czwartek, 20 listopada 2014

Filety drobiowe faszerowane twarozkiem i oliwkami.


Pyszna propozycja obiadowa lub kolacyjna: filety z piersi kurczaka faszerowane kremowym serkiem, z dodatkiem czarnych oliwek i czosnku. Zapiekane pod "kolderka" z pomidorow. Mieso jest delikatne i soczyste, a samo danie lekkie i proste w przygotowaniu. Ja podalam je z salatka i czosnkowa bagietka. Polecam :)


Filety drobiowe faszerowane twarozkiem i oliwkami

Skladniki na 4 porcje:
4 filety z piersi kurczaka (po 160 g kazdy)
1 zabek czosnku
5 czarnych oliwek bez pestek
200 g kremowego serka (np. Philadelphia)
4 pomidory
1/2 lyzeczki mieszanki ziol wloskich
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
1 lyzka oliwy

Czosnek obrac, razem z oliwkami drobno posiekac. Serek przelozyc do miski, dodac czosnek, oliwki i 1/4 lyzeczki ziol wloskich. Doprawic do smaku sola i pieprzem. Pomidory umyc, osuszyc, pokroic w plasterki.

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Filety z kurczaka oplukac, osuszyc, naciac wzdluz (nie przecinajac do konca) tworzac "kieszonke". W powstale naciecie wlozyc lyzeczka nadzienie z twarozku. Naczynie zaroodporne wysmarowac oliwa, ulozyc filety z kurczaka. Oproszyc sola i pieprzem.

Na kazdym kawalku miesa ulozyc plasterki pomidorow tak, aby lekko na siebie zachodzily. Posypac pozostalymi ziolami i skropic oliwa.

Wstawic forme do piekarnika i piec przez ok. 20 min. (jesli filety z kuczaka sa grubsze nalezy piec je 5-10 min. dluzej; nie za dlugo jednak bo moga stac sie zbyt suche).

Podawac z mieszanymi salatami z dodatkiem sosu winegret, ryzem, bialym chlebem lub bagietka.


poniedziałek, 17 listopada 2014

Babciny krupnik z fasola.


Dzis kolejna zupa, ktora dlugo czekala w kolejce na opublikowanie. Prawde mowiac to ciezko stwierdzic, czy to krupnik z fasola czy zupa fasolowa z kasza ;) Nie zmienia to jednak faktu, ze zupa jest doskonala. Gesta, sycaca, prosta w przygotowaniu i oczywiscie pyszna. Oprocz kaszy i fasoli znajdziecie w tej zupie rowniez pasternak, ktory nadaje jej slodkawego posmaku. Do zupy podalam jeszcze chleb na zakwasie ale oczywiscie mozna z niego zrezygnowac (zupe gotujemy bowiem razem z ziemniakami). Przepis z ksiazki Nigelli Lawson. Polecam :)


Babciny krupnik z fasola
*inspiracja: "Nigella ucztuje" Nigella Lawson

Skladniki na 3,5 l zupy:
250 g suszonej fasoli polksiezycowatej (albo jas - ja uzylam bardzo drobnej fasoli)
125 g jeczmiennego peczaku
1-2 korzenie pasternaku
2-3 srednie marchewki
1 duza cebula
peczek natki pietruszki
500 g ziemniakow
2,25 l bulionu drobiowego
1 lyzka drobnego cukru

Fasole namoczyc na noc w zimnej wodzie. Natepnego dnia obrac fasole z lupinek (ja nie obieralam).

Marchewke, cebule i pasternak obrac, umyc, drobno pokroic. Natke pietruszki posiekac. Ziemniaki obrac, pokroic w kostke. Pokrojone warzywa wlozyc do duzego garnka, zalac bulionem.

Wsypac cukier i doprowadzic bulion do wrzenia, zmniejszyc plomien i gotowac 2 godz. Jesli zupa za bardzo zgestnieje, rozcienczyc ja bulionem lub woda i doprawic do smaku.

czwartek, 13 listopada 2014

Torcik orzechowo-kawowy.


Dzis torcik :) Z kawalkami orzechow wloskich i kawa. Przelozony pysznym, mega kalorycznym i slodkim, kremem kawowym (polecam zmniejszyc nieco ilosc cukru pudru w kremie). Ciasto ladnie rosnie (wyrasta z "gorka", ktora trzeba pozniej sciac aby blaty ciasta byly rowne). Z kazdym dniem torcik byl coraz lepszy. Jesli lubicie bardziej wilgotne ciasta proponuje dodatkowo nasaczyc blaty likierem kawowym lub po prostu herbata. Goraco polecam :)


Torcik orzechowo-kawowy
*inspiracja: "Kuchenliebe" Julian Day

Skladniki na 8-10 kawalkow:
1 lyzka kawy rozpuszczalnej w proszku
200 g maki pszennej
1 lyzeczka proszku do pieczenia
170 g miekkiego solonego masla
150 g drobnego cukru
3 jajka (M)
55 g mielonych migdalow bez skorki
100 g posiekanych orzechow wloskich
12 polowek orzechow wloskich do dekoracji

Krem:
1 lyzka kawy rozpuszczalnej w proszku
150 g miekkiego solonego masla
300 g cukru pudru (dalam 250 g)

Piekarnik rozgrzac do temp. 170°C. Dno tortownicy o srednicy 18 cm wylozyc papierem do pieczenia, boki posmarowac maslem.

Kawe rozpuscic w 2 lyzkach wrzacej wody, wymieszac. Make wymieszac z proszkiem do pieczenia. Miekkie maslo zmiksowac z cukrem az powstanie gladka masa. Dodawac po jednym jajku, kazde jajko dobrze wmiksowac. Dodac rozpuszczona kawe, make z proszkiem, mielone migdaly i posiekane orzechy, wymieszac (nie mieszac zbyt dlugo).

Wylozyc ciasto do przygotowanej formy, wyrownac powierzchnie. Piec w nagrzanym piekarniku, na srodkowym poziomie, przez 55-60 min. (pieklam 10 min. dluzej). Przed wyjeciem z piekarnika sprawdzic za pomoca drewnianego patyczka czy ciasto sie juz upieklo (patyczek wbity w ciasto po wyjeciu powinien byc czysty).

Wyjac ciasto z piekarnika, piekarnik pozostawic wlaczony. Ciasto postawic na kuchennej kratce aby wystyglo. Blache wylozyc papierem do pieczenia, wylozyc na nia polowki orzechow. Prazyc orzechy przez 10 min. wkladajac blache na najnizszy poziom piekarnika. Wyjac, wystudzic.

Przygotowac krem: kawe rozpuscic w 2 lyzkach wrzacej wody, wystudzic. Do miski przelozyc miekkie maslo, dodac cukier puder i wystudzona kawe, zmiksowac na kremowa mase.

Wystudzone ciasto przekroic w poprzek na pol. Posmarowac polowa kremu dolny blat ciasta, przykryc go drugim blatem, docisnac. Wierzch tortu posmarowac pozostalym kremem. Udekorowac polowkami orzechow wloskich.

Ciasto mozna przechowowac, w przewiewnym pojemniku, przez 4- 5 dni.




Przepis dodaje do akcji "Orzechowy Tydzien"

Orzechowy Tydzień

poniedziałek, 10 listopada 2014

Udka gesie z czerwona kapusta i kluskami slaskimi.


Gesine jadlam moze ze dwa razy w zyciu: raz w restauracji, na uroczystosci po moim slubie, drugi raz pieklam udka gesie sama (pamietam, ze byly z dodatkiem sliwek, jednak nie zachwycily mnie na tyle swoim smakiem, zeby pojawic sie na blogu). Wczoraj, korzystajac z okazji, ze mielismy goscia i nawiazujac do zblizajacego sie dnia sw. Marcina (niem. Martinstag), postanowilam przygotowac pyszny obiad. W Niemczech ten dzien jest bardzo swietowany, piecze sie gesine a dzieci z przedszkoli i szkol uczestnicza wieczorami w procesjach z lampionami, ktore same wykonuja (w zeszly czwartek uczestniczylismy w takiej procesji w szkole mojego synka, w piatek odbedzie sie kolejna w naszej miejscowosci). Czesto na czele procesji jedzie sw. Marcin na bialym koniu w stroju rzymskiego legionisty, dzieci idac spiewaja piosenki na czesc sw. Marcina, poznaja jego historie, pozniej rozdawane sa im tzw. Weckmänner czyli slodkie drozdzowe bulki maslane. Na koniec jest tez ognisko, kakao a dla doroslych grzane wino. Wszystkie domy na trasie, ktora ida dzieci sa pieknie udekorowane lampionami, ludzie czesto stoja przed domami i przygladaja sie idacej procesji. Wszystko to ma swoj nieodparty urok...
Wracajac do obiadu :) Udka gesie pieczone sa razem z jablkami, cebula i majerankiem, w niskiej temperaturze i w rekawach do pieczenia, przez co sa bardzo miekkie i soczyste. Na koniec trzeba je tylko chwilke podpiec na blasze aby skorka sie zrumienila. Czerwona kapusta przygotowana z tego przepisu, z dodatkiem pomaranczy, gozdzikow, cynamonu i czerwonego wina, jest naprawde przepyszna i aromatyczna. No i jeszcze kluski slaskie - przepis mojej mamy :) Juz dluzej nie bede zachwalac, polecam Wam sprobowac :)


Udka gesie z czerwona kapusta i kluskami slaskimi

Skladniki na 4 porcje:
4 udka gesie (swieze lub mrozone)
1 jablko
1 cebula
6 galazek majeranku (dalam suszony majeranek)
100 ml czerwonego wytrawnego wina
150-200 ml bulionu drobiowego

Czerwona kapusta:
600 g czerwonej kapusty
100 g szalotek
2 lyzki oliwy
po szczypcie mielonych gozdzikow i cynamonu (lub wiecej wg uznania)
2 pomarancze
1-2 lyzki aceto balsamico (octu balsamicznego)
1 -2 lyzki konfitury morelowej

Kluski slaskie:
1 kg ziemniakow
maka ziemniaczana
1 szkl. maki pszennej
1 jajko

rekaw do pieczenia

Piekarnik rozgrzac do temp. 160°C. Jablko i cebule obrac. Jablko pokroic w mala kostke, cebule drobno posiekac. Swiezy majeranek oplukac, osuszyc. Udka gesie umyc, osuszyc papierowym recznikiem (ew. rozmrozic). Oproszyc sola i pieprzem. Przygotowac dwa rekawy do pieczenia. W kazdym umiescic polowe pokrojonego jablka i polowe cebuli, czesc majeranku (jesli uzywamy suszonego majeranku nacieramy nim udka), ulozyc 2 udka gesie, wlac 3 lyzki czerwonego wina i 3 lyzki bulionu, zawiazac rekawy w ten sposob, aby bylo w srodku duzo powietrza. Ulozyc na blasze, wstawic do nagrzanego piekarnika i piec przez 2 godz.

W miedzyczasie przygotowac czerwona kapuste. Kapuste oczyscic z zewnetrznych lisci, pokroic w cienkie paski. Szalotki obrac, drobno posiekac. Na glebokiej patelni lub w garnku rozgrzac oliwe, zeszklic szalotki. Dodac czerwona kapuste, pozostale wino i 100 ml bulionu, doprawic do smaku sola i pieprzem. Przykryc pokrywka i dusic na malym ogniu przez 20-30 min. az kapusta bedzie miekka. Jedna pomarancze obrac, wyfiletowac, pokroic na male kawalki. Z drugiej pomaranczy wycisnac sok. Miekka kapuste doprawic do smaku sokiem z pomaranczy, aceto balsamico, konfitura morelowa, sola i pieprzem. Na koniec dodac czastki pomaranczy, wymieszac.

Przygotowac kluski slaskie: ziemniaki obrac, ugotowac, przecisnac przez praske do miski. Podzielic je na 4 rowne czesci. Wyjac jedna czesc, dolek napelnic maka ziemniaczana. Dodac make pszenna i jajko, wyrobic gladkie ciasto. Z ciasta formowac nieduze kulki, palcem lub koncem drewnianej lyzki robic w kluskach dolek. W duzym garnku zagotowac wode z sola, wrzucac porcjami kluski. Po wyplynieciu gotowac na malym ogniu przez 2-3 min.

Upieczone udka wyjac z piekarnika (piekarnik pozostawic wlaczony). Sos powstaly podczas pieczenia zlac przez sitko do malego rondelka, zdjac z niego tluszcz. Zagotowac, zaprawic maka wymieszana z woda, gotowac chwile az zgestnieje. Udka ulozyc na blasze wylozonej papierem do pieczenia, posmarowac je woda z sola i wstawic do piekarnika na 10 min. aby skorka sie zrumienila i stala chrupiaca.

Ugotowane kluski wyjac lyzka cedzakowa i rozlozyc na talerzach. Ulozyc upieczone udka, czerwona kapuste, polac sosem i ew. udekorowac pozostalym majerankiem.

czwartek, 6 listopada 2014

Gnocchi ziemniaczane z pasternakiem.


Pisalam juz kiedys, ze bardzo lubimy wszelkiego rodzaju kluski i kluseczki. Szczegolnie Maly, ktory za kluski, szczegolnie slaskie (polane duza iloscia sosu) oddalby wszystko :) Dlatego tez chetnie przygotowuje takie dania. Ostatnio wybor padl na ziemniaczane gnocchi z dodatkiem pasternaku (slodycz pasternaku jest tylko lekko wyczuwalna). Podsmazone na masle i posypane duza ilosia natki pietruszki podbily serca i podniebienia moich chlopakow (no i oczywiscie moje;) Polecam.


Gnocchi ziemniaczane z pasternakiem

Skladniki na 4 porcje:
750 g maczystych ziemniakow
250 g pasternaku
sol
pieprz
galka muszkatolowa
ok. 120 g maki ziemniaczanej
3 zoltka (M)
1 maly peczek natki pieruszki
3-4 lyzki masla

Ziemniaki obrac, umyc, pokroic w kostke. Gotowac w osolonej wodzie przez 20 min. Pasternak obrac, umyc, rowniez pokroic w kostke. Dodac do gotujacych sie ziemniakow i gotowac razem kolejne 10-15 min. Odlac, jeszcze cieple przepuscic przez praske. Odstawic aby lekko przestygly.

Do masy z ziemniakow i pasternaku dodac make ziemniaczana, zoltka, ok. 1/2 lyzeczki soli i szczypte galki muszkatolowej. Wymieszac na gladka mase. Jesli masa bedzie za miekka i klejaca dodac dodatkowo 1-2 lyzki maki ziemniaczanej.

Stolnice oproszyc maka, z ciasta ziemniaczanego formowac waleczki (o srednicy 3 cm) a nastepnie kroic je na 2 cm kawalki. Kazdy kawalek splaszczyc lekko za pomoca widelca (dobrze jest obsypac widelec maka aby sie nie kleil). Zostawic gnocchi na 10 min. na stolnicy.

W duzym garnku zagotowac wode z sola. Wrzucac partiami gnocchi i gotowac 4-6 min. na malym ogniu. Wyjac lyzka cedzakowa, osaczyc z nadmiaru wody.

Na patelni rozpuscic maslo, wrzucic ugotowane gnocchi i podsmazyc na rumiano przez 2-3 min. Natke pietruszki oplukac, osuszyc, drobno posiekac. Posypac nia gnocchi a nastepnie oproszyc calosc sola i pieprzem.

Wylozyc gnocchi na talerze i podawac.

poniedziałek, 3 listopada 2014

Placuszki z ricotty z bananami i syropem klonowym.


Idealne na sniadanie lub podwieczorek. Delikatne, puszyste, pachnace bananami placuszki z dodatkiem sera ricotta. Do ciasta nie dodajemy cukru, cala slodycz pochodzi z bananow i syropu klonowego, ktorym polewamy placuszki przed podaniem. Najlepiej smakuja jeszcze cieple, z dodatkiem swiezych owocow. Goraco polecam :)


Placuszki z ricotty z bananami i syropem klonowym
*inspiracja: "Kochen mit Leila" Leila Lindholm

Skladniki na ok. 14 malych placuszkow:
250 g sera ricotta
3 jajka
250 ml mleka
150 g maki pszennej
1 lyzeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
2 banany
maslo do smazenia
syrop klonowy do polania placuszkow

Jajka rozbic, oddzielic zoltka od bialek. Ricotte przelozyc do miski, dodac mleko i zoltka, wymieszac.

Make wymieszac ze szczypta soli i proszkiem do pieczenia, dodac do masy, dokladnie wymieszac.

Z bialek ubic na piane, delikatnie wymieszac z ciastem. Banany obrac, pokroic na plasterki, dodac do ciasta, wymieszac.

Na patelni, na srednim ogniu, rozgrzac maslo. Smazyc male placuszki na zlotobrazowo.

Podawac polane syropem klonowym, z dodatkiem swiezych owocow.

czwartek, 30 października 2014

Udka drobiowe z oliwkami i rozmarynem.


Hiszpanska klasyka - udka drobiowe duszone z duza iloscia czosnku, swiezym rozmarynem i zielonymi oliwkami. Podczas duszenia sos pieknie gestnieje, staje sie kremowy i pyszny. W przepisie byl jeszcze dodatek brandy, ktora zapalalo sie przed dodaniem bialego wina i bulionu, ja jednak zrezygnowalam z tego dodatku. Przepis z ksiazki Omara Allibhoy "Tapas", ktora nie moge przestac sie zachwycac :) Goraco polecam na pyszny obiad :)


Udka drobiowe z oliwkami i rozmarynem
*inspiracja: "Tapas" Omar Allibhoy (ang. klik)

Skladniki na 4 porcje:
8 udek z kurczaka (tych kwadratowych czesci)
sol
swiezo mielony czarny pieprz
50 ml oliwy
6-8 zabkow czosnku, obranych i pokrojonych w cienkie plasterki (dalam 4 zabki)
1 cebula, obrana i pokrojona w cienkie paski
1 lyzka maki pszennej
2 galazki swiezego rozmarynu
1 kieliszek bialego wina
200 ml bulionu drobiowego (lub wody)
150 g zielonych oliwek bez pestek

Udka z kurczaka umyc, osuszyc, oproszyc z obydwu stron sola i pieprzem. Na duzej, ciezkiej patelni rozgrzac mocno oliwe, podsmazyc udka na zlotobrazowo (najpierw skora do dolu aby wytopil sie tluszcz). Zdjac mieso z patelni, odstawic na bok.

Zmniejszyc ogien, na tluszczu ze smazenia kurczaka podsmazyc nastepnie cebule i czosnek. Oproszyc maka i smazyc dalej, ciagle mieszajac, przez 1 min. Wlac biale wino, dodac rozmaryn, mieszac az wino odparuje a sos bedzie gladki. Wlozyc z powrotem udka na patelnie.

Wlac bulion, dodac oliwki i troche pieprzu. Dusic pod przykryciem przez kolejne 20-40 min., az udka beda miekkie* Ponownie doprawic do smaku sola i pieprzem. Podawac np. z ziemniakami z wody.




* czas duszenia miesa zalezy od wielkosci udek, dobrze jest sprawdzic po podanym czasie, czy udka sa juz miekkie a mieso odchodzi od kosci; moje udka byly dosyc duze wiec dusilam je dwa razy dluzej


poniedziałek, 27 października 2014

Brownies czekoladowo-dyniowe.


Mocno czekoladowe brownie z dodatkiem dyniowego puree, cynamonu i galki muszkatalowej. Wspaniale smakuje i uroczo wyglada :) Jeden kawalek zaspokoi ochote na codzienna dawke czekolady :) Niestety nie powstala mi na ciescie tak chrupiaca skorupka jaka widzialam na zdjeciu w gazecie, mimo to ciasto bylo pyszne. Polecam.


Brownies czekoladowo-dyniowe
*inspiracja: "Lisa. Sweet dreams" 8-10 (2014)

Skladniki na foremke 20 x 20 cm:
Puree z dyni:
250 g miazdzu z dyni (np. Hokkaido lub maslowej)
3 lyzki cukru
1 lyzeczka cynamonu
1/4 lyzeczki galki muszkatalowej
85 g kremowego serka (np. Philadelphia - dalam ricotte)
1 duze jajko (L)

Ciasto:
250 g gorzkiej czekolady
200 g miekkiego masla
150 g cukru
3 jajka (M)
75 g maki pszennej
50 g kakao w proszku
1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
2 szczypty soli

Miazsz z dyni pokroic w kostke i razem z cukrem, przyprawami i 5 lyzkami wody wlozyc do garnka. Przykryc pokrywka i dusic dynie na malym ogniu az bedzie miekka. Zmiksowac, ew. przetrzec przez sito. Dodac ser i jajko, wymieszac. Odstawic aby puree wystyglo.

Kwadratowa forme o wymiarach 20 x 20 cm wysmarowac maslem i wylozyc papierem do pieczenia. Czekolade posiekac, stopic w kapieli wodnej.

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Maslo przelozyc do miski, zmiksowac na kremowo. Dodac cukier i jajka, miksowac az masa bedzie gladka. Nastepnie wlac plynna czekolade. Make wymieszac z kakao, cukrem, proszkiem do pieczenia i sola, dodac do masy, zmiksowac.

Czekoladowa mase wylac na blache, wyrownac powierzchnie. Nastepnie wylozyc za pomoca lyzeczki "kleksy" z dyniowego puree, lekko przemieszac widelcem aby powstal "marmurek".

Wstawic forme do piekarnika i piec ciasto przez ok. 30-40 min. wyjac, wystudzic na kuchennej kratce.




Przepis dodaje do Festiwalu Dyni




czwartek, 23 października 2014

Sycylijska potrawka z dyni z ciecierzyca i rodzynkami.


Dzis zapraszam Was na sycylijska potrawke z dyni z ciecierzyca i rodzynkami, podana z kuskusem i jogurtem naturalnym. Jamie Oliver, bo od niego pochodzi ten przepis, (z ksiazki, ktora jest rowniez juz dostepna w jezyku polskim, widzialam, ze mozna ja kupic w Empiku, klik :) tlumaczy dodatek kuskusu i rodzynek w kuchni wloskiej, wplywami innych kultur, w tym arabskiej i tunezyjskiej (w wyniku podbojow do tej pory na zachodzie Sycylii widoczne są wplywy arabskie). Potrawka jest naprawde pyszna i aromatyczna. Przeplataja sie w niej rozne smaki (slodka dynia i rodzynki, pikantne chili, cynamon, slone oliwki) i struktury (miekka, maslana dynia, chrupiaca ciecierzyca). Jak dla mnie to idealne danie na jesienny obiad ;) Goraco polecam.


Sycylijska potrawka z dyni z ciecierzyca i rodzynkami
*inspiracja: "Cook clever mit Jamie" Jamie Oliver, z moimi malymi zmianami

Skladniki na 4-6 porcji:
1 dynia maslowa (ok. 1,2 kg)
oliwa
2 cebule
1/2 peczka swiezej kolendry (dalam natke pietruszki)
40 g rodzynek
1 lyzeczka mielonego cynamonu
1/2 - 1 lyzeczka chili w platkach
50 g mieszanych oliwek (zielonych i czarnych, bez pestek)
1 puszka krojonych pomidorow (400 g)
1 puszka ciecierzycy (400 g)
500 ml bulionu warzywnego
320 g kaszy kuskus
jogurt naturalny do podania

Piekarnik rozgrzac do temp. 190°C. Dynie przekroic na pol, usunac pestki*, obrac za pomoca obieraka do warzyw a nastepnie pokroic w 3 cm kostke. Przelozyc dynie do duzej zaroodpornej formy, polac ja oliwa i oproszyc lekko sola i pieprzem. Wstawic do piekarnika i piec na najwyzszym poziomie przez 35-40 min. az dynia bedzie miekka.

W miedzyczasie cebule obrac, drobno pokroic. W garnku lub na glebokiej patelni rozgrzac oliwe, wrzucic cebule. Kolendre oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek. Galazki kolendry drobno pokroic i razem z rodzynkami, chili i cynamonem dodac do cebuli. Przykryc pokrywka i dusic, od czasu do czasu mieszajac, przez 20 min. (w razie potrzeby podlac odrobina wody).

Upieczona dynie wyjac z piekarnika. Oliwki rozmiazdzyc lub przekroic na pol, razem z dynia, pomidorami z puszki i ciecierzyca dodac do cebuli. Wlac bulion, dusic wszystko na srednim ogniu, bez przykrycia, przez 40 min. az sos odparuje i zgestnieje.

Na 15 min. przed przed koncem duszenia przygotowac kuskus: wsypac go do miski i zalac gotujaca woda (1 cm ponad kuskus). Przykryc miske talerzykiem i odstawic na 10 min. aby kuskus napecznial. Nastepnie wymieszac kuskus widelcem, przaprawic do smaku.

Wylozyc kuskus na talerze, na wierzchu ulozyc potrawke z dyni. Podawac z jogurtem, udekorowane listkami kolendry (lub natki pietruszki).


* Jamie proponuje w przepisie upieczenie pestek i skorki z dyni, ja jednak tego nie zrobilam (dla zainteresowanych: pestki dyni i skorke wymieszac z cynamonem, chili w platkach, sola i pieprzem a nastepnie ulozyc w czystej formie do zapiekania, wstawic do piekarnika i piec ok. 10 min. az stana sie zlotobrazowe i chrupiace; wyjac z piekarnika i podawac razem z potrawka z dyni)


Ten przepis jest kolejnym, ktory dodaje do trawajcego wlasnie Festiwalu Dyni


poniedziałek, 20 października 2014

Zupa dyniowa z ryzem i grzankami z zatarem.


Zapach unoszacy sie w kuchni podczas gotowania tej zupy jest po prostu obledny :) A wszystko to za sprawa przypraw takich jak curry, kurkuma i cynamon. Do tego jeszcze pieknie pachnacy zatar, z ktorego dodatkiem przygotowujemy grzanki. Zatar to przyprawa wykorzystywana w kuchni arabskiej, przewaznie mieszana z oliwa, w ktorej pozniej maczany jest chleb lub dodawana jest do warzyw, ryb i mies albo dressingow salatkowych. Zupa jest kremowa, lekko pikantna, gesta i lekko "klejaca" (od ryzu, z ktorym jest gotowana a nastepnie miksowana). Po prostu pyszna! Goraco polecam :)

Polecam rowniez inne dyniowe zupy: klik, klik, klik, klik, klik.


Zupa dyniowa z ryzem i grzankami z zatarem
*inspiracja: "Veggiestan" Sally Butcher

Skladniki na 4 porcje:
ok. 1 kg dynia (u mnie hokkaido)
oliwa do smazenia
2 srednie cebule, obrane i drobno posiekane (dalam jedna)
2-3 zabki czosnku (wg. uznania)
1/2 lyzeczki mielonej kurkumy
1 lyzeczka mielonego cynamonu
1 lyzeczka curry w proszku
1/2 pikantnej papryczki chili (dalam troche mielonego chili)
1 l bulionu warzywnego
175 g ryzu o okraglych ziarenkach (jak do paelli)
1-2 kromki chleba, pokrojonego w kostke
1 1/2 lyzeczki zataru*
sol
pieprz

Dynie obrac, usunac pestki, pokroic w kostke. W duzym garnku rozgrzac oliwe, wrzucic cebule, podsmazyc. Dodac obrany i przecisniety przez praske czosnek, kurkume, cynamon, curry i chili, podsmazyc. Nastepnie dodac dynia, dokladnie wymieszac aby cala sie pokryla przyprawami. Wlac bulion, zagotowac. Wsypac polowe ryzu i gotowac na malym ogniu przez ok. 30 min.

Pozosatly ryz gotowac w drugim garnku przez 15 min. Osaczyc na sicie, trzymac w cieple. Zdjac garnek z dynia z ognia, zmiksowac zupe za pomoca blendera. Doprawic do smaku sola i pieprzem.

Przygotowac grzanki: na patelni rozgrzac oliwe, wrzucic pokrojony chleb. Smazyc az zacznie brazowiec. Wsypac zatar, smazyc dalej grzanki, mieszajac, przez 1 min.

Zupe przelac na talerze lub do miseczek. Podawac z ryzem i grzankami.



*zatar mozna kupic w sklepach z arabska zywnoscia (np. w internecie) lub przygotowac samemu mieszajac tymianek z sumakiem w proporcji 1:1 i dodaja sol i sezam do smaku

.........................................................

Tym przepisem przylaczam sie do trwajacego wlasnie, kolejnego juz Festiwalu Dyni


czwartek, 16 października 2014

Sernik czekoladowo-kawowy.


Przepyszny, mocno kawowy sernik z czekoladowym kremem. Zapach unoszacy sie w mieszkaniu podczas pieczenia byl zniewalajacy :) Wszystkie smaki swietnie sie w tym serniku dopelniaja a warstwa czekolady dodaje mu wyjatkowosci. Moim zdaniem mozna rowniez zrezygnowac z czekoladowej warstwy (wtedy otrzymamy prosty sernik kawowy na ciasteczkowym spodzie). Krem czekoladowy niestety zbyt mocno twardnieje co sprawia, ze ciezko sie go kroi na kawalki. Dlatego tez wazne jest, aby sernik wyjac odpowiednio wczesniej z lodowki by masa czekoladowa lekko zmiekla. Goraco polecam :)


Sernik czekoladowo-kawowy
*inspiracja: "Czekolada" Eric Lanlard

Skladniki na 6-8 porcji:
175 g ciasteczek czekoladowych, pokruszonych
50 g masla, stopionego plus dodatkowa ilosc do natluszczenia formy
250 g serka smietankowego (dalam quark)
250 g serka mascarpone
100 g drobnego cukru trzcinowego
150 ml smietanki tortowej
1 lyzeczka esencji lub pasty waniliowej (dalam ekstrakt z wanilii)
1 lyzka maki pszennej
2 jajka, plus 1 zoltko
1 lyzeczka kawy rozpuszczalnej
2 lyzeczki goracej wody
2 lyzeczki esencji kawowej (dalam 2 lyzeczki kawy rozpuszczalnej)
kakao, do dekoracji

Krem czekoladowy:
15 g masla
1 lyzka creme fraiche
50 g jasnego cukru muscovado
150 g gorzkiej czekolady, drobno posiekanej
1 lyzeka esencji kawowej (dalam 1 lyzeczke swiezo zaparzonej kawy)


Piekarnik rozgrzac do temp. 150°C. Posmarowac maslem okragla forme z wyjmowanym dnem o srednicy 22 cm (u mnie 20 cm).

Pokruszone ciasteczka wsypac do miski, dodac stopione maslo i dokladnie wymieszac. Rozlozyc na dnie formy i docisnac spodem lyzki. Wstawic do lodowki na 15 min., do stezenia.

W duzje misce umiescic serek smietankowy, serek mascarpone, cukier, smietane, wanilie oraz make i ubijac do otrzymania gladkiem masy. Dodac jajka oraz zoltko i ubic. Kawe rozpuscic w goracej wodzie i wraz z esencja kawowa wlac do ciasta, wymieszac.

Przelozyc ciasto na schlodzony spod i piec 1,5 godz. lub do czasu az stezeje, lecz w srodku bedzie lekko niedopieczone. Wylaczyc piekarnik i studzic sernik wewnatrz przez 2 godz. Dzwiczki zostawic uchylone. Schladzac ciasto przez noc w lodowce.

Przygotowac krem. Maslo, creme fraiche oraz cukier umiescic w rondelku i delikatnie podgrzewac do rozpuszczenia sie skladnikow. Dodac czekolade oraz esencje kawowa i podgrzewac na malym ogniu 2 min. dluzej, caly czas mieszajac. Zdjac z ognia i energicznie ubic. Studzic kilka minut, a nastepnie rozlac na schlodzony serniku. Wstawic do lodowki, by polewa stezala.

Wyjac sernik z formy i posypac spora iloscia kakao. Mozna go podawac z ubita waniliowa smietanka.

czwartek, 9 października 2014

Filety rybne zapiekane z cukinia.


To pyszne, wegetarianskie danie jest doskonale nie tylko piatkowy obiad. Delikatna ryba owinieta w cukinie i zapieczona ze smietana, zoltym serem i koperkiem na pewno posmakuje wszystkim :) Zdjecia moze nie powalaja na kolana ale ryba byla naprawde doskonala :) Polecam.


Filety rybne zapiekane z cukinia
*inspiracja: "Lisa" 8 (2013)

Skladniki na 4 porcje:
2 duze cukinie
sol
12 filetow rybnych (po ok. 60 g kazdy)
3 lyzki soku z cytryny
4 pomidory
4 jajka
300 ml smietany kremowki
100 ml mleka
swiezo mielony czarny pieprz
1 zabek czosnku
1 peczek koperku (posiekany)
100 g tratego zoltego sera (np. goudy lub ementalera)

Cukienie umyc, osuszyc, pokroic wzdluz na cienkie plasterki (najlepiej szerokim obierakiem do warzyw). W malym rondelku zagotowac wode z dodatkiem soli, blanszowac plasterki cukinii przez ok. 2 min. Przelozyc na sito, przelac zimna woda, osaczyc.

Filety rybne oplukac, osuszyc (ew. rozmrozic*). Skropic sokiem z cytryny, oproszyc sola. Kazdy kawalek ryby owinac platerkiem cukinii, ulozyc ciasno obok siebie w zaroodpornej formie**

Pomidory obrac ze skorki, usunac gniazda nasienne, pokroic w mala kostke. Piekarnik rozgrzac do temp. 220°C. W misce wymieszac smietane z jajkami, mleko, dodac sol i pieprz, wymieszac. Czosnek obrac, przecisnac przez praske, dodac do smietany. Na koniec wsypac posiekany koperek, tarty ser i pokrojone pomidory, wymieszac.

Zalac rybe przygotowowana masa smietanowo-jajeczna, wstawic naczynie do piekarnika. Zapiekac przez 20-25 min. (ja zapiekalam 35 min.). Podawac na cieplo, posypane koperkiem, z dodatkiem ziemniakow oproszonych posiekana natka pietruszki.


* mrozone filety rybne najlepiej jest umiescic na noc w lodowce, na metalowej kratce podstawiajac pod spod np. prostokatna forme do pieczenia do sciekajacej wody. Dzieki temu ryba, rozmarazajac sie, nie bedzie lezala w wodzie.

** najlepiej uzyc dosc glebokiej formy do zapiekania, poniewaz masy smietnowo-jajecznej jest dosyc duzo i mi nie zmiescila sie cala w formie do tarty widocznej na zdjeciach (lub przygotowac rybe w dwoch formach zarodopornych dzielac skladniki na pol)

poniedziałek, 6 października 2014

Szarlotka Paula McCartney'a.


Wczoraj odleciala od nas moja mama. Dwa tygodnie minely niepostrzezenie i trzeba bylo pozegnac sie po raz kolejny. Pozostal niedosyt i mile wspomnienia... Z okazji jej przyjazdu upieklam dwa pyszne ciasta: szarlotke i sernik. Przepis na szarlotke polecial oczywiscie razem z moja mama. Dzis chce sie podzielic nim z Wami (znalazlam go w ksiazce Paula McCartney'a "Poniedzialki bez mies"). Ciasto wyszlo niesamowicie puszyste i pyszne. Smakiem i konstystencja przypomina mi troche biszkopt (przed pieczeniem wszystkie skladniki powinny miec temperature pokojowa). Goraco polecam :)


Szarlotka Paula McCartney'a
*inspiracja: "Poniedzialki bez mies" Paul McCartney

Skladniki na tortownice o srednicy 20 cm:
125 g masla
175 g cukru pudru (dalam 160 g)
3 jajka
1 lyzeczka proszku do pieczenia
175 g maki pszennej
1 lyzka mleka
kilka kropli ekstraktu z wanilii
2 kwasne jablka
1 lyzka rodzynek sultanskich
cukier puder do posypania ciasta

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Tortownice o srednicy 20 cm wylozyc papierem do pieczenia lub wysmarowac maslem i wysypac maka. Jablka obrac, usunac gniazda nasienne, pokroic w grube plastry.

Maslo i cukier puder przelozyc do miski, zmiksowac na gladka mase. Wbijac po kolei jajka. Dodac proszek do pieczenia, make, mleko i ekstrakt waniliowy, zmiksowac.

Wylac na blache czesc ciasta, ulozyc na nim plastry jablek i posypac je czescia rodzyenk. Wylac druga czesc ciasta, ponownie ulozyc plastry jabelk, posypac pozostalymi rodzynkami. Na wierzch wylac trzecia czesc ciasta, wyrownac powierzchnie.

Wstawic frome do piekarnika i piec 35-40 min. (ja pieklam 15 min. dluzej, do tzw. suchego patyczka)*. Wyjac z piekarnika cieple ciasto i ew. usunac papier do pieczenia.

Odstawic do wystygniecia na kuchennej kratce. Przed podaniem oproszyc cukrem pudrem.


* po czasie podanym w przepisie ciasto bylo posrodku wciaz surowe

poniedziałek, 22 września 2014

Kremowa zupa kalafiorowa z chrupiaca pancetta.


Jesien rozgoscila sie u nas na dobre. Ze swoim pieknym sloncem, pochmurnym niebem i deszczami. O dziwo nie tesknie za latem... Lubie kazda pore roku bo kazda ma w sobie cos czarujacego. Kocham jesien za spadajace kasztany, kolorowe liscie, mgly nad polami i...zupy :) Nie ma to jak talerz zupy po spacerze w chlodny dzien. I to zupy nie byle jakiej :) Pysznej, kremowej zupy kalafiorowej, z chrupiacym boczkiem. Gotowanej na mleku, z dodatkiem creme fraiche. Goraco polecam bo zupa jest naprawde rewelacyjna :)


Kremowa zupa kalafiorowa z chrupiaca pancetta
*inspiracja: Melanie Martin "Suppen und Eintöpfe"

Skladniki na 4-6 porcji:
1 kalafior
6 plasterkow pancetty (lub boczku)
2 szalotki
1 l mleka
150 g creme fraiche
20 g mala
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Piekarnik rozgrzac do 180°C. Blache wylozyc papierem do pieczenia, ulozyc plasterki pancetty (lub boczku). Piec przez ok. 10 min. na zlotobrazowo, wystudzic*

Kalafior podzielic na rozyczki, umyc, osaczyc na sicie. Szalotki obrac, drobno posiekac. W garnku rozgrzac maslo, podsmazyc szalotki ze szczypta soli. Dodac kalafior, wlac mleko. Przyprawic do smaku sola i pieprzem. Zagotowac i gotowac bez przykrycia przez ok. 20 min. az kalafior bedzie miekki.

Zdjac garnek z ognia, dodac creme fraiche. Zmikoswac na gladko za pomoca blendra. Rozlac zupe na talerze, podawac na cieplo z kawalkami pancetty**


* nalezy uwazac piekac boczek, poniewaz latwo moze sie spalic (ja podsmazylam boczek na chrupiacao na patelni bez tluszczu)
** do zupy mozna tez przygotowac chrupiace grzanki z chleba na zakwasie

czwartek, 18 września 2014

Nalesniki z pomidorami i szalwia.


Kiedy mysle o pysznych, pachnacych sloncem pomidorach zawsze przypominaja mi sie te z dzialki od mojej mamy... Sa naprawde wspaniale (mielismy to szczescie, ze ostatnio przywiezlismy z Polski caly koszyk). Wszystkie dania z takimi pomidorami smakuja rewelacyjnie. Jakis czas temu pokusilam sie o zrobienie ponizszego dania. Ten pyszny nalesnik, zapieczony z pomidorami, szalwia i parmezanem, zostal w jednej z gazet szumnie nazwany "frittata" ale z frittata nie ma za duzo wspolnego. Przy tym byl tak dobry, ze postanowilam podzielic sie z Wami przepisem :) Polecam.


Nalesniki z pomidorami i szalwia
*inspiracja: "Lisa" ( (2013)

Skladniki na 4 porcje:
2 jajka
60 g maki kukurydzianej
1 peczek swiezej szalwii
400 g pomidorow
50 g parmezanu, w kawalku
230 ml mleka
60 g maki pszennej (dalam orkiszowa)
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
2 lyzki oliwy

W misce wymieszac mleko z jajkami, maka kukurydziana i maka pszenna, doprawic do smaku sola i pieprzem. Odstawic na 10 min.

Szalwie oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek. Pomidory umyc, osuszyc, pokroic w 1 cm plasterki. Parmezan zetrzec na tarce.

Na patelni rozgrzac 1 lyzke oliwy, rozlozyc polowe listkow szalwii, podsmazyc na chrupiaca. Zdjac szalwie z patelni, odlozyc na bok.

Na patelnie wylac polowe przygotowanej masy, rozlozyc na niej polowe pomidorow i polowe listkow szalwii. Smazyc na malym ogniu, pod przykryciem, przez ok. 5 min., az spod placka sie zetnie. Nastepnie posypac tartym parmezanem i zapiec w piekarniku pod grillem przez kilka minut az ser sie rozpusci a masa na wierzchu sie zrumieni i stezeje.

Zdjac nalesnik z patelni, trzymac w cieple. Z pozostalej masy, pomidorow i szalwii usmazyc kolejny nalesnik. Posypac go pozostalym parmezanem i ponownie zapiec pod grillem.

Podawac z dodatkiem mieszanych salat doprawionych sosem winegret.






poniedziałek, 15 września 2014

Pizza z salami, ricotta i bazylia.


Nie od dzis wiadomo, ze to, co domowe jest najlepsze :) Domowe przetwory, chleb, ciasta a takze pizza. Wlasnie na taka domowa pizze mialam ochote w miniony weekend. Postanowilam skorzystac z przepisu z nowej ksiazki Donny Hay. I tak postala pyszna pizza na cienkim ciescie z salami, ricotta i bazylia. Ciasto na pizze na poczatku jest klejace ale pozniej robi sie gladkie i aksamitne w dotyku, dobrze sie z nim pracuje. Przy okazji polecam tez inne przepisy na pizze: klik, klik, klik. Smacznego :)


Pizza z salami, ricotta i bazylia
Donna Hay "Die neuen Klassiker" (ang. klik) (z moimi malymi zmianami)

Skladniki na 2 pizze o srednicy 30 cm:
Ciasto:
1 lyzeczka suszonych drozdzy
1/2 lyzeczki drobnego cukru
180 ml letniej wody
225 g maki pszennej (dalam typ 450)
1 lyzeczka soli morskiej

Sos:
280 g passaty pomidorowej
1 lyzeczka suszonego oregano
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Dodatkowo:
200 g mozzarelli, porwanej na kawalki
200 g ricotty
150 g salami w plasterkach
1 peczek bazylii
2 lyzki oliwy
1 zabek czosnku

Drozdze wsypac do miseczki, dodac wode i cukier, wymieszac i odstawic na 5-10 min. az na powierzchni pojawia sie babelki. Make wsypac do miski, dodac sol, zrobic posrodku wglebienie. Wlac drozdze, wymieszac wszystko rekami obsypanymi maka (ciasto bedzie klejace). Nastepnie przelozyc ciasto na lekko omaczona stolnice i zagniatac przez 4-5 min. az bedzie gladkie. Wlozyc je do miski wysmarowanej lekko oliwa, przykryc czysta sciereczka i ostawic do wyrosniecia w cieple miejsce na 30-60 min. (ciasto powinno podwoic swoja objetosc).

Piekarnik rozgrzac do temp. 220°C. Dwie okragle formy do pizzy wysmarowac oliwa. Wyrosniete ciasto podzielic na dwie rowne polowy, kazda polowe rozwalkowac na okrag o srednicy 30 cm i wylozyc do przygotowanych form (lub po prostu rozprowadzic ciasto w formie ugniatajac je reka).

Bazylie oplukac, osuszyc. Czosnek obrac, przecisnac przez praske. Passate pomidorowa wymieszac z oregano, doprawic do smaku sola morska i swiezo mielonym pieprzem, posmarowac obydwie pizze. Na kazdej pizzy ulozyc plasterki salami, ricotte, mozzarelle i listki bazylii. Oliwe wymieszac z czosnkiem, skropic kazda pizze.

Piec w nagrzanym piekarniku przez 15-20 min.