czwartek, 21 kwietnia 2016

Muffinki z kokosem, truskawkami i czekolada.


Witam Was serdecznie :) Postanowilam wreszcie przerwac ciesze panujaca na blogu i opublikowac kolejny post. W mojej kuchni nadal niezbyt duzo sie dzieje (mam nadzieje, ze niedlugo sie to zmieni:) ale mam jeszcze kilka zaleglych przepisow, ktorymi chce sie z Wami podzielic. W sklepach juz od jakiegos czasu mozna dostac swieze truskawki wiec ten przepis bedzie w sam raz dla tych osob, ktore chca szybko przygotowac cos slodkiego do poobiedniej kawy :) Bo coz moze byc prostszego niz muffinki? :) I do tego takie pyszne... z kokosem, czekolada i truskawkami... Goraco polecam :)


Muffinki z kokosem, truskawkami i czekolada
*inspiracja: C. Barcomi "Backen"

Skladniki na 12 muffinek:
250 g truskawek
100 g wiorkow kokosowych
125 g gorzkiej czekolady, grubo posiekanej

Mokre skladniki:
125 ml oleju slonecznikowego
150 g cukru
2 jajka, lekko rozmacone
175 ml mleka
1 op. cukru waniliowego

Suche skladniki:
420 g maki pszennej
1 lyzeczka proszku do pieczenia
1/2 lyzeczki sody oczyszczonej
1/2 lyzeczki soli

Piekarnik rozgrzac do temp. 190°C. Forme do muffinek wylozyc papilotkami.

Truskawki umyc, usunac szypulki, osuszyc, pokroic w plasterki. Wiorki kokosowe wsypac do miski, dodac truskawki, lekko wymieszac aby truskawki byly obtoczone w wiorkach.

Do duzej miski wlac oliwe, dodac cukier, wymieszac. Nastepnie dodac rozmacone jajka, mleko i cukier waniliowy, wymieszac.

Suche skladniki wymieszac ze soba w drugiej misce, dodac do mokrych skladnikow. Wymieszac lekko za pomoca silikonowej szpatulki (tylko do polaczenia skladnikow). Dodac truskawki w wiorkach kokosowych i posiekana czekolade, delikatnie wymieszac.

Za pomoca lyzki nakladac do papilotek porcje ciasta. Wstawic do nagrzanego piekarnika i piec 18 min.(sprawdzic za pomoca drewnianego patyczka, czy muffinki sie upiekly). Zostawic muffinki przez 10 min. w formie a nastepnie wyjac wystudzic na kuchennej kratce.

czwartek, 17 marca 2016

Babeczki biszkoptowe.


Przepis na te babeczki rowniez nie doczekal sie publikacji w zeszlym roku. Jednak jak mowi przyslowie: "co sie odwlecze..." :) Dlatego dzis dziele sie z Wami przepisem. Babeczki biszkoptowe sa male, miekkie i pyszne. Proste i szybkie w przygotowaniu, idealne do upieczenia na ostatnia chwile przed Wielkanoca. Ladnie udekorowane beda rowniez swietna ozdoba wielkanocnego koszyczka. Polecam :)

Tu (klik) znajdziecie tez przepis na cytrusowe babeczki do koszyczka.


Babeczki biszkoptowe

Skladniki na 12 malych babeczek:
6 jajek
1 szkl. cukru pudru (ew. mniej wg uznania)
3/4 szkl. (150 g) maki pszennej
szczypta soli
tluszcz i tarta bulka do foremek

Lukier:
1/2 szkl. cukru pudru
sok z cytryny

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Foremki do babek wysmarowac tluszczem i oproszyc tarta bulka (ja uzylam foremek silikonowych).

Bialka oddzielic od zoltek. Zoltka utrzec z cukrem na puszysta mase. Bialka ze szczypta soli ubic na sztywna piane. Delikatnie polaczyc z masa z zoltek, jednoczenie dosypujac przesiana przez sito make.

Foremki wypelnic ciastem do 3/4 wysokosci. Wstawic do nagrzanego piekarnika i piec 15-20 min. Po wystudzeniu wyjac babeczki z foremek. Polac lukrem utartym z cukru pudru i soku z cytryny. Udekorowac wg uznania.




czwartek, 10 marca 2016

Babka czekoladowo-kokosowa.


Wczoraj, calkiem przypadkowo, odkrylam troche starych zdjec na komputerze. Miedzy innymi zdjecia babki czekoladowo-kokosowej. Pamietam, ze pieklam ja rok temu na Wielkanoc ale nie zdazylam podzielic sie z Wami przepisem. Robie to wiec teraz i mam nadzieje, ze moze komus przepis sie przyda. Babka jest pyszna, fajnie wyglada (jest dwukolorowa) a czesc kokosowa smakuje jak makaroniki :) Goraco polecam.

Przy okazji polecam Wam tez: ucierana babke z ajerkoniakiem (klik), wilgotna babke z ajerkoniakiem i kawalkami czekolady (klik), babke kokosowa (klik), babke marchewkowo-pomaranczowa (klik), babke z orzechami laskowymi i polewa toffi (klik), marmurkowa babke marcepanowa z likierem amaretto (klik) oraz babeczki cytrusowe do koszyczka (klik)


Babka czekoladowo-kokosowa

Skladniki na forme o srednicy 24 cm:
Masa kokosowa:
4 bialka (M)
200 g cukru
1/2 buteleczki aromatu waniliowego
200 g wiorkow kokosowych

Masa ucierana:
200 g masla
200 g cukru
1 lyzka cukru z prawdziwa wanilia
1 szczypta soli
4 zoltka (M)
200 g maki pszennej
30 g kakao
2 plaskie lyzeczki proszku do pieczenia
4 lyzki (50 ml) mleka

Polewa:
50 g bialej czekolady
50 g gorzkiej czekolady

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Forme do babek o srednicy 24 cm wysmarowac maslem i oproszyc maka.

Bialka przelozyc do miski, ubic na sztywno za pomoca miksera. Nastepnie, ciagle miksujac, dodawac cukier. Wlac aromat waniliowy, dodac wiorki kokosowe, wymieszac. Przelozyc mase do przygotowanej formy.

Przygotowac ciasto ucierane: miekkie maslo przelozyc do miski, zmiksowac na wysokich obrotach. Stopniowo dodawac cukier, cukier waniliowy i sol. Miksowac tak dlugo, az powstanie gladka masa. Nastepnie dodawac, ciagle miksujac, po jednym zoltku.

Make wymieszac z kakao i proszkiem do pieczenia, na zmiane z mlekiem dodawac do masy, ciagle miksujac. Gotowa mase wylac na mase kokosowa, wyrownac powierzchnie.

Wstawic ciasto do nagrzanego piekarnika i piec ok. 55 min. Nastepnie wyjac z piekarnika, ostawic na 10 min. w formie a nastepnie wyjac babke z formy i odstawic do wystygniecia na kuchennej kratce.

Przygotowac polewe: czekolade grubo posiekac, stopic w kapieli wodnej (kazda czekolade w oddzielnej misce!). Udekorowac babke polewajac ja na zmiane biala i gorzka czekolada (mozna ja tez ew. posypac dodatkowo wiorkami kokosowymi). Odstawic aby polewa zastygla.




poniedziałek, 7 marca 2016

Migdalowe ciasto z pomaranczami.


Witam Was serdecznie w nowym tygodniu :) Grypa i ograniczenia pokarmowe na jakis czas znow zablokowaly moja dzialalnosc na blogu. Grypa juz minela, jednak diete nadal musze trzymac, w zwiazku z czym moja tworcza wena nieco oslabla... Mam nadzieje, ze wkrotce sie to zmieni i bede mogla podzielic sie z Wami jakims pysznym przepisem wielkanocnym. Jesli nie, trudno, moze w przyszlym roku :) Tymczasem mam dla Was ciasto, ktore robilam przed dwoma tygodniami. Jest pyszne, miekkie i fajnie wyglada na stole. Goraco polecam :)


Migdalowe ciasto z pomaranczami

Skladniki na tortownice o srednicy 24 cm:
250 g masla
4 jajka
2-3 duze pomarancze
1/2-3/4 szkl. cukru
cukier waniliowy
3/5 szkl. soku pomaranczowego
1 szkl. maki pszennej
1/2 szkl. maki ziemniaczanej
2 lyzeczki proszku do pieczenia
80 g mielonych migdalow
3 lyzki likieru pomaranczowego
1/2 szkl. konfitury morelowej
1 lyzka masla

Piekarnik rozgrzec do temp. 175°C. Dno tortownicy o srednicy 24 cm wylozyc papierem do pieczenia a nastepnie dno i boki posmarowac maslem.

Jajka rozbic, oddzielic zoltka od bialek. Miekkie maslo utrzec z cukrem na puszysta mase. Dodac cukier i cukier waniliowy. Miksujac powoli wlewac polowe soku pomaranczowego i dodawac po jednym zoltku.

Przesiac obie maki oraz proszek do pieczenia, wsypac mielone migdaly, utrzec na gladka mase. Bialka ubic na sztywna piane, delikatnie wymieszac z ciastem za pomoca szpatulki.

Pomarancze obrac, pokroic w plastry o grubosci 1/2 cm i ulozyc na dnie formy. Na pomarancze wylac mase. Wstawic ciasto do nagrzanego piekarnika i piec 60-70 min. (gdyby sie za mocno rumienilo przykryc folia aluminiowa).

Upieczone ciasto wyjac z piekarnika, ponakluwac je za pomoca drewnianego patyczka. Reszte soku pomaranczowego wymieszac z likierem, nasaczyc jeszcze cieple ciasto. Odstawic do wystygniecia na kuchennej kratce.

Kiedy ciasto wystygnie, wyjac z formy (przelozyc do gory nogami na talerz i delikatnie zdjac papier - pomarancze powinny znalezc sie na gorze ciasta). Na koniec posmarowac ciasto cienka warstwa konfitury morelowej.



czwartek, 25 lutego 2016

Spaghetti z pieczona ricotta i pomidorkami.


Na ten makaron mialam ochote juz od dawna. Prawde mowiac juz od pierwszej chwili, kiedy zobaczylam zdjecie w najnowszej ksiazce Jamiego Olivera :) Wczoraj wreszcie upieklam ricotte, pomidorki koktajlowe, ugotowalam makaron i...przepadlam :) Prosto, pysznie i do tego zdrowo - tak w trzech slowach mozna okreslic to danie. Goraco polecam :)


Spaghetti z pieczona ricotta i pomidorkami
*inspiracja: Jamie Oliver "Jamies Superfood für jeden Tag" (z moimi malymi zmianami - pol. klik)

Skladniki na 4 porcje:
1/2 peczka tymianku (15 g) (u mnie suszone oregano)
4 zabki czosnku (dalam suszony czosnek)
1/2-1 czerwonej papryczki chili
1 cytryna (bio)
500 g kolorowych pomidorkow koktajlowych (na galazce)
250 g ricotty
320 g spaghetti orkiszowego (u mnie pelnoziarniste)
4 garscie rukoli
oliwa
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
ocet balsamiczny (wg uznania)

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Tymianek umyc, osuszyc, oderwac listki od galazek. Rukole umyc, osuszyc. Czosnek obrac, pokroic w plasterki. Chili pokroic w krazki, z cytryny zetrzec skorke. Do miseczki wlac 3 lyzki oliwy, dodac tymianek, czosnek, chili, skorke z cytryny, doprawic sola morska i pieprzem, dobrze wymieszac.

Pomidorki koktajlowe ulozyc w duzej zaroodpornej formie (40x30 cm). Ser ricotta posmarowac ze wszystkich stron przygotowana oliwa z dodatkami, ulozyc posrodku formy. Reszte oliwy wylac na pomidorki. Wlac do formy troche wody i wstawic do nagrzanego piekarnika. Piec przez 45 min. Na 10 min. przed koncem pieczenia zagotowac osolona wode w garnku i ugotowac spaghetti wg przepisu na opakowaniu.

Upieczona ricotte wyjac z formy, pomidorki oderwac od galazek. Wlac do formy pol szklanki wody z gotowania makaronu, dodac troche soku z cytryny, wymieszac aby powstal sos. Spaghetti odlac, przelozyc do formy. Dodac pomidorki koktajlowe, doprawic do smaku sola i pieprzem, wymieszac. Podawac z pokruszona ricotta i rukola, ew. polac octem balsamicznym.






poniedziałek, 15 lutego 2016

Roladki z wloskiej kapusty z ryzem, rodzynkami i koperkiem


Dzis chcialabym podzielic sie z Wami przepisem na doskonale roladki z kapusty wloskiej czyli wegetarianskie golabki. Robilam je juz dwukrotnie i musze Wam powiedziec, ze wciaz zaskakauja mnie smakiem :) Nadzienie przygotowane z ryzu (lub kaszy jeczmiennej) z dodatkiem rodzynek, orzechow, koperku i natki pietruszki jest przepyszne i pelne aromatu (za drugim razem zapomnialam dodac do nadzenia jajko ale mimo to golabki sie udaly). Do przygotowania roladek mozna tez uzyc swiezych lisci winorosli (te nalezy blanszowac 1 min.) lub marynowanych, ktore wystarczy tylko porzadnie oplukac pod biezaca woda (nadawac sie tez beda liscie innych wiosennych czy tez zimowych warzyw, ktore przed uzyciem nalezy 1-2 min. blanszowac we wrzatku). Gotowe golabki ukladamy w zaroodpornym naczyniu, polewamy pomidorowym sosem i pieczemy w piekarniku. Goraco polecam :)


Roladki z wloskiej kapusty z ryzem, rodzynkami i koperkiem
*inspiracja: Hugh Fearnley-Whittingstall "Täglich vegetarisch" (ang. klik)

Skladniki na 12 sztuk:
12 duzych lisci kapusty wloskiej
4 lyzki kwasnej smietany

Sos pomidorowy:
2 lyzki oliwy
1 cebula, obrana i posiekana
1 listek laurowy
kilka galazek tymianku
1 marchewka, obrana i drobno pokrojona
1 seler naciowy, pokrojony (nie dalam)
2 zabki czosnku, obrane i drobno posiekane
400 g krojonych pomidorow z puszki
1 szczypta cukru
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Nadzienie:
120 g ryzu (lub kaszy jeczmiennej)
1 lyzka oliwy
1 cebula, obrana i posiekana
2 zabki czosnku, posiekane
50 g rodzynek (lub koryntek)
50 g orzechow wloskich, grubo posiekanych
skorka starta z 1 cytryny (bio)
1 peczek natki pietruszki, posiekanej
1 garsc swiezego koperku, posiekanego
1/2 lyzeczki suszonych platkow chili
1 duze jajko, lekko rozmacone

Przygotowac sos pomidorowy: w garnku rozgrzac oliwe, wrzucic cebule, listek laurowy i tymianek, smazyc 10 min. az cebula bedzie miekka. Dodac pokrojona marchewke i ew. seler, smazyc kolejne 5 min. Dodac posiekany czosnek, smazyc 1 min. Na koniec dodac pomidory z puszki wraz z sokiem, przyprawic do smaku sola, pieprzem i cukrem, gotowac sos przez kolejne 15 min. az zgestnieje.

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Grube czesci z lisci kapusty wyciac lub lekko sciac za pomoca obieraka do warzyw. W duzym garnku zagotowac wode z sola, wkladac liscie kapusty i blanszowac przez 2-3 min. Wyjac liscie z garnka, przelac zimna woda i osuszyc papierowym recznikiem.

Przygotowac nadzienie: ryz (lub kasze jeczmienna) ugotowac wg przepisu na opakowaniu. Na patelni rozgrzac oliwe, wrzucic cebule i smazyc na malym ogniu az bedzie miekka (uwazac, aby cebula sie nie zrumienila). Dodac posiekany czosnek, wymieszac, smazyc 1 min. Ugotowany i przestudzony ryz przelozyc do miski, dodac podsmazona cebule z czosnkiem, rodzynki, orzechy, skorke z cytryny, posiekane ziola i chili, wymieszac. Przyprawic do smaku sola i pieprzem. Na koniec dodac rozmacone jajko, wymieszac.

Duze naczynie do zapiekania posmarowac lekko oliwa lub maslem. Na srodek kazdego liscia kapusty nakladac po lyzce nadzienia, zawijac formujac roladki. Ukladac roladki w naczyniu laczeniem do dolu a nastepnie polac je pomidorowym sosem. Na wierzchu rozlozyc za pomoca lyzki kwasna smietane, calosc oproszyc swiezo mielonym pieprzem.

Wstawic naczynie do nagrzanego piekarnika i piec przez 30-45 min. (gdyby golabki zbyt mocno sie rumienily nalezy przykryc naczynie folia aluminiowa). Podawac ewentualnie z pozostala kwasna smietana.








poniedziałek, 1 lutego 2016

Zupa jarzynowa z brukselka.


Mam dzis dla Was przepis na pyszna zupe jarzynowa, jaka pamietam z czasow dziecinstwa. Moja mama gotowala ja zawsze z gotowej mieszanki mrozonych warzyw. Ja przygotowalam zupe czesciowo z warzyw mrozonych, czesciowo ze swiezych (nie moglam oprzec sie tym malutkim kapustkom i kupilam caly woreczek swiezej brukselki). Prawde mowiac zupa jarzynowa byla ulubiona zupa mojego brata ale ja tez chetnie ja jadlam, szczegolnie male glowki brukselki wlasnie, ktore jako pierwsze znikaly z mojego talerza :) Goraco polecam.




Zupa jarzynowa z brukselka

Skladniki na 4 porcje:
200 g swiezej brukselki
200 g mrozonej fasolki szparagowej
100 g mrozonego groszku
3 marchewki
4 ziemniaki
2 skrzydelka kurczaka
1/2 szklanki smietany kremowki
2 listki laurowe
5 ziaren pieprzu
5 ziaren ziela angielskiego
1/2 peczka natki pietruszki

W duzym garnku zagotowac 2,5 litra wody. Wlozyc skrzydelka, listki laurowe, pieprz i ziele angielskie. Przykryc i gotowac 25 min.

Marchewki, ziemniaki i brukselke oczyscic i obrac. Marchewki pokroic w plasterki, ziemniaki w kostke a brukselke przekroic na pol.

Warzywa wlozyc do wywaru, gotowac 10 min. Dodac mrozone warzywa i gotowac 15 min.

Smietane zahartowac 1 lyzka zupy i wlac do garnka. Zupe zagotowac, doprawic do smaku sola i ew. pieprzem. Rozlac na talerze, posypac natka.

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Proste ciasto marchewkowe.



Witajcie w nowym roku! :) Wiem, ze troche czasu juz uplynelo ale jakos nie moglam sie zebrac, aby napisac kolejny post. Nie wiem czy to za sprawa lenistwa czy pogody (ciagle deszcze i szarosc za oknem, przedwczoraj wreszcie spadl snieg!), ktora nie nastrajala mnie do kreatywnego gotowania i do robienia zdjec. Powoli jednak wracam do blogowania i zapraszam Was na pyszne i proste ciasto marchewkowe. Czestujcie sie prosze :)


Proste ciasto marchewkowe

Skladniki na ok. 12 kawalkow:
300 g marchewki
300 g mielonych orzechow laskowych (lub migdalow)
100 g maki pszennej
2 plaskie lyzeczki proszku do pieczenia
6 jajek
250 g cukru
1 szczypta soli
skorka starta z 1 cytryny (bio)


Piekarnik rozgrzac do temp. 190°C. Tortownice o srednicy 26 cm wylozyc papierem do pieczenia. Marchewke obrac, oplukac, osuszyc, zetrzec na tarce o drobnych oczkach. Wymieszac z mielonymi orzechami i maka.

Jajka rozbic, oddzielic zoltka od bialek. Zoltka utrzec z 1/3 cukru, szczypta soli i skorka cytrynowa na puszysta mase. Bialka ubic w drugiej misce na sztywno z pozostalym cukrem. Do masy jajecznej dodac 1/3 ubitej piany, delikatnie wymieszac. Nastepnie dodac tarta marchewke z maka i orzechami, wymieszac. Na koniec dodac pozostala piane z bialek, delikatnie wymieszac za pomoca szpatulki.

Wylozyc mase do przygotowanej tortownicy, wyrownac powierzchnie. Wstawic do nagrzanego piekarnika i piec ok. 60 min. (przed wyjeciem z piekarnika sprawdzic za pomoca drewnianego patyczka, czy ciasto sie juz upieklo - jesli ciasto klei sie do patyczka piec jeszcze 5-10 min.).

Upieczone ciasto wyjac z piekanika, wystudzic na kuchennej kratce. Przed podaniem oproszyc cukrem pudrem i ew. udekorowac marchewkami z marcepanu.

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Wesolych Swiat! Ciasteczka z Linzu.


W tym roku nie pieklam ciasteczek na swiateczne prezenty (zawsze robie to w ilosciach hurtowych:) Skusilam sie jedynie na pierniczki, ktore upieklam wczoraj z moim synkiem i ciasteczka z Linzu. Ciasteczka sa pyszne, kruche i mocno maslane. Do ich przygotowania bedziecie potrzebowac specjalna foremke (ja swoja kupilam juz rok temu, przelezala w szafce czekajac na swoja kolej:) Ciasto z tego przepisu jest z dodatkiem mielonych migdalow (mozna tez spotkac te ciasteczka w wersji z mielonymi orzechami) i przygotowujemy je dzien wczesniej poniewaz musi sie chlodzic przez 12 godzin w lodowce. Kolejnego dnia wycinamy ciasteczka, pieczemy a nastepnie sklejamy razem umieszaczajac na srodku galaretke z czerwonych porzeczek (mozecie uzyc tez dzemu malinowego) i oproszajac je cukrem pudrem. Goraco polecam :)

Zycze Wam spokojnych, radosnych i rodzinnych Swiat Bozego Narodzenia oraz szczesliwego Nowego Roku!


Inne przepisy na pyszne swiateczne ciasteczka znajdziecie tu (klik), tu (klik), tu (klik), tu (klik), tu (klik), tu (klik), tu (klik), i tu (klik)


Ciasteczka z Linzu
*inspiracja: "Wiehnachten. Das goldene von GU"

Skladniki na 40 sztuk:
150 g zimnego masla
75 g cukru pudru
1 lyzka cukru z prawdziwa wanilia
1 jajko (M)
szczypta soli
szczypta mielonego kardamonu
szczypta mielonych gozdzikow
szczypta cynamonu
1 lyzeczka kirszu (nie dalam)
150 g maki pszennej
150 g mielonych migdalow bez skorki
125 galaretki z czerwonych porzeczek (lub dzemu malinowego)

Maslo pokroic w kostke, zagniesc razem z cukrem i cukrem waniliowym (najlepiej za pomoca miksera). Dodawac kolejno, ciagle miksujac, jajko, sol, przyprawy i kirsz. Dodac migdaly i make, wyrobic ciasto. Uformowac z ciasta kule, owinac ja w folie spozywcza i wlozyc na 12 godz. do lodowki.

Schlodzone ciasto wyjac z lodowki, podzielic na pol. Jedna polowe rozwalkowac na posypanym maka blacie na grubosc noza (druga polowe wlozyc z powrotem do lodowki). Za pomoca foremki wycinac ciastka: polow ciastek ma byc cala, w drugiej polowie ciastek zrobic dziurki w ksztalcie serduszek, kolek itd.

Duza blache z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzac do temp. 160°C. Ulozyc ciasteczka na przygotowanej blasze i wstawic na ok. 10 min. do lodowki.

Wyjac ciasteczka z lodowki i piec w nagrzanym piekarniku, na srodkowym poziomie, przez ok. 15 min. Wyjac ciasteczka, wystudzic na kuchennej kratce. Z druga porcja ciasta postapic tak samo.

Ciasteczka z dziurka posypac grubo cukrem pudrem. Na calych ciasteczkach nalozyc posrodku troche galaretki porzeczkowej, przykryc ciasteczkami z dziurka, lekko docisnac.




czwartek, 10 grudnia 2015

Parkin - angielskie ciasto imbirowe.


Parkin to angielskie ciasto imbirowe. Podobne troche do naszego piernika, jednak bardziej miekkie, wilgotne i lekko kleiste. Prawde mowiac pierwszego dnia nie zachwycilo mnie smakiem ale juz nastepnego bylam bardzo zadowolona. Ciasto jest pyszne a im dluzej je przechowujemy tym jest podobno jeszcze lepsze! Pierwszego dnia ma na wierzchu chrupiaca skorupke ale juz nastepnego, przechowywane w folii, wilgotnieje. Moze uda mi sie Was namowic i upieczecie na zbilzajace sie Swieta? Goraco polecam :)


Parkin - angielskie ciasto imbirowe
*inspiracja: J.Day "Kuchenliebe"

Skladniki na forme 20x20 cm:
85 g maki pszennej
85 g maki owsianej lub zmielonych platkow owsianych (ja dalam make pszenna razowa)
40 g ciemnego brazowego cukru
1 lyzeczka mielonego imbiru
1/4 lyzeczki mielonej galki muszkatolowej
1/2 lyzeczki sody oczyszczonej
65 g solonego masla
60 g golden syrup (lub jasnego syropu kukurydzianego albo miodu)
65 g melasy
1 jajko, lekko rozmacone

Piekarnik rozgrzac do temp. 170°C. Blache wylozyc papierem do pieczenia.

Do miski wsypac make pszenna, make owsiana, cukier, przyprawy i sode, dokladnie wymieszac. Maslo wlozyc do rondelka, dodac golden syrup i melase, podgrzewac, ciagle mieszajac, na malym ogniu az maslo sie roztopi a calosc uzyska gladka konsystencje.

Do suchych skladnikow dodac rozmacone jajko, syrop z maslem i 65 ml cieplej wody. Szybko zmiksowac na gladka mase, przelac do przygotowanej formy.

Wstawic forme do nagrzanego piekarnika i piec ok. 45 min. Wyjac, wystudzic na kuchennej kratce. Przed podaniem (najlepiej poczekac 24 godziny lub dluzej - ciasto jest wtedy lepsze) pokroic na kwadraty.

Rada: ciasto mozna tez pokroic na kwadraty, kazdy kawalek owinac w folie spozywcza i przechowywac w przewiewnym pojemniku (zachowuje swiezosc do 2 tyg.) Z czasem robi sie jeszcze smaczniejsze!










poniedziałek, 7 grudnia 2015

Pierogi ruskie.


Znow nas dopadla choroba :( Siedzimy sobie wiec od czwartku w domu i chorujemy. Dobrze chociaz, ze wczoraj byly Mikolajki wiec byly prezenty i wiele radosci :) Nic nie gotuje, bo nie mozemy nic jesc i nie moge jakos poczuc przez to przedswiatecznego nastroju a czas leci jak szalony... Cale szczescie, ze jakis czas temu przygotowalam te pierogi wiec moge podzielic sie z Wami przepisem. Pierogi ruskie zna pewnie kazdy. Ja niestety nie znalam i nigdy nie jadlam! Tym badziej zdziwilam sie, ze to akurat te a nie inne pierogi tak za mna "chodzily" :) Z podanych skladnikow wychodzi cala masa pierogow, tak ok. 30-40 sztuk (u nas zniknely za jednym posiedzeniem:) a ciasto na pierogi jest mieciutkie i pyszne. Najbardziej mi smakowaly odsmazane, polane stopionym boczkiem. Polecam goraco :)


Pierogi ruskie

Skladniki na 4-6 porcji:
Ciasto:
2,5 szkl. maki pszennej (ok. 400g)
1 zoltko
1 plaska lyzeczka soli
1 lyzka oleju slonecznikowego
wrzatek

Farsz:
500 g ziemniakow
250 g twarogu
2 nieduze cebule
1 lyzka masla
sol
swiezo mielony czarny pieprz

Ziemniaki obrac, ugotowac, odparowac. Odkryty garnek z ziemniakami odstawic w chlodne miejsce do ostygniecia.

Cebule pokrojona w kostke usmazyc na zloto na masle. Zdjac patelnie z ognia. Ziemniaki i twarog przepuscic przez maszynke do miesa lub praske do ziemniakow.

Do masy dodac cebule wraz z tluszczem z patelni, uwazajac, zeby cebula tez byla juz zimna. Doprawic porzadnie farsz do smaku sola i pieprzem, dokladnie wymieszac.

Make przesiac na stolnice, posrodku zrobic dolek, wlac do niego troche wrzacej wody, zagarniajac lyzka make z brzegow. Gdy zostanie mniej wiecej 1/2 calej ilosci suchej maki, dodac zoltko, olej i sol. Szybko wyrobic miekkie, elastyczne ciasto i pozostawic na kilka minut na posypanej maka stolnicy, nakrywajac miska lub sciereczka, by odpoczelo.

Odcinac ciasto po kwalku, cienko rozwalkowac i wykroic pierogi. Nalozyc farsz i zlepic brzegi. Gotowac w lekko osolonej wodzie (2-3 min. od wyplyniecia). Podawac polane stopiona slonina lub pokrojonym boczkiem przesmazonym z posiekana cebula.



czwartek, 3 grudnia 2015

Hiszpanska salatka z chorizo, ciecierzyca i szpinakiem.


Z utesknieniem czekam na snieg i prawdziwa zime :) Nigdy nie podejrzewalam, ze kiedykolwiek to napisze ale zdecydowanie wole mroz od pluchy za oknem. Poza tym snieg wprowadza zawsze swiateczny nastroj... Zanim pojawia sie na blogu swiateczne przepisy (a na pewno kilka bedzie) mam dla Was jeszcze przepis na pyszna i sycaca salatke. Salatke na bazie pomidorow, chorizo i swiezego szpinaku. Z dodatkiem kolorowych pomidorkow koktajlowych i czosnkowych grzanek. Polecam.


Hiszpanska salatka z chorizo, ciecierzyca i szpinakiem
*inspiracja: "Vom Erbsen, Bohnen und Linsen" Ross Dobson

Skladniki na 4 porcje:
4 grube kromki chleba na zakwasie
3 lyzki oliwy
2 zabki czosnku
2 kielbaski chorizo
1 czerwona cebula (nie dalam)
1/2 Pimenton de la Vera (hiszpanskiej mielonej papryki)
1/2 lyzeczki suszonego tymianku
1 puszka ciecierzycy (400g)
250 g pomidorkow koktajlowych (u mnie kolorowe)
2 lyzki soku z cytryny
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Patelnie grillowa rozgrzac do wysokiej temperatury. Z kromek chleba odciac skorke, posmarowac chleb lekko oliwa i ulozyc na patelni. Grillowac, az sie zrumieni. Zabki czosnku obrac, natrzec czosnkiem jeszcze cieply chleb. Odlozyc na bok aby wystygl a nastepnie pokroic go na male kawalki.

Chorizo i czerwona cebule (jesli uzywamy) pokroic w cienkie plasterki. Na patelni rozgrzac pozostala oliwe, podsmazyc chorizo na chrupiaco (2-3 min.). Dodac cebule, mielona papryke i tymianek, smazyc kolejne 2-3 min. Przelozyc do miski, wlac rowniez oliwe ze smazenia.

Ciecierzyce oplukac, osaczyc z nadmiaru wody. Szpinak oplukac, osuszyc. Pomidorki koktajlowe oplukac, osuszyc, przekroic na pol. Wszyskie skladniki przelozyc do miski, do ktorej wlozylismy podsmazone chorizo, dodac sok z cytryny, wymieszac. Doprawic do smaku sola i swiezo mielonym pieprzem.

Podawac od raz po przygotowaniu.






poniedziałek, 30 listopada 2015

Babka z jablkami, cynamonem i orzechami.


Na pewno nie trzeba nikogo przekonywac, ze jablka i orzechy to pyszne polaczenie :) Sprawdza sie zawsze i wszedzie, dlatego tez dzis zapraszam Was na pyszne ciasto. Ta typowo jesienno-zimowa babka z dodatkiem jablek, mielonego cynamonu i orzechow wloskich jest latwa i szybka w przygotowaniu. Ladnie rosnie, jest miekka i wilgotna, idealna. Jestem pewna, ze przekonaja sie do niej nawet te osoby, ktore babek nie lubia :) Goraco polecam.



Babka z jablkami, cynamonem i orzechami

Skladniki na forme o srednicy 22 cm:
340 g maki pszennej
3 jajka
200 g cukru
240 ml oleju slonecznikowego
1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
1 lyzeczka sody
1 szczypta soli
1 lyzeczka mielonego cynamonu
2 srednie jablka
50 g orzechow wloskich
cukier puder

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Forme do babki (o srednicy 22 cm) wysmarowac maslem i wysypac maka.

Make wymieszac z proszkiem do pieczenia, sola, soda i mielonym cynamonem, przesiac. Jablka umyc, obrac, zetrzec na tarce o drobnych oczkach (ja starlam jedno jablko na najmniejszych oczkach tarki, drugie na tych wiekszych - chcialam miec wyczuwalne w ciescie kawalki jablek). Orzechy grubo posiekac.

Jajka zmiksowac z cukrem i olejem na kremowa, puszysta mase. Ciagle miksujac, dodawac partiami przesiana make z dodatkami. Na koniec dodac starte na tarce jablka i posiekane orzechy, wymieszac za pomoca szpatulki, az powstanie jednolita masa.

Przelozyc mase do przygotowanej formy. Wstawic do nagrzanego piekarnika i piec przez 50-60 min. (sprawdzic za pomoca drewnianego patyczka, czy babka sie juz upiekla).

Wyjac ciasto z piekarnika, zostawic na 15-20 min. w formie. Nastepnie wyjac babke z formy i zostawic na kuchennej kratce, aby calkowicie wystagla. Przed podaniem oproszyc cukrem pudrem.














czwartek, 26 listopada 2015

Patatas a la riojana - eintopf ziemniaczany z papryka i chorizo.


To geste, pelne aromatow danie jest idealne na chlodne dni. Syci i rozgrzewa. Wedlug uznania mozecie dodac do niego slodka lub pikatna wedzona papryke (ja dalam slodka, poniewaz kielbasa chorizo sama w sobie byla pikantna). Najlepiej smakuje z kromka chrupiacego, domowego chleba :) Polecam.


Patatas a la riojana - eintopf ziemniaczany z papryka i chorizo
*inspiracja: O. Allibhoy "Tapas"

Skladniki na 4 porcje:
100 ml oliwy
5 zabkow czosnku
2 cebule
2 czerwone papryki
3 pomidory (dalam pomidory z puszki - 400g)
300 g chorizo
1/2 lyzki pikantnej wedzonej papryki (lub lagodnej wg uznania)
1 kg maczystych ziemniakow
2 lyzki czerwonego wina lub octu sherry
2 galazki swiezego tymianku
sol
swiezo mielony czarny pieprz

Czosnek i cebule obrac. Cebule drobno posiekac, czosnek pokroic w plasterki. Papryki przekroic na pol, usunac gniazda nasienne, pokroic w mala kostke.

Pomidory drobno pokroic. Chorizo pokroic w 2 cm plasterki. Ziemniaki obrac, usmyc, pokroic w kostke. Tymianek oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek.

Rozgrzac oliwe w duzym garnku, wrzucic posiekana cebule, czosnek i papryke, smazyc przez 15 min.

Dodac pomidory, chorizo, wedzona papryke i ziemniaki, smazyc kolejne 5 min. Wlac czerwone wino, dodac tymianek i wlac 1 l wody. Doprawic do smaku sola i pieprzem. Zagotowac, zmniejszyc temperature i gotowac przez ok. 25 min. az ziemniaki beda miekkie.

Podawac od razu po przygotowaniu ze swiezym, chrupiacym chlebem.