poniedziałek, 30 marca 2015

Szybki pasztet z soczewicy (do smarowania).


Mam dzis dla Was przepis na szybki, wegetarianski pasztet do smarowania, przygotowany z czerwonej soczewicy. Nie wymaga pieczenia, wystarczy tylko ugotowac soczewice, zmiksowac ja na gladko z czosnkiem i natka pietruszki, doprawic porzadnie do smaku i schlodzic przez noc w lodowce. Najlepiej smakuje rozsmarowany na chrupkim pieczywie, z plasterkami pomidora. Przepis znalazlam w ksiazce dotyczacej kuchni polskiej (taki pasztet robiony byl na terenie Kujaw). Polecam na Wielkanoc :)

Polecam tez dwa inne pasztety : miesny (klik) i jajeczno-ziolowy (klik)


Szybki pasztet z soczewicy (do smarowania)
*inspiracja: H. Szymanderska "Kuchnia polska. Przepisy regionalne"

Skladniki na nieduza ceramiczna foremke:
200 g czerwonej soczewicy
2 lyzki oleju
1 lyzka soku z cytryny
2-3 zabki czosnku (dalam troche granulowanego czosnku)
1 lyzka posiekanej natki pietruszki
sol
czarny pieprz
szczypta cukru

Soczewice oplukac na sitku pod biezaca woda, wsypac do miski, zalac wrzaca woda i odstawic na 3 godz. Namoczona soczewice przeplukac, wlozyc do rondelka, zalac zimna woda i gotowac na malym ogniu przez ok. 50 min.

Ugotowana soczewice odcedzic, zostawic 2-3 lyzki wody z gotowania. Zmiksowac soczewice na gladko dodajac czosnek i natke oraz 1-3 lyzki wody z gotowania. Doprawic do smaku sokiem z cytryny, sola, pieprzem i szczypta cukru.

Przelozyc mase do kamiennej lub porcelanowej foremki i wstawic na noc do lodowki.


czwartek, 26 marca 2015

Baranek wielkanocny.


Baranek wielkanocny to urocza i pyszna ozdoba swiatecznego stolu. Gwarantuje, ze spodoba sie nie tylko dzieciom :) Baranek jest latwy w przygotowaniu, jedyne czego bedziecie potrzebowac to odpowiednia forma (mozna tez upiec zajaca, jak kto woli:) Ciasto to zwyczajne ciasto ucierane, w tym przypadku z dodatkiem mielonych orzechow i rumu. Mozecie oczywiscie tez upiec baranka w innym smaku (np. cytrynowym lub migdalowym) lub ze swojego ulubionego przepisu na ciasto ucierane. Goraco polecam :)


Baranek wielkanocny

Skladniki na 1 foremke o poj. 0,8 l:
100 g miekkiego masla
80 g cukru
1 lyzka cukru z prawdziwa wanilia
szczypta soli
2 jajka
1 lyzka rumu
60 g mielonych orzechow laskowych (lub wloskich)
60 g maki pszennej
60 g maki ziemniaczanej
1/2 - 1 lyzeczki proszku do pieczenia

Piekarnik nagrzac do temp. 180°C. Forme do pieczenia baranka wysmarowac maslem, oproszyc maka, zlozyc zapinajac klipsy. Ustawic ja do gory nogami.

Miekkie maslo utrzec z cukrem i cukrem waniliowym na puszysta mase. Dodawac kolejno, ciagle ucierajac, po jednym jajku. Wlac rum, zmiksowac.

Make pszenna wymieszac z maka ziemniaczana, szczypta soli i proszkiem do pieczenia, przesiac, dodac do masy razem z mielonymi orzechami. Wymieszac za pomoca szpatulki.

Przelozyc mase do przygotowanej foremki. Wstawic foremke do nagrzanego piekarnika (na najnizszym poziomie piekarnika ustawic blache z wyposazenia i na niej ustawic foremke). Piec przez ok. 40 min. (przed wyjeciem z piekarnika sprawdzic za pomoca drewnianego patyczka czy ciasto sie upieklo).

Zostawic baranka na 5-10 min. w foremce a nastepnie delikatnie wyjac i zostawic na kuchennej kratce do calkowitego wystygniecia. Oproszyc baranka cukrem pudrem lub udekorowac lukrem.




poniedziałek, 23 marca 2015

Pizza rustica.


Sobota to dzien, kiedy mam ochote dluzej posiedziec w kuchni (bynajmniej nie bezczynnie:) Wtedy tez pieke ciasta, robie desery czy wyrabiam pizze. Pizze lubia u mnie wszyscy. Bo jak tu jej nie lubic? Chrupiace cienkie ciasto z miekkimi, wysokimi brzegami (kiedys to wlasnie te brzegi lubilam w pizzy najbardziej:), ciagnacy sie ser... A zeby bylo troszke zdrowiej duuuuzo warzyw: cukinia, papryka, pieczarki i kaczochy. Na wierzch pizzy mozecie wylozyc rowniez pokrojona w plasterki kielbase chorizo, kapary, gotowana szynke, suszone pomidory czy ugotowane na twardo jajka. Bedzie rownie pysznie. Polecam :)



Pizza rustica
*inspiracja: Kitchen Aid. Das Kochbuch

Skladniki na 2 pizze:
15 g swiezych drozdzy
250 ml cieplej wody
szczypta cukru
400 g maki pszennej
1/2 lyzki soli

1 mala cukinia
1 zolta papryka
125 g pieczarek
3 lyzki oliwy
1 sloiczek karczochow w oliwie
400 g posiekanych pomidorow z puszki (dalam 1/2 malego opakowania passaty pomidorowej)
1 lyzeczka suszonego oregano
garsc czarnych oliwek
250 g mozzarelli
listki bazylii do dekoracji
sol
swiezo mielony czarny pieprz

Drozdze wkruszyc do kubka z miarka, dodac szczypte cukru. Wlac ciepla wode i oliwe, wymieszac. Odstawic pod przykryciem na 10-15 min. az drozdze zaczna babelkowac. Make wsypac do misy miksera, dodac sol, wymieszac.

Do maki wlac drozdze z woda i zagniatac przez 5 min. (na drugiej predkosci miksera), az ciasto bedzie odstawac od scianek misy. Nakryc miske czysta sciereczka i odstawic na 1-2 godz. do wyrosniecia (ciasto musi podwoic swoja objetosc).

Przygotowac warzywa: cukinie umyc, odciac konce, pokroic w polplasterki lub kostke. Papryke przekroic, usunac gniazda nasienne, umyc, pokroic w cienkie paski. Grzyby oczyscic, pokroic w plasterki. Na glebokiej patelni rozgrzac oliwe, wrzucic warzywa i dusic je na duzym ogniu przez 5-10 min. (warzywa maja byc "al dente":) Karczochy osaczyc z oliwa, dodac do warzyw, wymieszac. Doprawic sola i pieprzem, odstawic aby warzywa przestygly.

Piekarnik rozgrzac do temp.200°C. Dwie okragle formy do pizzy posmarowac lekko oliwa. Wyrosniete ciasto krotko zagiesc, podzielic na dwie czesci. Ciasto rozwalkowac a nastepnie przelozyc je do przygotowanych form tworzac wyzszy brzeg*

Kazda pizze posmarowac posiekanymi pomidorami (lub passata pomidorowa), wylozyc warzywa. Posypac oregano i oliwkami, na wierzchu ulozyc porwana mozzarella.

Piec w nagrzanym piekarniku przez 15-20 min., az pizze podrosna a wierzch sie zrumieni. Podawac od razu po przygotowaniu, udekorowane bazylia**



* ja nigdy nie walkuje ciasta, zawsze rozciagam je przygniatajac dlonmi bezposrednio w formie
** pizza jak dla mnie byla jeszcze lepsza na zimno :)


czwartek, 19 marca 2015

Ucierana babka z ajerkoniakiem.


Dzis mam dla Was pierwszy (mam nadzieje, ze nie ostatni) przepis na Wielkanoc - przepis na ucierana babke z dodatkiem ajerkoniaku. Bardzo lubie wszelkiego rodzaju babki z dodatkiem alkoholu. Alkohol dodaje ciastu wilgotnosci i charakteru. Poza tym, akurat w tym przepisie, ajerkoniak sprawia, ze ciasto ma swietny zolty kolor :) Babka wychodzi wilgotna, miekka a w smaku czuc lekko ajerkoniak.
Babka na pewno sie uda (czyt. nie bedzie miala zakalca) jesli bedziemy przestrzegac kilku zasad: wszystkie skladniki powinny byc w temperaturze pokojowej (jajka najlepiej jest wyjac z lodowki co najmniej na godzine lub dwie przed pieczeniem, ajerkoniak rowniez - jesli trzymamy go w lodowce). Jajka miksujemy z cukrem przez co najmniej 5 min. na biala i bardzo puszysta mase (masa podwaja podczas miksowania swoja objetosc). Make i proszek do pieczenia przesiewamy a nastepnie po dodaniu do masy tylko lekko mieszamy z ciastem za pomoca silikonowej szpatulki lub trzepaczki do piany. Goraco polecam :)

Polca tez waszej uwadze inne przepisy na pyszne babki: klik, klik, klik, klik.



Ucierana babka z ajerkoniakiem
*inspiracja: Dr. Oetker "Kuchen von A-Z" (z moimi duzymi zmianami)

Skladniki na forme o srednicy 18 cm:
62 g maki pszennej
62 g maki ziemniaczanej
1 plaska lyzeczka proszku do pieczenia
75 g cukru pudru
1 lyzeczka cukru z prawdziwa wanilia
120 ml oleju slonecznikowego
125 ml ajerkoniaku
3 jajka (M)

cukier puder do posypania babki


Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Forme do babki dokladnie wysmarowac maslem, oproszyc maka.

Jajka wbic do miski, dodac cukier puder i cukier waniliowy, miksowac przez 5 min., az masa bedzie biala i bardzo puszysta. Ciagle miksujac wlac ajerkoniak. Nastepnie wlewac porcjami olej, miksowac kolejne 2 min.

Make pszenna wymieszac z maka ziemniaczana i proszkiem do pieczenia, przesiac. Dodac do masy, lekko wymieszac za pomoca trzepaczki do piany.

Przelac mase do przygotowanej formy, wstawic do nagrzanego piekarnika. Piec na srodkowym poziomie przez 45 min. (przed wyjeciem z piekarnika sprawdzic za pomoca drewnianego patyczka, czy babka juz sie upiekla).

Wyjac babke z piekarnika, zostawic na 5-10 min. w formie. Nastepnie wyjac babke z formy i zostawic na kuchennej kratce aby calkowiecie wystygla.

Babke posypac cukrem pudrem lub polac lukrem przygotowanym z cukru pudru i soku z cytryny.



poniedziałek, 16 marca 2015

Tarta ze szpinakiem i ricotta.


Dzis zapraszam Was na przepyszna tarte na kruchym spodzie ze szpinakiem i serem ricotta. Do tarty uzylam sera ricotta, ktory sama zrobilam (przepis w poprzednim wpisie). Tarta swietnie smakuje zarowno na cieplo, jak i na zimno. Spod do tarty lekko podpiekamy przed wylozeniem na skladnikow i wylaniem masy. Dzieki temu spod nie nasiaka, pozostaje kruchy i nie ma w nim zakalca. Polecam :)



Tarta ze szpinakiem i ricotta
*inspiracja: D. Hay "Die neuen Klassiker"

Skladniki na 1 podluzna tarte:
Ciasto:
300 g maki pszennej
1 lyzezcka soli morskiej
150 g zimnego masla, pokrojonego w kostke
1 jajko, lekko rozmacone
1 lyzka zimnego mleka

Masa:
3 jajka (M)
80 ml smietany kremowki
60 ml mleka
40 g tartego parmezanu plus dodatkowo do podania
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
250 g mrozonego szpinaku
100 g sera ricotta (np. z tego przepisu)

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Prostokatna forme do tarty z wyjmowanym dnem o wymiarach 11 x 35 cm dokladnie wysmarowac maslem.

Przygotowac spod do tarty: make wsypac do miski, dodac sol i maslo, wyrabiac (np. za pomoca miksera) az powstanie kruszonka. Nastepnie dodac jajko i mleko, szybko zagniesc gladkie ciasto. Uformowac z ciasta kule, lekko ja splaszczyc, owinac w folie spozywcza i wlozyc na 30 min. do lodowki.

Schlodzone ciasto rozwalkowac miedzy dwoma kawalkami papieru do pieczenia na grubosc 4 mm. Wylepic ciastem przygotowana forme, ponownie wlozyc do lodowki do schlodzenia (dzieki temu ciasto nie bedzie zsuwac sie po bokach fomy podczas pieczenia).

Wyjac forme z lodowki, odciac zwisajace kawalki ciasta. Nakluc ciasto raz przy raz za pomoca widelca. Przykryc ciasto papierem do pieczenia, wysypac fasole (lub porcelanowe kulki) do obciazenia ciasta. Wstawic do piekarnika i piec przez 15 min. Nastepnie usunac papier i fasole, piec kolejne 10-15 min. az spod lekko sie zrumieni. Wyjac, odstawic na bok. Obnizyc temp. w piekarniku do 180°C.

Przygotowac nadzienie: szpinak rozmrozic, dobrze odcisnac a nastepnie ulozyc na papierowych recznikach aby pozbyc sie nadmiaru wody. Jajka wymieszac ze smietana, mlekiem, parmezanem, sola i pieprzem. Na podpieczony spod wylozyc szpinak i pokruszony ser ricotta, zalac masa jajeczna.

Piec w nagrzanym piekarniku, na zlotobrazowo, przez 25-30 min. Podawac na cieplo, posypane parmezanem i z dodatkiem np. mieszanych salat z sosem winegret (swietnie smakuje rowniez na zimno).







czwartek, 12 marca 2015

Domowy ser ricotta.


Od dawna juz przymierzalam sie do zrobienia wlasnego sera. Ostatnio wpadl mi w oko przepis na ser ricotta autorstwa Donny Hay. Przepis okazal sie bardzo prosty w wykonaniu a sam ser wyszedl naprawde dobry. Ser robilam z mleka pelnotlustego (3,5%), pasteryzowanego. Oczywiscie najlepsze byloby mleko swieze, jednak takie jest u nas praktycznie nie do kupienia. Przygotowanie domowego sera ricotta nie wymaga duzych umiejetnosci :) Wystarczy tylko zagotowac mleko z tlusta smietana i sola a pozniej dodac do tego sok z cytryny. Calosc wylewamy na durszlak wylozony gaza i czekamy az scieknie serwatka. Po 1 godzinie mamy gotowy ser. Proste, prawda? Ja robilam ten ser juz dwukrotnie. Moze ktos z Was tez sie skusi? :) A w nastepnym poscie pokaze Wam do czego wykorzystalam moja domowa ricotte :)


Domowy ser ricotta
*inspiracja: D. Hay "Die neuen Klassiker"

Skladniki na 200 g sera:
750 ml tlustego mleka
250 ml creme double (gestej smietany, 42 % tluszczu)
1/2 lyzeczki soli morskiej
2 lyzki soku z cytryny

Durszlak wylozyc gaza (lub tetrowa pielucha).

Mleko wlac do rondelka z grubym dnem, dodac smietane i sol. Zagotowac, ciagle mieszajac, na srednim ogniu. Wlac sok z cytryny, gotowac na malutkim ogniu przez 2 min. Zdjac rondelek z ognia, odstawic na 5 min.

Przelac wszystko na przygotowany durszlak i ostawic na 1 godz. do odsaczenia (najlepiej jest podstawc pod sitko jakies naczynie na splywajaca serwatke). Serwatke wylac a gotowy ser mozna uzyc od razu ale lepiej jest go wstawic do lodowki aby bardziej stezal*

Ricotte mozna przechowywac w zamknietym pojemniku w lodowce przez 5 dni.

Tak przygotowana ricotta nadaje sie do przygotowania wszelkiego rodzaju zapiekanek, deserow czy wypiekow. Doskonale smakuje od razu po przygotowaniu, rozsmarowana na domowym chlebie lub bulkach i polana miodem.


* im dluzej ser stoi w lodowce, tym bardziej robi sie scisly (widac to szczegolnie na drugim zdjeciu). Dopiero co przygtowany ser jest bardziej kremowy, "luzny" i lekko ziarnisty.

poniedziałek, 9 marca 2015

Pulla - skandynawska chalka z kardamonem.



W miniona sobote upieklam przepyszna, mieciutka skandynawska chalke z kardamonem. Dzis dziele sie z Wami przepisem :) Chalka wyszla naprawde wspaniala. Nie za slodka, idealna na weekendowe sniadanie lub podwieczorek. Nastepnego dnia smakowala rownie dobrze. Jesli chcemy mozemy ja pokroic na kromki i zrumienic w tosterze (idealnie bedzie smakowac z maslem, konfitura lub miodem). Chalka wychodzi baaaardzo duza (na zdjeciach wyglada niewinnie ale uwierzcie mi, ze podczas pieczenia ukazuje sie jej prawdziwa wielkosc :) Goraco polecam :)



Pulla - skandynawska chalka z kardamonem
*inspiracja: M. Miink "Zimtschnecken und Blaubeerkuchen"

Skladniki na 1 duza chalke:
250 ml cieplego mleka
30 g swiezych drozdzy
1/2 lyzeczki soli
100 g bardzo drobnego cukru + troche do posypania chalki
1 lyzka nasion kardamonu, zmiazdzonych w mozdzierzu
2 jajka, rozmacone
700 g maki pszennej (typ 550)
100 g niesolonego masla, w temp. pokojowej
50 g rodzynek (nie dalam)
30 g platkow migdalowych

Cieple mleko wlac do misy miksera, wkruszyc drozdze, wsypac sol, cukier, dodac kardamon i 3/4 jajek (reszte zostawic do posmarowania chalki), wymieszac.

Wsypac troche maki, wymieszac dokladnie zeby weszlo w ciasto jak najwiecej powietrza. Dodac pozostala make i miekkie maslo, wyrabiac za pomoca miksera, az ciasto bedzie gladkie i bedzie odchodzic od scianek misy. Przykryc miske czysta scierka i odstawic na 30-60 min. w cieple miejsce do wyrosniecia (ciasto musi podwoic swoja objetosc - u mnie trwalo to 60 min.)

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Duza blache z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia.

Wyrosniete ciasto wylozyc na lekko omaczony blat, wgniesc delikatnie rodzynki (jesli je dodajemy). Nastepnie podzielic ciasto na trzy rowne czesci. Z kazdej czesci uformowac walek dl. 50 cm.

Walki z ciasta ulozyc na przygotowanej blasze, skleic konce, zaplesc warkocz. Konce walkow rowniez dobrze skleic, na koniec obydwa konce chalki podlozyc pod spod aby ladnie wygladala.

Wierzch chalki posmarowac pozostalym jajkiem, posypac platkami migdalowymi i cukrem. Wstawic do nagrzanego piekarnika i piec na zlotobrazowo przez 25-30 min.





czwartek, 26 lutego 2015

Tiramisu z ajerkoniakiem.


Gdybym miala jednym zdaniem opisac ponizsze tiramisu, napisalabym : jest obledne! Mocno nasaczone kawa, likierem amaretto, polane ajerkoniakiem... To takie tiramisu w wersji dla doroslych :) Z kremowym serkiem mascarpone (bez dodatku jajek), posypane chrupiacymi migladami...rozkosz dla podniebienia :) To tiramisu mozna podawac od razu lub przygotowac wczesniej i wstawic do lodowki (przed podaniem trzeba je jednak wyjac i pozwolic aby nabralo temperatury pokojowej - ja osobiscie lubie tiramisu prosto z lodowki:) Bardzo goraco polecam!



Tiramisu z ajerkoniakiem
*inspiracja: J. Philippi "Lieblingsdesserts"

Skladniki na 6-8 porcji:
2 lyzki platkow migdalowych
200 ml espresso*
4 lyzki likieru migdalowego amaretto
200 g podluznych biszkoptow
500 g mascarpone
200 ml smietany kremowki
3 lyzki cukru pudru
150 ml ajerkoniaku
cukie puder do posypania

Platki migdalowe podprazyc na zlotobrazowo na suchej patelni, przylozyc na talerzyk.

Espresso wymieszac z amaretto, przelac do niezbyt glebokiego talerza. Zamurzac po kolei polowe biszkoptow (z jednej i drugiej strony), ukladac w formie.

Smietane kremowke lekko ubic. Macarpone przelozyc do miski, dodac ubita smietane i cukier waniliowy, wymieszac za pomoca trzepaczki. Polowe kremu wylozyc na przygotowane biszkopty. Polac polowa ajerkoniaku.

Ulozyc kolejna warstwe biszkoptow, wczesniej maczajac je w kawie z amaretto. Na biszkopty wylozyc pozostaly krem, polac pozostalym ajerkoniakiem.

Calosc poypac platkami migdalowymi, oproszyc cukrem pudrem.



* przygotowalam podwojna porcje kawy i amaretto (czyli 400 ml kawy i 8 lyzek amaretto), przez co biszkopty byly idealnie nasaczone

poniedziałek, 23 lutego 2015

Pasta z tunczyka z suszonymi pomidorami.


Dzis mam dla Was cos do chleba :) Smaczna i szybka w przygotowaniu paste z tunczyka z suszonymi pomidorami. Wszystkie skladniki wystarczy zmiksowac, wymieszac z serkiem smietankowym, doprawic do smaku i pasta gotowa. Do pasty mozna dodawac takze rozmaite ziola: bazylie szczypiorek czy natke pietruszki. Swietnie smakuje na razowym chlebie i swiezych bulkach, mniam :) Polecam.


Pasta z tunczyka z suszonymi pomidorami

Skladniki na 4-6 porcji:
1 puszka tunczyka w sosie wlasnym
8-10 suszonych pomidorow w oliwie
1/2 malego serka smietankowego, kanapkowego (np. Almette lub inny ulubiony)
sol
pieprz
szczypta wedzonej papryki w proszku
ew. platki papryki i natka pietruszki do dekoracji

Tunczyka osaczyc z zalewy. Rybe rozdrobnic, pomidory pokroic na mniejsze kawalki.

Rybe i pomidory zmiksowac z 1 lyzka oliwy od pomidorow na gladka mase. Nastepnie dodac serek, dobrze wymieszac.

Przyprawic do smaku sola, pieprzem i wedzona papryka. Paste nalozyc na kromki (najlepiej razowego) chleba lub bulki. Udekorowac platkami papryki i natka pietruszki, podawac.

Paste mozna przechowywac w lodowce w zamknietym sloiku nie dluzej niz dobe.






czwartek, 19 lutego 2015

Zupa dyniowa z mlekiem kokosowym.


Po dosc cieplych i slonecznych (prawie wiosennych!) dniach znow zrobilo sie chlodno i ponuro... Jak widac zima nie odpuszcza. Dlatego na rozgrzewke mam dzis dla Was pyszna zupe z pieczonej dyni :) W zakamarkach zamrazarki znalazlam ostatni woreczek z dynia, ktora najwyzszy czas juz bylo wykorzystac (powoli nastawiam sie juz psychicznie na bardziej lekkie, wiosenne jedzenie). Zupa wyszla oczywiscie swietna, kremowa i aromatyczna, czyli taka, jak lubie najbardziej :) Polecam.


Zupa dyniowa z mlekiem kokosowym
*inspiracja: Ellen Parnavelas, Ryland Peters "Winterwohlfühlküche"

Skladniki na 4-6 porcji:
1 kg dyni (np. hokkaido lub maslowej)
1 cebula
1/2 lyzeczki chili w platkach
1 lyzeczka mielonej kolendry
1 lyzeczka mielonego imbiru
4 lyzki oliwy
3 zabki czosnku, obrane
600-800 ml bulionu warzywnego
100 ml mleka kokosowego
2 lyzki sosu rybnego
sok z 1 limetki
swiezo mielony czarny pieprz
do podania : smietana i posiekana suszona czerwona papryczka chili

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Dynie obrac (hokkaido mozna zostawic ze skorka), usunac pestki, pokroic na 3 cm kawalki. Cebule obrac, przekroic na pol, pokroic w polplaterki.

Pokrojona dynie i cebule przelozyc na blache do pieczenia. Posypac imbirem, kolendra, chili w platkach, polac oliwa. Wszystko dobrze wymieszac, przykryc blache folia aluminiowa i wstawic do nagrzanego piekarnika. Piec przez 40 min. (po 20 min. przemieszac).

Zdjac folie, dodac czosnek i piec kolejne 20 min., az czosnek bedzie miekki. Miekkie warzywa przelozyc do garnka, wlac polowe bulionu, zmiksowac za pomoca blendera. Wlac pozostaly bulion i mleko kokosowe. Gotowac przez 10 min., zeby smaki i aromaty sie zmieszaly.

Doprawic zupe do smaku sosem rybnym, sokiem z limetki i pieprzem (jesli zupa jest za malo slona nalezy dodac jeszcze troche sosu rybnego). Przelac zupe do miseczek lub na talerze. Podawac polane smietana i posypane posiekana papryczka chili.

poniedziałek, 16 lutego 2015

Libanska potrawka z dynia, pieczarkami i ciecierzyca. Chlebki Naan.


Po karnawalowo-walentynkowych slodkosciach zapraszam Was na cos "konkretnego" a zarazem lekkiego - na libanska potrawke z dyni, pieczarek i ciecierzycy. Do przygotowania tego wegetarianskiego dania nie potrzebujecie wielu skladnikow a efekt jest naprawde pyszny. Potrawke podalam z chlebkami naan, ktore swietnie pasowaly nam do tego dania (przepis znajdziecie na koncu posta). Polecam:)


Libanska potrawka z dynia, pieczarkami i ciecierzyca
* inspiracja: Salma Hage "Die libanesische Küche" (ang. klik)

Skladniki na 4-6 porcji:
2 lyzki oliwy
1 cebula
3 zabki czosnku
2 lyzeczki curry w proszku
1 marchewka
1 dynia maslowa (u mnie hokkaido)
400 g krojonych pomidorow z puszki
500 ml bulionu warzywnego
2 lyzki puree z pomidorow (dalam passate pomidorowa)
1 laska cynamonu
250 g brazowych pieczarek
400 g ciecierzycy z puszki
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
2 lyzki posiekanej swiezej kolendry

Cebule obrac, pokroic w plasterki. Czosnek obrac, drobno posiekac. Marchewke obrac, pokroic w plasterki. Dynie obrac, usunac pestki, pokroic w nieduza kostke. Pieczarki oczyscic, pokroic na cwiartki. Ciecierzyce odlac, przeplukac pod biezaca woda, osaczyc na sicie.

W duzym garnku (lub na glebokiej patelni) rozgrzac oliwe, wrzucic cebule i czosnek smazyc na malym ogniu przez 5 min., az cebula zmieknie. Dodac curry, smazyc kolejne 2-3 min., az zacznie pachniec. Dodac marchewke i dynie, wymieszac.

Wlac bulion, dodac pomidory z puszki, puree z pomidorow i cynamon, zagotowac. Zmniejszyc ogien, gotowac pod przykryciem przez 30 min., az dynia bedzie miekka. Nastepnie dodac pieczarki i ciecierzyce, gotowac kolejne 10 min. Przyprawic do smaku sola i pieprzem.

Podawac na cieplo, posypane posiekana kolendra.


.................................................................................

Doskonale i pyszne chlebki naan, ktore mozecie posypac czarnuszka, sezamem lub jak u mnie, zatarem. Ich przygotowanie nie trwa dlugo (do ciasta dodajemy proszek do pieczenia) a z ponizszego przepisu wychodzi naprawde duzo chlebkow. Z ciastem swietnie sie pracuje. Idealne do wszelkiego rodzaju potrawek i curry :)


Chlebki Naan
* inspiracja: Vivek Singh "Curry"

Skladniki na 16 sztuk (ja robilam z polowy porcji):
750 g maki pszennej
35 g drobnego cukru
2 jajka
400 ml pelnotlustego mleka
1 i 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
1 lyzka soli
3 i 1/2 lyzki oleju roslinnego

Pikarnik rozgrzac do temp. 220°C. (razem z duza blacha z wyposazenia piekarnika).

Mleko wlac do wysokiego naczynia, dodac jajka i cukier, wymieszac az cukier sie rozpusci. Make wsypac do miski, dodac sol i proszek do pieczenia, wymieszac. Wlewac powoli mleczna mieszanke do maki, mieszac reka, az powstanie miekkie ciasto (nie zagniatac zbyt mocno, poniewaz ciasto stanie sie zbyt elastyczne). Przykryc miske mokra sciereczka i ostawic na 15 min., aby podroslo.

Nastepnie wlac do ciasta olej, szybko zagniesc. Podzielic ciasto na 16 czesci, kazda czesc cienko rozwalkowac na blacie posypanym maka. Ukladac chlebki na rozgrzanej blasze i piec przez 4-5 min. az podrosnie i lekko zbrazowieje (ja pieklam 7 min.)*


* chlebek mozna posypac sezamem lub czarnuszka; ja przed wstawieniem chlebkow do piekarnika posmarowalam je sklarowanym maslem i posypalam zatarem

czwartek, 5 lutego 2015

Crostoli - wloskie faworki.


Crostoli to typowy wloski deser smazony podczas karnawalu. Moga miec postac podluznych paskow lub byc przeplatane jak nasze polskie faworki. W zaleznosci od regionu Wloch nosza rozne nazwy ( np. na Sycylii, w Umbrii i Lombardii nazywane sa chiacchiere, w Toskanii - cenci lub crogetti, w Bolonii - sfrappole, w Trentino - crostoli). Moga byc polane miodem, czekoladowa polewa lub grubo posypane cukrem pudrem. Tradycja wywodzi sie prawdopodobnie ze starozytnego Rzymu, kiedy to wlasnie w okresie karnawalu popularne byly slodycze smazone na glebokim tluszczu. Jakie sa crostoli? Kruche, delikatne, rozplywaja sie w ustach :) W smaku bardzo podobne do polskich faworkow, jednak roznia sie skladnikami: do crostoli dodajemy proszek do pieczenia (dzieki temu ciasta nie trzeba "tluc" walkiem:) i duza ilosc grappy. Goraco polecam :)

A tu (klik) znajdziecie przepis na tradycyjne faworki :)


Crostoli - wloskie faworki
*inspiracja: N. Zoccali "Pasta" (ang. klik)

Skladniki na duza miske crostoli:
350 g maki pszennej (typ 450)
50 g drobnego cukru
1 lyzeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
60 g miekkiego masla (w temp. pokojowej)
2 zoltka
90 ml grappy
2 lyzki pelnotlustego mleka
olej do smazenia
cukier puder do posypania

2 lyzki maki odlozyc na bok. Pozostala make wsypac do miski, dodac szczypte soli, proszek do pieczenia i cukier, wymieszac. Dodac miekkie maslo, zoltka, wlac mleko i grappe. Zagniesc miekkie i elastyczne ciasto (ja zagniatalam przez 5 min. za pomoca miksera i kolejne 5 min. rekami). Jesli bedzie zbyt suche dolac troche wiecej mleka, jesli zbyt mokre nalezy dosypac odlozona make.

Przykryc miske sciereczka lub folia i odstawic ciasto na 1 godz. aby odpoczelo. Nastepnie rozwalkowac ciasto na grubosc 1 mm, na stolnicy posypanej maka i za pomoca radelka wykrawac podluzne paski, ktore nastepnie dzielic na mniejsze czesci.

W duzym garnku rozgrzac olej (do temp. 180°C). Smazyc porcjami crostoli, az urosna i sie zrumienia, podczas smazenia przekrecic na druga strone aby sie rowno zrumienily. Wyjmowac lyzka cedzakowa, ukladac na papierowym reczniku aby odsaczyc je z nadmiaru tluszczu. Po wystygnieciu posypac cukrem pudrem.