czwartek, 23 lutego 2017

Babka mateczki.


Dzis zamiast paczkow i faworkow mam dla Was babke :) Babka mateczki to nic innego jak babka marmurkowa (pod taka nazwa znalazlam ja w jednej ze starych ksiazek, ktore dostalam kiedys od mamy - ksiazke mozecie zobaczyc w tym miejscu klik). Mam do tej babki ogromny sentyment, poniewaz bylo to pierwsze ciasto w moim zyciu jakie upieklam bedac nastolatka :) Pozniej pieklam je systematycznie na rozne rodzinne imprezy. Babka ta jest miekka i delikatna, a przechowywana w szczelnym zamknieciu zachowuje swiezosc przez 2 tygodnie. Mozna ja przygotowac z dodatkiem kakao lub bez. Goraco polecam :)

A jesli szukacie przepisow na karnawalowe slodkosci to polecam Wam kruche i pyszne polskie faworki (klik) oraz wloskie faworki - crostoli (klik).


Babka mateczki
*inspiracja: J. Klossowska "Smacznie i zdrowo od rana do wieczora"

Skladniki na keksowke dl. 25 cm:
5 malych jajek lub 4 duze
1 szkl. maki pszennej
1/2 szkl. maki ziemniaczanej
1 kostka masla (250 g)
1 szkl. cukru
1 plaska lyzeczka proszku do pieczenia
cukier waniliowy lub drobniutko pokrojone pol laski wanilii (dalam 1 lyzke ekstraktu z wanilii)
ew. 50 g rodzynkow lub troche smazonej skorki pomaranczowej
otarta skorka z cytryny
2 lyzki kakao
tluszcz i tarta bulka do formy

Piekarnik rozgrzac do temp. 170°C. Keksowke o dl. 25 cm (lub forme do babki z kominkiem) wysmarowac maslem i wysypac bulka tarta.

Ubic jajka z cukrem za pomoca trzepaczki do piany lub zmiksowac. Dodac do nich oba rodzaje maki wymieszanej z proszkiem do pieczenia, zmiksowac.

Maslo rozpuscic w rondelku, wystudzic, wlac do ciasta ubijajac bez przerwy. Nastepnie dodac aromaty i bakalie, wymieszac. Przelac 2/3 calej masy do przygotowanej formy.

Do pozostalej masy dodac kakao, dokladnie wymieszac i wylac na wierzch ciasta. Nastepnie widelcem, delikatnie i spiralnie przegarniac ciasto, nie dotykajac dna.

Wstawic forme do nagrzanego piekarnika i piec przez 1 godz. 15 min. Upieczone ciasto wyjac z piekarnika i zostawic na 10 min. w formie a nastepnie wyjac z formy i zostawic do wystygniecia na kuchennej kratce. Przed podaniem mozna posypac ciasto cukrem pudrem lub polac np. lukrem lub czekoladowa polewa.

czwartek, 16 lutego 2017

Zapiekanka bolognese ze slodkimi ziemniakami.


Bardzo lubimy wszelkiego rodzaju zapiekanki. Szczegolnie te makaronowe, z duza iloscia warzyw i sera. Dzis mam dla Was jednak zupelnie inna zapiekanke - zapiekanke bolognese. Te zapiekanke robimy podobnie jak sos do slynnego spaghetti bolognese, tylko ze dodajemy jeszcze ser cheddar, biala fasole a na koniec zapiekamy calosc pod kolderka ze slodkich ziemniakow. Po prostu pycha! Goraco polecam :)


Zapiekanka bolognese ze slodkimi ziemniakmi

Skladniki na 4 porcje:
600 g slodkich ziemniakow
1 puszka bialej fasoli (425 ml)
300 g marchewki
2 cebule
1 zabek czosnku
2 lyzki oliwy
500 g mieszanego mielonego miesa
1 puszka krojonych pomidorow (850 ml)
100 g sera cheddar (w kawalku)
1 lyzeczka suszonego tymianku
1 lyzeczka suszonego rozmarynu
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Slodkie ziemniaki obrac, pokroic w nieduza kostke, umyc i gotowac w osolonej wodzie przez 20 min. Fasolke osaczyc na sitku. Marchewke obrac, umyc, pokroic w plasterki. Cebule i czosnek obrac, pokroic w kostke.

Na duzej patelni rozgrzac oliwe, podsmazyc cebule i czosnek. Wrzucic marchewke, smazyc kolejne 5 min. Dodac mielone mieso, smazyc na srednim ogniu przez ok. 10 min. Doprawic do smaku sola morska i swiezo mielonym pieprzem.

Nastepnie dodac pomidory z puszki, zagotowac. Wsypac suszony tymianek i rozmaryn, przykryc patelnie pokrywka i dusic wszystko przez 10-15 min. Na koniec dodac fasolke, ponownie doprawic do smaku sola i pieprzem.

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Ser cheddar zetrzec na tarce. Ugotowane ziemniaki odlac, utluc na puree. Dodac starty ser, wymieszac.

Bolognese przelozyc do formy do zapiekania, na wierzch wylozyc puree ze slodkich ziemniakow. Wstawic forme do piekarnika i zapiekac przez 15-20 min.

Podawac z dodatkiem mieszanych salat z sosem winegret.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Zupa z pierozkami tortellini.


Pogoda, jak kobieta, zmienna jest :) Cieple, prawie wiosenne dni przeplataja sie tutaj z mrozem i sniegiem. Podczas weekendu spadlo w nocy tyle sniegu, ze caly swiat znow wygladal jak z bajki. Zdazylismy jeszcze rano wyjsc na spacer aby nacieszyc sie sniegiem. Po poludniu nie bylo juz po nim sladu... Na takie wciaz jeszcze chlodne i zimowe dni proponuje Wam kolejna pyszna zupe. Blyskawiczna w przygotowaniu, pelna warzyw, z dodatkiem pierozkow tortellini faszerowanych miesem. Taka zupa wspaniale syci i rozgrzewa. Polecam :)


Zupa z pierozkami tortellini

Skladniki na 4 porcje:
150 g mrozonego groszku
1 maly por
200 g marchewki
200 g selera korzeniowego
1 lyzka oliwy
1 lyzka koncentratu pomidorowego
750 ml bulionu warzywnego
1 opakowanie swiezych pierozkow tortellini z miesem (500 g )
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Groszek rozmrozic w temperaturze pokojowej. Pora oczyscic, umyc. Marchewki i seler obrac, umyc. Wszystkie warzywa pokroic w kostke. W garnku rozgrzac oliwe, wrzucic warzywa, smazyc przez 3 min.

Dodac koncentrat pomidorowy, wymieszac. Wlac bulion i zagotowac. Wlozyc do zupy pierozki tortellini, zagotowac i gotowac 2 min. Doprawic do smaku sola i swiezo mielonym pieprzem.

Podawac z bagietka.

czwartek, 9 lutego 2017

Kardamonowe drozdzowki z serem i ananasem.


Od dawna juz mialam ochote na drozdzowe buleczki. Ciagle jednak cos stawalo na przeszkodzie, zeby je upiec...a to Maly byl chory, a to nie mialam czasu albo ochoty na pieczenie, wreszcie nie wiedzialam, na jakie buleczki mam sie zdecydowac (zbyt duzo przepisow czeka na wyprobowanie). Wreszcie zakasalam rekawy i upieklam pyszne, mieciutkie i aromatyczne buleczki z dodatkiem kardamonu z serowo-ananasowym nadzieniem. Ciasto drozdzowe ladnie rosnie, jest bardzo miekkie, elastyczne, dobrze sie z nim pracuje. Buleczki nie sa przeslodzone a podczas pieczenia tworzy sie na nich lekko chrupiaca skorka. Te buleczki upieklam w poniedzialek i prawde mowiac od razu chcialam je Wam pokazac ale postanowilam poczekac i sprawdzic, jak smakuja nastepnego dnia. Drozdzowki byly dobre ale, jak to z drozdzowymi wypiekami bywa, nie tak bardzo, jak w dniu pieczenia. Buleczki widoczne na zdjeciach nie wydaja sie duze, jednak sa wielkosci srednich drozdzowek (maja srednice 10 cm). Goraco polecam :)



Kardamonowe drozdzowki z serem i ananasem
*inspiracja: Miisa Mink "Zimtschnecken und Blaubeerkuchen"

Skladniki na 10 drozdzowek (o srednicy 10 cm):

Ciasto:
250 ml letniego mleka
7 g suchych drozdzy
1 jajko (rozmacone)
85 g drobnego cukru
2 lyzeczki nasion zielonego kardamonu (zmiazdzonych w mozdzierzu)
500 g maki pszennej (plus ew. 2 lyzki)
100 g niesolonego malst (stopionego)
1 rozmacone jajko do posmarowania drozdzowek

Nadzienie:
1 jajko
80 g kremowego twarozku (dalam quark)
60 g greckiego jogurtu
110 g ananasa z puszki (osaczonego i pokrojonego na male kawalki)
1 lyzka plynnego miodu
1 lyzeczka cukru waniliowego lub ekstraktu z wanilii

Letnie mleko walc do misy miksera, wsypac drozdze, miksowac chwile az drozdze sie rozpuszcza. Nastepnie ddoac rozmacone jajko, cukier, kardamon i 2/3 calej maki, zmiksowac. Dodac rozpuszczone i wystudzone maslo, wsypac reszte maki i miksowac na malych obrotach ok. 10 min. az powstanie gladkie ciasto (jezeli ciasto bedzie za rzadkie mozna ew. dodac jeszcze 2 lyzki maki).

Przykryc miske czysta sciereczka (lub wlozyc do foliowego worka) i odstawic na 30-60 min. do wyrosniecia (ciasto powinno podwoic swoja objetosc).

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Dwie duze blachy z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia.

Wyrosniete ciasto przelozyc na wysypana maka stolnice, delikatnie zagniesc. Nastepnie podzielic je na 10 rownej wielkosci czesci.

Z kazdej czesci uformowac mala kulke, ulozyc ja na blasze do pieczenia (po piec buleczek na jednej blasze) i za pomoca kciuka zrobic posrodku wglebienie. Przykryc buleczki czystymi sciereczkami i odstawic do wyrosniecia na kolejne 30 min.

Wszystkie skladniki nadzienia, oprocz ananasa, wymieszac.

W wyrosnietych buleczkach ponownie zrobic dolek (najlepiej za pomoca malego kieliszka maczanego w mace) dociskajac do dna buleczki. W powstale zaglebienia wlozyc serowe nadzienie, ulozyc kawalki ananasa. Brzegi buleczek posmarowac za pomoca pedzelka rozmaconym jajkiem.

Wstawic drozdzowki do nagrzanego piekarnika i piec przez 25-30 min. az sie zarumienia.

Rada: z podanych skladnikow mozna rowniez upiec 20 mniejszych drozdzowek (trzeba tylko podwoic ilosc nadzienia). Takie drozdzowki pieczemy 15-20 min.













czwartek, 12 stycznia 2017

Grochowka z ciecierzycy.


Witam Was serdecznie w Nowym Roku! Wiem, ze mamy juz prawie polowe stycznia, jednak dopiero niecaly tydzien temu skonczyly sie u nas ferie swiateczne a my wrocilismy z zimowego urlopu w Austrii. Wrocilismy niestety chorzy wiec ten rok nie zaczal sie dla nas zbyt milo... Siedzimy teraz w domu i nudzimy sie :) Zimy i sniegu u nas jak nie bylo tak nie ma, za to jest pyszna i sycaca grochowka z ciecierzyca :) To mila odmiana dla popularnej grochowki, polecam Wam sprobowac :)


Grochowka z ciecierzycy
*inspiracja: "Claudia" (z moimi malymi zmianami)

Skladniki na 6 porcji:
1 szkl. suchej ciecierzycy
150 g wedzonego boczku
ok. 250 g czosnkowej kielbasy
2 zabki czosnku
1 lisc laurowy
2 marchewki
1 pietruszka
1/2 selera korzeniowego
4-5 ziemniakow
ostra mielona papryka
suszony majeranek
sol
pieprz

Ciecierzyce zalac zimna woda i odstawic na noc. Nastepnego dnia oplukac ciecierzyce w zimnej wodzie i odcedzic na sicie.

Boczek pokroic w paseczki, kielbase w plasterki. Kielbase i boczek wlozyc do garnka z grubym dnem. Podgrzewac, az wytopi sie z nich tluszcz. Kielbase i boczek wyjac a na tluszczu podsmazyc obrany i przecisniety przez praske czosnek. Nastepnie wlac 1,5 l goracej wody, dodac ciecierzyce, lisc laurowy, sol i pieprz. Zagotowac i gotowac pod przykryciem przez 20 min.

Warzywa obrac, oplukac, osuszyc. Marchewke, pietruszke i seler pociac w slupki, ziemniaki pokroic w kostke. Dodac do zupy. Gotowac kolejne 20-25 min., az warzywa beda miekkie. Pod koniec gotowania dodac do zupy kielbase i boczek. Doprawic do smaku mielona ostra papryka, majerankiem i ew. ponownie sola oraz pieprzem.

Jesli chcemy aby zupa byla bardziej gesta mozna czesc ciecierzycy i warzyw w zupie zmiksowac lub rozgniesc widelcem.

sobota, 24 grudnia 2016

Wesolych Swiat!


Kochani, zycze Wam spokojnych, radosnych i cieplych Swiat Bozego Narodzenia, milych spotkan w rodzinnym gronie, wymarzonych prezentow pod choinka i szczesliwego Nowego Roku!

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Ciasteczka maslano-waniliowe z cytrynowym lukrem.


Swiatecznych ciasteczek ciag dalszy :) Dzis zapraszam Was na kruche i delikatne ciasteczka maslane o waniliowym aromacie. Ciasto przed wykrawaniem ciasteczek nalezy dobrze schlodzic w lodowce aby sie nie kleilo. Ciasteczka udekorowalam lukrem przygotowanym z cukru pudru i soku z cytryny i posypalam wiorkami z gorzkiej czekolady ale mozecie je oczywiscie udekorowac wg uznania tworzac fantazyjne wzory (np. lukrem krolewskim). Polecam :)


Ciasteczka maslano-waniliowe z cytrynowym lukrem

Skladniki na ok. 20 sztuk:
300 g maki pszennej
100 g cukru
szczypta soli
200 g miekkiego masla
1 zoltko
kilka kropli aromatu waniliowego (lub ekstraktu z wanilii)

Lukier:
cukier puder
sok z cytryny
ew. wiorki z gorzkiej czekolady do posypania

Wszystkie skladniki umiescic w misie miksera, zagniesc szybko ciasto. Uformowac kule, owinac ja folia spozywcza i wlozyc na ok. 30 min. do lodowki.

Piekarnik nagrzac do temp. 200°C. Duza blache z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia.

Schlodzone ciasto wyjac z lodowki, umiescic miedzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia (lub folii spozywczej), rozwalkowac na grubosc ok. 5 mm a nastepnie wycinac ciastka za pomoca foremki o srednicy 7-8 cm. (foremke dobrze jest za kazdym razem maczac w mace aby ciasto do niej sie nie kleilo). Pozostale ciasto ponownie umiescic w lodowce do czasu jego wykorzystania.

Wykrojone ciasteczka ulozyc na wylozonej papierem do pieczenia blasze. Wstawic blache do piekarnika i piec na srodkowym poziomie przez ok. 8 min. Po upieczeniu ciastka nie powinny byc brazowe, jedynie wypieczone. Wyjac ciasteczka z piekarnika i odlozyc na kuchenna kratke do calkowitego ostygniecia.

Z cukru pudru i soku z cytryny przygotowac lukier. Kiedy ciastka wystygna smarowac je lukrem i posypac np. wiorkami z gorzkiej czekolady. Zostawic na kuchennej kratce aby lukier zastygl.

czwartek, 15 grudnia 2016

Pierniczki na oplatkach z marcepanem i orzechowym krokantem.


Po kawowych ciasteczkach przyszedl czas na pierniczki :) To kolejne juz pierniczki na blogu (inne znajdziecie w zakladce Boze Narodzenie). Pierniczki sa pieczone na oplatkach, polane czekoladowa polewa i posypane krokantem z orzechow laskowych. Od razu po upieczeniu sa mieciutkie, z wyczuwalnym w smaku marcepanem i kandyzowana skorka cytrynowa. Goraco polecam :)


Pierniczki na oplatkach z marcepanem i orzechowym krokantem
*inspiracja: "Lisa" 11 (2014) - z moimi malymi zmianami

Skladniki na 24 sztuki:
200 g schlodzonego marcepanu
200 g cukru
szczypta soli
4 bialka
100 g kandyzowanej skorki cytrynowej
100 g mielonych migdalow
100 g mielonych orzechow laskowych
100 g maki pszennej
2 lyzeczki przyprawy do piernika
1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
szczypta sody oczyszczonej
30 okraglych oplatkow do pierniczkow (o srednicy 7 cm)

Polewa:
300 g kuwertury z gorzkiej czekolady
30 g krokantu z orzechow laskowych

Piekarnik rozgrzac do temp. 160°C. Duza blache z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia.

Marcepan zetrzec na tarce, przelozyc do misy miksera. Dodac cukier, szczypte soli i bialka, utrzec na kremowa mase. Kandyzowana skorke cytrynowa drobno posiekac a nastepnie wymieszac ja z mielonymi migdalami, orzechami, przyprawa do piernika, proszkiem do pieczenia i soda. Dodac do masy, miksowac az skladniki sie polacza.

Powstala mase rozsmarowac na oplatkach na grubosc 1 cm (dobrze jest robic to za pomoca maczanego w wodzie noza poniewaz masa jest dosyc klejaca). Wstawic pierniki do nagrzanego piekarnika. Piec na srodkowym poziomie przez 20 min. Wyjac, wystudzic na kuchennej kratce.

Kuwerture grubo posiekac, stopic na parze. Maczac w niej kolejno pierniczki. Posypac orzechowy krokantem. Odlozyc ciastka na kuchenna kratke aby polewa zastygla.






poniedziałek, 12 grudnia 2016

Ciasteczka kawowe z amaretto i biala czekolada.



Dzis wracam do Was z obiecanymi ciasteczkami idealnymi na swiateczne prezenty ale rowniez tak po prostu, do pochrupania, do popoludniowej kawy. Potrzebowalam troche czasu aby zabrac sie wreszcie do pieczenia ale jak juz sie rozkrecilam to upieklam do razu piec rodzajow ciasteczek :) Nie wszystkie jednak Wam pokaze bo niestety nie wyszly tak, jak oczekiwalam. Zaczne od ciasteczek kawowych, w ktorych zakochalam sie od "pierwszego kesa" :) Ciasteczka sa mieciutkie, delikatne a z podanej ilosci skladnikow wychodzi ich naprawde duzo. Podczas pieczenia pieknie pachnie w calym domu kawa a dodatek amaretto i polewa z bialej czekolady sprawiaja, ze ciasteczka sa przepyszne:) Kolejnego dnia, kiedy wszystkie smaki sie "przegryza" sa jeszcze lepsze. Goraco polecam :)



Ciasteczka kawowe z amaretto i biala czekolada
*inspiracja: "Lisa" 12 (2012)

Skladniki na 50-60 sztuk:
250 g miekkiego masla
100 g brazowego cukru
1 lyzeczka cukru z prawdziwa wanilia
2 lyzki rozpuszczalnej kawy espresso (w proszku)
300 g maki pszennej
50 g mielonych migdalow
50 g maki ziemniaczanej
3 lyzki amaretto lub likieru kawowego

Polewa:
150 g kuwertury z bialej czekolady
50 g kuwertury z mlecznej czekolady
czekoladowe ziarenka kawy (do dekoracji)

Piekarnik rozgrzac do temp. 150°C. Duza blache z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia.

Miekkie maslo przelozyc do misy miksera, dodac brazowy cukier, cukier waniliowy i kawe espresso, utrzec na kremowa mase. Make pszenna wymieszac z mielonymi migdalami i maka ziemniaczana. Na zmiane z likierem, ciagle ucierajac, dodawac do masy.

Z gotowej masy formowac nieduze kulki (wielkosci malego orzecha wloskiego), ukladac na blasze wylozonej papierem do pieczenia. Wstawic do nagrzanego piekarnika i piec na srodkowym poziomie przez 15-18 min. Wyjac, przelozyc z blachy na kuchenna kratke i zostawic do wystygniecia. Z reszty masy rowniez formowac kulki, upiec ciasteczka, zostawic do wystygniecia.

Biala czekolada rozpuscic w kapieli wodnej. Maczac w niej kolejno ciasteczka (wypukla strona) a nastepnie kazde ciasteczko udekorowac czekoladowym ziarenkiem kawy. Ulozyc ciasteczka na kuchennej kratce aby czekolada stezala. Kiedy polewa stezeje rozpuscic w kapieli wodnej mleczna czekolade i maczajac w niej drewniany patyczek zrobic na ciastkach fantazyjne wzorki.

Odlozyc ciasteczka ponownie na kratke aby kuwertura stezala (ciasteczka mozna wstawic na jakis czas do lodowki wtedy polewa szybciej stezeje). Gotowe ciasteczka przechowywac w metalowej puszce.




poniedziałek, 21 listopada 2016

Chili con tortellini.


Witam Was po kolejnej krotkiej przerwie. Tak sie jakos zlozylo, ze co jakis czas mam mala przerwe w blogowaniu spowodowana brakiem natchnienia :) Wciaz pieke i gotuje ale kiedy przychodzi do robienia zdjec czy wstawiania postow na bloga wtedy ogarnia mnie zwyczajne lenistwo... Postanowilam wreszcie to zmienic i "zabrac sie za siebie" tym bardziej, ze Boze Narodzenie juz niedlugo a ja mam do wyprobownaia calkiem sporo nowych przepisow na ciasteczka :) Dzis pojawiam sie jednak z prostym przepisem na chili z mielonego miesa z dodatkiem pierozkow tortellini. Danie szybkie w przygotowaniu, pyszne i sycace, idealne na obecna pore roku. Polecam :)


Chili con tortellini

Skladniki na 4 porcje:
2 czerwone cebule
2 zabki czosnku
1 puszka czerwonej fasolki kidney (425 ml)
2 opakowania tortellini z serem lub z ricotta i szpinakiem (kazde po 250 g)
3 lyzki oliwy
500 g mielonego miesa wolowo-wieprzowego
1 lyzeczka mielonego kuminu
1/2 lyzeczki chili w proszku
2 puszki krojonych pomidorow (po 425 ml kazda)
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
cukier
4 galazki kolendry lub natki pietruszki

Pierozki tortellini ugotowac w osolonej wodzie wg przepisu na opakowaniu, odcedzic na sicie z nadmiaru wody.

Cebule i czosnek obrac, cebule drobno posiekac, czosnek przecisnac przez praske. Fasolke osaczyc na sicie. Swieza kolendre lub natke pietruszki oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek, drobno posiekac.

Na glebokiej patelni rozgrzac oliwe, wrzucic cebule i czosnek, smazyc na malym ogniu przez ok. 10 min. Nastepnie dodac mielone mieso i smazyc razem kolejne 10 min.

Wsypac kumin i mielone chili, wymieszac. Dodac krojone pomidory i 350 ml wody, zagotowac i gotowac przez 20 min. (10 min. pod przykryciem a nastepnie zdjac pokrywke i gotowac kolejne 10 min. aby sos zgestnial).

Ok. 4 min. przed koncem gotowania dodac do sosu pierozki tortellini i fasolke. Przyprawic do smaku sola, swiezo mielonym pieprzem i 1/2 lyzeczki cukru, wymieszac. Chili podawac posypane posiekana kolendra (lub natka) i z dodatkiem ryzu.




wtorek, 4 października 2016

Pomaranczowa zupa ze slodkich ziemniakow, dyni i marchewki.


Za oknem od rana mgla...to znak, ze jesien juz nadeszla. Chociaz dni sa wciaz jeszcze sloneczne, takie mgly wprowadzaja zawsze odrobine nostalgii... Pomyslalam, ze pomaranczowa zupa ze slodkich ziemniakow, dyni i marchewki bedzie idealna na taki dzien, jak dzis. Zupa jest pyszna, gesta i sycaca, w pieknym, jesiennym kolorze :) Robi sie ja blyskawicznie. Moze ktos sie skusi? :) Goraco polecam.


Pomaranczowa zupa ze slodkich ziemniakow, dyni i marchewki
*inspiracja: T. Franz "So schmeckt Israel"

Skladniki na 6 porcji:
3 lyzki oliwy
2 cebule
3-5 zabkow czosnku
800 g slodkich ziemniakow
500 g marchewki
500 g dyni hokkaido
1/2 lyzeczki brazowego cukru
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
szczypta mielonego chili
ew. slodka lub kwasna smietana do podania

Cebule obrac, drobno posiekac. Czosnek rowniez obrac, przecisnac przez praske. Wszystkie warzywa obrac, umyc i pokroic w kostke.

W duzym garnku rozgrzac oliwe, wrzucic cebule, dodac 1/2 lyzeczki soli, dusic, az cebula bedzie miekka. Dodac czosnek, krotko razem podsmazyc.

Pokrojone warzywa dodac do cebuli, wlac tylko tyle wody aby przykrywala warzywa. Doprawic do smaku sola i pieprzem, zagotowac i gotowac na malym ogniu przez 40-50 min.

Nastepnie zmiksowac zupe za pomoca blendera, dodac brazowy cukier i chili, wymieszac. Jeszcze raz doprawic do smaku sola i swiezo mielonym pieprzem. Podawac z dodatkiem slodkiej lub kwasnej smietany.













poniedziałek, 26 września 2016

Pasta z awokado i zielonego groszku z tahini.


Moje pierwsze "spotkanie" z awokado nie nalezalo do najlepszych :) Bedac na urlopie zamowilam w jednej z restauracji awokado faszerowane krewetkami. Bylo przepyszne i...mega duze :) Zjadlam wszystko a pozniej chorowalam pol nocy, nikt mnie nie ostrzegl, ze awokado jest takie kaloryczne :) Duzo czasu potrzebowalam, zanim awokado ponownie zagoscilo w naszym menu. Teraz kupuje je czesto, praktycznie podczas kazdych zakupow co najmniej jedna sztuka laduje w moim koszyku. Przewaznie jemy je tak po prostu, na chlebie, lekko ugniecione na paste, z dodatkiem soku z cytryny i soli. Ostatnio przygotowalam jednak mega zdrowa paste z awokado z dodatkiem zielonego groszku, miety i pasty tahini. Wyszla przepyszna. I ten kolor... :) Goraco polecam.


Pasta z awokado i zielonego groszku z tahini
*inspiracja: Salma Hage "Orient. Köstlich vegetarisch" (ang. klik)

Skladniki na 4 porcje:</b>
75 g swiezego lub mrozonego zielonego groszku
2 dojrzale awokado
2 lyzki pasty tahini (ze sloika)
sok z 1 cytryny
1 zabek czosnku
1 lyzeczka miodu (lub syropu z agawy)
1/2 lyzeczki nasion kuminu
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
1 maly peczek swiezej miety
1 garsc orzechow piniowych
ew. chlebek pita (do podania)

Zagotowac wode w garnku, wrzucic zielony groszek, gotowac 2-3 min. (swiezy groszek troche krocej). Odcedzic groszek na sicie, przelac od razu zimna woda aby groszek zachowal swoj zielony kolor.

Kumin i orzechy piniowe podprazyc na suchej patelni (oddzielnie). Miete oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek.

Awokado przekroic na pol, usunac pestke. Za pomoca lyzki wydrazyc miazsz, przelozyc do blendera. Czosnek obrac, dodac do awokado. Nastepnie dodac paste tahini, miod, sok z cytryny, kumin, miete (kilka listow zostawic do dekoracji) oraz sol i pieprz, zmiksowac na gladka paste.

Przelozyc paste do miseczki, posypac podprazonymi orzechami piniowymi, oproszyc swiezo mielonym pieprzem. Podawac udekorowane listkami miety z dodatkiem np. chleba pita.





poniedziałek, 19 września 2016

Orkiszowe ciasto bananowe z kardamonem i orzechami.


Przepisow na ciasta bananowe jest wiele i kazdy z Was ma pewnie swoj ulubiony (na moim blogu znajdziecie ich co najmniej trzy). Mimo to chcialam sie dzis z Wami podzielic przepisem na nieco bardziej orientalna wersje ciasta bananowego, a mianowicie z dodatkiem kardamonu. Nie uzywajcie mielonego kardamonu, nie jest on tak bardzo aromatyczny jak kardamon w ziarenkach. Najlepiej kupic kardamon w ziarenkach wlasnie i utluc go samemu w mozdzierzu, zapach jest po prostu obledny.... Ciasto wychodzi pyszne, miekkie i idealnie slodkie. I jak pachnie podczas pieczenia...mmmm :) Make pszenna zastapilam w tym przepisie maka orkiszowa, zmniejszylam tez troche ilosc cukru i proszku do pieczenia (mozna oczywiscie upiec ciasto na mace pszennej). Goraco polecam!




Orkiszowe ciasto bananowe z kardamonem i orzechami
*inspiracja: S. Hage "Orient. Köstlich vegetarisch" (ang. klik) z moimi zmianami

Skladniki na forme 25 x 25 cm:
170 g miekkiego masla + troche masla do nasmarowania formy
5 nasion zielonego kardamonu
4 bardzo dojrzale banany*
170 g cukru pudru
3 jajka (M)
350 g maki orkiszowej (Typ 630)
115 g orzechow wloskich
1/4 lyzeczki sody oczyszczonej
2 lyzeczki proszku do pieczenia
1/2 lyzeczki soli
ew. cukier puder do posypania


Wszystkie skladniki wyjac z lodowki na 1 godz,. przed pieczeniem.

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Kwadratowa forme do pieczenia o wymiarach 25x25 cm wysmarowac maslem.

Banany obrac ze skorki, przelozyc do miski, zmiazdzyc za pomoca widelca. Nasiona kardamonu zmiazdzyc. Lupinki wyrzucic, nasiona utluc w mozdzierzu, wymieszac z ugniecionymi bananami. Orzechy wloskie drobno posiekac.

Make wymieszac z soda oczyszczona i proszkiem do pieczenia, przesiac. Miekkie maslo przelozyc do misy miksera, dodac cukier puder, zmiksowac na gladka i puszysta mase. Nastepnie kolejno dodawac, ciagle ubijajac, po jednym jajku.

Dodac do masy banany z kardamonem i posiekane orzechy, wymieszac. Nastepnie dodawac porcjami make z dodatkami, wymieszac wszystko delikatnie za pomoca szpatulki.

Przelozyc mase do przygotowanej formy, wyrownac powierzchnie. Wstawic forme do piekarnika i piec przez 35-40 min. (do tzw. suchego patyczka).

Upieczone ciasto wyjac z piekarnika, zostawic przez 10 min. w formie a nastepnie wyjac z formy i wystudzic na kuchennej kratce. Przed podaniem mozna ew. posypac ciasto cukrem pudrem.



* mialam bardzo male banany - dalam 320 g - waga bez skorki

czwartek, 15 września 2016

Baklazan z pomidorkami koktajlowymi, ryzem i kuminem.


Baklazany z pomidorkami koktajlowymi, ryzem i kuminem to proste danie kuchni orientalnej, ktore zachwyca swoim smakiem. Pieczone czastki baklazana sa miekkie i kremowe, a pomidorki koktajlowe po podsmazeniu robia sie slodkie. Do tego aromatyczny, lekko pikantny kumin i pyszny obiad gotowy :) Ja podalam baklazana z dzikim ryzem ale rownie dobrze sprawdzi sie tu kazdy inny ryz, wasz ulubiony. To danie swietnie smakuje zarowno na cieplo, jak i na zimno. Goraco polecam :)


Baklazan z pomidorkami koktajlowymi, ryzem i kuminem
*inspiracja: Salma Hage "Orient. Köstlich vegetarisch" (ang. klik)

Skladniki na 4 porcje:
3 baklazany
100 g ryzu dlugoziarnistego (u mnie dziki ryz)
2 cebule
4 zabki czosnku
300 g pomidorkow koktajlowych
2 lyzki oliwy + oliwa do smazenia
1 lyzeczka mielonego kuminu
1 lyzeczka mielonego czarnego pieprzu
sol morska
1 peczek natki pietruszki

Baklazany umyc, odciac koncowki, pokroic w 2 cm kostke. Cebule i czosnek obrac, pokroic w cienkie plasterki. Pomidorki koktajlowe umyc, przekroic na polowki. Natke pietruszki oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek, posiekac.

W rondelku zagotowac 250 ml wody z dodatkiem soli, wrzucic ryz. Przykryc rondelek pokrywka, gotowac ryz na malym ogniu przez ok. 30 min. Odstawic.

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Pokrojonego baklazana przelozyc do miski, wlac oliwe. Wymieszac dokladnie aby caly baklazan byl pokryty oliwa. Duza blache wylozyc papierem do pieczenia, wylozyc baklazana. Wstawic balche do piekarnika i piec 20-25 min. az baklazan bedzie miekki i zacznie brazowiec na brzegach. Wyjac z piekarnika, odsatwic na bok.

W miedzyczasie na patelni rozgrzac oliwe, dodac cebule i czosnek, smazyc na srednim ogniu az beda miekkie. Nastepnie dodac polowki pomidorkow koktajlowych, kumin, pieprz i sol. Dusic kolejne 15 min. az pomidorki beda miekkie i powstanie troche sosu.

Upieczone baklazany dodac do pomidorow a nastepnie wymieszac z ryzem, wylozyc na talerz. Przed podaniem oproszyc posiekana natka pietruszki. Mozna podawac na cieplo lub na zimno.