poniedziałek, 21 listopada 2016

Chili con tortellini.


Witam Was po kolejnej krotkiej przerwie. Tak sie jakos zlozylo, ze co jakis czas mam mala przerwe w blogowaniu spowodowana brakiem natchnienia :) Wciaz pieke i gotuje ale kiedy przychodzi do robienia zdjec czy wstawiania postow na bloga wtedy ogarnia mnie zwyczajne lenistwo... Postanowilam wreszcie to zmienic i "zabrac sie za siebie" tym bardziej, ze Boze Narodzenie juz niedlugo a ja mam do wyprobownaia calkiem sporo nowych przepisow na ciasteczka :) Dzis pojawiam sie jednak z prostym przepisem na chili z mielonego miesa z dodatkiem pierozkow tortellini. Danie szybkie w przygotowaniu, pyszne i sycace, idealne na obecna pore roku. Polecam :)


Chili con tortellini

Skladniki na 4 porcje:
2 czerwone cebule
2 zabki czosnku
1 puszka czerwonej fasolki kidney (425 ml)
2 opakowania tortellini z serem lub z ricotta i szpinakiem (kazde po 250 g)
3 lyzki oliwy
500 g mielonego miesa wolowo-wieprzowego
1 lyzeczka mielonego kuminu
1/2 lyzeczki chili w proszku
2 puszki krojonych pomidorow (po 425 ml kazda)
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
cukier
4 galazki kolendry lub natki pietruszki

Pierozki tortellini ugotowac w osolonej wodzie wg przepisu na opakowaniu, odcedzic na sicie z nadmiaru wody.

Cebule i czosnek obrac, cebule drobno posiekac, czosnek przecisnac przez praske. Fasolke osaczyc na sicie. Swieza kolendre lub natke pietruszki oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek, drobno posiekac.

Na glebokiej patelni rozgrzac oliwe, wrzucic cebule i czosnek, smazyc na malym ogniu przez ok. 10 min. Nastepnie dodac mielone mieso i smazyc razem kolejne 10 min.

Wsypac kumin i mielone chili, wymieszac. Dodac krojone pomidory i 350 ml wody, zagotowac i gotowac przez 20 min. (10 min. pod przykryciem a nastepnie zdjac pokrywke i gotowac kolejne 10 min. aby sos zgestnial).

Ok. 4 min. przed koncem gotowania dodac do sosu pierozki tortellini i fasolke. Przyprawic do smaku sola, swiezo mielonym pieprzem i 1/2 lyzeczki cukru, wymieszac. Chili podawac posypane posiekana kolendra (lub natka) i z dodatkiem ryzu.




wtorek, 4 października 2016

Pomaranczowa zupa ze slodkich ziemniakow, dyni i marchewki.


Za oknem od rana mgla...to znak, ze jesien juz nadeszla. Chociaz dni sa wciaz jeszcze sloneczne, takie mgly wprowadzaja zawsze odrobine nostalgii... Pomyslalam, ze pomaranczowa zupa ze slodkich ziemniakow, dyni i marchewki bedzie idealna na taki dzien, jak dzis. Zupa jest pyszna, gesta i sycaca, w pieknym, jesiennym kolorze :) Robi sie ja blyskawicznie. Moze ktos sie skusi? :) Goraco polecam.


Pomaranczowa zupa ze slodkich ziemniakow, dyni i marchewki
*inspiracja: T. Franz "So schmeckt Israel"

Skladniki na 6 porcji:
3 lyzki oliwy
2 cebule
3-5 zabkow czosnku
800 g slodkich ziemniakow
500 g marchewki
500 g dyni hokkaido
1/2 lyzeczki brazowego cukru
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
szczypta mielonego chili
ew. slodka lub kwasna smietana do podania

Cebule obrac, drobno posiekac. Czosnek rowniez obrac, przecisnac przez praske. Wszystkie warzywa obrac, umyc i pokroic w kostke.

W duzym garnku rozgrzac oliwe, wrzucic cebule, dodac 1/2 lyzeczki soli, dusic, az cebula bedzie miekka. Dodac czosnek, krotko razem podsmazyc.

Pokrojone warzywa dodac do cebuli, wlac tylko tyle wody aby przykrywala warzywa. Doprawic do smaku sola i pieprzem, zagotowac i gotowac na malym ogniu przez 40-50 min.

Nastepnie zmiksowac zupe za pomoca blendera, dodac brazowy cukier i chili, wymieszac. Jeszcze raz doprawic do smaku sola i swiezo mielonym pieprzem. Podawac z dodatkiem slodkiej lub kwasnej smietany.













poniedziałek, 26 września 2016

Pasta z awokado i zielonego groszku z tahini.


Moje pierwsze "spotkanie" z awokado nie nalezalo do najlepszych :) Bedac na urlopie zamowilam w jednej z restauracji awokado faszerowane krewetkami. Bylo przepyszne i...mega duze :) Zjadlam wszystko a pozniej chorowalam pol nocy, nikt mnie nie ostrzegl, ze awokado jest takie kaloryczne :) Duzo czasu potrzebowalam, zanim awokado ponownie zagoscilo w naszym menu. Teraz kupuje je czesto, praktycznie podczas kazdych zakupow co najmniej jedna sztuka laduje w moim koszyku. Przewaznie jemy je tak po prostu, na chlebie, lekko ugniecione na paste, z dodatkiem soku z cytryny i soli. Ostatnio przygotowalam jednak mega zdrowa paste z awokado z dodatkiem zielonego groszku, miety i pasty tahini. Wyszla przepyszna. I ten kolor... :) Goraco polecam.


Pasta z awokado i zielonego groszku z tahini
*inspiracja: Salma Hage "Orient. Köstlich vegetarisch" (ang. klik)

Skladniki na 4 porcje:</b>
75 g swiezego lub mrozonego zielonego groszku
2 dojrzale awokado
2 lyzki pasty tahini (ze sloika)
sok z 1 cytryny
1 zabek czosnku
1 lyzeczka miodu (lub syropu z agawy)
1/2 lyzeczki nasion kuminu
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
1 maly peczek swiezej miety
1 garsc orzechow piniowych
ew. chlebek pita (do podania)

Zagotowac wode w garnku, wrzucic zielony groszek, gotowac 2-3 min. (swiezy groszek troche krocej). Odcedzic groszek na sicie, przelac od razu zimna woda aby groszek zachowal swoj zielony kolor.

Kumin i orzechy piniowe podprazyc na suchej patelni (oddzielnie). Miete oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek.

Awokado przekroic na pol, usunac pestke. Za pomoca lyzki wydrazyc miazsz, przelozyc do blendera. Czosnek obrac, dodac do awokado. Nastepnie dodac paste tahini, miod, sok z cytryny, kumin, miete (kilka listow zostawic do dekoracji) oraz sol i pieprz, zmiksowac na gladka paste.

Przelozyc paste do miseczki, posypac podprazonymi orzechami piniowymi, oproszyc swiezo mielonym pieprzem. Podawac udekorowane listkami miety z dodatkiem np. chleba pita.





poniedziałek, 19 września 2016

Orkiszowe ciasto bananowe z kardamonem i orzechami.


Przepisow na ciasta bananowe jest wiele i kazdy z Was ma pewnie swoj ulubiony (na moim blogu znajdziecie ich co najmniej trzy). Mimo to chcialam sie dzis z Wami podzielic przepisem na nieco bardziej orientalna wersje ciasta bananowego, a mianowicie z dodatkiem kardamonu. Nie uzywajcie mielonego kardamonu, nie jest on tak bardzo aromatyczny jak kardamon w ziarenkach. Najlepiej kupic kardamon w ziarenkach wlasnie i utluc go samemu w mozdzierzu, zapach jest po prostu obledny.... Ciasto wychodzi pyszne, miekkie i idealnie slodkie. I jak pachnie podczas pieczenia...mmmm :) Make pszenna zastapilam w tym przepisie maka orkiszowa, zmniejszylam tez troche ilosc cukru i proszku do pieczenia (mozna oczywiscie upiec ciasto na mace pszennej). Goraco polecam!




Orkiszowe ciasto bananowe z kardamonem i orzechami
*inspiracja: S. Hage "Orient. Köstlich vegetarisch" (ang. klik) z moimi zmianami

Skladniki na forme 25 x 25 cm:
170 g miekkiego masla + troche masla do nasmarowania formy
5 nasion zielonego kardamonu
4 bardzo dojrzale banany*
170 g cukru pudru
3 jajka (M)
350 g maki orkiszowej (Typ 630)
115 g orzechow wloskich
1/4 lyzeczki sody oczyszczonej
2 lyzeczki proszku do pieczenia
1/2 lyzeczki soli
ew. cukier puder do posypania


Wszystkie skladniki wyjac z lodowki na 1 godz,. przed pieczeniem.

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Kwadratowa forme do pieczenia o wymiarach 25x25 cm wysmarowac maslem.

Banany obrac ze skorki, przelozyc do miski, zmiazdzyc za pomoca widelca. Nasiona kardamonu zmiazdzyc. Lupinki wyrzucic, nasiona utluc w mozdzierzu, wymieszac z ugniecionymi bananami. Orzechy wloskie drobno posiekac.

Make wymieszac z soda oczyszczona i proszkiem do pieczenia, przesiac. Miekkie maslo przelozyc do misy miksera, dodac cukier puder, zmiksowac na gladka i puszysta mase. Nastepnie kolejno dodawac, ciagle ubijajac, po jednym jajku.

Dodac do masy banany z kardamonem i posiekane orzechy, wymieszac. Nastepnie dodawac porcjami make z dodatkami, wymieszac wszystko delikatnie za pomoca szpatulki.

Przelozyc mase do przygotowanej formy, wyrownac powierzchnie. Wstawic forme do piekarnika i piec przez 35-40 min. (do tzw. suchego patyczka).

Upieczone ciasto wyjac z piekarnika, zostawic przez 10 min. w formie a nastepnie wyjac z formy i wystudzic na kuchennej kratce. Przed podaniem mozna ew. posypac ciasto cukrem pudrem.



* mialam bardzo male banany - dalam 320 g - waga bez skorki

czwartek, 15 września 2016

Baklazan z pomidorkami koktajlowymi, ryzem i kuminem.


Baklazany z pomidorkami koktajlowymi, ryzem i kuminem to proste danie kuchni orientalnej, ktore zachwyca swoim smakiem. Pieczone czastki baklazana sa miekkie i kremowe, a pomidorki koktajlowe po podsmazeniu robia sie slodkie. Do tego aromatyczny, lekko pikantny kumin i pyszny obiad gotowy :) Ja podalam baklazana z dzikim ryzem ale rownie dobrze sprawdzi sie tu kazdy inny ryz, wasz ulubiony. To danie swietnie smakuje zarowno na cieplo, jak i na zimno. Goraco polecam :)


Baklazan z pomidorkami koktajlowymi, ryzem i kuminem
*inspiracja: Salma Hage "Orient. Köstlich vegetarisch" (ang. klik)

Skladniki na 4 porcje:
3 baklazany
100 g ryzu dlugoziarnistego (u mnie dziki ryz)
2 cebule
4 zabki czosnku
300 g pomidorkow koktajlowych
2 lyzki oliwy + oliwa do smazenia
1 lyzeczka mielonego kuminu
1 lyzeczka mielonego czarnego pieprzu
sol morska
1 peczek natki pietruszki

Baklazany umyc, odciac koncowki, pokroic w 2 cm kostke. Cebule i czosnek obrac, pokroic w cienkie plasterki. Pomidorki koktajlowe umyc, przekroic na polowki. Natke pietruszki oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek, posiekac.

W rondelku zagotowac 250 ml wody z dodatkiem soli, wrzucic ryz. Przykryc rondelek pokrywka, gotowac ryz na malym ogniu przez ok. 30 min. Odstawic.

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Pokrojonego baklazana przelozyc do miski, wlac oliwe. Wymieszac dokladnie aby caly baklazan byl pokryty oliwa. Duza blache wylozyc papierem do pieczenia, wylozyc baklazana. Wstawic balche do piekarnika i piec 20-25 min. az baklazan bedzie miekki i zacznie brazowiec na brzegach. Wyjac z piekarnika, odsatwic na bok.

W miedzyczasie na patelni rozgrzac oliwe, dodac cebule i czosnek, smazyc na srednim ogniu az beda miekkie. Nastepnie dodac polowki pomidorkow koktajlowych, kumin, pieprz i sol. Dusic kolejne 15 min. az pomidorki beda miekkie i powstanie troche sosu.

Upieczone baklazany dodac do pomidorow a nastepnie wymieszac z ryzem, wylozyc na talerz. Przed podaniem oproszyc posiekana natka pietruszki. Mozna podawac na cieplo lub na zimno.



czwartek, 8 września 2016

Zupa pomidorowo-paprykowa z ciecierzyca i kuminem.


Bardzo lubie gotowac i jesc zupy. Na co dzien sa to proste przepisy, ktore wynioslam z domu rodzinnego. Lubie jednak od czasu do czasu troche pokombinowac i ugotowac cos nowego (na moim blogu znajdziecie ponad 40 przepisow na zupy wszelkiego rodzaju:) Jesli podobnie jak ja lubicie pomidorowe zupy, to polecam Waszej uwadze ponizszy przepis. Zupa jest wzbogacona dodatkiem swiezej papryki i kuminu, ktory nadaje jej pikantnosci i aromatu (tak na marginesie - uwielbiam kumin:) Fajnym dodatkiem jest tu rowniez ciecierzyca z puszki i uprazone pestki dyni, nasiona slonecznika i sezamu. Jesli sie skusicie na te zupe, nie rezygnujcie z dodatkow, poniewaz sa tu tzw. "kropka nad i" :) Goraco polecam.


Zupa pomidorowo-paprykowa z ciecierzyca i kuminem

Skladniki na 2-4 porcje:
1 lyzka oliwy
1 cebula
1 zabek czosnku
1 marchewka
1 czerwona papryka
1 lyzeczka mielonego kuminu
500 ml goracego bulionu warzywnego
1 puszka pomidorow (400 g)*
po 20 g pestek dyni, nasion slonecznika i sezamu
1 puszka ciecierzycy (410 g)
2 lyzki posiekanej kolendry (do dekoracji)
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Cebule i czosnek obrac, cebule posiekac a czosnek przecisnac przez praske. Marchewke obrac, pokroic w mala kostke. Paryke oczyscic, usunac gniazdo nasienne, umyc i rowniez pokroic w mala kostke.

W miedzyczasie pestki dyni, nasiona slonecznika i sezamu uprazyc na suchej patelni, odstawic do wystygniecia. Ciecierzyce oplukac na sicie, osaczyc z wody.

W duzym garnku rozgrzac oliwe, wrzucic pokrojone warzywa i kumin, smazyc przez 5 min. Dodac pomidory z puszki i bulion, przykryc garnek pokrywka i gotowac 10-15 min., az warzywa beda miekkie. Zestawic garnek z palnika i zmiksowac zupe na gladko za pomoca blendera.

Dodac do zupy ciecierzyce z puszki, podgrzewac 2 min. Doprawic zupe do smaku sola i swiezo mielonym czarnym pieprzem. Rozlac zupe do miseczek. Kazda porcje posypac uprazonymi ziarnami, udekorowanc swieza kolendra. Podawac np. z dodatkiem bulki z ziarnami.


* oczywiscie mozna tez uzyc swiezych pomidorow (500 g), nalezy je tylko wczesniej obrac ze skory i pokroic w kostke


czwartek, 1 września 2016

Penne z bazyliowym pesto, brokulami i fasolka szparagowa.


Zawsze pisalam i mowilam, ze uwielbiam makarony i ze moglabym jesc je codziennie :) Jednak z powodow zdrowotnych musialam na jakis czas z nich zrezygnowac co bylo dla mnie nie lada wyzwaniem. Teraz, kiedy mam ochote na makaron, siegam po jego zdrowsza wersje - makaron pelnoziarnisty. Z takiego tez makaronu przygotowalam pyszny i sycacy obiad z dodatkiem duzej porcji zielonych warzyw: brokulow i fasolki szparagowej (w sezonie mozna rowniez dodac zielone szparagi). Przepis na makaron pochodzi z najnowszej ksiazki Jamiego Olivera. Jamie podaje rowniez przepis na domowe pesto, ktorego uzywa w tym przepisie, ja jednak uzylam gotowego pesto ze sloika (nie mialam czasu i skladnikow aby przygotowac je sama ale jesli kiedys to nastapi, na pewno podziele sie z Wami przepisem). Goraco polecam :)


Penne z bazyliowym pesto, brokulami i fasolka szparagowa
*inspiracja: Jamie Oliver "Genial gesund. Superfood for Family & Friends" (ang. klik)

Skladniki na 4 porcje:
300 g pelnoziarnistego makaronu penne lub rigatoni
4 lyzki bazyliowego pesto (u mnie ze sloika)
700 g mieszanych zielonych warzyw (u mnie brokuly i fasolka szparagowa)
1/2 cytryny (bio)
2 galazki bazylii
30 g parmezanu

Zielona fasolke oczyscic, odciac koncowki, umyc i osaczyc na sicie. Brokuly podzielic na rozyczki, umyc.

W duzym garnku zagotowac wode z sola, wrzucic makaron, gotowac al dente wg przepisu na opakowaniu. Na 6 min. przed koncem gotowania wrzucic do garnka fasolke szparagowa, 3 min. pozniej brokuly. Wszystko razem odlac na sicie, zachowujac troche wody z gotowania.

Makaron i warzywa przelozyc z powrotem do garnka, dodac pesto, wymieszac (jesli sos jest za gesty dodac troche wody z gotowania). Przelozyc danie na talerze.

Z cytryny zetrzec skorke, posypac makaron. Bazylie oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek, dodac do makaronu. Cale danie oproszyc tartym parmezanem.



poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Salatka z ogorka z serem feta, koperkiem i mieta.


Mam dzis dla Was propozycje na prosta i pyszna salatke z ogorka z serem feta, koperkiem i mieta (do salatki dodalam suszona miete ale mozna tez dodac swieza, salatka bedzie bardziej aromatyczna). Taka salatka jest doskonalym dodatkiem do wszelkiego rodzaju mies z grilla. Mozecie ja tez zabrac ze soba na piknik. Ja nie dodalam czerwonej cebuli ale jesli ktos lubi i chce, to jak najbardziej moze to zrobic. Goraco polecam :)


Salatka z ogorka z serem feta, koperkiem i mieta

Skladniki na 4 porcje:
120 g sera feta
2 dlugie ogorki
1,5 lyzki drobno posiekanego koperku
1 lyzka suszonej miety*
60 ml oliwy
1,5 lyzki soku z cytryny
ew. 1 mala czerwona cebula pokrojona w cienkie plasterki
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Ser feta osaczyc z zalewy, pokroic w 1 cm kostke, przelozyc do miski. Ogorki obrac, usunac pestki, rowniez pokroic w 1 cm kostke. Przelozyc do miski, dodac posiekany koperek i ew. cebule, wymieszac.

Miete utluc w mozdzierzu, wymieszac w miseczce z oliwa i sokiem z cytryny, doprawic do smaku sola morska i swiezo mielonym pieprzem. Polac salatke, dobrze wymieszac. Podawac np. do mies z grilla.


* mozna tez dodac drobno posiekana swieza miete

czwartek, 25 sierpnia 2016

Napoj arbuzowy z bazylia.


Dzis kolejny uplany dzien... Wczoraj termometr pokazywal 35°C w cieniu! Myslalam, ze nic mnie juz nie zaskoczy (nawet gotowa bylam na powitanie jesieni) a tu prosze taka niespodzianka:) Jesli u Was tez jest tak cieplo, to polecam Wam pyszny, chlodzacy napoj z arbuza z przepisu Jamiego Olivera. Wystarczy zmiksowac ze soba trzy skladniki, dopelnic gazowana woda mineralna, dorzucic kilka kostek lodu i juz mozemy rozkoszowac sie cudownym orzezwieniem :) Goraco polecam.


Napoj arbuzowy z bazylia
*inspiracja: "Jamie" 5-6 (2016)

Skladniki na 1,5 l:
1 maly arbuz
1 lyzka drobno posiekanej bazylii
1 lyzka miodu
200 ml wody gazowanej (lub wiecej wg uznania)

Miazsz z arbuza pokroic na male kawalki (ew. usunac pestki), przelozyc do torebki i wlozyc do zamrazarki na co najmniej 1 godz. Nastepnie wyjac i przelozyc do kielicha blendera.

Dodac miod i bazylie, zmiksowac. Przelac do duzego dzbanka, dopelnic woda mineralna, wymieszac. Podawac schlodzony, w wysokich szklankach, z kostkami lodu.




poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Grillowana cukinia i baklazan z jogurtem, mieta i granatem. Sos tzatziki.


Wreszcie i do nas przyszly piekne, pelne slonca dni. Prawde mowiac juz powoli tracilam nadzieje, ze jeszcze bedziemy mieli lato. Wciaz padalo a jak nie padalo to bylo chlodno i ponuro... Widze, ze jest jednak troche sprawiedliwosci na swiecie i ciesze sie okropnie, kiedy jest cieplo i slonecznie. Moge nie tylko spokojnie pracowac w ogrodku (czemu chwasty rosna szybciej niz kwiaty? :) ale rowniez wylegiwac sie na tarasie i oczywiscie grillowac. Od momentu, kiedy kupilismy nowego grilla grillowanie sprawia nam wielka frajde :) W miniony weekend na ruszt wrzucilismy steki wolowe. Do stekow przygotowalam dwie proste salatki: z grillowanej cukinii i baklazana z jogurtem, mieta i pestkami granatu. Niewiele pracy a calosc naprawde fantastyczna! Mieta nadaje calej potrawie swiezosci i smaku a granat przyjemnie "strzela" miedzy zebami :) Oczywiscie byly tez inne dodatki jak czosnkowa bagietka i sos tzatziki z ogorkami i duza iloscia swiezego czosnku (przepis na sos znajdziecie ponizej). Do picia arbuzowa lemoniada i oczywiscie maly deser...ale to juz w nastepnym poscie :)



Grillowana cukinia i baklazan z jogurtem, mieta i granatem. Sos tzatziki.

Skladniki na 4 porcje:
Cukinia:
2 male, mlode cukinie
3 lyzki oliwy
1 lyzka soku z cytryny
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
ostra papryka mielona

Baklazan:
2 baklazany (700 g)
2 lyzki oliwy


250 g jogurtu greckiego
1 granat
peczek swiezej miety
grubo mielony czarny pieprz (do smaku)

Sos tzatziki:
250 g gestego jogurtu greckiego
ok. 200 g ogorkow
2-4 zabki czosnku
sol morska
swiezo mielony pieprz
ew. koperek do dekoracji

Cukinie umyc, osuszyc i pokroic ze skorka na cienkie plasterki. W miseczce wymeiszac oliwe z sokiem z cytryny, przyprawic sola, swiezo mielonym pieprzem i mielona papryka. Wlozyc plasterki cukinii, wymieszac tak aby marynata dobrze ja pokryla, odstawic na 15-20 min. Po tym czasie ukladac plasterki cukinii na grillu (lub patelni grillowej) i grillowac krotko z obydwu stron.

Baklazany umyc, osuszyc, odciac koncowki i pokroic w cienkie plastry. Przelozyc plastry baklazana na durszlak, pospac sola i odstawic na 10 min. Po tym czasie osuszyc je za pomoca papierowego recznika. Do miseczki wlac oliwe. Za pomoca pedzelka smarowac baklazany oliwa i grillowac po kilka minut z kazdej strony (mozna tez na patelni grillowej).

Granat przekroic na pol i wyjac z niego pestki (najlepiej jest to zrobic pod zanurzajac granat w misce z woda i pod woda wlasnie wyjmowac pestki, wtedy bedziemy mieli pewnosc, ze sok nie bedzie pryskal na wszystkie strony:) Miete oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek.

Gotowa cukinie i baklazany ulozyc na talerzykach, polac jogurtem greckim, posypac pestkami granatu. Calosc udekorowac listkami miety i oproszyc grubo mielonym pieprzem.

Sos tzatziki: ogorki umyc, obrac (kawalek ogorka mozna zostawic w skorce do dekoracji). Czosnek obrac z lupinek. Z obranych ogorkow usunac pestki, zetrzec na tarce o grubych oczkach. Posolic, odstawic na 10 min. Z ogorkow odlac wode, dodac jogurt i przecisniety przez praske czosnek, wymieszac. Doprawic do smaku sola i swiezo mielonym pieprzem. Przykryc i wstawic do lodowki. Przed podaniem udekorowac odlozonym ogorkiem pokrojonym w kostke i oproszyc posiekanym koperkiem.




czwartek, 11 sierpnia 2016

Blondie z biala czekolada i czerwonymi porzeczkami.


Odkad pamietam, zawsze lubilam porzeczki. Najbardziej te pieknie czerwone i tak kwasne, ze az wykrzywialo buzie podczas jedzenia (lubilam tez biale ale tych na dzialce u moich rodzicow zawsze bylo niewiele:) Pozniej przyszla milosc do czarnych porzeczek...te najbardziej lubie w wypiekach i przetworach. I podjadac prosto z krzaczka tez lubie :) Oczywiscie nie moglo tego lata zabraknac na moim blogu przepisu na ciasto z porzeczkami. Wybor padl na blondie z biala czekolada i migdalami. Bardzo slodkie ale idealnie komponuje sie smakowo z kwasnymi, czerwonymi porzeczkami. Goraco polecam :)


Blondie z biala czekolada i czerwonymi porzeczkami
*inspiracja: S. Mayor "Das große Bauernhoh Kochbuch"

Skladniki na 16 kawalkow:
200-250 g bialej czekolady
125 g masla
4 jajka (L)
200 g drobnego cukru
2 lyzeczki ekstraktu z wanilii
150 g maki pszennej
1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
1/2 lyzeczki soli
150 g mielonych migdalow
200 g swiezych czerwonych porzeczek
cukier puder do posypania

Prostokatna forme o wymiarach 20x30 cm wylozyc papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzac do temp. 170°C.

Porzeczki umyc, osuszyc, oderwac od galazek. Biala czekolade polamac na kawalki i razem z maslem przelozyc do miski. Miske umiescic nad garnkiem z lekko wrzaca woda i stopic czekolade na parze, ciagle mieszajac, az masa bedzie gladka (woda w garnku nie powinna zbyt mocno wrzec). Zdjac miske z garnka, przestudzic mase.

Jajka wbic do drugiej miski, dodac cukier i ekstrakt z wanilii, miksowac ok. 10 min. az masa bedzie puszysta i znacznie powiekszy swoja objetosc. Dodac rozpuszczona czekolade z maslem, wymieszac delikatnie za pomoca szpatulki. Nastepnie dodac przesiana make wymieszana z proszkiem do pieczenia i sola, wymieszac. Na koniec dodac mielone migdaly i porzeczki, wymieszac.

Przelozyc mase do przygotowanej formy i wstawic do nagrzanego piekarnika. Piec przez 35-40 min. (za pomoca drewnianego patyczka sprawdzic czy ciasto sie juz upieko, jesli przyklejaja sie tylko pojedyncze okruszki ciasto jest upieczone).

Wyjac ciasto z piekarnika, przez 10 min. pozostawic w formie a nastepnie wyjac z formy i wystudzic na kuchennej kratce. Przed podaniem pokroic na kawalki i oproszyc cukrem pudrem.




piątek, 8 lipca 2016

Faszerowane piersi drobiowe z brokulami i kalarepka.


Wreszcie nadszedl u nas dlugo oczekiwany koniec roku szkolnego (w srode moj synek dostal swiadectwo, dzis byl ostatni dzien w szkole:) Bedziemy mogli wreszcie odpoczac i troche dluzej pospac :) Pomalu przygotowujemy sie tez do wyjazdu do Polski. Zakupy, prezenty, pakowanie i te wszystkie przygotowania zajmuja mi wiekszosc czasu. Ale nie samymi przygotowaniami zyje czlowiek, trzeba tez cos jesc :) Oprocz slodkich rzeczy, ktore pieklam ostatnio na urodziny synka i inne mniejsze lub wieksze uroczystosci, robie tez proste ale przyznam nieskromnie, pyszne obiady :) Takie jest wlasnie to danie, na ktore przepis podaje ponizej. Piersi z kurczaka faszerujemy twarozkiem wymieszanym z mozzarella, szpinakiem lub koperkiem i zapiekamy w smietanowym sosie razem z kalarepka, zielonym groszkiem, cebulka dymka i brokulami. Podajemy z mlodymi ziemniakami. Palce lizac! :) Goraco polecam.


Faszerowane piersi drobiowe z brokulami i kalarepka

Skladniki na 4 porcje:
500 g brokulow
400 g kalarepki
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
200 g mrozonego zielonego groszku
1 peczek cebulki dymki
75 g mlodego szpinaku (lub peczek koperku)
300 g kremowego twarozku (np. Almette)
125 g sera mozzarella
4 duze filety z piersi kurczaka (1 kg)
200 g smietany kremowki
1 lyzka oliwy
1/2 peczka natki pietruszki

Brokuly umyc, podzielic na rozyczki. Kalarepke obrac, umyc, pokroic w polplasterki. W duzym garnku zagotowac wode z ododatkiem soli, wrzucic brokuly i kalarepke, blanszowac 3 min.

Zamrozony groszek wsypac do durszlaka (najlepiej do stojacego). Zblanszowane warzywa odlac nad durszlakiem z groszkiem, osaczyc z nadmiaru wody. Cebulke dymke oczyscic, oplukac, pokroic na dlugie kawalki. Przygotowane warzywa przelozyc do zaroodpornej formy.

Przygotowac farsz: szpinak lub koperek oplukac, osuszyc. Twarozek przelozyc do miski, dodac szpinak, zmiksowac na puree za pomoca blendera (koperek wystarczy posiekac i dodac do masy a nastepnie wymieszac). Mozzarelle zetrzec na tarce o duzych oczkach lub pokroic w mala kostke, dodac do masy. Przyprawic nadzienie sola i swiezo mielonym pieprzem.

Piersi z kurczaka umyc, osuszyc, naciac tak, aby powstala "kieszonka". Oproszyc mieso ze wszystkich stron sola i pieprzem, za pomoca lyzeczki nakladac farsz (do faszerowania miesa zuzyc tylko 2/3 farszu). Pozostaly farsz wymieszac ze smietana kremowka, przyprawic do smaku sola i pieprzem, zalac warzywa.

Piekarnik rozgrzac do temp. 175°C. Na duzej patelni rozgrzac oliwe, obsmazyc piersi z kurczaka ze wszystkich stron tak, aby sie zrumienily. Nastepnie ulozyc je w formie na warzywach i wstawic do nagrzanego piekarnika. Piec przez 35-45 min. (lub 10 min. dluzej w zaleznosci od grubosci miesa).

Natke pietruszki oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek i ew. posiekac. Danie podawac udekorowane natka pietruszki z dodatkiem gotowanych mlodych ziemniakow.





poniedziałek, 20 czerwca 2016

Sliwkowe crumble z migdalami i piniami.


Po dlugiej przerwie, spowodowanej roznymi zdrowotnymi zawirowaniami (i czesciowo tez moim lenistwem :), wracam do Was z przepisem na pyszne sliwkowe crumble. Wiem, ze nie jest to jeszcze sezon na pelne smaku i aromatu sliwki wegierki ale widzialam, ze w sklepach (przynajmniej u nas) pojawily sie juz innego rodzaju sliwki, ktore z powodzeniem mozna uzyc do przygotowania tego deseru. Oczywiscie crumble najlepiej smakuje jeszcze cieple z dodatkiem smietany kremowki lub lodow waniliowych. Goraco polecam :)

Polecam Wam rowniez crumble z morelami i cynamonowa kruszonka (klik), orzechowe crumble z rabarbarem i truskawkami (klik), chrupiace crumble jablkowo-jezynowe (klik) oraz crumble ze sliwkami, cynamonem i orzeszkami piniowymi (klik).


Crumble sliwkowe z migdalami i piniami
*inspiracja: "Zimtduft und warmer Apfelkuchen"

Skladniki na 4 porcje:
12 dojrzalych duzych sliwek (lub sliwek mrozonych)
skorka i sok z 1 pomaranczy
75 g cukru trzcinowego
125 g zimnego masla w kawalkach
100 g maki pszennej
1 lyzeczka proszku do pieczenia
50 g mielonych migdalow
25 g platkow migdalowych
25 g orzechow piniowych
zimna smietana kremowka do podania

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Naczynie zaroodporne wysmarowac lekko maslem.

Sliwki umyc, osuszyc, przekroic na pol, usunac pestki. Ulozyc sliwki jedna warstwa w naczyniu, polac je sokiem z pomaranczy, posypac skorka pomaranczowa. Posypac sliwki 2 lyzkami cukru trzcinowego i ulozyc na nich 25 g zimnego masla w platkach. Przykryc naczynie folia aluminiowa i wstawic do nagrzanego piekarnika. Piec przez ok. 25-30 min. az sliwki zaczna mieknac.

Make wspac do miski, dodac proszek do pieczenia, mielone migdaly i pozostale maslo, wyrobic w palcach na kruszonke. Nastepnie dodac pozostaly cukier, platki migdalowe i orzechy piniowe, wymieszac.

Wyjac naczynie ze sliwkami z piekarnika, zdjac forme, posypac owoce kruszonka. Wstawic ponownie do piekarnika i piec (bez przykrycia) przez 30 min. az kruszonka sie zrumieni a sok z owocow bedzie sie gotowal.

Wyjac crumble z piekarnika, ostawic na 10 min., zeby kruszonka lekko stwardniala. Crumble podawac cieple, z dodatkiem smietany kremowki.


środa, 4 maja 2016

Siodme urodziny bloga. Ciasto rabarbarowo-pomaranczowe z orzechami laskowymi.


Witajcie. Pojawiam sie wyjatkowo w srodku tygodnia, poniewaz wlasnie dzis przypadaja siodme urodziny bloga! Chcialabym powiedziec: "jak ten czas leci" ale mam wrazenie, ze pisze to co roku, wiec dzis powstrzymam sie od tego typu komentarzy :) Zakladajac tego bloga nigdy bym nie przypuszczala, ze wytrwam w jego prowadzeniu az tyle lat (i mam wielki apetyt na kolejne :) Dziekuje Wam, ze zagladacie do mnie, czytacie to, co pisze a czasami tez korzystacie z przepisow.  Konczac te moja krotka przemowe zapraszam Was na skromne urodzinowe ciasto :) Ciasto mocno maslane, z kwaskowym rabarbarem i chrupiacym wykonczeniem w postaci karmelizowanych orzechow... pycha! Czestujcie sie prosze :)

Jesli macie ochote na inne pyszne ciasta i desery z rabarbarem to polecam Wam rowniez: serowe ciasto ucierane z rabarbarem (klik), drozdzowe ciasto z rabarbarem i kruszonka (klik), buleczki rabarbarowo-waniliowe z marcepanem (klik), torcik rabarbarowy ze snieznym musem (klik), deser tiramisu z rabarbarem i pistacjami (klik), tartaletki z pieczonym rabarbarem, malinami i kokosowa kruszonka (klik) a na upalne dni lemoniade rabarbarowo-imbirowa (klik)


Ciasto rabarbarowo-pomaranczowe z orzechami laskowymi
*inspiracja: S. Mayor "Das grosse Bauernhof-Kochbuch"

Skladniki na forme o wymiarach 20x25 cm:
250 g rabarbaru, oczyszczonego i pokrojonego na 4 cm kawalki
250 g cukru trzcinowego
skorka i sok z 1 pomaranczy (bio)
300 g masla, o temperaturze pokojowej
200 g mielonych orzechow laskowych
150 g maki pszennej
1,5 lyzeczki proszku do pieczenia
4 jajka (M)

Orzechowy topping:
50 g masla
50 g curku trzcinowego
1/2 lyzeczki mielonego imbiru
100 g orzechow laskowych, bez skorki, pokrojonych na polowki

Piekarnik rozgrzac do temp. 190°C. Oczyszczony i pokrojony na kawalki rabarbar przelozyc do miski, dodac 50 g cukru trzcinowego i polowe skorki pomaranczowej, wymieszac i zostawic pod przykryciem przez 20 min., zeby rabarbar puscil sok. Forme do pieczenia wysmarowac maslem i wylozyc papierem do pieczenia.

Make wymieszac z proszkiem do pieczenia i mielonymi orzechami. Maslo utrzec z cukrem i pozostala skorka pomaranczowa na puszysta mase. Dodawac, ciagle miksujac, pojedynczo jajka. Nastepnie dodac 4 lyzki soku pomaranczowego i mieszanke maki z orzechami, zmiksowac.

Przelozyc mase do przygotowanej formy, na wierzchu ulozyc rabarbar (bez soku). Wstawic forme do piekarnika i piec przez 25 min.

W miedzyczasie w malym rondelku stopic maslo, dodac cukier, mielony imbir i orzechy, wymieszac. Wyjac ciasto na chwile z piekarnika, wylozyc na nie orzechowa mase. Wstawic ponownie do piekarnika, zmniejszyc temp. do 180°C i piec kolejne 20 min.

Upieczone ciasto wyjac z piekarnika, wystudzic w formie na kuchennej kratce (przed wyjeciem z piekarnika sprawdzic za pomoca drewnianego patyczka, czy ciasto sie upieklo: patyczek po wyjeciu z ciasta powinien byc suchy - jesli nie jest dopiekac kolejne 5 min.).

Przed podaniem pokroic ciasto na kawalki. Ciasto mozna podawac rowniez na cieplo, z dodatkiem sosu waniliowego.

Rada: skorke pomaranczowa mozna zastapic skorka cytrynowa a zamiast rabarbaru i imbiru dodac sliwki i cynamon.

czwartek, 21 kwietnia 2016

Muffinki z kokosem, truskawkami i czekolada.


Witam Was serdecznie :) Postanowilam wreszcie przerwac ciesze panujaca na blogu i opublikowac kolejny post. W mojej kuchni nadal niezbyt duzo sie dzieje (mam nadzieje, ze niedlugo sie to zmieni:) ale mam jeszcze kilka zaleglych przepisow, ktorymi chce sie z Wami podzielic. W sklepach juz od jakiegos czasu mozna dostac swieze truskawki wiec ten przepis bedzie w sam raz dla tych osob, ktore chca szybko przygotowac cos slodkiego do poobiedniej kawy :) Bo coz moze byc prostszego niz muffinki? :) I do tego takie pyszne... z kokosem, czekolada i truskawkami... Goraco polecam :)


Muffinki z kokosem, truskawkami i czekolada
*inspiracja: C. Barcomi "Backen"

Skladniki na 12 muffinek:
250 g truskawek
100 g wiorkow kokosowych
125 g gorzkiej czekolady, grubo posiekanej

Mokre skladniki:
125 ml oleju slonecznikowego
150 g cukru
2 jajka, lekko rozmacone
175 ml mleka
1 op. cukru waniliowego

Suche skladniki:
420 g maki pszennej
1 lyzeczka proszku do pieczenia
1/2 lyzeczki sody oczyszczonej
1/2 lyzeczki soli

Piekarnik rozgrzac do temp. 190°C. Forme do muffinek wylozyc papilotkami.

Truskawki umyc, usunac szypulki, osuszyc, pokroic w plasterki. Wiorki kokosowe wsypac do miski, dodac truskawki, lekko wymieszac aby truskawki byly obtoczone w wiorkach.

Do duzej miski wlac oliwe, dodac cukier, wymieszac. Nastepnie dodac rozmacone jajka, mleko i cukier waniliowy, wymieszac.

Suche skladniki wymieszac ze soba w drugiej misce, dodac do mokrych skladnikow. Wymieszac lekko za pomoca silikonowej szpatulki (tylko do polaczenia skladnikow). Dodac truskawki w wiorkach kokosowych i posiekana czekolade, delikatnie wymieszac.

Za pomoca lyzki nakladac do papilotek porcje ciasta. Wstawic do nagrzanego piekarnika i piec 18 min.(sprawdzic za pomoca drewnianego patyczka, czy muffinki sie upiekly). Zostawic muffinki przez 10 min. w formie a nastepnie wyjac wystudzic na kuchennej kratce.