czwartek, 26 lutego 2015

Tiramisu z ajerkoniakiem.


Gdybym miala jednym zdaniem opisac ponizsze tiramisu, napisalabym : jest obledne! Mocno nasaczone kawa, likierem amaretto, polane ajerkoniakiem... To takie tiramisu w wersji dla doroslych :) Z kremowym serkiem mascarpone (bez dodatku jajek), posypane chrupiacymi migladami...rozkosz dla podniebienia :) To tiramisu mozna podawac od razu lub przygotowac wczesniej i wstawic do lodowki (przed podaniem trzeba je jednak wyjac i pozwolic aby nabralo temperatury pokojowej - ja osobiscie lubie tiramisu prosto z lodowki:) Bardzo goraco polecam!



Tiramisu z ajerkoniakiem
*inspiracja: J. Philippi "Lieblingsdesserts"

Skladniki na 6-8 porcji:
2 lyzki platkow migdalowych
200 ml espresso*
4 lyzki likieru migdalowego amaretto
200 g podluznych biszkoptow
500 g mascarpone
200 ml smietany kremowki
3 lyzki cukru pudru
150 ml ajerkoniaku
cukie puder do posypania

Platki migdalowe podprazyc na zlotobrazowo na suchej patelni, przylozyc na talerzyk.

Espresso wymieszac z amaretto, przelac do niezbyt glebokiego talerza. Zamurzac po kolei polowe biszkoptow (z jednej i drugiej strony), ukladac w formie.

Smietane kremowke lekko ubic. Macarpone przelozyc do miski, dodac ubita smietane i cukier waniliowy, wymieszac za pomoca trzepaczki. Polowe kremu wylozyc na przygotowane biszkopty. Polac polowa ajerkoniaku.

Ulozyc kolejna warstwe biszkoptow, wczesniej maczajac je w kawie z amaretto. Na biszkopty wylozyc pozostaly krem, polac pozostalym ajerkoniakiem.

Calosc poypac platkami migdalowymi, oproszyc cukrem pudrem.



* przygotowalam podwojna porcje kawy i amaretto (czyli 400 ml kawy i 8 lyzek amaretto), przez co biszkopty byly idealnie nasaczone

poniedziałek, 23 lutego 2015

Pasta z tunczyka z suszonymi pomidorami.


Dzis mam dla Was cos do chleba :) Smaczna i szybka w przygotowaniu paste z tunczyka z suszonymi pomidorami. Wszystkie skladniki wystarczy zmiksowac, wymieszac z serkiem smietankowym, doprawic do smaku i pasta gotowa. Do pasty mozna dodawac takze rozmaite ziola: bazylie szczypiorek czy natke pietruszki. Swietnie smakuje na razowym chlebie i swiezych bulkach, mniam :) Polecam.


Pasta z tunczyka z suszonymi pomidorami

Skladniki na 4-6 porcji:
1 puszka tunczyka w sosie wlasnym
8-10 suszonych pomidorow w oliwie
1/2 malego serka smietankowego, kanapkowego (np. Almette lub inny ulubiony)
sol
pieprz
szczypta wedzonej papryki w proszku
ew. platki papryki i natka pietruszki do dekoracji

Tunczyka osaczyc z zalewy. Rybe rozdrobnic, pomidory pokroic na mniejsze kawalki.

Rybe i pomidory zmiksowac z 1 lyzka oliwy od pomidorow na gladka mase. Nastepnie dodac serek, dobrze wymieszac.

Przyprawic do smaku sola, pieprzem i wedzona papryka. Paste nalozyc na kromki (najlepiej razowego) chleba lub bulki. Udekorowac platkami papryki i natka pietruszki, podawac.

Paste mozna przechowywac w lodowce w zamknietym sloiku nie dluzej niz dobe.






czwartek, 19 lutego 2015

Zupa dyniowa z mlekiem kokosowym.


Po dosc cieplych i slonecznych (prawie wiosennych!) dniach znow zrobilo sie chlodno i ponuro... Jak widac zima nie odpuszcza. Dlatego na rozgrzewke mam dzis dla Was pyszna zupe z pieczonej dyni :) W zakamarkach zamrazarki znalazlam ostatni woreczek z dynia, ktora najwyzszy czas juz bylo wykorzystac (powoli nastawiam sie juz psychicznie na bardziej lekkie, wiosenne jedzenie). Zupa wyszla oczywiscie swietna, kremowa i aromatyczna, czyli taka, jak lubie najbardziej :) Polecam.


Zupa dyniowa z mlekiem kokosowym
*inspiracja: Ellen Parnavelas, Ryland Peters "Winterwohlfühlküche"

Skladniki na 4-6 porcji:
1 kg dyni (np. hokkaido lub maslowej)
1 cebula
1/2 lyzeczki chili w platkach
1 lyzeczka mielonej kolendry
1 lyzeczka mielonego imbiru
4 lyzki oliwy
3 zabki czosnku, obrane
600-800 ml bulionu warzywnego
100 ml mleka kokosowego
2 lyzki sosu rybnego
sok z 1 limetki
swiezo mielony czarny pieprz
do podania : smietana i posiekana suszona czerwona papryczka chili

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Dynie obrac (hokkaido mozna zostawic ze skorka), usunac pestki, pokroic na 3 cm kawalki. Cebule obrac, przekroic na pol, pokroic w polplaterki.

Pokrojona dynie i cebule przelozyc na blache do pieczenia. Posypac imbirem, kolendra, chili w platkach, polac oliwa. Wszystko dobrze wymieszac, przykryc blache folia aluminiowa i wstawic do nagrzanego piekarnika. Piec przez 40 min. (po 20 min. przemieszac).

Zdjac folie, dodac czosnek i piec kolejne 20 min., az czosnek bedzie miekki. Miekkie warzywa przelozyc do garnka, wlac polowe bulionu, zmiksowac za pomoca blendera. Wlac pozostaly bulion i mleko kokosowe. Gotowac przez 10 min., zeby smaki i aromaty sie zmieszaly.

Doprawic zupe do smaku sosem rybnym, sokiem z limetki i pieprzem (jesli zupa jest za malo slona nalezy dodac jeszcze troche sosu rybnego). Przelac zupe do miseczek lub na talerze. Podawac polane smietana i posypane posiekana papryczka chili.

poniedziałek, 16 lutego 2015

Libanska potrawka z dynia, pieczarkami i ciecierzyca. Chlebki Naan.


Po karnawalowo-walentynkowych slodkosciach zapraszam Was na cos "konkretnego" a zarazem lekkiego - na libanska potrawke z dyni, pieczarek i ciecierzycy. Do przygotowania tego wegetarianskiego dania nie potrzebujecie wielu skladnikow a efekt jest naprawde pyszny. Potrawke podalam z chlebkami naan, ktore swietnie pasowaly nam do tego dania (przepis znajdziecie na koncu posta). Polecam:)


Libanska potrawka z dynia, pieczarkami i ciecierzyca
* inspiracja: Salma Hage "Die libanesische Küche" (ang. klik)

Skladniki na 4-6 porcji:
2 lyzki oliwy
1 cebula
3 zabki czosnku
2 lyzeczki curry w proszku
1 marchewka
1 dynia maslowa (u mnie hokkaido)
400 g krojonych pomidorow z puszki
500 ml bulionu warzywnego
2 lyzki puree z pomidorow (dalam passate pomidorowa)
1 laska cynamonu
250 g brazowych pieczarek
400 g ciecierzycy z puszki
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
2 lyzki posiekanej swiezej kolendry

Cebule obrac, pokroic w plasterki. Czosnek obrac, drobno posiekac. Marchewke obrac, pokroic w plasterki. Dynie obrac, usunac pestki, pokroic w nieduza kostke. Pieczarki oczyscic, pokroic na cwiartki. Ciecierzyce odlac, przeplukac pod biezaca woda, osaczyc na sicie.

W duzym garnku (lub na glebokiej patelni) rozgrzac oliwe, wrzucic cebule i czosnek smazyc na malym ogniu przez 5 min., az cebula zmieknie. Dodac curry, smazyc kolejne 2-3 min., az zacznie pachniec. Dodac marchewke i dynie, wymieszac.

Wlac bulion, dodac pomidory z puszki, puree z pomidorow i cynamon, zagotowac. Zmniejszyc ogien, gotowac pod przykryciem przez 30 min., az dynia bedzie miekka. Nastepnie dodac pieczarki i ciecierzyce, gotowac kolejne 10 min. Przyprawic do smaku sola i pieprzem.

Podawac na cieplo, posypane posiekana kolendra.


.................................................................................

Doskonale i pyszne chlebki naan, ktore mozecie posypac czarnuszka, sezamem lub jak u mnie, zatarem. Ich przygotowanie nie trwa dlugo (do ciasta dodajemy proszek do pieczenia) a z ponizszego przepisu wychodzi naprawde duzo chlebkow. Z ciastem swietnie sie pracuje. Idealne do wszelkiego rodzaju potrawek i curry :)


Chlebki Naan
* inspiracja: Vivek Singh "Curry"

Skladniki na 16 sztuk (ja robilam z polowy porcji):
750 g maki pszennej
35 g drobnego cukru
2 jajka
400 ml pelnotlustego mleka
1 i 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
1 lyzka soli
3 i 1/2 lyzki oleju roslinnego

Pikarnik rozgrzac do temp. 220°C. (razem z duza blacha z wyposazenia piekarnika).

Mleko wlac do wysokiego naczynia, dodac jajka i cukier, wymieszac az cukier sie rozpusci. Make wsypac do miski, dodac sol i proszek do pieczenia, wymieszac. Wlewac powoli mleczna mieszanke do maki, mieszac reka, az powstanie miekkie ciasto (nie zagniatac zbyt mocno, poniewaz ciasto stanie sie zbyt elastyczne). Przykryc miske mokra sciereczka i ostawic na 15 min., aby podroslo.

Nastepnie wlac do ciasta olej, szybko zagniesc. Podzielic ciasto na 16 czesci, kazda czesc cienko rozwalkowac na blacie posypanym maka. Ukladac chlebki na rozgrzanej blasze i piec przez 4-5 min. az podrosnie i lekko zbrazowieje (ja pieklam 7 min.)*


* chlebek mozna posypac sezamem lub czarnuszka; ja przed wstawieniem chlebkow do piekarnika posmarowalam je sklarowanym maslem i posypalam zatarem

czwartek, 5 lutego 2015

Crostoli - wloskie faworki.


Crostoli to typowy wloski deser smazony podczas karnawalu. Moga miec postac podluznych paskow lub byc przeplatane jak nasze polskie faworki. W zaleznosci od regionu Wloch nosza rozne nazwy ( np. na Sycylii, w Umbrii i Lombardii nazywane sa chiacchiere, w Toskanii - cenci lub crogetti, w Bolonii - sfrappole, w Trentino - crostoli). Moga byc polane miodem, czekoladowa polewa lub grubo posypane cukrem pudrem. Tradycja wywodzi sie prawdopodobnie ze starozytnego Rzymu, kiedy to wlasnie w okresie karnawalu popularne byly slodycze smazone na glebokim tluszczu. Jakie sa crostoli? Kruche, delikatne, rozplywaja sie w ustach :) W smaku bardzo podobne do polskich faworkow, jednak roznia sie skladnikami: do crostoli dodajemy proszek do pieczenia (dzieki temu ciasta nie trzeba "tluc" walkiem:) i duza ilosc grappy. Goraco polecam :)

A tu (klik) znajdziecie przepis na tradycyjne faworki :)


Crostoli - wloskie faworki
*inspiracja: N. Zoccali "Pasta" (ang. klik)

Skladniki na duza miske crostoli:
350 g maki pszennej (typ 450)
50 g drobnego cukru
1 lyzeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
60 g miekkiego masla (w temp. pokojowej)
2 zoltka
90 ml grappy
2 lyzki pelnotlustego mleka
olej do smazenia
cukier puder do posypania

2 lyzki maki odlozyc na bok. Pozostala make wsypac do miski, dodac szczypte soli, proszek do pieczenia i cukier, wymieszac. Dodac miekkie maslo, zoltka, wlac mleko i grappe. Zagniesc miekkie i elastyczne ciasto (ja zagniatalam przez 5 min. za pomoca miksera i kolejne 5 min. rekami). Jesli bedzie zbyt suche dolac troche wiecej mleka, jesli zbyt mokre nalezy dosypac odlozona make.

Przykryc miske sciereczka lub folia i odstawic ciasto na 1 godz. aby odpoczelo. Nastepnie rozwalkowac ciasto na grubosc 1 mm, na stolnicy posypanej maka i za pomoca radelka wykrawac podluzne paski, ktore nastepnie dzielic na mniejsze czesci.

W duzym garnku rozgrzac olej (do temp. 180°C). Smazyc porcjami crostoli, az urosna i sie zrumienia, podczas smazenia przekrecic na druga strone aby sie rowno zrumienily. Wyjmowac lyzka cedzakowa, ukladac na papierowym reczniku aby odsaczyc je z nadmiaru tluszczu. Po wystygnieciu posypac cukrem pudrem.




poniedziałek, 2 lutego 2015

Sernik z morelami i kruszonka.


Macie ochote na sernik? Jesli tak, to zapraszam :) Na sernik z morelami z puszki i chrupiaca kruszonka (zamiast moreli mozemy rowniez uzyc brzoskwin). Z kruchego ciasta, z ktorego wykonany jest spod sernika, robimy rowniez kruszonke. Ja zbyt mocno zmiksowalam mase na sernik, przez co wtloczylam za duzo powietrza i na zdjeciach widoczne sa "dziurki" w masie serowej (nie zmienia to jednak faktu, ze sernik byl pyszny:) Polecam.


Sernik z morelami i kruszonka

Skladniki na tortownice o srednicy 26 cm:
Kruche ciasto:
150 g maki pszennej
100 g mielonych migdalow bez skorki
100 g cukru
1 op. cukru waniliowego (dalam cukier z prawdziwa wanilia)
1 jajko
125 g miekkiego masla

Dodatkowo:
1 puszka moreli w syropie (480 g po odsaczeniu)
750 g kremowego sera 20 % tluszczu (dalam quark)
2 op. budyniu waniliowego w proszku
70 g cukru
4 jajka

tluszcz do formy


Przygotowac kruche ciasto: wszystkie skladniki szybko zagniesc, uformowac kule. Owinac folia spozywcza i wlozyc do lodowki na 30 min.

Piekarnik rozdgrzac do 200°C. Morele osaczyc na sicie. Ser wymieszac z budyniem w proszku, cukrem i jajkami. Tortownice wysmarowac maslem.

2/3 schlodzonego kruchego ciasta rozwalkowac, na posypanym maka blacie, na okrag troche wiekszy od srednicy tortownicy. Wylozyc ciastem tortownice tworzac wysoki brzeg. Wlac mase serowa, wyrownac powierzchnie, ulozyc morele. Z pozostalego kruchego ciasta zrobic kruszonke, posypac nia sernik.

Piec w nagrzanym piekarniku 55-60 min. (jesli ciasto bedzie sie zbyt mocno rumienic mozna je przykryc folia aluminiowa). Upieczony sernik wyjac z piekarnika, zostawic do wystygniecia na kuchennej kratce. Schlodzic przez noc w lodowce. Przed podaniem posypac cukrem pudrem.





czwartek, 29 stycznia 2015

Zupa z czerwonej soczewicy i slodkich ziemniakow.


Dzis kolejna zupa :) Aromatyczna, gesta i sycaca - zupa z soczewicy i slodkich ziemniakow. Z dodatkiem mojej ulubionej (zaraz po kuminie;) przyprawy garam masala. Podajemy ja z dodatkiem swiezego chleba i ziolowej pasty przygotowanej z pomidora, kolendry, czosnku, chili i imbiru (moim zdaniem paste mozna spokojnie pominac, zupa jest dobra rowniez bez jej dodatku). Polecam :)


Zupa z czerwonej soczewicy i slodkich ziemniakow
*inspiracja: C. Coker, J. Montgomery "Verführerisch vegetarisch"

Skladniki na 4-6 porcji:
1 lyzka roslinnego oleju
2 szalotki
4 zabki czosnku
1 swieza czerwona papryczka chili
2 lyzeczki kurkumy
1/2 lyzeczki garam masala
1 sredni slodki ziemniak
250 g czerwonej soczewicy
500 ml bulionu warzywnego*
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
1 lyzka oliwy extra virgine
chrupiacy chleb lub bagietka do podania

Pasta ziolowa:
1 pomidor
1 zabek czosnku
2 cm kawalek swiezego imbiru, obrany
1 swieza czerwona papryczka chili
1 garsc swiezej kolendry
1 lyzka roslinnego oleju

Szalotki obrac, drobno posiekac. Czosnek obrac, przecisnac przez praske. Papryczke chili drobno posiekac. Ziemniak obrac, pokroic w nieduza kostke. Soczewice oplukac pod zimna, biezaca woda, osaczyc na sitku.

W garnku rozgrzac olej, wrzucic posiekane szalotki, smazyc na malym ogniu pod przykryciem przez 5-10 min. (szalotki powinny sie zeszklic ale nie zrumienic). Dodac czosnek, chili i przyprawy, wymieszac i smazyc przez kolejne 2 min.

Nastepnie dodac soczewice i slodki ziemniak, wlac tyle bulionu aby calkowicie przykryl warzywa. Zagotowac i gotowac na malym ogniu przez 45-60 min., az soczewica i ziemniak beda miekkie.

Gotowa zupe wymieszac za pomoca drewnianej lyzki, rozcierajac soczewice o sciany garnka (lub lekko ja zmiksowac). Doprawic porzadnie sola i swiezo mielonym czarnym pieprzem.

Przygotowac ziolowa paste: wszystkie skladniki zmiksowac na gladko za pomoca malaksera. Zupe wylozyc na talerze, kazda porcje polac 1 lyzka ziolowej pasty. Podawac na cieplo, z dodatkiem swiezego, chrupiacego chleba lub bagietki.


* ja dalam znacznie wiecej bulionu (tak ponad 1 litr), poniewaz soczewica bardzo chlonela plyn i zupa byla dla mnie stanowczo za gesta; od czasu do czasu, podczas gotowania, rozrzedzalam ja bulionem az uzyskala odpowiednia dla mnie konstystencje

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Salatka z kuskusu z marchewka, ogorkiem, piniami i granatem.


Przepyszna, kolorowa salatka z orientalna nuta. Z kaszy kuskus z dodatkiem ogorka, startej marchewki i sumaku. Pelna chrupiacych akcentow: podprazonych pestek slonecznika i orzeszkow piniowych. Z duza iloscia swiezej miety i natki pietruszki (im wiecej miety tym lepiej :) Posypana purpurowymi ziarenkami granatu... Idealna na przekaske w ciagu dnia lub lekka kolacje. Idealna na zime ;) Jak dla mnie rewelacja! Goraco polecam.


Salatka z kuskusu z marchewka, ogorkiem, piniami i granatem
*inspiracja: Ghillie James "Amazing Grains"

Skladniki na 2-4 porcje:
300 ml bulionu drobiowego lub warzywnego
200 g kaszy kuskus
2 czubate lyzki orzeszkow piniowych
1 lyzka nasion slonecznika lub pestek dyni, wyluskanych
2 lyzki oliwy
sok z 1 cytryny
1-2 szczypty sumaku
1 marchewka
1/2 ogorka
pestki z 1 owocu granatu
1 garsc psiekanych listkow miety
1 garsc posiekanej natki pieruszki
ew. 200 g sera owczego (nie dalam)
sol morska
swiezo mielony czarny pierz

Kasze kuskus wsypac do miski, zalac goracym bulionem. Przykryc miske folia alumioniwa i ostawic na 5 min., aby kuskus wchlonal wode.

W miedzyczasie obrac marchewke i zetrzec na tarce o duzych oczkach. Ogorek rowniez obrac, pokroic w nieduza kostke. Na suchej patelni, bez dodatku tluszczu, podprazyc slonecznik i orzeszki piniowe (ew. rowniez pestki dyni), zestawic z ognia i ostawic na 10 min., aby przestygly.

Do kuskusu wlac oliwe i sok z cytryny, wymieszac dokladnie kuskus za pomoca widelca, odstawic aby przestygl. Nastepnie dodac do niego przygotowane warzywa, posiekana miete i natke pietruszki, slonecznik, orzeszki piniowe i sumak, dobrze wymieszac. Przyprawic do smaku sola i swiezo mielonym pieprzem pieprzem, ponownie wymieszac i podawac.

Rady: zamiast kaszy kuskus mozna uzyc quinoa lub bulguru. Ogorek mozna zastapic zblanszowana i pokrojona na male kawalki zielona fasolka szparagowa, zamiast granatu mozemy uzyc suszonych moreli pokrojonych w kostke a orzeszki piniowe zastapic platkami migdalowymi lub pistacjami (chodzi o to aby bylo chrupiaco i kolorowo na talerzu :)







czwartek, 22 stycznia 2015

Granola ze slonecznikiem, migdalami i cynamonem.


Przepis na te granole znalazlam w ksiazce Nigelli Lawson "Nigella ucztuje" (to tzw. "Granola Andy'ego"). Granola jest pelna dobroci :) Mozna w niej znalezc pestki slonecznika, migdaly, sezam, rodzynki (u mnie suszona zurawina), mielony imbir i cynamon, ktorego dalabym o wiele wiecej, jednak to tylko moje subiektywne odczucie. Nowym dodatkiem w tej granoli jest dla mnie mus jablkowy, ktory mieszamy razem ze wszystkimi skladnikami. Z ponizszego przepisu wychodza dwie duze blachy granoli (te z wyposazenia piekarnika). Ja przygotowalam granole tylko z polowy porcji. Wyszla pyszna, nawet moj synek wyjadal ja na sucho lyzka z miseczki :) Z dodatkiem jogurtu naturalnego i swiezych owocow, np. mandarynek, smakowala doskonale :) Polecam.


Granola ze slonecznikiem, migdalami i cynamonem
*inspiracja: N. Lawson "Nigella ucztuje"

Skladniki na 2,5 l:
450 g gorskich platkow owsianych
120 g luskanych pestek slonecznika
120 g bialego sezamu
175 g musu jablkowego
2 lyzeczki mielonego cynamonu
1 lyzeczka mielonego imbiru
4 lyzki plynnego miodu
120 ml syropu z brazowego ryzu (slodu ryzowego) albo zlocistego syropu melasowego (golden syrup)
100 g jasnego cukru trzcinowego
250 g migdalow
1 lyzeczka soli
2 lyzki oleju slonecznikowego
300 g rodzynek (lub suszonej zurawiny)

Piekarnik rozgrzac do temp. 170°C. W duzej misce wymieszac wszystkie skladniki oprocz rodzynek (lub zurawiny). Mozna to zrobic za pomoca lyzki lub zaokraglonych lopatek.

Rozlozyc granole na dwoch duzych blachach z wyposazenia piekarnika i piec w nagrzanym piekarniku przez ok. 30-40 min., co jakis czas mieszajac i rozkladajac rownomiernie na blasze. Granola ma sie zrumienic, nie prazac sie zbyt mocno w niektorych miejscach.

Po upieczeniu odstawic granole, zeby wystygla, a potem wymieszac z rodzynkami (lub zurawina). Przechowywac w hermetycznym pojemniku.

Uwagi: granole mozna tez przygotowac z dodatkiem kakao i orzechow ziemnych: migdaly zastepujemy 300 g orzechow ziemnych bez lupinek i dodajemy 25 g dobrego kakao; kakao mieszamy starannie z platkami owsianymi, pestkami slonecznika i sezamem, zeby dobrze sie rozprowadzilo zanim dodamy pozostale skadniki (do wersji kakaowej nie dodajemy rodzynek!)


poniedziałek, 19 stycznia 2015

Ciastka francuskie z pomaranczami i cynamonowa kruszonka.


Pomarancze i mandarynki to (zaraz po jablkach) owoce, ktorych zimowa pora nie moze zabraknac w moim domu. Z reguly zjadamy je na surowo, od czasu do czasu jednak (stanowczo zbyt rzadko:) przygotowuje z nich cos pysznego. Tym razem skusilam sie na chrupiace ciasta francuskie z aromatycznymi pomaranczami i cynamonowa kruszonka. Pomarancze przed wylozeniem na ciasto dusimy krotko w syropie z dodatkiem cynamonu i anyzu. Ciastka cudownie pachna podczas pieczenia i sa mega pyszne! Jesli chcecie, mozecie je podac z galka lodow waniliowych. Goraco polecam :)


Ciastka francuskie z pomaranczami i cynamonowa kruszonka
* inspiracja: "Lecker" 12 (2014)

Skladniki na 4 porcje:
4 kwadratowe platy ciasta francuskiego (po ok. 45 g kazdy)
1/8 l soku pomaranczowego
3 lyzki brazowego cukru
1 laska cynamonu
1 gwiazdka anyzu
2 pomarancze

Kruszonka:
100 g maki pszennej
40 g cukru
70 g zimnego masla
1-2 lyzeczki cynamonu

Duza blache z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia, ulozyc na niej platy ciasta (jesli uzywamy mrozonego ciasta francuskiego nalezy je wczesniej rozmrozic; platy ciasta mozna rowniez lekko rozwalkowac).

Do rondelka wlac sok pomaranczowy, wsypac brazowy cukier, dodac laske cynamonu i anyz, zagotowac i gotowac przez ok. 5 min. Pomarancze obrac tak aby nie pozostala biala skorka (najlepiej zrobic to scinajac skorke za pomoca ostrego noza). Obrane pomarancze pokroic na plasterki a nastepnie wlozyc je do rondelka z syropem. Gotowac na malym ogniu przez 2-3 min., zdjac rondelek z ognia. Odstawic aby wszystko lekko przestyglo.

Przygotowac kruszonke: make wsypac do miski, dodac mielony cynamon, cukier i maslo w kawalkach. Wyrobic w palcach na kruszonke.

Piekarnik rozgrzac do temp. 225°C. Na kazdy plat ciasta nalozyc kilka plasterkow pomaranczy, wlac 2-3 lyzki syropu, w ktorym sie pomarancze gotowaly, na koniec posypac kruszonka.

Piec w nagrzanym piekarniku przez ok. 10-15 min. (ja pieklam 15 min.) Podawac na cieplo lub na zimno, z dodatkiem lodow waniliowych.






czwartek, 15 stycznia 2015

Curry z baklazana, slodkich ziemniakow i szpinaku.


Pogoda nas nie rozpieszcza. Co prawda temperatury na plusie (i to dosyc wysoko, 10°C jak na zime to wyjatkowo cieplo) ale szalejace wichury a do tego zacinajacy prosto w twarz deszcz nie naleza do najprzyjemniejszych. Nie myslalam, ze jeszcze zatesknie za sniegiem :) Kiedy na dworze tak szaro, buro i ponuro, chetnie przygotowuje aromatyczne dania. Wczoraj skusilam sie na curry z dodatkiem pieczonych baklazanow i slodkich ziemniakow. To proste, szybkie w przygotowaniu, zdrowe a przede wszystkim aromatyczne danie. Jak dla mnie przepyszne! Uwielbiam takie slodko-pikantne smaki. Podajemy je z ugotowanym ryzem np. basmati i jogurtem naturalnym (weganie moga zastapic go jogurtem sojowym). Polecam :)


Curry z baklazana, slodkich ziemniakow i szpinaku
* inspiracja: C. Coker, J. Montgomery "Verführerisch Vegetarisch" (ang. klik)

Skladniki na 4-6 porcji:
2 baklazany, pokrojone w kostke
1 duzy slodki ziemniak, obrany i pokrojony w kostke
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
2 lyzki oliwy
1 lyzka mielonego cynamonu
1 lyzka oleju slonecznikowego
1/2 lyzeczki brazowych ziarenek gorczycy
1 szalotka, obrana i drobno pokrojona
2 cm swiezego imbiru, obranego i startego na tarce
2 zabki czosnku, obrane i przecisniete przez praske
1 swieza czerwona papryczka chili, posiekana
2 lyzeczki garam masala
2 lyzeczki cukru
400 g krojonych pomidorow z puszki
1 duza garsc swiezego szpinaku, umytego i osuszonego (dalam mrozony)
1 szczypta cukru, do smaku
sok z 1/2 limetki
1 garsc swiezej kolendry, drobno posiekanej

gotowany ryz i jogurt naturalny do podania

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Na duza blache z wyposazenia piekarnika wylozyc pokrojone baklazany i slodki ziemniak (najlepiej wczesniej wylozyc jest blache papierem do pieczenia). Skropic oliwa, oproszyc sola morska i swiezo mielonym pieprzem, posypac cynamonem. Wstawic warzywa do nagrzanego piekarnika i piec ok. 40 min. az beda miekkie i lekko zrumienione.

Na duzej, glebokiej patelni rozgrzac olej. Wsypac ziarenka gorczycy, przykryc patelnie pokrywka. Prazyc ziarenka przez 2 min. az zaczna podskakiwac. Zmniejszyc ogien, dodac pokrojona szalotke, starty imbir, czosnek i chili. Smazyc przez 3 min. az warzywa zmiekna. Nastepnie dodac garam masala i cukier, smazyc kolejne 5 min.

Wlac na patelnie posiekane pomidory z puszki, wymieszac, dusic pod przykryciem przez ok. 15 min. Upieczone warzywa wyjac z piekarnika, dodac je do sosu, wymieszac. Dusic na malym ogniu przez 10 min. Na koncu dodac szpinak i krotko razem poddusic. Przyprawic do smaku sokiem z limetki, szczypta cukru, sola i pieprzem.

Podawac na cieplo z ugotowanym ryzem i jogurtem naturalnym (lub sojowym).




czwartek, 8 stycznia 2015

Torcik spekulatius z bita smietana.


Obiecalam sobie, ze w najblizszym czasie nie bedzie na blogu nic slodkiego ale jak zwykle skonczylo sie na obietnicach :) Niestety nie mam innych zdjec, nowe potrawy dopiero czekaja na sfotografowanie. Poza tym to dobry czas na tego rodzaju wypieki, poniewaz mozecie do niego wykorzystac ciasteczka spekulatius i przyprawe jakie pozostaly Wam po swietach. Ten torcik pieklam wlasnie po swietach, na przyjazd pewnego milego goscia ;) Bardzo nam smakowal. Delikatnie korzenny, z lekkim kremem na bazie ubitej smietany kremowki z dodatkiem pokruszonych ciasteczek spekulatius, malo slodki (do bitej smietany nie dodajemy cukru). Po prostu pyszny ;)


Torcik spekulatius z bita smietana

Skladniki na tortownice o srednicy 26 cm:*
300 g maki pszennej
4 jajka (M)
250 g cukru
200 ml oleju
200 ml soku pomaranczowego
2 lyzki kakao
1 lyzeczka przyprawy do ciasteczek spekulatius
1 op. proszku do pieczenia (15 g)

Krem:
800 g smietany kremowki
4 zagestniki do smietany
ok. 300 g ciasteczek spekulatius

maslo i bulka tarta do formy
kakao do oproszenia

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Tortownice wysmarowac maslem, wysypac bulka tarta. Jajka zmiksowac z cukrem na kremowo. Dodac olej i sok pomaranczowy, zmiksowac. Make wymieszac z kakao, proszkiem do pieczenia i przyprawa spekulatius, dodac do masy, wymieszac (nie mieszac zbyt dlugo).

Wlac mase do przygotowanej formy. Piec w nagrzanym piekarniku, na dolnym poziomie, przez 45-50 min. Wyjac, wystudzic.

Wystudzone ciasto przekroic dwukrotnie (maja powstac trzy blaty ciasta). Ciasteczka spekulatius wlozyc do foliowej torebki, zmiazdzyc za pomoca walka. Smietane kremowke ubic na sztywno z zagestnikami. Ubita smietane podzielic na pol. Do polowy smietany dodac pokruszone ciasteczka, delikatnie wymieszac.

Pierwszy blat ciasta ulozyc na paterze, posmarowac go czescia bitej smietany z ciasteczkami. Na wierzchu polozyc drugi blat ciasta, posmarowac go reszta smietany z ciasteczkami. Polozyc trzeci blat, doscinac. Wierzch i boki torciku posmarowac pozostala bita smietana (ta bez dodatku ciasteczek)** Oproszyc kakao.


* ja pieklam z polowy porcji, w tortownicy o srednicy 18 cm
** mozna tez udekorowac wierzch torciku bita smietana: w tym celu nalezy przelozyc 2 lyzki bitej smietany do szprycy z ozdobna koncowka i wycisnac 16 malych (wielkosci orzecha laskowego) kleksow na wierzch ciasta a nastepnie oproszyc kakao



poniedziałek, 5 stycznia 2015

Zupa z pasternaku z jablkiem i tymiankiem.


Witajcie w nowym roku! :) Mam nadzieje, ze Swieta uplynely Wam w milej atmosferze a Sylwester na szampanskiej zabawie. U mnie bylo spokojnie i leniwie. Prawde mowiac ciesze sie, ze juz wszystko wrocilo do codziennosci i ze moge wreszcie wrocic do "zwyklego" jedzenia :) Dzis proponuje Wam kolejna zupe, idealna na zimowe dni. Jest pyszna, rozgrzewajaca, prosta a zarazem wykwintna w smaku. Polaczenie pasternaku z jablkiem i tymiankiem smakuje wyjatkowo dobrze. Goraco polecam :)


Zupa z pasternaku z jablkiem i tymiankiem
*inspiracja: Ellen Parnavelas, Ryland Peters "Winterwohlfühlküche"

Skladniki na 4 porcje:
1 mala cebula
2 lyzki oliwy
1 lyzeczka lagodnego curry w proszku
kilka galazek swiezego tymianku
450 g pasternaku
1 duze jablko
1,25 l bulionu drobiowego lub warzywnego*
1 lyzka masla
3 czubate lyzki creme fraiche
grzanki do podania
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Cebule obrac, posiekac. Pasternak obrac, pokroic w nieduza kostke. Jablko obrac, usunac gniazdo nasienne, rowniez pokroic w kostke. Tymianek oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek. W garnku rozgrzac oliwe, wrzucic cebule, dodac curry i szczypte soli, smazyc az cebula bedzie miekka (ok. 10 min.). Dodac tymianek, pasternak i jablko, wymieszac i dusic, ciagle mieszajac, kolejne 5 min. (jesli potrzeba mozna dodac troche oliwy).

Wlac bulion, przyprawic do smaku sola i pieprzem. Gotowac zupe bez przykrycia przez 15-20 min. az pasternak bedzie miekki. Nastepnie zmiksowac za pomoca blendera, jeszcze raz przyprawic do smaku.

Dodac do zupy maslo i smietane, wymieszac. Podawac z grzankami i kleksem ze smietany.


* mozna dodac mniej bulionu wtedy zupa bedzie bardziej gesta

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Wesolych Swiat! Czekoladowe ciasteczka z malinami. Ciasteczka francuskie z masa marcepanowa.


Dzis chcialam podzielic sie z Wami jeszcze ostatnimi dwoma przepisami na swiateczne ciasteczka. Sa bardzo szybkie w przygotowaniu i mega pyszne, wiec moze znajdzie sie jeszcze ktos, kto bedzie mial ochote upiec je jeszcze w tym przedwiatecznym czasie.

Kochani, zycze Wam spokojnych, radosnych i cieplych Swiat Bozego Narodzenia, milych spotkan w rodzinnym gronie, wymarzonych prezentow pod choinka i szczesliwego Nowego Roku!


Mega pyszne ciasteczka z kakao, kawalkami czekolady i malinami. Chrupiace na zewnatrz, miekkie w srodku, najlepsze tuz po lekkim przestygnieciu, kiedy kawalki czekolady sa jeszcze plynne. W smaku przypominaja mi brownies. Kolejnego dnia rownie pyszne, sa wciaz miekkie a ich wnetrze robi sie lekko klejace. Moze obdarujecie nimi bliska osobe? Tylko pamietajcie aby przygotowac je tuz przed swietami, poniewaz dodatek swiezych malin sprawia, ze nie mozna ich dlugo przechowywac :) Goraco polecam.


Czekoladowe ciasteczka z malinami
*inspiracja: "Lecker" 12 (2014)

Skladniki na ok. 30 sztuk:
100 g gorzkiej czekolady (lub czekoladowych groszkow)
125 g mrozonych malin
125 g miekkiego masla
170 g brazowego cukru
1 jajko (M)
1 lyzeczka esencji waniliowej
200 g maki pszennej
1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
ok. 30 g kakao w proszku
1/2 lyzeczki sody oczyszczonej

Piekarnik rozgrzac do tepm. 175°C. Dwie blachy z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia. Maliny ew. rozmrozic*

Czekolade drobno posiekac. Maslo zmiksowac z cukrem, jajkiem i esencja waniliowa na kremowa mase. Dodawac stopniowo make, proszek do pieczenia, sode i kakao, zmiksowac. Nastepnie dodac posiekana czekolade (lub czekoladowe groszki) i maliny, wymieszac drewniana lyzka.

Za pomoca lyzki nakladac na przygotowane blachy porcje masy zachowujac ok. 5 cm odstepy, lekko splaszczyc lyzka. Piec w nagrzanym piekarniku przez 8-10 min. (u mnie 12 min.). Wyjac z piekarnika, wystudzic na kuchennej kratce.



* ja dodalam zamrozone maliny, poniewaz masa na ciasteczka jest bardzo gesta; rozmrozone maliny, ktore po rozmrozeniu
maja "packowata" konsytsencje ciezko byloby wmieszac w mase



.............................................................


Latwe i szybkie w przygotowaniu ciasteczka francuskie z dodatkiem masy marcepanowej. Ciasto smarujemy masa marcepanowa z dodatkiem migdalow, kroimy na cienkie paski, ktore nastepnie zwijamy jak "swiderki" i pieczemy. Proste i pyszne. U mnie w domu zrobily furore ;) Polecam.


Ciasteczka z ciasta francuskiego z masa marcepanowa
*inspiracja: "Lisa" 11(2014)

Skladniki na ok. 50 ciastek:
30 g masla
70 g drobnego cukru
2 lyzki cukru waniliowego (dalam cukier z prawdziwa wanilia)
150 g mielonych migdalow
80 g masy marcepanowej
1 jajko
2 opakowania swiezego ciasta francuskiego (po 275 g kazdy)

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. W malym rondelku rozpuscic maslo. Mase marcepanowa pokroic na male kawalki. Do miski wsypac cukier, cukier waniliowy, mielone migdaly, dodac marcepan i rozpuszczone maslo, zmiksowac na gladka mase.

Rozwinac jeden rulon ciasta francuskiego, posmarowac go przygotowana masa, na nim polozyc drugi plat ciasta. Kroic ciasto za pomoca noza na 2 cm grubosci paski, kazdy pasek przekroic na trzy czesci. Skrecac lekko paski ciasta aby powstaly "swiderki". Dobrze zlepic na koncach aby ciasto sie nie rozeszlo podczas pieczenia.

Przygotowane ciasteczka ulozyc na blasze wylozonej papierem do pieczenia (z wyposazenia piekarnika) i piec w nagrzanym piekarniku przez 15-20 min. az sie zrumienia. Wyjac, upiec kolejna porcje ciastek. Wystudzic na kuchennej kratce.