czwartek, 23 kwietnia 2015

Kurczak w paprykowym sosie.


Pollo al chilindron - pod taka wlasnie nazwa kryje sie kurczak w paprykowym sosie. To pyszne i proste danie pochodzi z kuchni hiszpanskiej. Zamiast calego kurczaka pokrojonego na kawalki mozecie uzyc udek drobiowych. Sos (z dodatkiem szynki serrano i bialego wina), w ktorym dusi sie mieso jest naprawde pyszny, trzeba go tylko dobrze doprawic. Goraco polecam :)


Udka drobiowe w paprykowym sosie
*inspiracja: O. Allibhoy "Tapas"

Skladniki na 4 porcje:
1 kurczak (ok. 1,2 kg) - dalam udka drobiowe
sol
swiezo mielony czarny pieprz
100 ml oliwy
7 zabkow czosnku (dalam 3)
1 duza lub 2 male czerwone papryki
1 cebula
100 g szynki serrano
2 liscie laurowe
1 lyzeczka cukru
300 g passaty pomidorowej
200 ml bialego wina

Kurczaka podzielic na czesci, umyc i osuszyc (ew. udka drobiowe umyc, osuszyc). Oproszyc sola i pieprzem. Czosnek obrac, pokroic w plasterki. Cebule obrac, pokroic w krazki. Papryke przekroic na pol, usunac nasiona, umyc i pokroic w cienkie paski. Szynke serrano pokroic w kostke.

Na glebokiej patelni (lub w duzym ciezkim rondlu), na duzym ogniu rozgrzac oliwe i obsmazyc kurczaka ze wszystkich stron. Zdjac z patelni, odlozyc na bok.

Zredukowac ogien, wrzucic na patelnie czosnek, cebule, papryke i szynke serrano, smazyc 5-10 min. Dodac passate pomidorowa, listki laurowe i cukier. Zagotowac i gotowac 10 min., az powstanie gesty sos.

Wlac biale wino, wlozyc do sosu mieso z kurczaka. Przykryc pokrywka i dusic kolejne 30-40 min. lub dluzej, az mieso bedzie miekkie. Doprawic do smaku i podawac, np. z ryzem lub bagietka (do maczania w sosie).








poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Drozdzowe ciasto z rabarbarem i kruszonka.


W tutejszych sklepach pojawil sie juz rabarbar. Nie moglam sie oprzec i kupilam kilka galazek z mysla o ciescie. Nie chcialo mi sie kombinowac, wiec postanowilam upiec drozdzowe, mocno maslane ciasto z rabarbarem wlasnie i duza iloscia kruszonki. Skorzystalam z przepisu Liski :) Przepis pojawil sie juz kiedys na blogu (dokladnie cztery lata temu:) a dzis chcialam go Wam przypomniec. Ciasto jest naprawde pyszne a z rabarbarem smakuje po prostu rewelacyjnie. I do tego ta chrupiaca kruszonka...pycha! Ja nigdy nie obieram rabarbaru, dzieki czemu ma ladny czerwony kolor (niestety czerwona odmiana rabarbaru, ktora tak pieknie wyglada na zdjeciach we wszelkiego rodzaju czasopismach, jest u nas jak na razie nie do kupienia). Ciasto upieklam w prostokatnej formie a kruszonke przygotowalam oczywiscie z podwojnej porcji (w przepisie podaje jednak normalna ilosc :) Goraco polecam.


Drozdzowe ciasto z rabarbarem i kruszonka

500 g maki pszennej
20 g swiezych drozdzy (lub lyzeczka suchych)
3 zoltka
60 g drobnego cukru
60 g miekkiego masla
zapach (uzylam cukru waniliowego)
"mleka, ile zabierze" - u mnie bylo to ok. 200 ml
szczypta soli

300 g rabarbaru

Kruszonka:

100 g maki
50 g cukru
50 g zimnego masla
szczypta soli (na czubek noza)

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Rabarbar umyc, pokroic na male kawalki.

W 1/3 szklanki letniego mleka rozpuscic drozdze z 1 lyzeczka cukru. Odstawic na 15-30 min. Dodac pozostale skladniki i wyrabiac tak dlugo, az ciasto zacznie odstawac od reki - polecam uzycie miksera. Ciasto powinno byc pulchne. Przykryc sciereczka i zostawic do wyrosniecia (zwykle zajmuje to ok. 1 godz.)

Przelozyc do wysmarowanej maslem i wysypanej maka formy - w zaleznosci od tego, jak grube lubimy ciasto, moze to byc tortownica lub prostokatna blacha. Nalezy pamietac, ze ciasto bardzo rosnie i musi miec sporo miejsca.

Na ciasto wylozyc pokrojony rabarbar. Skladniki kruszonki rozetrzec w miseczce drewniana lyzka. Posypac nia ciasto.

Wstawic do nagrzanego piekarnika i piec 40-60 min. Czas pieczenia zalezy od wielkosci formy - im mniejsza, tym srodek ciasta dluzej sie piecze. Nalezy drewnianym patyczkiem sprawdzic, czy nie jest surowe. Gdyby wierzch sie za bardzo rumienil, przykrywamy folia aluminiowa.




czwartek, 16 kwietnia 2015

Papryka faszerowana karczochami i serem feta.


Slonce swieci w najlepsze a pogoda ostatnio naprawde nas rozpieszcza... Kazdy kolejny dzien jest ladniejszy od poprzedniego :) Od razu chce sie zyc! Kiedy slonce za oknem, od razu mam ochote na cos lekkiego i zdrowego. Przedwczoraj postanowilam przygotowac na obiad papryki faszerowane marynowanymi karczochami, pomidorkami koktajlowymi, oliwkami i serem feta. To niesamowite, ze kombinacja zaledwie kilku warzyw i fety (bez dodatku przypraw i ziol) moze tak doskonale smakowac! Poza tym takie faszerowane papryki sa szybkie w przygotowaniu. Nie musicie stac dlugo w kuchni, lepiej spedzic ten czas na zewnatrz, np. na tarasie. Minimum pracy, maksimum smaku - to lubie :) Goraco polecam.


Papryka faszerowana karczochami i serem feta
*inspiracja: R. Elliot "Vegetarisch auf die Schnelle" (z moimi zmianami)

Skladniki na 4 porcje:
4 czerwone podluzne papryki
200 g karczochow marynowanych w oliwie
100-200 g sera feta
200-300 g pomidorkow koktajlowych (lub 2 duze pomidory drobno pokrojone)
garsc czarnych oliwek bez pestek
ew. 1 garsc swiezej bazylii, oderwane listki

Piekarnik rozgrzac do temp. 230°C. Papryke umyc, przekroic wdluz na pol. Usunac gniazda nasienne, oplukac i osuszyc. Naczynie do zapiekania posmarowac lekko oliwa, ulozyc papryki.

Karczochy osaczyc z oliwy (oliwe mozna zachowac i wykorzystac do innych celow). Pomidorki koktajlowe umyc, osuszyc, wieksze ewentualnie przekroic na pol (duze pomidory pokroic w kostke). Ser feta pokruszyc lub pokroic w kostke.

W kazda polowke papryki wlozyc karczochy, pomidorki koktajlowe i oliwki. Posypac pokrojonym serem feta. Wstawic forme do piekarnika i piec przez 15-20 min., az papryki beda miekkie a nadzienie lekko sie zrumieni.

Podawac na cieplo lub zimno, udekorowane listkami bazylii z dodatkiem chrupiacego chleba, kaszy kuskus i mieszanych salat.

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Sernik z mango (na zimno).


Witam Was serdecznie poswiatecznie i pourodzinowo :) Mam nadzieje, ze swieta byly dla Was udane. My w tym roku nie narzekalismy na brak atrakcji. Jedna z nich byla wizyta w pobliskim skansenie, gdzie odbywal sie coroczny jarmark z karuzelami i innymi atrakcjami (m.in. pchlim cyrkiem, na ktory niestety nie poszlismy, bo niestety nie wierze w taki rzeczy:) Wiem, ze macie na pewno dosyc slodyczy ale moze skusicie sie na ten pyszny, kremowy sernik. Przygotowalam go w weekend na swoje urodziny :) Sernik w optymistycznym, zoltym kolorze, w dodatku bez pieczenia. Smakuje rewelacyjnie, owocowo, lekko kwaskowo. Goraco polecam :)


Sernik z mango (na zimno)
*inspiracja: S. Blake "500 Partycakes" (z moimi zmianami)

Skladniki na tortownice o srednicy 20 cm:
140 g ciastek imbirowych lub harbatnikow pelnoziarnistych
80 g rozpuszczonego masla
2 duze, dojrzale mango
sok z 2 limetek
200 g sera ricotta
130 g drobnego cukru
175 g greckiego jogurtu
12 lyzek zimnej wody
2 torebki zelatyny w proszku (na 500 ml plynu kazda)*
ew. kawalki mango do dekoracji

Tortownice o srednicy 20 cm wysmarowac maslem, wylozyc papierem do pieczenia. Ciastka przelozyc do foliowej torebki, zmiazdzyc za pomoca walka (lub pokruszyc na drobno w malakserze). Wymieszac z roztopionym maslem, przelozyc do przygotowanej formy i za pomoca lyzki docisnac do dna formy. Wstawic na 30 min. do lodowki.

Mango obrac, oddzielic miazsz od pestki. Zmiksowac na puree, dodac sok wycisniety z limetek, wymieszac.

Ricotte przelozyc do miski, dodac cukier, dokladnie wymieszac. Dodac jogurt i puree z mango, wymieszac.

Zelatyne wsypac do miseczki, dodac wode, odstawic na 5 min., zeby napeczniala. Nastepnie przelozyc ja do rondelka i podgrzewac na malym ogniu, az zelatyna sie rozpusci.

Do rozpuszczonej zelatyny dodac 1-2 lyzki masy serowej, wymieszac. Nastepnie dodac pozostala mase, ponownie dokladnie wymieszac. Wylozyc mase na schlodzony spod, wstawic do lodowki na co najmniej 3 godz. (najlepiej na cala noc) aby sernik stezal.

Przed podaniem pokroic sernik na kawalki i ew. udekorowac kawalkami mango.


* ja mialam dosyc duze mango: po zmieszaniu puree z serem otrzymalam ponad 1 l masy, dlatego dodalam az dwie zelatyny
(zwazcie mase podczas przygotowania, moze bedzie jej mniej i wystarczy tylko jedno opakowanie zelatyny, przygotowanej oczywiscie wg przepisu na opakowaniu:)


poniedziałek, 30 marca 2015

Szybki pasztet z soczewicy (do smarowania).


Mam dzis dla Was przepis na szybki, wegetarianski pasztet do smarowania, przygotowany z czerwonej soczewicy. Nie wymaga pieczenia, wystarczy tylko ugotowac soczewice, zmiksowac ja na gladko z czosnkiem i natka pietruszki, doprawic porzadnie do smaku i schlodzic przez noc w lodowce. Najlepiej smakuje rozsmarowany na chrupkim pieczywie, z plasterkami pomidora. Przepis znalazlam w ksiazce dotyczacej kuchni polskiej (taki pasztet robiony byl na terenie Kujaw). Polecam na Wielkanoc :)

Polecam tez dwa inne pasztety : miesny (klik) i jajeczno-ziolowy (klik)


Szybki pasztet z soczewicy (do smarowania)
*inspiracja: H. Szymanderska "Kuchnia polska. Przepisy regionalne"

Skladniki na nieduza ceramiczna foremke:
200 g czerwonej soczewicy
2 lyzki oleju
1 lyzka soku z cytryny
2-3 zabki czosnku (dalam troche granulowanego czosnku)
1 lyzka posiekanej natki pietruszki
sol
czarny pieprz
szczypta cukru

Soczewice oplukac na sitku pod biezaca woda, wsypac do miski, zalac wrzaca woda i odstawic na 3 godz. Namoczona soczewice przeplukac, wlozyc do rondelka, zalac zimna woda i gotowac na malym ogniu przez ok. 50 min.

Ugotowana soczewice odcedzic, zostawic 2-3 lyzki wody z gotowania. Zmiksowac soczewice na gladko dodajac czosnek i natke oraz 1-3 lyzki wody z gotowania. Doprawic do smaku sokiem z cytryny, sola, pieprzem i szczypta cukru.

Przelozyc mase do kamiennej lub porcelanowej foremki i wstawic na noc do lodowki.


czwartek, 26 marca 2015

Baranek wielkanocny.


Baranek wielkanocny to urocza i pyszna ozdoba swiatecznego stolu. Gwarantuje, ze spodoba sie nie tylko dzieciom :) Baranek jest latwy w przygotowaniu, jedyne czego bedziecie potrzebowac to odpowiednia forma (mozna tez upiec zajaca, jak kto woli:) Ciasto to zwyczajne ciasto ucierane, w tym przypadku z dodatkiem mielonych orzechow i rumu. Mozecie oczywiscie tez upiec baranka w innym smaku (np. cytrynowym lub migdalowym) lub ze swojego ulubionego przepisu na ciasto ucierane. Goraco polecam :)


Baranek wielkanocny

Skladniki na 1 foremke o poj. 0,8 l:
100 g miekkiego masla
80 g cukru
1 lyzka cukru z prawdziwa wanilia
szczypta soli
2 jajka
1 lyzka rumu
60 g mielonych orzechow laskowych (lub wloskich)
60 g maki pszennej
60 g maki ziemniaczanej
1/2 - 1 lyzeczki proszku do pieczenia

Piekarnik nagrzac do temp. 180°C. Forme do pieczenia baranka wysmarowac maslem, oproszyc maka, zlozyc zapinajac klipsy. Ustawic ja do gory nogami.

Miekkie maslo utrzec z cukrem i cukrem waniliowym na puszysta mase. Dodawac kolejno, ciagle ucierajac, po jednym jajku. Wlac rum, zmiksowac.

Make pszenna wymieszac z maka ziemniaczana, szczypta soli i proszkiem do pieczenia, przesiac, dodac do masy razem z mielonymi orzechami. Wymieszac za pomoca szpatulki.

Przelozyc mase do przygotowanej foremki. Wstawic foremke do nagrzanego piekarnika (na najnizszym poziomie piekarnika ustawic blache z wyposazenia i na niej ustawic foremke). Piec przez ok. 40 min. (przed wyjeciem z piekarnika sprawdzic za pomoca drewnianego patyczka czy ciasto sie upieklo).

Zostawic baranka na 5-10 min. w foremce a nastepnie delikatnie wyjac i zostawic na kuchennej kratce do calkowitego wystygniecia. Oproszyc baranka cukrem pudrem lub udekorowac lukrem.




poniedziałek, 23 marca 2015

Pizza rustica.


Sobota to dzien, kiedy mam ochote dluzej posiedziec w kuchni (bynajmniej nie bezczynnie:) Wtedy tez pieke ciasta, robie desery czy wyrabiam pizze. Pizze lubia u mnie wszyscy. Bo jak tu jej nie lubic? Chrupiace cienkie ciasto z miekkimi, wysokimi brzegami (kiedys to wlasnie te brzegi lubilam w pizzy najbardziej:), ciagnacy sie ser... A zeby bylo troszke zdrowiej duuuuzo warzyw: cukinia, papryka, pieczarki i kaczochy. Na wierzch pizzy mozecie wylozyc rowniez pokrojona w plasterki kielbase chorizo, kapary, gotowana szynke, suszone pomidory czy ugotowane na twardo jajka. Bedzie rownie pysznie. Polecam :)



Pizza rustica
*inspiracja: Kitchen Aid. Das Kochbuch

Skladniki na 2 pizze:
15 g swiezych drozdzy
250 ml cieplej wody
szczypta cukru
400 g maki pszennej
1/2 lyzki soli

1 mala cukinia
1 zolta papryka
125 g pieczarek
3 lyzki oliwy
1 sloiczek karczochow w oliwie
400 g posiekanych pomidorow z puszki (dalam 1/2 malego opakowania passaty pomidorowej)
1 lyzeczka suszonego oregano
garsc czarnych oliwek
250 g mozzarelli
listki bazylii do dekoracji
sol
swiezo mielony czarny pieprz

Drozdze wkruszyc do kubka z miarka, dodac szczypte cukru. Wlac ciepla wode i oliwe, wymieszac. Odstawic pod przykryciem na 10-15 min. az drozdze zaczna babelkowac. Make wsypac do misy miksera, dodac sol, wymieszac.

Do maki wlac drozdze z woda i zagniatac przez 5 min. (na drugiej predkosci miksera), az ciasto bedzie odstawac od scianek misy. Nakryc miske czysta sciereczka i odstawic na 1-2 godz. do wyrosniecia (ciasto musi podwoic swoja objetosc).

Przygotowac warzywa: cukinie umyc, odciac konce, pokroic w polplasterki lub kostke. Papryke przekroic, usunac gniazda nasienne, umyc, pokroic w cienkie paski. Grzyby oczyscic, pokroic w plasterki. Na glebokiej patelni rozgrzac oliwe, wrzucic warzywa i dusic je na duzym ogniu przez 5-10 min. (warzywa maja byc "al dente":) Karczochy osaczyc z oliwa, dodac do warzyw, wymieszac. Doprawic sola i pieprzem, odstawic aby warzywa przestygly.

Piekarnik rozgrzac do temp.200°C. Dwie okragle formy do pizzy posmarowac lekko oliwa. Wyrosniete ciasto krotko zagiesc, podzielic na dwie czesci. Ciasto rozwalkowac a nastepnie przelozyc je do przygotowanych form tworzac wyzszy brzeg*

Kazda pizze posmarowac posiekanymi pomidorami (lub passata pomidorowa), wylozyc warzywa. Posypac oregano i oliwkami, na wierzchu ulozyc porwana mozzarella.

Piec w nagrzanym piekarniku przez 15-20 min., az pizze podrosna a wierzch sie zrumieni. Podawac od razu po przygotowaniu, udekorowane bazylia**



* ja nigdy nie walkuje ciasta, zawsze rozciagam je przygniatajac dlonmi bezposrednio w formie
** pizza jak dla mnie byla jeszcze lepsza na zimno :)


czwartek, 19 marca 2015

Ucierana babka z ajerkoniakiem.


Dzis mam dla Was pierwszy (mam nadzieje, ze nie ostatni) przepis na Wielkanoc - przepis na ucierana babke z dodatkiem ajerkoniaku. Bardzo lubie wszelkiego rodzaju babki z dodatkiem alkoholu. Alkohol dodaje ciastu wilgotnosci i charakteru. Poza tym, akurat w tym przepisie, ajerkoniak sprawia, ze ciasto ma swietny zolty kolor :) Babka wychodzi wilgotna, miekka a w smaku czuc lekko ajerkoniak.
Babka na pewno sie uda (czyt. nie bedzie miala zakalca) jesli bedziemy przestrzegac kilku zasad: wszystkie skladniki powinny byc w temperaturze pokojowej (jajka najlepiej jest wyjac z lodowki co najmniej na godzine lub dwie przed pieczeniem, ajerkoniak rowniez - jesli trzymamy go w lodowce). Jajka miksujemy z cukrem przez co najmniej 5 min. na biala i bardzo puszysta mase (masa podwaja podczas miksowania swoja objetosc). Make i proszek do pieczenia przesiewamy a nastepnie po dodaniu do masy tylko lekko mieszamy z ciastem za pomoca silikonowej szpatulki lub trzepaczki do piany. Goraco polecam :)

Polca tez waszej uwadze inne przepisy na pyszne babki: klik, klik, klik, klik.



Ucierana babka z ajerkoniakiem
*inspiracja: Dr. Oetker "Kuchen von A-Z" (z moimi duzymi zmianami)

Skladniki na forme o srednicy 18 cm:
62 g maki pszennej
62 g maki ziemniaczanej
1 plaska lyzeczka proszku do pieczenia
75 g cukru pudru
1 lyzeczka cukru z prawdziwa wanilia
120 ml oleju slonecznikowego
125 ml ajerkoniaku
3 jajka (M)

cukier puder do posypania babki


Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Forme do babki dokladnie wysmarowac maslem, oproszyc maka.

Jajka wbic do miski, dodac cukier puder i cukier waniliowy, miksowac przez 5 min., az masa bedzie biala i bardzo puszysta. Ciagle miksujac wlac ajerkoniak. Nastepnie wlewac porcjami olej, miksowac kolejne 2 min.

Make pszenna wymieszac z maka ziemniaczana i proszkiem do pieczenia, przesiac. Dodac do masy, lekko wymieszac za pomoca trzepaczki do piany.

Przelac mase do przygotowanej formy, wstawic do nagrzanego piekarnika. Piec na srodkowym poziomie przez 45 min. (przed wyjeciem z piekarnika sprawdzic za pomoca drewnianego patyczka, czy babka juz sie upiekla).

Wyjac babke z piekarnika, zostawic na 5-10 min. w formie. Nastepnie wyjac babke z formy i zostawic na kuchennej kratce aby calkowiecie wystygla.

Babke posypac cukrem pudrem lub polac lukrem przygotowanym z cukru pudru i soku z cytryny.



poniedziałek, 16 marca 2015

Tarta ze szpinakiem i ricotta.


Dzis zapraszam Was na przepyszna tarte na kruchym spodzie ze szpinakiem i serem ricotta. Do tarty uzylam sera ricotta, ktory sama zrobilam (przepis w poprzednim wpisie). Tarta swietnie smakuje zarowno na cieplo, jak i na zimno. Spod do tarty lekko podpiekamy przed wylozeniem na skladnikow i wylaniem masy. Dzieki temu spod nie nasiaka, pozostaje kruchy i nie ma w nim zakalca. Polecam :)



Tarta ze szpinakiem i ricotta
*inspiracja: D. Hay "Die neuen Klassiker"

Skladniki na 1 podluzna tarte:
Ciasto:
300 g maki pszennej
1 lyzezcka soli morskiej
150 g zimnego masla, pokrojonego w kostke
1 jajko, lekko rozmacone
1 lyzka zimnego mleka

Masa:
3 jajka (M)
80 ml smietany kremowki
60 ml mleka
40 g tartego parmezanu plus dodatkowo do podania
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
250 g mrozonego szpinaku
100 g sera ricotta (np. z tego przepisu)

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Prostokatna forme do tarty z wyjmowanym dnem o wymiarach 11 x 35 cm dokladnie wysmarowac maslem.

Przygotowac spod do tarty: make wsypac do miski, dodac sol i maslo, wyrabiac (np. za pomoca miksera) az powstanie kruszonka. Nastepnie dodac jajko i mleko, szybko zagniesc gladkie ciasto. Uformowac z ciasta kule, lekko ja splaszczyc, owinac w folie spozywcza i wlozyc na 30 min. do lodowki.

Schlodzone ciasto rozwalkowac miedzy dwoma kawalkami papieru do pieczenia na grubosc 4 mm. Wylepic ciastem przygotowana forme, ponownie wlozyc do lodowki do schlodzenia (dzieki temu ciasto nie bedzie zsuwac sie po bokach fomy podczas pieczenia).

Wyjac forme z lodowki, odciac zwisajace kawalki ciasta. Nakluc ciasto raz przy raz za pomoca widelca. Przykryc ciasto papierem do pieczenia, wysypac fasole (lub porcelanowe kulki) do obciazenia ciasta. Wstawic do piekarnika i piec przez 15 min. Nastepnie usunac papier i fasole, piec kolejne 10-15 min. az spod lekko sie zrumieni. Wyjac, odstawic na bok. Obnizyc temp. w piekarniku do 180°C.

Przygotowac nadzienie: szpinak rozmrozic, dobrze odcisnac a nastepnie ulozyc na papierowych recznikach aby pozbyc sie nadmiaru wody. Jajka wymieszac ze smietana, mlekiem, parmezanem, sola i pieprzem. Na podpieczony spod wylozyc szpinak i pokruszony ser ricotta, zalac masa jajeczna.

Piec w nagrzanym piekarniku, na zlotobrazowo, przez 25-30 min. Podawac na cieplo, posypane parmezanem i z dodatkiem np. mieszanych salat z sosem winegret (swietnie smakuje rowniez na zimno).







czwartek, 12 marca 2015

Domowy ser ricotta.


Od dawna juz przymierzalam sie do zrobienia wlasnego sera. Ostatnio wpadl mi w oko przepis na ser ricotta autorstwa Donny Hay. Przepis okazal sie bardzo prosty w wykonaniu a sam ser wyszedl naprawde dobry. Ser robilam z mleka pelnotlustego (3,5%), pasteryzowanego. Oczywiscie najlepsze byloby mleko swieze, jednak takie jest u nas praktycznie nie do kupienia. Przygotowanie domowego sera ricotta nie wymaga duzych umiejetnosci :) Wystarczy tylko zagotowac mleko z tlusta smietana i sola a pozniej dodac do tego sok z cytryny. Calosc wylewamy na durszlak wylozony gaza i czekamy az scieknie serwatka. Po 1 godzinie mamy gotowy ser. Proste, prawda? Ja robilam ten ser juz dwukrotnie. Moze ktos z Was tez sie skusi? :) A w nastepnym poscie pokaze Wam do czego wykorzystalam moja domowa ricotte :)


Domowy ser ricotta
*inspiracja: D. Hay "Die neuen Klassiker"

Skladniki na 200 g sera:
750 ml tlustego mleka
250 ml creme double (gestej smietany, 42 % tluszczu)
1/2 lyzeczki soli morskiej
2 lyzki soku z cytryny

Durszlak wylozyc gaza (lub tetrowa pielucha).

Mleko wlac do rondelka z grubym dnem, dodac smietane i sol. Zagotowac, ciagle mieszajac, na srednim ogniu. Wlac sok z cytryny, gotowac na malutkim ogniu przez 2 min. Zdjac rondelek z ognia, odstawic na 5 min.

Przelac wszystko na przygotowany durszlak i ostawic na 1 godz. do odsaczenia (najlepiej jest podstawc pod sitko jakies naczynie na splywajaca serwatke). Serwatke wylac a gotowy ser mozna uzyc od razu ale lepiej jest go wstawic do lodowki aby bardziej stezal*

Ricotte mozna przechowywac w zamknietym pojemniku w lodowce przez 5 dni.

Tak przygotowana ricotta nadaje sie do przygotowania wszelkiego rodzaju zapiekanek, deserow czy wypiekow. Doskonale smakuje od razu po przygotowaniu, rozsmarowana na domowym chlebie lub bulkach i polana miodem.


* im dluzej ser stoi w lodowce, tym bardziej robi sie scisly (widac to szczegolnie na drugim zdjeciu). Dopiero co przygtowany ser jest bardziej kremowy, "luzny" i lekko ziarnisty.

poniedziałek, 9 marca 2015

Pulla - skandynawska chalka z kardamonem.



W miniona sobote upieklam przepyszna, mieciutka skandynawska chalke z kardamonem. Dzis dziele sie z Wami przepisem :) Chalka wyszla naprawde wspaniala. Nie za slodka, idealna na weekendowe sniadanie lub podwieczorek. Nastepnego dnia smakowala rownie dobrze. Jesli chcemy mozemy ja pokroic na kromki i zrumienic w tosterze (idealnie bedzie smakowac z maslem, konfitura lub miodem). Chalka wychodzi baaaardzo duza (na zdjeciach wyglada niewinnie ale uwierzcie mi, ze podczas pieczenia ukazuje sie jej prawdziwa wielkosc :) Goraco polecam :)



Pulla - skandynawska chalka z kardamonem
*inspiracja: M. Miink "Zimtschnecken und Blaubeerkuchen"

Skladniki na 1 duza chalke:
250 ml cieplego mleka
30 g swiezych drozdzy
1/2 lyzeczki soli
100 g bardzo drobnego cukru + troche do posypania chalki
1 lyzka nasion kardamonu, zmiazdzonych w mozdzierzu
2 jajka, rozmacone
700 g maki pszennej (typ 550)
100 g niesolonego masla, w temp. pokojowej
50 g rodzynek (nie dalam)
30 g platkow migdalowych

Cieple mleko wlac do misy miksera, wkruszyc drozdze, wsypac sol, cukier, dodac kardamon i 3/4 jajek (reszte zostawic do posmarowania chalki), wymieszac.

Wsypac troche maki, wymieszac dokladnie zeby weszlo w ciasto jak najwiecej powietrza. Dodac pozostala make i miekkie maslo, wyrabiac za pomoca miksera, az ciasto bedzie gladkie i bedzie odchodzic od scianek misy. Przykryc miske czysta scierka i odstawic na 30-60 min. w cieple miejsce do wyrosniecia (ciasto musi podwoic swoja objetosc - u mnie trwalo to 60 min.)

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Duza blache z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia.

Wyrosniete ciasto wylozyc na lekko omaczony blat, wgniesc delikatnie rodzynki (jesli je dodajemy). Nastepnie podzielic ciasto na trzy rowne czesci. Z kazdej czesci uformowac walek dl. 50 cm.

Walki z ciasta ulozyc na przygotowanej blasze, skleic konce, zaplesc warkocz. Konce walkow rowniez dobrze skleic, na koniec obydwa konce chalki podlozyc pod spod aby ladnie wygladala.

Wierzch chalki posmarowac pozostalym jajkiem, posypac platkami migdalowymi i cukrem. Wstawic do nagrzanego piekarnika i piec na zlotobrazowo przez 25-30 min.





czwartek, 26 lutego 2015

Tiramisu z ajerkoniakiem.


Gdybym miala jednym zdaniem opisac ponizsze tiramisu, napisalabym : jest obledne! Mocno nasaczone kawa, likierem amaretto, polane ajerkoniakiem... To takie tiramisu w wersji dla doroslych :) Z kremowym serkiem mascarpone (bez dodatku jajek), posypane chrupiacymi migladami...rozkosz dla podniebienia :) To tiramisu mozna podawac od razu lub przygotowac wczesniej i wstawic do lodowki (przed podaniem trzeba je jednak wyjac i pozwolic aby nabralo temperatury pokojowej - ja osobiscie lubie tiramisu prosto z lodowki:) Bardzo goraco polecam!



Tiramisu z ajerkoniakiem
*inspiracja: J. Philippi "Lieblingsdesserts"

Skladniki na 6-8 porcji:
2 lyzki platkow migdalowych
200 ml espresso*
4 lyzki likieru migdalowego amaretto
200 g podluznych biszkoptow
500 g mascarpone
200 ml smietany kremowki
3 lyzki cukru pudru
150 ml ajerkoniaku
cukie puder do posypania

Platki migdalowe podprazyc na zlotobrazowo na suchej patelni, przylozyc na talerzyk.

Espresso wymieszac z amaretto, przelac do niezbyt glebokiego talerza. Zamurzac po kolei polowe biszkoptow (z jednej i drugiej strony), ukladac w formie.

Smietane kremowke lekko ubic. Macarpone przelozyc do miski, dodac ubita smietane i cukier waniliowy, wymieszac za pomoca trzepaczki. Polowe kremu wylozyc na przygotowane biszkopty. Polac polowa ajerkoniaku.

Ulozyc kolejna warstwe biszkoptow, wczesniej maczajac je w kawie z amaretto. Na biszkopty wylozyc pozostaly krem, polac pozostalym ajerkoniakiem.

Calosc poypac platkami migdalowymi, oproszyc cukrem pudrem.



* przygotowalam podwojna porcje kawy i amaretto (czyli 400 ml kawy i 8 lyzek amaretto), przez co biszkopty byly idealnie nasaczone

poniedziałek, 23 lutego 2015

Pasta z tunczyka z suszonymi pomidorami.


Dzis mam dla Was cos do chleba :) Smaczna i szybka w przygotowaniu paste z tunczyka z suszonymi pomidorami. Wszystkie skladniki wystarczy zmiksowac, wymieszac z serkiem smietankowym, doprawic do smaku i pasta gotowa. Do pasty mozna dodawac takze rozmaite ziola: bazylie szczypiorek czy natke pietruszki. Swietnie smakuje na razowym chlebie i swiezych bulkach, mniam :) Polecam.


Pasta z tunczyka z suszonymi pomidorami

Skladniki na 4-6 porcji:
1 puszka tunczyka w sosie wlasnym
8-10 suszonych pomidorow w oliwie
1/2 malego serka smietankowego, kanapkowego (np. Almette lub inny ulubiony)
sol
pieprz
szczypta wedzonej papryki w proszku
ew. platki papryki i natka pietruszki do dekoracji

Tunczyka osaczyc z zalewy. Rybe rozdrobnic, pomidory pokroic na mniejsze kawalki.

Rybe i pomidory zmiksowac z 1 lyzka oliwy od pomidorow na gladka mase. Nastepnie dodac serek, dobrze wymieszac.

Przyprawic do smaku sola, pieprzem i wedzona papryka. Paste nalozyc na kromki (najlepiej razowego) chleba lub bulki. Udekorowac platkami papryki i natka pietruszki, podawac.

Paste mozna przechowywac w lodowce w zamknietym sloiku nie dluzej niz dobe.