czwartek, 28 sierpnia 2014

Czosnkowe filety drobiowe z karczochami i kaparami.


Karczochy po raz kolejny. Jakos nie potrafie sie im oprzec ;) Ostatnio przygotowalam z ich dodatkiem lekkie i aromatyczne danie obiadowe - filety drobiowe zapiekane pod czosnkowo-serowa skorupka. Z dodatkiem marynowanych pomidorow i kaparow, ktore nadaja daniu ostrosci. W przepisie bylo podane aby serowowac je z risotto ale ja poszlam na skroty i z czystego lenistwa, ugotowalam do tego dania ryz basmati :) Polecam.


Czosnkowe filety drobiowe z karczochami i kaparami
*inspiracja: "Lecker" 7-8 (2014)

Skladniki na 4 porcje:
1/2 glowki mlodego czosnku (dalam 3 zabki czosnku)
6 lyzek oliwy
2 lyzki soku z cytryny
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
2 puszki (kazda po 425 ml) serc karczochow
600 g pomidorow
2 lyzki tartego parmezanu
2 filety z kurczaka (lub indyka - po ok. 400 g kazdy)
2-3 lyzki kaparow z zalewy (ze sloiczka)

Czosnek obrac. Razem z 2 lyzkami i sokiem z cytryny rozdrobic na paste w malakserze. Przyprawic do smaku sola. Karczochy osaczyc z zalewy, przekroic na pol. Pomidory umyc, pokroic na nieduze kawalki. Parmezan zetrzec na tarce. Filety z kurczaka umyc, osuszyc papierowym recznikiem, kazdy podzielic na cztery czesci.

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Na duzej patelni rozgrzac 2 lyzki oliwy, podsmazyc mieso (z kazdej strony 3-4 min.). Podsmazone mieso oproszyc sola i pieprzem, ulozyc w plaskim naczyniu zaroodpornym.

Karczochy wymieszac z pomidorami i osaczonymi z zalewy kaparami, rozlozyc w naczniu wokol miesa. Kazdy kawalek miesa posmarowac wczesniej przygotowana pasta z czosnku. Posypac 2 lyzkami tartego parmezanu.

Wstawic danie do piekarnika i piec 30-45 min. Gdyby danie zbyt szyko sie rumienilo nalezy je przykryc folia aluminiowa(na 10 min. przed koncem pieczenia). Podawac z risotto lub ryzem basmati.


poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Baklazany faszerowane mielonym miesem i papryka z serem feta.


Ostatni tydzien minal nam jak szalony... Najpierw dluga i szybka podroz samochodem do Polski, na ostatnie spotkanie z dziadkiem... pozniej jeszcze szybszy powrot do domu na rozpoczecie roku szkolnego mojego malego pierwszoklasisty (u nas w Niemczech rok szkolny zaczal sie juz 21 sierpnia). Nie mialam zupelnie czasu na gotowanie a nawet na myslenie o gotowaniu. Do tej pory prawde mowiac nie mam do tego glowy... Ponizsze danie przygotowalam juz jakis czas temu. To kolejna pyszna propozycja z baklazanem w roli glownej. Tak pyszna, ze wprost nie mozna sie od niej oderwac. Baklazany nafaszerowane sa mielonym miesem i papryka a nastepnie zapieczone pod kolderka z sera feta i smietany... Rewelacja! Danie jest troche pracochlonne ale warte przygotowania. Goraco polecam.


Baklazany faszerowane mielonym miesem i papryka z serem feta
*inspiracja: "Lecker"9 (2014) z moimi zmianami

Skladniki na 4 porcje:
4 nieduze baklazany (po ok. 150 g kazdy)*
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
szczypta cukru
mielona slodka papryka
1 czerwona swieza papryka
1 cebula (nie dalam)
2 zabki czosnku
5 lyzek oliwy
300 g mielonego miesa wolowo-wieprzowego
1 lyzka koncentratu pomidorowego
1 peczek tymianku
150 g sera feta
150 g creme fraiche

Baklazany umyc, osuszyc, przekroic wzdluz na pol, wydrazyc aby powstaly lodeczki** Posypac baklazany 1,5 lyzki soli, odstawic na 20 min.

W miedzyczasie papryke umyc, osuszyc, usunac nasiona i pokroic w drobna kostke. Czosnek obrac, przecisnac przez praske. Cebule obrac, drobno posiekac. Na patelni rozgrzac 1 lyzke oliwy, podsmazyc mieso. Dodac pokrojona papryke, czosnek i cebule, smazyc razem kolejne 3 min. Przyprawic do smaku sola, pieprzem, szczypta cukru i mielona papryka. Dodac koncentrat pomidorowy, krotko zasmazyc. Wlac 125 ml wody, wymieszac i gotowac przez 2-3 min.

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Baklazany wytrzec za pomoca papierowego recznika, srodek naciac w kratke za pomoca ostrego nozyka (uwazac aby nie przeciac skorki - dzieki nacieciu wszystkie aromaty nadzienia lepiej wnikna w baklazana).

Na duzej patelni rozgrzewac kolejno pozostala oliwe, podsmazyc na niej lodeczki z baklazana na zlotobrazowo*** Ulozyc baklazana w formie do zapiekania, napelnic go miesnym farszem. Wstawic do nagrzanego piekarnika i zapiekac ok. 40-45 min.

Tymianek oplukac, osuszyc, odrewac listki od galazek. Ser feta wymieszac z creme fraiche rozdrabniajac dokladnie fete za pomoca widelca. Doprawic do smaku sola i pieprzem. W polowie pieczenia (czyli po ok. 20 min.) wylozyc przygotowana mase na baklazana, posypac tymiankiem. Piec do konca przewidzianego czasu.

Podawac na cieplo z dodatkiem chleba, bagietki lub ryzu.


* moje baklazany byly wieksze, wazyly po ponad 300 g - dalam 3 sztuki
** wydrazony miazsz z baklazana bozna pokroic w drobna kostke i dodac do farszu z mielonego miesa - ja uzylam go do przygotowania leczo
*** najlepiej jest posmarowac baklazana oliwa za pomoca pedzelka i dopiero podsmazyc, wtedy nie bedzie chlonal zbyt duzo oliwy

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Po drugiej stronie teczy...


Dzis przepisu nie bedzie.

W miniony weekend odszedl moj ukochany Dziadek. Nie potrafie wyrazic slowami tego, co czuje... Niecaly miesiac temu, zegnajac sie z Nim w szpitalu, wciaz jeszcze mialam nadzieje, ze wyzdrowieje i wkrotce znow sie zobaczymy... Niestety.

Spotkamy sie kiedys...po drugiej stronie teczy...

czwartek, 14 sierpnia 2014

Lody kokosowo-limonkowe.


Ponizsze lody naleza do grona tych "najpyszniejszych". Bez jajek, na bazie mleka kokosowego. Przepis znalazlam w ksiazce z przepisami dolaczonej do miksera Kitchen Aid. Lody sa mocno limonkowe, z wyczwalana na jezyku kokosowa nuta. Limonka i kokos to przepyszna kombinacja smakowa! A jesli dodacie do tego jeszcze bialy rum (w wersji dla dzieci oczywiscie mozna go pominac) to znajdziecie sie w siodmym niebie :) Pycha! Goraco polecam na zblizajacy sie weekend :)


Lody kokosowo-limonkowe

Skladniki na 4-6 porcji:
200 ml smietany kremowki
400 ml mleka kokosowego, z puszki
150 g cukru
75 ml soku z limonki
skorka starta z 2 limonek (najlepiej bio)
2 lyzki bialego rumu

Smietane wlac do rondelka, dodac mleko kokosowe i cukier, wymieszac. Podgrzewac, mieszajac, na malym ogniu az cukier sie rozpusci. Odstawic do wystygniecia, przelac do nieduzego naczynia, wstawic do zamrazarki.

Pozostaly cukier wsypac do drugiego rondelka, wlac sok z limonki, dodac starta skorke, wymieszac. Podgrzewac az cukier sie rozpusci, zagotowac. Gotowac przez chwile az syrop zgestnieje. Wystudzic, wstawic do zamrazarki.

Kiedy masa smietanowa i syrop beda juz dobrze schlodzone przelac je do maszynki do lodow. Wlac rum i krecic lody az masa bedzie prawie zmrozona. Przelozyc mase do plastikowego lub metalowego pudelka, przykryc i wstawic na cala noc do zamrazarki.

Przed podaniem wyjac lody 5-10 min. wczesniej z lodowki aby zmiekly.


poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Crumble z morelami i cynamonowa kruszonka.


To crumble jest po prostu obledne! Wspaniale, mocno aromatyczne, z kwaskowymi morelami posypanymi posiekanymi orzechami i migdalami. Owoce zapieczone sa pod kruszonka z dodatkiem cynamonu i brazowego cukru, ktory sprawia, ze ma ona cudownie karmelowy smak. Do tego galka lodow waniliowych i jestem w siodmym niebie ;) Goraco polecam.


Crumble z morelami i cynamonowa kruszonka

Skaldniki na 4 porcje:
600 g malych moreli
1 niewoskowana cytryna (najlepej bio)
2 lyzki miodu
ew. 2 lyzki likieru pomaranczowego lub soku z pomaranczy
50 g migdalow bez skorki
50 g orzechow wloskich

Kruszonka:
150 g maki pszennej
100-150 g brazowego cukru*
1 lyzeczka mielonego cynamonu
100 g masla

Morele umyc, osuszyc, pokroic na cwiartki. Jedna duza lub 4 male foremki zaroodporne wysmarowac maslem, ulozyc w nich morele.

Cytryne sparzyc, osuszyc, zetrzec z niej skorke, wycisnac sok. Sok z cytryny wymieszac z miodem, sokiem pomaranczowym (lub likierem pomaranczowym) i 1 lyzeczka startej skorki z cytryny, polac morele. Migdaly i orzechy posiekac, rozlozyc je na morelach.

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Make wsypac do miski, dodac cynamon i brazowy cukier, wymieszac. Nastepnie dodac pokrojone maslo i zagniesc w palcach kruszonke, posypac nia owoce.

Wstawic forme do piekarnika i piec crumble przez 30 min. Podawac na cieplo, z dodatkiem lodow waniliwych, bitej smietany lub sosu waniliowego.

* jesli zamierzamy podac crumble z dodatkiem lodow waniliowych dobrze jest zmniejszyc dosc znacznie ilosc cukru (kruszonka jest bardzo slodka)


Przepis dodaje do akcji Karolci "Morelkowo-Brzoskwiniowo"





czwartek, 7 sierpnia 2014

Bowle z bialym winem, truskawkami i mango.


Dzis mam dla Was alkoholowa propozycje na letnie przyjecie lub party: bowle z bialego wina, z dodatkiem truskawek, mango i limetki. Z dodatkiem estragonu, ktory nadaje mu lekko anyzowy posmak. Podajemy je mocno schlodzone, z dodatkiem kostek lodu. Wiem, ze sezon truskawkowy juz za nami ale w sklepach mozna kupic jeszcze pozne truskawki lub, jesli chcecie, zamienic je na inne, Wasze ulubione owoce. Kto sie skusi na szklaneczke? ;)


Bowle z bialym winem, truskawkami i mango
*inspiracja: "Lisa"4 (2011)

Skladniki na 4 porcje:
4 galazki swiezego estragonu
30 ml soku z limetki (mniej wiecej z 2 limetek)
4 lyzki cukru
650 ml + 100 ml bialego, schlodzonego wytrawnego wina
400 g truskawek
1 mango
2 limetki (bio)
ok. 20 kostek lodu

Estragon oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek. Do rondelka wlac 100 ml bialego wina, dodac sok z limetki, cukier i estragon, zagotowac i gotowac ok. 5 min. Zdjac z ognia, przecedzic syrop przez sitko, wystudzic.

Truskawki umyc, usunac szypulki, pokroic w plasterki. Mango obrac, pokroic w kostke. Limetki sparzyc wrzaca woda, pokroic w plasterki. Przelozyc owoce do miski lub szklanego naczynia na bowle, zalac syropem i odstawic na 60 min. aby owoce sie zamarynowaly.

Zalac owoce reszta bialego wina (650 ml), wrzucic kostki lodu. Nalac bowle do szklanek, ew. udekorowac estragonem i podawac.

czwartek, 31 lipca 2014

Badrijani salati - salatka z baklazana z granatem.


To jeden z najpyszniejszych przepisow na baklazana, jaki do tej pory wyprobowalam. Salatka jest naprawde rewelacyjna. Smazone plastry baklazana, polane jogurtowym dressingiem z dodatkiem kolendry, natki i bazylii zachwyca niejedno podniebienie (nie tylko wegetarian:) Calosc posypana jest kwaskowymi ziarenkami granatu. Przepis z kuchni gruzinskiej. Goraco polecam :)


Badrijani salati - salatka z baklazana z granatem
Celia Brooks Brown "Vegetarische Rezepte der Welt" (ang. klik)

Skladniki na 2-4 porcje:
8 mini baklazanow pokrojonych wzdluz w plastry lub 2 srednie baklazany pokrojone w poprzek w 1 cm plastry (ok. 400 g)
sol morska
olej slonecznikowy do smazenia

Dressing:
1 lyzeczka nasion kolendry
1 zabek czosnku (jesli czosnek jest stary nalezy wyjac z niego srodek)
1/2 lyzeczki grubej soli morskiej
3 lyzki posiekanej natki pietruszki + natka do dekoracji
3 lyzki posiekanej fioletowej lub zielonej bazylii
3 lyzki posiekanej swiezej kolendry
1 garsc ziarenek granatu (ok. 4 lyzki) + ziarenka granatu do dekoracji
1 szczypta zmiazdzonej suszonej papryczki chili lub pieprzu cayenne
1 lyzka majonezu
2 lyzki jogurtu naturalnego

Plasterki baklazana ulozyc na duzym sitku, posypac sola i odstawic na 30 min. aby obciekla z nich woda. Osuszyc papierowym recznikiem.

Na duzej patelni rozgrzac troche oleju. Smazyc porcjami plastra baklazana na zlotobrazowo*. Przelozyc na talerz wylozony papierowym recznikiem i odstawic do wystygniecia. Nastepnie przelozyc baklazana na talerze.

Przygotowac dressing: nasiona kolendry podprazyc przez 1 min. na suchej patelni az zaczna pachniec. Podczas prazenia lekko poruszac patelnia. Przelozyc nasiona do mozdzierza, dodac sol morska i utrzec. Dodac czosnek i ziola, krotko ucierac razem. Ziarenka granatu przelozyc na sitko, ktore umiescic na mozdzierzem. Naciskajac ziarenka widelcem wycisnac z nich sok, ktory splynie nam do dressingu, wymieszac**

Przelozyc mase do miseczki, dodac papryczke chili lub pieprze cayenne, majonez i jogurt, wymieszac. Polac baklazana przygotowanym sosem, posypac ziarenkami granatu i ew. udekorowac posiekana natka.


* baklazany podczas mazenia chlona olej lub oliwe jak gabka, dlatego tez ja smaruje je lekko oliwa, z obdywu stron, za pomoca pedzelka i dopiero klade na patelni i smaze
** ja nie wyciskalam soku z ziarenek, wszystkimi ziarenkami posypalam pozniej baklazana

poniedziałek, 28 lipca 2014

Spaghetti w cytrynowym sosie z karczochami i oliwkami.


Witajcie po krotkiej przerwie :) Pobyt w Polsce minal nam jak zwykle bardzo szybko, czasami mysle, ze czas chyba leci tam znacznie szybciej niz tu, gdzie mieszkam... A moze to tylko moje subiektywne wrazenie bo zawsze jest tyle osob do odwiedzenia, tyle tematow do poruszenia, tyle rzeczy do zrobienia... Wrocilismy obladowani ksiazkami i prawie walizka emaliowanych naczyn, zakupu ktorych nie moge sobie nigdy odmowic :) A dzis wracam juz do blogowania i zapraszam Was na pyszne, letnie i lekkie danie makaronowe w cyrynowym sosie, z moimi ulubionymi marynowanymi karczochami i czarnymi oliwkami. Z dodatkiem rukoli, ktora nadaje calemu daniu pikanterii. Szybkie w przygotowaniu, idealne na szybki obiad. Polecam :)


Spaghetti w cytrynowym sosie z karczochami i oliwkami
*inspiracja: "Lisa"3 (2010)

Skaldniki na 4 porcje:
400 g spaghetti
sok i skorka strata z 1 niewoskowanej cytryny (bio)
3 lyzki oliwy
50 g swiezo tartego parmezanu
100 g rukoli
100 g marynowanych karczochow (w zalewie)
50 g czarnych oliwek bez pestek
sol morska

Spaghetti ugotowac w osolonej wodzie al dente wg przepisu na opakowaniu. Sok z cytryny przelac do malej miseczki, dodac skorke cytrynowa, oliwe i tarty parmezan, wymieszac. Rukole oplukac, osuszyc. Karczochy osaczyc na sicie a nastepnie pokroic na cwiartki.

Makaron odlac, osaczyc (zachowac 3 lyzki wody z gotowania makaronu). Przelozyc makaron z powrotem do garnka, wymieszac z cytrynowym sosem, oliwkami, karczochami i woda z gotowania makaronu. Wszystko krotko podgrzac.

Wylozyc makaron na talerze. Podawac z rukola, posypany tartym parmezanem.


poniedziałek, 7 lipca 2014

Galaretka z prosecco z malinami.


Pyszny, oryginalny i elegancki deser tylko dla doroslych - galaretka z prosecco z dodatkiem malin. Na gorace dni jak znalazl. Galaretka delikatnie "musuje" na jezyku podczas jedzenia :) Przed podaniem na galaretce ukladamy swieze maliny i zalewamy je jeszcze odrobina prosecco, ktora nam pozostala z przygotowania galaretki (deser mozna przygotowac rowniez z dodatkiem szampana). Nie radze po tym deserze wsiadac za kierownice bo musze przyznac, ze po zjedzeniu jednego pucharka zaszumialo mi w glowie (chyba, ze ja mama taka slaba glowe:)) Polecam.

Tym postem zegnam sie z Wami na krotki czas. Juz jutro wylatujemy do Polski. Do przeczytania za dwa tygodnie! :)


Galaretka z prosecco z malinami
*inspiracja: "Lisa"4 (2014)

Skladniki na 4 porcje:
100 g cukru
2 lyzki soku z cytryny
7 listkow zelatyny
750 ml prosecco (lub szampana)
100 g swiezych malin (dalam mrozone)

Cukier wsypac do rondelka, wlac 100 ml wody i sok z pomaranczy. Zagotowac i gotowac, ciagle mieszajac, przez 5 min. az cukier sie rozpusci.

W miedzyczasie zelatyne namoczyc na 5 min. w zimnej wodzie, dobrze odcisnac, wlozyc do rondelka z syropem, rozpuscic mieszajac. Przestudzic.

Wlewac do syropu porcjami, ciagle mieszajac, 650 ml prosecco lub szampana. Przelac do 4 szklanek lub pucharkow, wstawic do lodowki i schladzac co najmniej przez 4 godz. (ja schladzalam przez cala noc).

Maliny opukac, osuszyc, ulozyc na stezalej galaretce. Do kazdego pucharka, na maliny wylac pozostale prosecco. Wstawic deser na 10 min. do zamrazarki* Przed podaniem mozna udekorowac listkami swiezej miety.


* ja uzylam mrozonych malin, ktore tylko lekko rozmrozilam, ulozylam je na galaretce i zalalam zimnym prosecco - nie wstawialam juz deserow do zamrazarki

czwartek, 3 lipca 2014

Zupa krem z cukinii z koperkiem i mieta.


Jesli podobnie jak ja lubicie cukinie, koniecznie musicie sprobowac tej zupy :) Ma ciekawy smak i kremowa konsystencje a dodatek ziol takich jak mieta i koperek nadaje jej aromatu. Poza tym robi sie ja blyskawicznie co jest niezaprzeczalnie jej wielka zaleta :) Goraco polecam.


Zupa krem z cukinii z koperkiem i mieta
*inspiracja: "Lisa" (2014)

Skladniki na 4 porcje:
3 cukinie
150 g selera korzeniowego
2 galazki miety
3 galazki koperku
1 cebula
2 zabki czosnku
2 lyzki masla
400 ml bulionu warzywnego
200 g smietany kremowki
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Miete i koperek oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek. Cebule i czosnek obrac, drobno posiekac. Seler i cukinie obrac, pokroic w kostke.

W garnku stopic maslo, podsmazyc cebule, czosnek i seler. Wlac bulion, zagotowac. Dodac pokrojona cukinie i gotowac na malym ogniu przez ok. 10 min. Wlac smietane, dodac koperek i miete, zmiksowac calosc za pomoca blendera. Ponownie zagotowac, doprawic do smaku sola i pieprzem*

Przelac zupe do miseczek. Podawac udekorowane mieta i koperkiem z dodatkiem ciabatty z pomidorami lub bagietki.


* jesli ktos lubi moze podsmazyc razem z cebula laske cynamonu (przed zmiksowaniem zupy nalezy ja usunac); mozna dodac tez do zmiksowanej zupy 2 lyzki soku z cytryny, sol, pieprz i szczypte cukru a po przelaniu do miseczek posypac 20 g tartego parmezanu

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Lody smietankowo-truskawkowe.


W tym roku wreszcie stalam sie szczesliwa posiadaczka maszynki do lodow :) Przymierzalam sie do jej kupna juz od dwoch lat ale zawsze przekonywal mnie argument mojego M., ze przeciez nie jemy tak duzo lodow a w okolicy jest tyle wloskich lodziarni, ze kiedy najdzie nas ochota wystarczy, ze sie tam wybierzemy... Przyznawalam mu racje i odkladalam kupno na pozniej. Teraz jednak skusila mnie cena i ilosc przepisow na lody, ktore znajduja sie w mojej kulinarnej biblioteczce. Niektorych smakow darmo szukac nawet we wloskiej lodziarni :) Na pierwszy rzut poszly proste lody truskawkowe na bazie smietany kremowki i mleka, bez dodatku jajek. Wyszly pyszne. Kremowe, idealnie slodkie. Goraco polecam Wam te lody a ja juz szykuje sie do przygotowania nastepnych :)


Lody smietankowo-truskawkowe
Tanja Dusy "Sommerküche"

Skladniki na 10 porcji:
300 g truskawek
1/2 cytryny
80 g drobnego cukru
150 g smietany kremowki
100 ml mleka

Truskawki umyc, osaczyc na sicie, usunac szypulki. Pokroic na kawalki a nastepnie zmiksowac za pomoca blendera.

Wycisnac sok z cytryny i razem z cukrem dodac do puree z truskawek. Mieszac, az cukier calkowicie sie rozpusci. Na koniec dodac smietane i mleko, jeszcze raz dokladnie zmiksowac calosc za pomoca blendera.

Przelac mase do maszyny do lodow i ukrecic lody wg dolaczonej instrukcji.





czwartek, 26 czerwca 2014

Ciasto czekoladowo-kawowe z truskawkami.


Pyszne ciasto czekoladowe z kawowa nuta. Po upieczeniu spektakularnie opada a wygladem i smakiem przypomina brownie (w srodku jest miekkie a na zewnatrz ma chrupiaca skorupke). Mozna polac je czekoladowa polewa, z ktorej ja zrezygnowalam (mimo to ponizej podaje na nia przepis) lub posypac tylko cukrem pudrem lub wypielnic truskawkami. Jesli ktos odczuwa deficyt kalorii moze dodatkowo udekorowac ciasto kleksami z bitej smietany lub, jak ja, podac z dodatkiem lodow waniliowych :) Ja uzylam mlecznej czekolady (dokladnie stopilam czekoladowe zajace, ktore mi pozostaly z Wielkanocy!:) ale mysle, ze z dodatkiem gorzkiej czekolady ciasto bedzie jeszcze lepsze. Zredukowalam tez ilosc masla i cukru (350 g cukru na 180 g maki to dla mnie stanowczo zbyt duzo). Polecam :)


Ciasto czekoladowo-kawowe z truskawkami
Susannah Blake "500 Partycakes" (z moimi duzymi zmianami)

Skladniki na tortownice o srednicy 20 cm:
Ciasto:
140 g gorzkiej czekolady, posiekanej (dalam mleczna)
180 g masla
150 g cukru
250 ml mleka
2 lyzki kawy rozpuszczalnej w proszku
2 jajka
180 g maki pszennej
1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
2 lyzki kakao

Polewa:*
100 g gorzkiej czekolady, posiekanej
80 g smietany kremowki

Piekarnik rozgrzac do temp. 170°C. Dno tortownicy o srednicy 20 cm wylozyc papierem do pieczenia, boki posmarowac maslem.

Czekolade przelozyc do rondelka, dodac maslo, cukier, mleko i rozpuszczalna kawe, podgrzewac na malym ogniu, az czekolada sie rozpusci. Zdjac z ognia i odstawic na 15 min. aby masa przestygla.

Do wystudzonej czekoladowej masy dodac jajka, wymieszac. Nastepnie dodac make, proszek do pieczenia i kakao, wszystko dobrze zmiksowac. Przelozyc mase do formy, wstawic do nagrzanego piekarnika i piec ok. 90 min. Po upieczeniu studzic ciasto przez 30 min. na kuchennej kratce a nastepnie zdjac obrecz z tortownicy i zostawic ciasto aby calkowicie wystyglo.

Przygotowac polewe: posiekana czekolade przelozyc do metalowej miski. Smietane podgrzac w rondelku az prawie zacznie sie gotowac a nastepnie wylac ja na czekolade i zostawic na 5 min. aby czekolada sie rozpuscila. Nastepnie wymieszac, wystudzic i zostawic na chwile aby masa lekko zgestniala. Posmarowac polewa wierzch i boki ciasta**


* ja nie robilam polewy, podaje przepis dla zainteresowanych :)
** ja udekorowalam ciasto truskawkami i podalam je z dodatkiem lodow waniliowych i truskawek


poniedziałek, 23 czerwca 2014

Salata rzymska z pomaranczami, suszonymi pomidorami i feta.


Ta salatka to prawdziwa eksplozja smakow! Krucha salata rzymska, slodkie pomarancze, suszone pomidory, slona feta i chrupiace, lekko zywiczne w smaku orzechy piniowe. Calosc po prostu rewelacyjna. Ciezko sie od niej oderwac :) Jak dla mnie idealna na lato. Koniecznie sprobujcie. Salatke podalam z bagietka z maselkiem czosnkowym. Goraco polecam :)


Salata rzymska z pomaranczami, suszonymi pomidorami i feta
*inspiracja: "Vegetarisch. Das goldene von GU"

Skladniki na 4 porcje:
4 nieduze salaty rzymskie
4 pomarancze
130 g sera feta
12 suszonych pomidorow w oliwie
2 lyzki orzechow piniowych
3 lyzki bialego octu winnego
2 lyzki oliwy
sok z 1/2 pomaranczy
sol morska
swiezo mielony pieprz
ew. 20 listkow bazylii do dekoracji

Orzechy piniowe uprazyc na suchej patelni. Pomarancze obrac za pomoca ostrego noza usuwajac biala skorke, pokroic w plasterki, ew. usunac pestki. Sok z pomaranczy wymieszac z octem winnym.

Salate rzymska* umyc, osuszyc, przekroic wzdluz na pol. Na patelni rozgrzac 1 lyzke oliwy, polozyc polowe salaty kladac ja przecieta strona ku dolowi. Smazyc 1-2 min. na zlotobrazowo. Polac salate polowa mieszanki octu winnego i soku z pomaranczy, przykryc pokrywka i dusic kolejne 1-2 min. Zdjac salate z patelni, ostawic na bok. Podsmazyc pozostala salate, polewajac ja reszta octu i soku pomaranczowego.

Plastry pomaranczy rozlozyc na talerzach. Na wierzchu polozyc salate rzymska, oproszyc ja sola i pieprzem.

Ser feta pokruszyc lub pokroic w plasterki, rowniez rozlozyc na talerzach. Suszone pomidory osaczyc na sicie z nadmiaru oliwy, dodac do salatki. Calosc posypac uprazonymi orzechami piniowymi i ew. udekorowac listkami bazylii. Podawac z bagietka.


* zamiast salaty rzymskiej mozna uzyc radicchio

czwartek, 19 czerwca 2014

Pappa al pomodoro.


Dzis przeniesiemy sie do slonecznej Italii :) Zapraszam Was na banalnie prosta a do tego przepyszna zupe pappa al pomodoro - zupe z pomidorow z dodatkiem chleba (na blogu znajdziecie tez inna, bardzo podobna i rownie pyszna zupe pappa alle zucchine - klik). Bardzo szybko sie ja przygotowuje. Do jej przygotowania potrzebowac bedziecie tylko dojrzalych pomidorow, czosnek i bazylie (ja uzylam pomidorow z puszki ale oczywiscie mozna tez uzyc swiezych pomidorow, bez skorki). Sila i smak tkwia w prostocie. Poza tym do zupy mozecie wykorzystac czerstwy chleb. Nic sie nie zmarnuje. Przepis niezawodnego Jamiego Olivera :) Goraco polecam.


Pappa al pomodoro - wloska zupa pomidorowa z chlebem
"Cook clever mt Jamie" Jamie Oliver

Skladniki na 2 porcje:
2 zabki czosnku
4 galazki bazylii
szczypta chili w platkach
2 puszki krojonych pomidorow (po 400 g kazda)
2 kromki czerstwego chleba lub lekko podpieczonego (stostowanego)
oliwa
sol morska
swiezo mielony pieprz
parmezan do posypania

Czosnek obrac, pokroic w cienkie plasterki. Bazylie oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek. Galazki bazylii drobno posiekac, listki odlozyc na bok.

W garnku rozgrzac oliwe, podsmazyc czosnek i posiekane galazki bazylii, dodac chili. Kiedy czosnek sie lekko zrumieni dodac pokrojone pomidory i 1 puszke wody (do puszki po pomidorach wlac wode i przelac ja do garnka:). Zagotowac i gotowac przez 5 min.

Do zupy wkruszyc chleb i gotowac kolejne 10 min. Przyprawic do smaku sola i pieprzem.

Przelozyc zupe na talerze, polac oliwa i udekorowac listkami bazylii. Posypac tartym parmezanem.

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Dorada faszerowana suszonymi pomidorami i rozmarynem.


Ryby nieodlacznie kojarza mi sie z latem i z urlopami w slonecznej Hiszpanii... Nie ma nic lepszego jak swieza ryba zjedzona w restauracji z widokiem na morze :) Do mojej kuchni tez zawitaly ryby. Przygotowalam ostatnio pieczona dorade faszerowana cebula, czosnkiem, suszonymi pomidorami w oliwie i rozmarynem. Byla pyszna i aromatyczna. Ja ze swojej strony dalabym jedynie mniej cebuli (za ktora wciaz niezbyt przepadam) a wiecej suszonych pomidorow ale to tylko moja propozycja. Farsz mozna komponowac sobie wg wlasnych upodoban. Rybe mozna podac z ryzem zabarwionym szafranem lub jak ja z dodatkiem bagietki z ziolowym maslem. Na letni obiad lub lekka kolacje na tarasie bedzie jak znalazl :) Goraco polecam :)


Dorada faszerowana suszonymi pomidorami i rozmarynem
*inspiracja: "Lisa" 8 (2011) (z moimi zmianami)

Skladniki na 4 porcje:
4 dorady, wypatroszone (po ok. 300 g kazda)
3 cebule
10 zabkow czosnku
100 g suszonych pomidorow w oliwie
6 galazek rozmarynu
2 czerwone papryczki chili
3 lyzki oliwy
2 lyzki soku z cytryny
sol morska
swiezo mielony pieprz

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Dorady oplukac, osuszyc papierowym recznikiem.

Cebule i czosnke obrac, drobno posiekac. Suszone pomidory w oliwie dobrze odsaczyc na sicie, drobno pokroic. Rozmaryn oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek. Papryczki chili przekroic wzdluz na pol, ususnac pestki, drobno posiekac.

Na patelni rozgrzac 1 lyzke oliwy, wrzucic wszystkie warzywa i rozmaryn, podsmazyc az cebula bedzie miekka. Wlac sok z cytryny, wymieszac. Przygotowanym farszem napelnic dorady, owinac je nicia kuchenna aby farsz nie wylecial podczas pieczenia. Natrzec ryby z wierzchu sola morska i pieprzem.

Na duzej patelni, ktora mozna wstawic do piekarnika, rozgrzac 2 lyzki oliwy. Smazyc ryby po 5 min. z kazdej strony. Nastepnie wstawic patelnie do nagrzanego piekarnika i piec ryby kolejne 15-20 min.

Upieczone dorady udekorowac galazkami rozmarynu. Podawac z ryzem z dodatkiem szafranu (ja podalam z dodatkiem bagietki z ziolowym maslem) i czastkami cytryny do skropienia ryby.


czwartek, 12 czerwca 2014

Focaccia z oliwkami i rozmarynem.


Przez kilka dni bylam odcieta od internetu a konkretnie od mojego laptopa :) Popsula mi sie ladowarka i musialam poczekac az przyjdzie nowa. Teraz juz wszystko znow funkcjonuje i ciesze sie ogromnie bo juz myslalam, ze bede musiala zainwestowac w nowego laptopa (nie bylam do konca pewna czy to wina ladowarki....) Nadrabiam wiec zaleglosci i zapraszam Was na pyszna focaccie z pomidorkami koktajlowymi, oliwkami i rozmarynem. Upieklam ja na weekend i podalam jako dodatek do grillowanego miesa i salatek. Swietnie smakuje rowniez maczana w dobrej oliwie (taka lubie najbardziej). Ciasto jest bardzo elastyczne i dosyc luzne, jednak nie trzeba dodawac do niego wiecej maki. Poza tym swietnie rosnie i focaccia wychodzi dosyc wysoka. Polecam na grilla lub piknik :)


Focaccia z oliwkami i rozmarynem
Tina Nordström "Tina kocht"

Skladniki na duza blache:
21 g swiezych drozdzy
850 g maki pszennej (typ 550)
140 g maki pszennej pelnoziarnistej
1 lyzka soli
50 ml oliwy
200 g kolorowych pomidorkow koktajlowych, przepolowionych (dalam tylko czerwone)
50 g oliwek bez pestek (dalam czarne i zielone)
1 lyzka suszonych ziol, np. rozmarynu lub tymianku
kilka galazek swiezych ziol (dalam rozmaryn)
1 lyzka gruboziarnistej soli morskiej

Odmierzyc 650 ml zimnej wody. Troche wody wlac do miski, wkruszyc drozdze, rozpuscic mieszajac. Wlac pozostala wode, dodac make pszenna i make pszenna pelnoziarnista i wyrobic, recznie lub za pomoca miksera, gladkie ciasto (ja wyrabialam przez 10 min. za pomoca miksera). Dodac sol, jeszcze raz krotko wyrobic. Przykryc miske czysta sciereczka i dostawic na 45 min. do wyrosniecia.

Duza blache wylozyc papierem do pieczenia, posmarowac go lekko oliwa. Naoliwionymi dlonmi przelozyc ciasto na blache, rozplaszczyc. Na ciescie ulozyc pomidorki koktajlowe i oliwki, posypac suszonymi ziolami. Odstawic na kolejne 45 min. aby ciasto podroslo.

Piekarnik rozgrzac do temp. 250°C. Wyrosniete ciasto skropic oliwa, ulozyc na nim swieze ziola i posypac sola morska. Wstawic focaccie do piekarnika, zmniejszyc temp. na 225°C i piec przez ok. 20 min. (u mnie 30 min.) Wyjac z piekarnika, wystudzic.

Przed podaniem pokroic na kwadraty.

czwartek, 5 czerwca 2014

Ratatouille z serem feta.


Im cieplejsze dni, tym bardziej mam ochote na dania ze swiezych warzyw i owoce (mieso mogloby wtedy dla mnie zupelnie nie istniec). Dwa dni temu przygotowalam pyszny warzywny gulasz - ratatouille. Kazdy z Was pewnie zna to danie :) Dla tych, ktorzy nie wiedza, jest to potrawa z duszonych warzyw, takich jak baklazany, cukinia, papryka, pomidory i cebula. Warzywa sa pokrojone w male kawalki a nastepnie smazone lub duszone i doprawione ziolami prowansalskimi. Skladniki dania (warzywa) powinno sie dusic oddzielnie aby nie rozpadly sie i zachowaly swoj ksztalt (w tym przepisie warzywa pieczone sa razem w piekarniku). Ratatouille to klasyczne danie kuchni prowansalskiej. Doskonale zarowno na cieplo, jak i na zimno. Jest pysznym dodatkiem do dan miesnych ale doskonale rowniez jako danie wegetarianskie lub antipasti. Przedstawiam Wam troche bardziej "wypasiona" wersje ratatouille dania z dodatkiem czerwonego wina, czarnych oliwek i sera feta :) Ja podalam je z dodatkiem bagietki z maslem czosnkowym. Pycha!


Ratatouille z serem feta
*inspiracja: "Kochen. Das goldene von GU"

Skladniki na 4 porcje:
1/2 peczka natki pietruszki
1/2 peczka bazylii
2 zabki czosnku
100 ml oliwy (+1 lyzka)
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
3 lyzeczki suszonych ziol prowansalskich
1 lyzeczka suszonego oregano
1 czerwona lub zolta papryka
1-2 cukinie (ok. 200 g)
1 maly baklazan (ok. 200 g)
2 cebule
1 lyzka masla
1 op. passaty pomidorowej (ok. 425 g)
150 ml czerwonego wytrawnego wina
1 czubata lyzeczka bulionu w proszku (bio)
1 lyzeczka miodu
10 pomidorkow koktajlowych
15 czarnych oliwek bez pestek
100 g sera feta
ew. kilka listkow bazylii do dekoracji

Natke pietruszki i bazylie oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek. Czosnek obrac, razem z natka i bazylia drobno posiekac a nastepnie wymieszac ze 100 ml oliwy, 1 i 1/2 lyzeczki soli, 1/2 lyzeczki pieprzu, 1 lyzeczka ziol prowansalskich i suszonym oregano.

Piekarnik rozgrzac do 200°C. Papryke, cukinie i baklazana umyc, pokroic w nieduze kawalki. Wymieszac z przygotowana wczesniej ziolowa oliwa i przelozyc na blache do pieczenia. Wstawic do piekarnika i piec na srodkowym poziomie piekarnika przez 10-20 min. (ja pieklam 20 min.)

Cebule obrac, drobno pokroic. Na patelni rozgrzac 1 lyzke oliwy i 1 lyzke masla, zeszklic cebule razem z pozostalymi ziolami prowansalskimi (2 lyzeczki). Dodac passate pomidorowa, czerwone wino, bulion w proszku, 1 lyzeczke soli i miod. Zagotowac i gotowac bez przykrycia ok. 5 min.

Pomidorki koktajlowe umyc, przekroic na pol. Razem z pieczonymi warzywami i oliwkami dodac do sosu pomidorowego, wymieszac. Zostawic na 5 min. aby smaki sie przegryzly. Ser feta pokroic w mala kostke. Ratatouille wylozyc na talerze, posypac serem feta i ew. udekorowac listkami bazylii. Podawac z bagietka.