryki nafaszerowane mielonym miesem i ryzem, z dodatkiem czarnych oliwek, zapieczone pod skorupka z mozzarelli. Do tego sos ze swiezych pomidorow i czosnku. Czy mozna chciec cos wiecej? No, moze dokladke ;) Polecam.


Papryka faszerowana mielonym miesem i oliwkami

Skladniki na 4 porcje:
4 czerwone papryki
100 g dlugoziarnistego ryzu
600 g mielonego miesa
1 peczek natki pietruszki
1 jajko
2 cebule
3 lyzki oliwy
50 g czarnych oliwek bez pestek
200 g sera mozzarella
500 g pomidorow
1 zabek czosnku
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
chili w proszku

Ryz ugotowac w osolonej wodzie wg przepisu na opakowaniu, odlac, osaczyc na sicie. Papryki przekroic na pol, usunac gniazda nasienne, oplukac i osuszyc. Natke pietruszki oplukac, osuszyc, posiekac. Cebule obrac, pokroic w drobna kostke, zeszklic na 1 lyzce oliwy.

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Mielone mieso przelozyc do miski, dodac ugotowany ryz, cebule, polowe posiekanej natki pietruszki i jajko, wymieszac. Doprawic do smaku sola, pieprzem i chili. Napelnic masa polowki papryk. Rozlozyc oliwki, lekko wgniesc je w mase miesna.

Mozzarelle pokroic na plasterki, ulozyc na kazdej papryce. Tak przygotowane papryki ulozyc w wysmarowanym oliwa naczyniu zaroodpornym i wstawic do nagrzanego piekarnika. Piec 30-40 min. Przed podaniem posypac papryki pozostala natka pietruszki.

W miedzyczasie pomidory umyc, pokroic w kostke. Czosnek obrac, drobno posiekac, podsmazyc na 2 lyzkach oliwy. Dodac pokrojone pomidory i dusic przez 10 min. Przyprawic do smaku sola i pieprzem. Podawac do faszerowanych papryk.


czwartek, 4 września 2014

Ciasto cytrynowo-jogurtowe z jezynami.


Nie mialam ostatnio "reki" do ciast ucieranych. Jedyne ciasto, ktore mi wychodzilo i ktore pieklam bardzo czesto, to placek poznanski ze sliwkami (przepis znajdziecie tu: klik). W pozostalych ciastach wciaz wychodzil mi zakalec. Az do wczoraj, kiedy to spobowalam przelamac zla passe i udalo sie! Do tego ciasta podchodzilam z pewna rezerwa bojac sie, ze bedzie kolejna porazka. Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy wyciagnelam z piekarnika pieknie wyrosniete ciasto, ktore po wystudzeniu i przekrojeniu okazalo sie miec wspaniala konsystencje. O zakalcu nie bylo mowy. Delikatne, puszyste i mocno cytrynowe z dodatkiem jogurtu naturalnego i swiezych jezyn. Z chrupiaca cukrowa skorka. Zamiast jezyn mozna uzyc jagod lub malin. Wszystkie skladniki ciasta dobrze jest wyjac z lodowki na co najmniej godzine przez pieczeniem aby ogrzaly sie do temperaury pokojowej. Goraco polecam :)


Ciasto cytrynowo-jogurtowe z jezynami
*inspiracja: Sarah Mayor "Das grosse Bauernhof Kochbuch" (ang. klik)

Skladniki na 1 keksowke:
250 g maki pszennej
2 lyzeczki proszku do pieczenia
1 szczypta soli
115 g masla w temp. pokojowej
225 g drobnego cukru
skorka i sok z 1 duzej, niewoskowanej cytryny (bio)
2 duze jajka (L)
100 g jogurtu naturalnego (3,5 % tluszczu)
25 g mielonych migdalow
200 g swiezych jezyn (malin lub jagod)
100 g cukru krysztalu plus troche do posypania (dalam drobny cukier)

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Keksowke o pojemnosci 900 ml wylozyc papierem do pieczenia. Jezyny oplukac, osaczyc na sicie.

Make wymieszac z proszkiem do pieczenia i szczypta soli, przesiac do miski. Do drugiej miski wlozyc miekkie maslo, dodac cukier i miksowac przez 5 min., dodac skorke z cytryny. Nastepnie dodawac po jednym jajku (dodajac drugie jajko wsypujemy tez 1 lyzke maki z proszkiem), zmiksowac. Dodawac, ciagle miksujac, na zmiane make z proszkiem i jogurt. Na koniec wsypac mielone migdaly, wymieszac.

Podzielic ciasto na 3 czesci. Na dno formy wylozyc 1/3 masy, ulozyc polowe jezyn. Wylac kolejna porcje ciasta, polozyc reszte jezyn, zalac pozostalym ciastem. Wstawic do nagrzanego piekarnika i piec przez 45-50 min. Nastepnie przykryc ciasto folia aluminiowa i piec kolejne 20-25 min. Przed wyjeciem z piekarnika sprawic za pomoca drewnianego patyczka czy ciasto sie upieklo.

Wyjac ciasto z piekarnika, odstawic na 5 min. W miseczce wymieszac cukier z sokiem cytrynowym, polac jeszcze cieple ciasto. Nastepnie wyjac delikatnie ciasto z formy i odstawic na kuchenna kratke do wystygniecia.

Przed podaniem usunac z ciasta papier i posypac je po wierzchu cukrem.






czwartek, 28 sierpnia 2014

Czosnkowe filety drobiowe z karczochami i kaparami.


Karczochy po raz kolejny. Jakos nie potrafie sie im oprzec ;) Ostatnio przygotowalam z ich dodatkiem lekkie i aromatyczne danie obiadowe - filety drobiowe zapiekane pod czosnkowo-serowa skorupka. Z dodatkiem marynowanych pomidorow i kaparow, ktore nadaja daniu ostrosci. W przepisie bylo podane aby serowowac je z risotto ale ja poszlam na skroty i z czystego lenistwa, ugotowalam do tego dania ryz basmati :) Polecam.


Czosnkowe filety drobiowe z karczochami i kaparami
*inspiracja: "Lecker" 7-8 (2014)

Skladniki na 4 porcje:
1/2 glowki mlodego czosnku (dalam 3 zabki czosnku)
6 lyzek oliwy
2 lyzki soku z cytryny
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
2 puszki (kazda po 425 ml) serc karczochow
600 g pomidorow
2 lyzki tartego parmezanu
2 filety z kurczaka (lub indyka - po ok. 400 g kazdy)
2-3 lyzki kaparow z zalewy (ze sloiczka)

Czosnek obrac. Razem z 2 lyzkami i sokiem z cytryny rozdrobic na paste w malakserze. Przyprawic do smaku sola. Karczochy osaczyc z zalewy, przekroic na pol. Pomidory umyc, pokroic na nieduze kawalki. Parmezan zetrzec na tarce. Filety z kurczaka umyc, osuszyc papierowym recznikiem, kazdy podzielic na cztery czesci.

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Na duzej patelni rozgrzac 2 lyzki oliwy, podsmazyc mieso (z kazdej strony 3-4 min.). Podsmazone mieso oproszyc sola i pieprzem, ulozyc w plaskim naczyniu zaroodpornym.

Karczochy wymieszac z pomidorami i osaczonymi z zalewy kaparami, rozlozyc w naczniu wokol miesa. Kazdy kawalek miesa posmarowac wczesniej przygotowana pasta z czosnku. Posypac 2 lyzkami tartego parmezanu.

Wstawic danie do piekarnika i piec 30-45 min. Gdyby danie zbyt szyko sie rumienilo nalezy je przykryc folia aluminiowa(na 10 min. przed koncem pieczenia). Podawac z risotto lub ryzem basmati.


poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Baklazany faszerowane mielonym miesem i papryka z serem feta.


Ostatni tydzien minal nam jak szalony... Najpierw dluga i szybka podroz samochodem do Polski, na ostatnie spotkanie z dziadkiem... pozniej jeszcze szybszy powrot do domu na rozpoczecie roku szkolnego mojego malego pierwszoklasisty (u nas w Niemczech rok szkolny zaczal sie juz 21 sierpnia). Nie mialam zupelnie czasu na gotowanie a nawet na myslenie o gotowaniu. Do tej pory prawde mowiac nie mam do tego glowy... Ponizsze danie przygotowalam juz jakis czas temu. To kolejna pyszna propozycja z baklazanem w roli glownej. Tak pyszna, ze wprost nie mozna sie od niej oderwac. Baklazany nafaszerowane sa mielonym miesem i papryka a nastepnie zapieczone pod kolderka z sera feta i smietany... Rewelacja! Danie jest troche pracochlonne ale warte przygotowania. Goraco polecam.


Baklazany faszerowane mielonym miesem i papryka z serem feta
*inspiracja: "Lecker"9 (2014) z moimi zmianami

Skladniki na 4 porcje:
4 nieduze baklazany (po ok. 150 g kazdy)*
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
szczypta cukru
mielona slodka papryka
1 czerwona swieza papryka
1 cebula (nie dalam)
2 zabki czosnku
5 lyzek oliwy
300 g mielonego miesa wolowo-wieprzowego
1 lyzka koncentratu pomidorowego
1 peczek tymianku
150 g sera feta
150 g creme fraiche

Baklazany umyc, osuszyc, przekroic wzdluz na pol, wydrazyc aby powstaly lodeczki** Posypac baklazany 1,5 lyzki soli, odstawic na 20 min.

W miedzyczasie papryke umyc, osuszyc, usunac nasiona i pokroic w drobna kostke. Czosnek obrac, przecisnac przez praske. Cebule obrac, drobno posiekac. Na patelni rozgrzac 1 lyzke oliwy, podsmazyc mieso. Dodac pokrojona papryke, czosnek i cebule, smazyc razem kolejne 3 min. Przyprawic do smaku sola, pieprzem, szczypta cukru i mielona papryka. Dodac koncentrat pomidorowy, krotko zasmazyc. Wlac 125 ml wody, wymieszac i gotowac przez 2-3 min.

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Baklazany wytrzec za pomoca papierowego recznika, srodek naciac w kratke za pomoca ostrego nozyka (uwazac aby nie przeciac skorki - dzieki nacieciu wszystkie aromaty nadzienia lepiej wnikna w baklazana).

Na duzej patelni rozgrzewac kolejno pozostala oliwe, podsmazyc na niej lodeczki z baklazana na zlotobrazowo*** Ulozyc baklazana w formie do zapiekania, napelnic go miesnym farszem. Wstawic do nagrzanego piekarnika i zapiekac ok. 40-45 min.

Tymianek oplukac, osuszyc, odrewac listki od galazek. Ser feta wymieszac z creme fraiche rozdrabniajac dokladnie fete za pomoca widelca. Doprawic do smaku sola i pieprzem. W polowie pieczenia (czyli po ok. 20 min.) wylozyc przygotowana mase na baklazana, posypac tymiankiem. Piec do konca przewidzianego czasu.

Podawac na cieplo z dodatkiem chleba, bagietki lub ryzu.


* moje baklazany byly wieksze, wazyly po ponad 300 g - dalam 3 sztuki
** wydrazony miazsz z baklazana bozna pokroic w drobna kostke i dodac do farszu z mielonego miesa - ja uzylam go do przygotowania leczo
*** najlepiej jest posmarowac baklazana oliwa za pomoca pedzelka i dopiero podsmazyc, wtedy nie bedzie chlonal zbyt duzo oliwy

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Po drugiej stronie teczy...


Dzis przepisu nie bedzie.

W miniony weekend odszedl moj ukochany Dziadek. Nie potrafie wyrazic slowami tego, co czuje... Niecaly miesiac temu, zegnajac sie z Nim w szpitalu, wciaz jeszcze mialam nadzieje, ze wyzdrowieje i wkrotce znow sie zobaczymy... Niestety.

Spotkamy sie kiedys...po drugiej stronie teczy...

czwartek, 14 sierpnia 2014

Lody kokosowo-limonkowe.


Ponizsze lody naleza do grona tych "najpyszniejszych". Bez jajek, na bazie mleka kokosowego. Przepis znalazlam w ksiazce z przepisami dolaczonej do miksera Kitchen Aid. Lody sa mocno limonkowe, z wyczwalana na jezyku kokosowa nuta. Limonka i kokos to przepyszna kombinacja smakowa! A jesli dodacie do tego jeszcze bialy rum (w wersji dla dzieci oczywiscie mozna go pominac) to znajdziecie sie w siodmym niebie :) Pycha! Goraco polecam na zblizajacy sie weekend :)


Lody kokosowo-limonkowe

Skladniki na 4-6 porcji:
200 ml smietany kremowki
400 ml mleka kokosowego, z puszki
150 g cukru
75 ml soku z limonki
skorka starta z 2 limonek (najlepiej bio)
2 lyzki bialego rumu

Smietane wlac do rondelka, dodac mleko kokosowe i cukier, wymieszac. Podgrzewac, mieszajac, na malym ogniu az cukier sie rozpusci. Odstawic do wystygniecia, przelac do nieduzego naczynia, wstawic do zamrazarki.

Pozostaly cukier wsypac do drugiego rondelka, wlac sok z limonki, dodac starta skorke, wymieszac. Podgrzewac az cukier sie rozpusci, zagotowac. Gotowac przez chwile az syrop zgestnieje. Wystudzic, wstawic do zamrazarki.

Kiedy masa smietanowa i syrop beda juz dobrze schlodzone przelac je do maszynki do lodow. Wlac rum i krecic lody az masa bedzie prawie zmrozona. Przelozyc mase do plastikowego lub metalowego pudelka, przykryc i wstawic na cala noc do zamrazarki.

Przed podaniem wyjac lody 5-10 min. wczesniej z lodowki aby zmiekly.


poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Crumble z morelami i cynamonowa kruszonka.


To crumble jest po prostu obledne! Wspaniale, mocno aromatyczne, z kwaskowymi morelami posypanymi posiekanymi orzechami i migdalami. Owoce zapieczone sa pod kruszonka z dodatkiem cynamonu i brazowego cukru, ktory sprawia, ze ma ona cudownie karmelowy smak. Do tego galka lodow waniliowych i jestem w siodmym niebie ;) Goraco polecam.


Crumble z morelami i cynamonowa kruszonka

Skaldniki na 4 porcje:
600 g malych moreli
1 niewoskowana cytryna (najlepej bio)
2 lyzki miodu
ew. 2 lyzki likieru pomaranczowego lub soku z pomaranczy
50 g migdalow bez skorki
50 g orzechow wloskich

Kruszonka:
150 g maki pszennej
100-150 g brazowego cukru*
1 lyzeczka mielonego cynamonu
100 g masla

Morele umyc, osuszyc, pokroic na cwiartki. Jedna duza lub 4 male foremki zaroodporne wysmarowac maslem, ulozyc w nich morele.

Cytryne sparzyc, osuszyc, zetrzec z niej skorke, wycisnac sok. Sok z cytryny wymieszac z miodem, sokiem pomaranczowym (lub likierem pomaranczowym) i 1 lyzeczka startej skorki z cytryny, polac morele. Migdaly i orzechy posiekac, rozlozyc je na morelach.

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Make wsypac do miski, dodac cynamon i brazowy cukier, wymieszac. Nastepnie dodac pokrojone maslo i zagniesc w palcach kruszonke, posypac nia owoce.

Wstawic forme do piekarnika i piec crumble przez 30 min. Podawac na cieplo, z dodatkiem lodow waniliwych, bitej smietany lub sosu waniliowego.

* jesli zamierzamy podac crumble z dodatkiem lodow waniliowych dobrze jest zmniejszyc dosc znacznie ilosc cukru (kruszonka jest bardzo slodka)


Przepis dodaje do akcji Karolci "Morelkowo-Brzoskwiniowo"





czwartek, 7 sierpnia 2014

Bowle z bialym winem, truskawkami i mango.


Dzis mam dla Was alkoholowa propozycje na letnie przyjecie lub party: bowle z bialego wina, z dodatkiem truskawek, mango i limetki. Z dodatkiem estragonu, ktory nadaje mu lekko anyzowy posmak. Podajemy je mocno schlodzone, z dodatkiem kostek lodu. Wiem, ze sezon truskawkowy juz za nami ale w sklepach mozna kupic jeszcze pozne truskawki lub, jesli chcecie, zamienic je na inne, Wasze ulubione owoce. Kto sie skusi na szklaneczke? ;)


Bowle z bialym winem, truskawkami i mango
*inspiracja: "Lisa"4 (2011)

Skladniki na 4 porcje:
4 galazki swiezego estragonu
30 ml soku z limetki (mniej wiecej z 2 limetek)
4 lyzki cukru
650 ml + 100 ml bialego, schlodzonego wytrawnego wina
400 g truskawek
1 mango
2 limetki (bio)
ok. 20 kostek lodu

Estragon oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek. Do rondelka wlac 100 ml bialego wina, dodac sok z limetki, cukier i estragon, zagotowac i gotowac ok. 5 min. Zdjac z ognia, przecedzic syrop przez sitko, wystudzic.

Truskawki umyc, usunac szypulki, pokroic w plasterki. Mango obrac, pokroic w kostke. Limetki sparzyc wrzaca woda, pokroic w plasterki. Przelozyc owoce do miski lub szklanego naczynia na bowle, zalac syropem i odstawic na 60 min. aby owoce sie zamarynowaly.

Zalac owoce reszta bialego wina (650 ml), wrzucic kostki lodu. Nalac bowle do szklanek, ew. udekorowac estragonem i podawac.

czwartek, 31 lipca 2014

Badrijani salati - salatka z baklazana z granatem.


To jeden z najpyszniejszych przepisow na baklazana, jaki do tej pory wyprobowalam. Salatka jest naprawde rewelacyjna. Smazone plastry baklazana, polane jogurtowym dressingiem z dodatkiem kolendry, natki i bazylii zachwyca niejedno podniebienie (nie tylko wegetarian:) Calosc posypana jest kwaskowymi ziarenkami granatu. Przepis z kuchni gruzinskiej. Goraco polecam :)


Badrijani salati - salatka z baklazana z granatem
Celia Brooks Brown "Vegetarische Rezepte der Welt" (ang. klik)

Skladniki na 2-4 porcje:
8 mini baklazanow pokrojonych wzdluz w plastry lub 2 srednie baklazany pokrojone w poprzek w 1 cm plastry (ok. 400 g)
sol morska
olej slonecznikowy do smazenia

Dressing:
1 lyzeczka nasion kolendry
1 zabek czosnku (jesli czosnek jest stary nalezy wyjac z niego srodek)
1/2 lyzeczki grubej soli morskiej
3 lyzki posiekanej natki pietruszki + natka do dekoracji
3 lyzki posiekanej fioletowej lub zielonej bazylii
3 lyzki posiekanej swiezej kolendry
1 garsc ziarenek granatu (ok. 4 lyzki) + ziarenka granatu do dekoracji
1 szczypta zmiazdzonej suszonej papryczki chili lub pieprzu cayenne
1 lyzka majonezu
2 lyzki jogurtu naturalnego

Plasterki baklazana ulozyc na duzym sitku, posypac sola i odstawic na 30 min. aby obciekla z nich woda. Osuszyc papierowym recznikiem.

Na duzej patelni rozgrzac troche oleju. Smazyc porcjami plastra baklazana na zlotobrazowo*. Przelozyc na talerz wylozony papierowym recznikiem i odstawic do wystygniecia. Nastepnie przelozyc baklazana na talerze.

Przygotowac dressing: nasiona kolendry podprazyc przez 1 min. na suchej patelni az zaczna pachniec. Podczas prazenia lekko poruszac patelnia. Przelozyc nasiona do mozdzierza, dodac sol morska i utrzec. Dodac czosnek i ziola, krotko ucierac razem. Ziarenka granatu przelozyc na sitko, ktore umiescic na mozdzierzem. Naciskajac ziarenka widelcem wycisnac z nich sok, ktory splynie nam do dressingu, wymieszac**

Przelozyc mase do miseczki, dodac papryczke chili lub pieprze cayenne, majonez i jogurt, wymieszac. Polac baklazana przygotowanym sosem, posypac ziarenkami granatu i ew. udekorowac posiekana natka.


* baklazany podczas mazenia chlona olej lub oliwe jak gabka, dlatego tez ja smaruje je lekko oliwa, z obdywu stron, za pomoca pedzelka i dopiero klade na patelni i smaze
** ja nie wyciskalam soku z ziarenek, wszystkimi ziarenkami posypalam pozniej baklazana

poniedziałek, 28 lipca 2014

Spaghetti w cytrynowym sosie z karczochami i oliwkami.


Witajcie po krotkiej przerwie :) Pobyt w Polsce minal nam jak zwykle bardzo szybko, czasami mysle, ze czas chyba leci tam znacznie szybciej niz tu, gdzie mieszkam... A moze to tylko moje subiektywne wrazenie bo zawsze jest tyle osob do odwiedzenia, tyle tematow do poruszenia, tyle rzeczy do zrobienia... Wrocilismy obladowani ksiazkami i prawie walizka emaliowanych naczyn, zakupu ktorych nie moge sobie nigdy odmowic :) A dzis wracam juz do blogowania i zapraszam Was na pyszne, letnie i lekkie danie makaronowe w cyrynowym sosie, z moimi ulubionymi marynowanymi karczochami i czarnymi oliwkami. Z dodatkiem rukoli, ktora nadaje calemu daniu pikanterii. Szybkie w przygotowaniu, idealne na szybki obiad. Polecam :)


Spaghetti w cytrynowym sosie z karczochami i oliwkami
*inspiracja: "Lisa"3 (2010)

Skaldniki na 4 porcje:
400 g spaghetti
sok i skorka strata z 1 niewoskowanej cytryny (bio)
3 lyzki oliwy
50 g swiezo tartego parmezanu
100 g rukoli
100 g marynowanych karczochow (w zalewie)
50 g czarnych oliwek bez pestek
sol morska

Spaghetti ugotowac w osolonej wodzie al dente wg przepisu na opakowaniu. Sok z cytryny przelac do malej miseczki, dodac skorke cytrynowa, oliwe i tarty parmezan, wymieszac. Rukole oplukac, osuszyc. Karczochy osaczyc na sicie a nastepnie pokroic na cwiartki.

Makaron odlac, osaczyc (zachowac 3 lyzki wody z gotowania makaronu). Przelozyc makaron z powrotem do garnka, wymieszac z cytrynowym sosem, oliwkami, karczochami i woda z gotowania makaronu. Wszystko krotko podgrzac.

Wylozyc makaron na talerze. Podawac z rukola, posypany tartym parmezanem.


poniedziałek, 7 lipca 2014

Galaretka z prosecco z malinami.


Pyszny, oryginalny i elegancki deser tylko dla doroslych - galaretka z prosecco z dodatkiem malin. Na gorace dni jak znalazl. Galaretka delikatnie "musuje" na jezyku podczas jedzenia :) Przed podaniem na galaretce ukladamy swieze maliny i zalewamy je jeszcze odrobina prosecco, ktora nam pozostala z przygotowania galaretki (deser mozna przygotowac rowniez z dodatkiem szampana). Nie radze po tym deserze wsiadac za kierownice bo musze przyznac, ze po zjedzeniu jednego pucharka zaszumialo mi w glowie (chyba, ze ja mama taka slaba glowe:)) Polecam.

Tym postem zegnam sie z Wami na krotki czas. Juz jutro wylatujemy do Polski. Do przeczytania za dwa tygodnie! :)


Galaretka z prosecco z malinami
*inspiracja: "Lisa"4 (2014)

Skladniki na 4 porcje:
100 g cukru
2 lyzki soku z cytryny
7 listkow zelatyny
750 ml prosecco (lub szampana)
100 g swiezych malin (dalam mrozone)

Cukier wsypac do rondelka, wlac 100 ml wody i sok z pomaranczy. Zagotowac i gotowac, ciagle mieszajac, przez 5 min. az cukier sie rozpusci.

W miedzyczasie zelatyne namoczyc na 5 min. w zimnej wodzie, dobrze odcisnac, wlozyc do rondelka z syropem, rozpuscic mieszajac. Przestudzic.

Wlewac do syropu porcjami, ciagle mieszajac, 650 ml prosecco lub szampana. Przelac do 4 szklanek lub pucharkow, wstawic do lodowki i schladzac co najmniej przez 4 godz. (ja schladzalam przez cala noc).

Maliny opukac, osuszyc, ulozyc na stezalej galaretce. Do kazdego pucharka, na maliny wylac pozostale prosecco. Wstawic deser na 10 min. do zamrazarki* Przed podaniem mozna udekorowac listkami swiezej miety.


* ja uzylam mrozonych malin, ktore tylko lekko rozmrozilam, ulozylam je na galaretce i zalalam zimnym prosecco - nie wstawialam juz deserow do zamrazarki

czwartek, 3 lipca 2014

Zupa krem z cukinii z koperkiem i mieta.


Jesli podobnie jak ja lubicie cukinie, koniecznie musicie sprobowac tej zupy :) Ma ciekawy smak i kremowa konsystencje a dodatek ziol takich jak mieta i koperek nadaje jej aromatu. Poza tym robi sie ja blyskawicznie co jest niezaprzeczalnie jej wielka zaleta :) Goraco polecam.


Zupa krem z cukinii z koperkiem i mieta
*inspiracja: "Lisa" (2014)

Skladniki na 4 porcje:
3 cukinie
150 g selera korzeniowego
2 galazki miety
3 galazki koperku
1 cebula
2 zabki czosnku
2 lyzki masla
400 ml bulionu warzywnego
200 g smietany kremowki
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Miete i koperek oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek. Cebule i czosnek obrac, drobno posiekac. Seler i cukinie obrac, pokroic w kostke.

W garnku stopic maslo, podsmazyc cebule, czosnek i seler. Wlac bulion, zagotowac. Dodac pokrojona cukinie i gotowac na malym ogniu przez ok. 10 min. Wlac smietane, dodac koperek i miete, zmiksowac calosc za pomoca blendera. Ponownie zagotowac, doprawic do smaku sola i pieprzem*

Przelac zupe do miseczek. Podawac udekorowane mieta i koperkiem z dodatkiem ciabatty z pomidorami lub bagietki.


* jesli ktos lubi moze podsmazyc razem z cebula laske cynamonu (przed zmiksowaniem zupy nalezy ja usunac); mozna dodac tez do zmiksowanej zupy 2 lyzki soku z cytryny, sol, pieprz i szczypte cukru a po przelaniu do miseczek posypac 20 g tartego parmezanu

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Lody smietankowo-truskawkowe.


W tym roku wreszcie stalam sie szczesliwa posiadaczka maszynki do lodow :) Przymierzalam sie do jej kupna juz od dwoch lat ale zawsze przekonywal mnie argument mojego M., ze przeciez nie jemy tak duzo lodow a w okolicy jest tyle wloskich lodziarni, ze kiedy najdzie nas ochota wystarczy, ze sie tam wybierzemy... Przyznawalam mu racje i odkladalam kupno na pozniej. Teraz jednak skusila mnie cena i ilosc przepisow na lody, ktore znajduja sie w mojej kulinarnej biblioteczce. Niektorych smakow darmo szukac nawet we wloskiej lodziarni :) Na pierwszy rzut poszly proste lody truskawkowe na bazie smietany kremowki i mleka, bez dodatku jajek. Wyszly pyszne. Kremowe, idealnie slodkie. Goraco polecam Wam te lody a ja juz szykuje sie do przygotowania nastepnych :)


Lody smietankowo-truskawkowe
Tanja Dusy "Sommerküche"

Skladniki na 10 porcji:
300 g truskawek
1/2 cytryny
80 g drobnego cukru
150 g smietany kremowki
100 ml mleka

Truskawki umyc, osaczyc na sicie, usunac szypulki. Pokroic na kawalki a nastepnie zmiksowac za pomoca blendera.

Wycisnac sok z cytryny i razem z cukrem dodac do puree z truskawek. Mieszac, az cukier calkowicie sie rozpusci. Na koniec dodac smietane i mleko, jeszcze raz dokladnie zmiksowac calosc za pomoca blendera.

Przelac mase do maszyny do lodow i ukrecic lody wg dolaczonej instrukcji.