czwartek, 18 grudnia 2014

Ryba po grecku.


Tego dania chyba nikomu nie trzeba przedstawiac ;) Ryba po grecku jest bardzo popularna w kuchni polskiej i zawsze pojawia sie na naszym wigilijnym stole. Mozna ja jesc na cieplo i zimno - ja zdecydowanie wole na zimno. Lubie tez kiedy rybe przykrywa gruba kolderka z duszonych warzyw, jest wtedy jeszcze lepsza. Polecam :)


Ryba po grecku

Skladniki na 10 porcji:
1,5 kg filetow z mintaja, morszczczuka lub halibuta
5-6 marchewek
2 pietruszki
1/2 korzenia sredniego selera
3 cebule
cytryna
maly koncentrat pomidorowy
3-4 ziarna ziela angielskiego
lisc laurowy
oliwa do smazenia
maka do obtoczenia ryby
sol
pieprz

Cytryne pokroic na cwiartki. Ryby podzielic na porcje, przyprawic sola, pieprzem, skropic sokiem z jednej cwiartki cytryny, schlodzic w lodowce przez 20 min.

Marchewki, pietruszki i seler obrac, zetrzec na tarce o duzych oczkach. Cebule grubo posiekac.

Na glebokiej patelni rozgrzac oliwe, wrzucic warzywa, przesmazyc. Po kilku minutach wlac 1 szkl. wrzacej wody, wycisnac reszte cytryny. Przyprawic sola i pieprzem. Dodac lisc laurowy i ziele angielskie. Na koncu dodac koncentrat pomidorowy i dusic na malym ogniu przez 15 min., nastepnie zdjac z ognia i pozostawic pod przykryciem.

Ryby obtoczyc w mace i usmazyc na rumiano na rozgrzanej oliwie. Wylozyc rybe na polmisek, na wierzchu rozlozyc podduszone warzywa (ryba ma byc nimi calkiwicie przykryta). Podawac na cieplo lub zimno jako przystawke.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Migdalowe gwiazdki z ajerkoniakiem. Pierniczki z nadzieniem i czekoladowa polewa.


Jadalnych prezentow ciag dalszy. Jak co roku przed swietami namietnie pieke ciasteczka (upieklam juz szesc rodzajow ciasteczek i chyba na tym skoncze, chociaz w planach mialam juz kolejne...:) Dzis proponuje Wam dwa rodzaje pysznych ciasteczek: migdalowe gwiazdki z ajerkoniakiem i pierniczki z marcepanowym nadzieniem i czekoladowa polewa.

Wiecej przepisow na pyszne swiateczne ciasteczka znajdziecie tu, tu, tu i tu.


Kruche, chrupiace ciasteczka migdalowe z lekkim pomaranczowym lub cytrynowym posmakiem ( w zaleznosci od tego czy uzyjemy skorki pomaranczowej czy cytrynowej). Przelozone lukrem przygotowanym z cukru pudru i ajerkoniaku. Pyszne i niezwykle urocze :)


Migdalowe gwiazdki z ajerkoniakiem

Skladniki na ok. 15-18 podwojnych gwiazdek:
125 g miekkiego masla
250 g cukru pudru
skorka starta z 1 niewoskowanej cytryny (bio) - u mnie skorka z pomaranczy
1 jajko (M)
180 g maki pszennej
70 g maki ziemniaczanej
100 g mielonych migdalow
2 lyzeczki cynamonu
2 lyzeczki cukru z prawdziwa wanilia
szczypta soli
3 lyzki ajerkoniaku

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Maslo utrzec ze 100 g cukru pudru, szczypta soli, skorka cytrynowa (lub pomaranczowa) i jajkiem na gladka mase. Wsypac make pszenna i make ziemniaczana, zmiksowac. Dodac mielone migdaly, cynamon i cukier waniliowy, zagniesc gladkie ciasto. Uformowac z ciasta kule, zawinac w folie spozywcza i wlozyc na 1 godz. do lodowki.

Schlodzone ciasto rozwalkowac na blacie oproszonym maka na grubosc ok. 5 mm. Wycinac z ciasta gwiazdki foremka (8,5 cm). W polowie gwiazdek wyciac mniejsza foremka (3,5 cm) mala gwiazdke (lub jak u mnie kolko). Pozostale skrawki ciasta ponownie rozwalkowac i wycinac kolejne gwiazdki.

Dwie duze blachy z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia. Ukladac gwiazdki na blachach, wstawic do nagrzanego piekarnika i piec przez 8-10 min. Wyjac z piekarnika, przelozyc na kuchenna kratke aby wystygly. Upiec pozostale ciasteczka.

Oproszyc lekko gwiazki cukrem pudrem (ew. tez jak u mnie kakako). Pozostaly cukier puder wymieszac z 3 lyzkami ajerkoniaku. Powstalym lukrem smarowac cale gwiazdki, klasc na nie ciasteczka z wycieta mala gwiazdka, lekko docisnac. Odlozyc aby lukier stezal.


............................................................................


Kolejne juz na blogu pierniczki, tym razem z nadzieniem marcepanowo-porzeczkowym, udekorowane czekoladowa polewa. Ciasta na pierniczki nie nalezy zbyt cienko rozwalkowywac poniewaz zbyt mocno wowczas sie rumienia podczas pieczenia. Pierniczki po upieczeniu sa miekkie, jednak stygnac twardnieja. Dobrze jest je wlozyc po wystudzeniu na jakis czas do metalowej puszki np. z kawalkami skorki z jablka lub samego jablka, dzieki temu znow beda miekkie (skorke z jablka trzeba codziennie zmieniac aby nie splesniala). Pierniczki mozna udekorowac od razu lub kolejnego dnia, kiedy lekko zmiekna (pierniczki z polewa od razu zrobily sie miekkie). Moja polewa nie wyglada idealnie (zrobily sie na niej ciemniejsze kropki) ale nie przejmuje sie tym, poniewaz i tak pierniczki znikaja w zastraszajacym tempie :)


Pierniczki z nadzieniem i czekoladowa polewa
*inspiracja: "Weihnchten. Das goldene von GU"

Skladniki na 60 sztuk:
300 g miodu
150 g cukru (dalam 130 g)
100 g masla
1 lyzka kakao
1 op. przyprawy do piernikow
1 jajko (M)
500 g maki pszennej
1 op. proszku do pieczenia (15 g)

Nadzienie:
100 g masy marcepanowej
2 lyzki konfitury z dzikiej rozy (u mnie konfitura z czarnej porzeczki)
400 g polewy czekoladowej (u mnie mleczna i z gorzkiej czekolady)

Do rondelka wlac miod, dodac cukier i maslo. Podgrzewac, ciagle mieszajac, az cukier sie rozpusci. Zdjac z ognia, lekko wystudzic. Dodac kakao, przyprawe do piernika i jajko, wymieszac. Make wsypac do duzej miski, wymieszac z proszkiem do pieczenia. Wlac mase miodowo-piernikowa, szybko zagniesc gladkie ciasto.

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Dwie duze blachy z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia. Rozwalkowac ciasto na blacie oproszonym maka na grubosc ok. 5 mm. Za pomoca foremki wycinac serduszka, ukladac na przygotowanych blachach.

Przygotowac nadzienie: mase marcepanowa zagniesc z konfitura. Nakladac na ciasteczka 1/4 lyzeczki nadzenia. Piec w nagrzanym piekarniku, na srodkowym poziomie, przez ok. 12 min. (ja pieklam 9-10 min.). Wyjac, przelozyc ciasteczka na kuchenna kratke i zostawic aby wystygly.

Polewe czekoladowa podgrzac lub stopic na parze, polac nia ciasteczka. Odstawic aby polewa zastygla.



czwartek, 11 grudnia 2014

Pieczone jablka z biala czekolada, migdalami i zurawina.


Lubicie pieczone jablka? Ja bardzo chociaz bardzo rzadko je przygotowuje. Prawde mowiac nie wiem, kiedy ostatni raz je jadlam. Przepis, ktorym chce sie dzis z Wami podzielic czekal na przygotowanie caly rok (od zeszlych Swiat Bozego Narodzenia:) Jablka nadziewamy masa przygotowana z bialej czekolady, mielonych migdalow i suszonej zurawiny. Calosc doprawiamy mielonym cynamonem i miodem. Slodkie wnetrze w polaczeniu z kwaskowymi jablkami smakuje naprawde wysmienicie. Polecam na ten zimowy, przedswiateczny czas :)


Pieczone jablka z biala czekolada, migdalami i zurawina
*inspiracja: Ch. Kempe, Ch. Schmedes "Weihnachten"

Skladniki na 4 porcje:
4 duze jablka (np. Boskop lub Elstar)
1 lyzka masla
200 ml soku jablkowego
100 g bialej czekolady z zatopionymi w niej chrupiacymi kawalkami (u mnie bylo to ryz i kawalki orzechow laskowych)
100 g smietany kremowki
1 lyzka miodu
1/2 lyzeczki przyprawy do pernika
50 g mielonych migdalow bez skorki
2 lyzki suszonej zurawiny
50 g migdalow w slupkach (u mnie platki migdalowe)

Jablka umyc, osuszyc, odciac gore jablek aby powstaly "czapeczki". Za pomoca malej lyzeczki usunac z jablek gniazda nasienne i troche miazszu. Maslo stopic, za pomoca pedzelka posmarowac nim jablka w srodku i na zewnatrz (odcite "czapeczki" rowniez).

Jablka i odciete kawalki jablek przelozyc do zarodopornej fomy, wlac sok jablkowy. Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C.

Czekolada grubo posiekac. Smietane wlac do malego rondelka, dodac miod i przyprawe do piernika, podgrzac. Dodac posiekana czekolade, podgrzewac i mieszac az czekolada sie rozpusci. Zdjac rondelek z ognia, wsypac mielone migdaly, suszona zurawine i slupki migdalow (lub platki migdalowe), wymieszac.

Przygotowana masa napelnic jablka. Wstawic forme do piekarnika i piec jablka przez 30-45 min. Wyjac z piekarnika, polozyc "czapeczki" z powrotem na jablka. Podawac gorace.

Do jablek mozna podac bita smietane z dodatkiem ziarenek wanilii (250 g smietany kremowki ubijamy z 1 lyzka cukru pudru i ziarenkami z 1 laski wanilii) lub bita smietane z ajerkoniakiem (250 g smietany kremowki ubijamy z ziarenkami z 1/2 laski wanilii i 2 lyzkami ajerkoniaku).


poniedziałek, 8 grudnia 2014

Wigilijna postna kapusta.


Bardzo ciesze sie, ze mamy swoje polskie, bozonarodzeniowe tradycje. Ostatnio wywiazala sie rozmowa pomiedzy mna a znajomymi mamami ze szkoly mojego syna, co przygotowujemy na Wigilie. Okazalo sie, ze sposrod pieciu osob obecnych przy rozmowie tylko u mnie na wigilijnym stole zagoszcza postne dania. Moje znajome przygotowuja na ten wieczor np. pieczona kaczke z ziemniakami lub zapiekanke z kurczaka. Pamietam, ze jedna z moich kolezanek (rowniez Niemka) powiedziala mi kilka lat temu, ze na Wigilie przygotowuje pieczen wieprzowa lub kielbaski i salatke ziemniaczana :) Co kraj, to obyczaj ale ja zdecydowanie wole karpia i czerwony barszczyk z uszkami :)


Pewnie kazdy z Was ma swoj sprawdzony przepis na wigilijne dania, w tym na postna kapuste. Ja dziele sie dzis swoim, moze komus sie przyda :) Przygotowuje kapuste z dodatkiem suszonych sliwek (ktore dodaje tez do bigosu z miesem). Kapuste postna podaje zwykle do smazonego lub pieczonego karpia. Polecam :)



Wigilijna postna kapusta

Skladniki na 8 porcji:
1 kg kiszonej kapusty
5 suszonych borowikow
1 lyzka maki
2 lyzki oliwy
1 cebula
2-3 ziarna ziela angielskiego
lisc laurowy
sol
pieprz
kilka suszonych sliwek (mozna tez dodac suszone morele)

Grzyby oplukac, namoczyc, ugotowac w tej samej wodzie. Odcedzic, pokroic na kawalki (wywar pozostawic).

Kapuste posiekac, odcisnac sok (jesli jest mocno kwasna przeplukac w zimnej wodzie), zalac przecedzonym wywarem z grzybow, wymieszac. Dodac lisc laurowy i ziele angielskie. Gotowac pod przykryciem przez 30-45 min.

Wrzucic pokrojone grzyby i sliwki (ew. rowniez morele). Gotowac 15 min. Cebule obrac, posiekac, przesmazyc na oliwie. Wsypac make, zasmazyc, rozprowadzic 3 lyzkami wody i wlac do kapusty. Przyprawic sola i pieprzem.

Dusic, az kapusta zgestnieje. Mozna podawac z grochem lub jako dodatek do smazonego czy tez pieczonego karpia.

czwartek, 4 grudnia 2014

Jadalne prezenty - trufelki czekoladowe i kokosowe kuleczki.


Dzis kolejny swiateczny przepis, tym razem na male, jadalne prezenty : trufelki czekoladowe z amaretto i kokosowe kuleczki z biszkoptami i rumem. Przepisy sa bardzo latwe dlatego tez poradza sobie z nimi nawet osoby poczatkujace w kuchni. Poza tym robi sie je bardzo szybko, nie liczac czasu potrzebnego na schlodzenie masy. Zapakowane w ozdobna torebke lub pudeleczko moga stac sie milym prezentem dla najblizszych :)


Trufelki czekoladowe przygotowujemy na bazie mlecznej czekolady z dodatkiem smietany kremowki i likieru amaretto lub whisky. Masa jest dosyc rzadka wiec najlepiej jest schlodzic ja w lodowce przed formowaniem kuleczek. Uformowane kuleczki obtaczamy w kakao i odstawiamy z powrotem do lodowki aby stwardnialy. Trufelki sa pyszne, kremowe z lekko wyczuwalnym posmakiem likieru.


Trufelki czekoladowe z amaretto
*inspiracja: "Weihnachten. Das goldene von GU"

Skladniki na 40 sztuk:
350 g mlecznej czekolady
100 g smietany kremowki
50 g cukru
100 g masla w temp. pokojowej
1-2 lyzki amaretto (lub whisky)
kakao do obtoczenia

Czekolade posiekac. Smietane wlac do rondelka, zagotowac. Wsypac cukier i posiekana czekolade, mieszac az cukier i czekolada sie rozpuszcza, wystudzic.

Miekkie maslo ubic na kremowo za pomoca trzepaczki (lub miksera), wlac czekoladowa mase, dodac amaretto, wymieszac. Wstawic na ok. 1 godz. do lodowki aby masa lekko stezala.

Za pomoca malej lyzeczki nabierac porcje masy i formowac kulki. Kazda kulke obtaczac w kakao i przekladac do malutkich papilotek. Wstawic do lodowki aby trufelki stwardnialy.



......................................



Te male kokosowe kuleczki zawladnely naszymi sercami (wczoraj robilam je po raz kolejny, poniewaz pierwsza partia zniknela w blyskawicznym tempie:) Do ich przygotowania potrzebujemy tylko bialej czekolady, smietany i biszkoptow (ja uzylam podluznych biszkoptow jak do tiramisu). Dodatek rumu jest tu oczywiscie mile widziany :) Rum jest dosc mocno wyczuwalny, z kazdym dniem lezakowania kuleczek w lodowce coraz bardziej. Gotowe kuleczki obtaczamy w wiorkach kokosowych. Jesli lubicie kokos, polubicie rowniez i te male kuleczki :)


Kokosowe kuleczki z biszkoptami
*ispiracja: "Weihnachten. Das goldene von GU"

Skladniki na 20 sztuk:
50 g podluznych biszkoptow
1 lyzka rumu (dalam bialy rum)
150 g bialej czekolady
50 g smietany kremowki
30 g wiorkow kokosowych

Biszkopty wlozyc do foliowej torebki, zawiazac a nastepnie zmiazdzyc za pomoca walka (lub zmiksowac w malakserze). Przelozyc do miski, wlac rum, wymieszac.

Czekolade drobno posiekac, przelozyc do malej metalowej miski. Wlac smietane, postawic miske na garnku z wrzaca woda, stopic czekolade w kapieli wodnej, wymieszac.

Kiedy ze smietany i czekolady powstanie gladka masa, wlac ja do biszkoptow, wymieszac. Przykryc miske folia spozywcza i wstawic na 1-2 godz. do lodowki aby masa stezala.

Wiorki kokosowe wsypac na gleboki talerz. Za pomoca malej lyzeczki nabierac porcje masy, formowac male kuleczki i obtaczac je w wiorkach kokosowych.

Gotowe kuleczki wlozyc do lodowki aby stwardnialy. Nastepnie przelozyc je do przewiewnych pojemnikow i przechowywac w lodowce.

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Rosyjskie ciasto miodowe z daktylami i zurawina.


Zgodnie z obietnica zapraszam dzis na pierwszy swiateczny przepis :) Prawde mowiac jakos w tym roku jestem "do tylu", ciagle mi sie wydaje, ze do Bozego Narodzenia jeszcze daleko... Czuje sie jakbym utkwila w jesieni (u nas wciaz jeszcze temperatury na plusie a ostatnio bylo naprawde cieplo i slonecznie). Jednak wizyty na innych blogach uswiadomily mi, ze to juz niedlugo, ze musze sie spieszyc jesli cos swiatecznego ma sie w ogole pojawic na blogu. Zaczynam wiec od czegos slodkiego :) Ciasto, ktore upieklam w miniony weekend bardzo przypomina w smaku piernik a to za sprawa kardamonu, kwiatow muszkatolowca i cynamonu, ktore do niego dodajemy. Napakowane jest ponadto migdalami, suszonymi daktylami i suszona zurawina. Jest bardziej zbite i mniej wilgotne niz tradycyjny piernik, poniewaz dodajemy do niego maka pszenna razowa. Jesli skusicie sie na to ciasto nie rezygnujcie z polewy! Jesli, podobnie jak ja, dodacie do ciasta mniej cukru, dzieki polewie bedzie idealne w smaku. Migdaly i suszona zurawina sa tu nie tylko ladna dekoracja - kwasna zurawina przelamuje slodycz czekolady a migdaly przyjemnie chrupia podczas jedzenia. Goraco polecam, moze ktos z Was sie skusi? ;)


Rosyjskie ciasto miodowe z daktylami i zurawina
*inspiracja: "Weihnachten. Das goldene von GU"

Skladniki na keksowke dl. 20 cm:*
150 g plynnego miodu
50 g masla
1 jajko (M)
75 g brazowego cukru trzcinowego (dalam 40 g)
1 lyzeczka cynamonu
po 1/4 lyzeczki mielonego kardamonu i mielonych kwiatow muszkatolowca (macis)**
150 g duszonych daktyli (bez pestek)
100 g posiekanych migdalow (bez skorki)
50 g suszonej zurawiny
300 g maki pszennej pelnoziarnistej
1 lyzeczka proszku do pieczenia
1/4 lyzeczki sody oczyszczonej
6-8 lyzek mleka

Polewa:
200 g bialej czekolady
15 migdalow bez skorki
2 lyzki suszonej zurawiny

Miod wlac do rondelka, dodac maslo, podgrzewac az maslo sie rozpusci, wystudzic. Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Keksowke o dl. 20 cm wysmarowac maslem.

Jajka zmiksowac z cukrem, kardamonem i kwiatem muszkatolowca. Wlac maslo z miodem, wymieszac. Daktyle drobno posiekac, razem z migdalami i zurawina dodac do masy.

Make wymieszac z proszkiem do pieczenia i soda, dodawac porcjami do masy ciagle miksujac. Wlac tyle mleka aby powstala dosyc gesta i ciezka masa.

Przelozyc mase do formy, wyrownac powierzchnie. Wstawic do piekarnika i piec na srodkowym poziomie przez 50-60 min. Przed wyjeciem z piekarnika sprawdzic za pomoca drewnianego patyczka, czy ciasto jest juz upieczone (patyczek po wyjeciu powinien byc czysty). Zostawic ciasto w formie przez 10 min. a nastepnie wyjac i zostawic do calkowitego wystygniecia na kuchennej kratce.

Czekolade stopic w kapieli wodnej, polac nia wystudzone ciasto, odstawic aby czekolada lekko stezala. Nastepnie udekorowac ciasto z wierzchu polowkami migdalow i suszona zurawina.



* u mnie przez pomylke byla to keksowka dl. 25 cm

** kwiat muszkatolowca to zewnetrzna oslonka galki muszkatolowej, jest delikatniejszy w smaku. Przyprawia sie nim potrawy slodkie, jak i pikantne. Dodaje sie go do piernikow, ciast, deserow, wina grzanego, kakao a takze do zup, sosow i warzyw takich jak kapusta, kalafior, marchew, pomidory i ziemniaki. Ma zastosowanie do przyprawiania dan miesnych z cieleciny i baraniny oraz do pasztetow, gulaszu i flakow.

czwartek, 27 listopada 2014

Zupa marchewkowa z kuskusem i serem feta.


Jak juz pewnie zauwazyliscie, bardzo lubie wszelkiego rodzaju zupy :) Zreszta cala moja rodzina je kocha, wiec wielka frajde sprawia mi wyprobowywanie nowych przepisow. Dzis zapraszam Was na gesta, kremowa zupe marchewkowa. Z dodatkiem sera feta (ktory czesciowo miksujemy z zupa), kuminu, kuskusu i orzechow wloskich. Po prostu pyyycha! Goraco polecam.

A juz od poniedzialku bede miala dla Was kilka swiatecznych przepisow :)


Zupa marchewkowa z kuskusem i serem feta
*inspiracja: "Lecker" 1-2 (2014)

Skladniki na 4 porcje:
800 g marchewki
1 cebula
1 zabek czosnku
2 lyzki oliwy
1 l bulionu warzywnego
1 lyzeczka mielonego kuminu
sol
swiezo mielony czarny pieprz
80 g kaszy kuskus
2 lyzki orzechow wloskich
po 3 galazki swiezej miety i natki pietruszki
200 g sera feta
3 lyzki soku z cytryny

Marchewke obrac, umyc, pokroic w kostke. Cebule i czosnek obrac, posiekac. W garnku rozgrzac oliwe, podsmazyc cebule, czosnek i marchewke. Wlac bulion, dodac mielony kumin, zagotowac. Gotowac pod przykryciem przez ok. 10 min.

Kuskus wsypac do miski, dodac szczypte soli i zalac 50 ml wrzacej wody. Przykryc miske talerzykiem i odstawic na 4-5 min. Orzechy posiekac, przelozyc do kuskusu, wymieszac. Ziola oplukac, osuszyc, posiekac.

Do zupy dodac polowe sera feta, zmiksowac na gladko. Doprawic do smaku sola, pieprzem i sokiem z cytryny. Zupe podawac z pokruszonym pozostalym serem feta i kuskusem, posypana ziolami.


poniedziałek, 24 listopada 2014

Korzenne ciasto z jablkami i cydrem.


Wilgotne, pachnace przyprawami ciasto z jablkami, rodzynkami, orzechami wloskimi i cydrem. Jego przygotowanie nie wymaga wiele czasu, wystarczy tylko zmiksowac wszystkie skladniki, przelozyc do formy i upiec. Ciasto nie rosnie zbyt wysokie, co widac na zdjeciach. Cydru nie czuc w ciescie, nadaje mu jedynie wilgotnosci. Polecam :)


Korzenne ciasto z jablkami i cydrem
*inspiracja: "Das grosse Bauernhof Kochbuch" Sarah Mayor

Skladniki na tortownice o srednicy 24 cm:
175 g miekkiego masla (o temp. pokojowej)
215 g maki pszennej
15 g maki ziemniaczanej
1 i 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
1/2 lyzeczki soli
1/4 lyzeczki mielonego cynamonu
1/4 lyzeczki mielonych gozdzikow
1/4 lyzeczki mielonego imbiru
1/4 lyzeczki swiezo startej galki muszkatolowej
300 g drobnego cukru + troche do posypania ciasta (dalam 250 g)*
2 jajka (M)
3 lyzki cydru
450 g jablek
75 g rodzynek
100 g orzechow wloskich, posiekanych


Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Tortownice o srednicy 24 cm wysmarowac maslem, dno tortownicy wylozyc papierem do pieczenia. Jablka obrac, usunac gniazda nasienne a nastepnie pokroic w 1 cm kostke.

Make wsypac do miski, dodac make ziemniaczana, proszek do pieczenia, sol i przyprawy, wymieszac. Dodac cukier i jajka, miksowac przez 1 min. Wbic jajka, miksowac na wysokich obrotach przez kolejna 1 min. Wlac cydr, wymieszac.

Do ciasta dodac kawalki jablek, rodzynki i posiekane orzechy, wymieszac za pomoca drewnianej lyzki lub szpatulki. Przelac ciasto do formy, wyrownac powierzchnie.

Wstawic forme do piekarnika i piec ciasto przez ok. 1 godz. 15 min., az drewniany patyczek wbity w ciasto bedzie po wyciagnieciu czysty. Kiedy wierzch ciasta sie zrumieni przykryc je folia aluminiowa. Upieczone ciasto wyjac z piekarnika, wystudzic na kuchennej kratce.

Przed podaniem posypac ciasto pozostalym cukrem.


* zmniejszylam ilosc cukru do 250 g a i tak ciasto bylo jak dla nas zbyt slodkie (zmniejszcie ilosc cukru wg wlasnego uznania).



czwartek, 20 listopada 2014

Filety drobiowe faszerowane twarozkiem i oliwkami.


Pyszna propozycja obiadowa lub kolacyjna: filety z piersi kurczaka faszerowane kremowym serkiem, z dodatkiem czarnych oliwek i czosnku. Zapiekane pod "kolderka" z pomidorow. Mieso jest delikatne i soczyste, a samo danie lekkie i proste w przygotowaniu. Ja podalam je z salatka i czosnkowa bagietka. Polecam :)


Filety drobiowe faszerowane twarozkiem i oliwkami

Skladniki na 4 porcje:
4 filety z piersi kurczaka (po 160 g kazdy)
1 zabek czosnku
5 czarnych oliwek bez pestek
200 g kremowego serka (np. Philadelphia)
4 pomidory
1/2 lyzeczki mieszanki ziol wloskich
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
1 lyzka oliwy

Czosnek obrac, razem z oliwkami drobno posiekac. Serek przelozyc do miski, dodac czosnek, oliwki i 1/4 lyzeczki ziol wloskich. Doprawic do smaku sola i pieprzem. Pomidory umyc, osuszyc, pokroic w plasterki.

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Filety z kurczaka oplukac, osuszyc, naciac wzdluz (nie przecinajac do konca) tworzac "kieszonke". W powstale naciecie wlozyc lyzeczka nadzienie z twarozku. Naczynie zaroodporne wysmarowac oliwa, ulozyc filety z kurczaka. Oproszyc sola i pieprzem.

Na kazdym kawalku miesa ulozyc plasterki pomidorow tak, aby lekko na siebie zachodzily. Posypac pozostalymi ziolami i skropic oliwa.

Wstawic forme do piekarnika i piec przez ok. 20 min. (jesli filety z kuczaka sa grubsze nalezy piec je 5-10 min. dluzej; nie za dlugo jednak bo moga stac sie zbyt suche).

Podawac z mieszanymi salatami z dodatkiem sosu winegret, ryzem, bialym chlebem lub bagietka.


poniedziałek, 17 listopada 2014

Babciny krupnik z fasola.


Dzis kolejna zupa, ktora dlugo czekala w kolejce na opublikowanie. Prawde mowiac to ciezko stwierdzic, czy to krupnik z fasola czy zupa fasolowa z kasza ;) Nie zmienia to jednak faktu, ze zupa jest doskonala. Gesta, sycaca, prosta w przygotowaniu i oczywiscie pyszna. Oprocz kaszy i fasoli znajdziecie w tej zupie rowniez pasternak, ktory nadaje jej slodkawego posmaku. Do zupy podalam jeszcze chleb na zakwasie ale oczywiscie mozna z niego zrezygnowac (zupe gotujemy bowiem razem z ziemniakami). Przepis z ksiazki Nigelli Lawson. Polecam :)


Babciny krupnik z fasola
*inspiracja: "Nigella ucztuje" Nigella Lawson

Skladniki na 3,5 l zupy:
250 g suszonej fasoli polksiezycowatej (albo jas - ja uzylam bardzo drobnej fasoli)
125 g jeczmiennego peczaku
1-2 korzenie pasternaku
2-3 srednie marchewki
1 duza cebula
peczek natki pietruszki
500 g ziemniakow
2,25 l bulionu drobiowego
1 lyzka drobnego cukru

Fasole namoczyc na noc w zimnej wodzie. Natepnego dnia obrac fasole z lupinek (ja nie obieralam).

Marchewke, cebule i pasternak obrac, umyc, drobno pokroic. Natke pietruszki posiekac. Ziemniaki obrac, pokroic w kostke. Pokrojone warzywa wlozyc do duzego garnka, zalac bulionem.

Wsypac cukier i doprowadzic bulion do wrzenia, zmniejszyc plomien i gotowac 2 godz. Jesli zupa za bardzo zgestnieje, rozcienczyc ja bulionem lub woda i doprawic do smaku.

czwartek, 13 listopada 2014

Torcik orzechowo-kawowy.


Dzis torcik :) Z kawalkami orzechow wloskich i kawa. Przelozony pysznym, mega kalorycznym i slodkim, kremem kawowym (polecam zmniejszyc nieco ilosc cukru pudru w kremie). Ciasto ladnie rosnie (wyrasta z "gorka", ktora trzeba pozniej sciac aby blaty ciasta byly rowne). Z kazdym dniem torcik byl coraz lepszy. Jesli lubicie bardziej wilgotne ciasta proponuje dodatkowo nasaczyc blaty likierem kawowym lub po prostu herbata. Goraco polecam :)


Torcik orzechowo-kawowy
*inspiracja: "Kuchenliebe" Julian Day

Skladniki na 8-10 kawalkow:
1 lyzka kawy rozpuszczalnej w proszku
200 g maki pszennej
1 lyzeczka proszku do pieczenia
170 g miekkiego solonego masla
150 g drobnego cukru
3 jajka (M)
55 g mielonych migdalow bez skorki
100 g posiekanych orzechow wloskich
12 polowek orzechow wloskich do dekoracji

Krem:
1 lyzka kawy rozpuszczalnej w proszku
150 g miekkiego solonego masla
300 g cukru pudru (dalam 250 g)

Piekarnik rozgrzac do temp. 170°C. Dno tortownicy o srednicy 18 cm wylozyc papierem do pieczenia, boki posmarowac maslem.

Kawe rozpuscic w 2 lyzkach wrzacej wody, wymieszac. Make wymieszac z proszkiem do pieczenia. Miekkie maslo zmiksowac z cukrem az powstanie gladka masa. Dodawac po jednym jajku, kazde jajko dobrze wmiksowac. Dodac rozpuszczona kawe, make z proszkiem, mielone migdaly i posiekane orzechy, wymieszac (nie mieszac zbyt dlugo).

Wylozyc ciasto do przygotowanej formy, wyrownac powierzchnie. Piec w nagrzanym piekarniku, na srodkowym poziomie, przez 55-60 min. (pieklam 10 min. dluzej). Przed wyjeciem z piekarnika sprawdzic za pomoca drewnianego patyczka czy ciasto sie juz upieklo (patyczek wbity w ciasto po wyjeciu powinien byc czysty).

Wyjac ciasto z piekarnika, piekarnik pozostawic wlaczony. Ciasto postawic na kuchennej kratce aby wystyglo. Blache wylozyc papierem do pieczenia, wylozyc na nia polowki orzechow. Prazyc orzechy przez 10 min. wkladajac blache na najnizszy poziom piekarnika. Wyjac, wystudzic.

Przygotowac krem: kawe rozpuscic w 2 lyzkach wrzacej wody, wystudzic. Do miski przelozyc miekkie maslo, dodac cukier puder i wystudzona kawe, zmiksowac na kremowa mase.

Wystudzone ciasto przekroic w poprzek na pol. Posmarowac polowa kremu dolny blat ciasta, przykryc go drugim blatem, docisnac. Wierzch tortu posmarowac pozostalym kremem. Udekorowac polowkami orzechow wloskich.

Ciasto mozna przechowowac, w przewiewnym pojemniku, przez 4- 5 dni.




Przepis dodaje do akcji "Orzechowy Tydzien"

Orzechowy Tydzień

poniedziałek, 10 listopada 2014

Udka gesie z czerwona kapusta i kluskami slaskimi.


Gesine jadlam moze ze dwa razy w zyciu: raz w restauracji, na uroczystosci po moim slubie, drugi raz pieklam udka gesie sama (pamietam, ze byly z dodatkiem sliwek, jednak nie zachwycily mnie na tyle swoim smakiem, zeby pojawic sie na blogu). Wczoraj, korzystajac z okazji, ze mielismy goscia i nawiazujac do zblizajacego sie dnia sw. Marcina (niem. Martinstag), postanowilam przygotowac pyszny obiad. W Niemczech ten dzien jest bardzo swietowany, piecze sie gesine a dzieci z przedszkoli i szkol uczestnicza wieczorami w procesjach z lampionami, ktore same wykonuja (w zeszly czwartek uczestniczylismy w takiej procesji w szkole mojego synka, w piatek odbedzie sie kolejna w naszej miejscowosci). Czesto na czele procesji jedzie sw. Marcin na bialym koniu w stroju rzymskiego legionisty, dzieci idac spiewaja piosenki na czesc sw. Marcina, poznaja jego historie, pozniej rozdawane sa im tzw. Weckmänner czyli slodkie drozdzowe bulki maslane. Na koniec jest tez ognisko, kakao a dla doroslych grzane wino. Wszystkie domy na trasie, ktora ida dzieci sa pieknie udekorowane lampionami, ludzie czesto stoja przed domami i przygladaja sie idacej procesji. Wszystko to ma swoj nieodparty urok...
Wracajac do obiadu :) Udka gesie pieczone sa razem z jablkami, cebula i majerankiem, w niskiej temperaturze i w rekawach do pieczenia, przez co sa bardzo miekkie i soczyste. Na koniec trzeba je tylko chwilke podpiec na blasze aby skorka sie zrumienila. Czerwona kapusta przygotowana z tego przepisu, z dodatkiem pomaranczy, gozdzikow, cynamonu i czerwonego wina, jest naprawde przepyszna i aromatyczna. No i jeszcze kluski slaskie - przepis mojej mamy :) Juz dluzej nie bede zachwalac, polecam Wam sprobowac :)


Udka gesie z czerwona kapusta i kluskami slaskimi

Skladniki na 4 porcje:
4 udka gesie (swieze lub mrozone)
1 jablko
1 cebula
6 galazek majeranku (dalam suszony majeranek)
100 ml czerwonego wytrawnego wina
150-200 ml bulionu drobiowego

Czerwona kapusta:
600 g czerwonej kapusty
100 g szalotek
2 lyzki oliwy
po szczypcie mielonych gozdzikow i cynamonu (lub wiecej wg uznania)
2 pomarancze
1-2 lyzki aceto balsamico (octu balsamicznego)
1 -2 lyzki konfitury morelowej

Kluski slaskie:
1 kg ziemniakow
maka ziemniaczana
1 szkl. maki pszennej
1 jajko

rekaw do pieczenia

Piekarnik rozgrzac do temp. 160°C. Jablko i cebule obrac. Jablko pokroic w mala kostke, cebule drobno posiekac. Swiezy majeranek oplukac, osuszyc. Udka gesie umyc, osuszyc papierowym recznikiem (ew. rozmrozic). Oproszyc sola i pieprzem. Przygotowac dwa rekawy do pieczenia. W kazdym umiescic polowe pokrojonego jablka i polowe cebuli, czesc majeranku (jesli uzywamy suszonego majeranku nacieramy nim udka), ulozyc 2 udka gesie, wlac 3 lyzki czerwonego wina i 3 lyzki bulionu, zawiazac rekawy w ten sposob, aby bylo w srodku duzo powietrza. Ulozyc na blasze, wstawic do nagrzanego piekarnika i piec przez 2 godz.

W miedzyczasie przygotowac czerwona kapuste. Kapuste oczyscic z zewnetrznych lisci, pokroic w cienkie paski. Szalotki obrac, drobno posiekac. Na glebokiej patelni lub w garnku rozgrzac oliwe, zeszklic szalotki. Dodac czerwona kapuste, pozostale wino i 100 ml bulionu, doprawic do smaku sola i pieprzem. Przykryc pokrywka i dusic na malym ogniu przez 20-30 min. az kapusta bedzie miekka. Jedna pomarancze obrac, wyfiletowac, pokroic na male kawalki. Z drugiej pomaranczy wycisnac sok. Miekka kapuste doprawic do smaku sokiem z pomaranczy, aceto balsamico, konfitura morelowa, sola i pieprzem. Na koniec dodac czastki pomaranczy, wymieszac.

Przygotowac kluski slaskie: ziemniaki obrac, ugotowac, przecisnac przez praske do miski. Podzielic je na 4 rowne czesci. Wyjac jedna czesc, dolek napelnic maka ziemniaczana. Dodac make pszenna i jajko, wyrobic gladkie ciasto. Z ciasta formowac nieduze kulki, palcem lub koncem drewnianej lyzki robic w kluskach dolek. W duzym garnku zagotowac wode z sola, wrzucac porcjami kluski. Po wyplynieciu gotowac na malym ogniu przez 2-3 min.

Upieczone udka wyjac z piekarnika (piekarnik pozostawic wlaczony). Sos powstaly podczas pieczenia zlac przez sitko do malego rondelka, zdjac z niego tluszcz. Zagotowac, zaprawic maka wymieszana z woda, gotowac chwile az zgestnieje. Udka ulozyc na blasze wylozonej papierem do pieczenia, posmarowac je woda z sola i wstawic do piekarnika na 10 min. aby skorka sie zrumienila i stala chrupiaca.

Ugotowane kluski wyjac lyzka cedzakowa i rozlozyc na talerzach. Ulozyc upieczone udka, czerwona kapuste, polac sosem i ew. udekorowac pozostalym majerankiem.

czwartek, 6 listopada 2014

Gnocchi ziemniaczane z pasternakiem.


Pisalam juz kiedys, ze bardzo lubimy wszelkiego rodzaju kluski i kluseczki. Szczegolnie Maly, ktory za kluski, szczegolnie slaskie (polane duza iloscia sosu) oddalby wszystko :) Dlatego tez chetnie przygotowuje takie dania. Ostatnio wybor padl na ziemniaczane gnocchi z dodatkiem pasternaku (slodycz pasternaku jest tylko lekko wyczuwalna). Podsmazone na masle i posypane duza ilosia natki pietruszki podbily serca i podniebienia moich chlopakow (no i oczywiscie moje;) Polecam.


Gnocchi ziemniaczane z pasternakiem

Skladniki na 4 porcje:
750 g maczystych ziemniakow
250 g pasternaku
sol
pieprz
galka muszkatolowa
ok. 120 g maki ziemniaczanej
3 zoltka (M)
1 maly peczek natki pieruszki
3-4 lyzki masla

Ziemniaki obrac, umyc, pokroic w kostke. Gotowac w osolonej wodzie przez 20 min. Pasternak obrac, umyc, rowniez pokroic w kostke. Dodac do gotujacych sie ziemniakow i gotowac razem kolejne 10-15 min. Odlac, jeszcze cieple przepuscic przez praske. Odstawic aby lekko przestygly.

Do masy z ziemniakow i pasternaku dodac make ziemniaczana, zoltka, ok. 1/2 lyzeczki soli i szczypte galki muszkatolowej. Wymieszac na gladka mase. Jesli masa bedzie za miekka i klejaca dodac dodatkowo 1-2 lyzki maki ziemniaczanej.

Stolnice oproszyc maka, z ciasta ziemniaczanego formowac waleczki (o srednicy 3 cm) a nastepnie kroic je na 2 cm kawalki. Kazdy kawalek splaszczyc lekko za pomoca widelca (dobrze jest obsypac widelec maka aby sie nie kleil). Zostawic gnocchi na 10 min. na stolnicy.

W duzym garnku zagotowac wode z sola. Wrzucac partiami gnocchi i gotowac 4-6 min. na malym ogniu. Wyjac lyzka cedzakowa, osaczyc z nadmiaru wody.

Na patelni rozpuscic maslo, wrzucic ugotowane gnocchi i podsmazyc na rumiano przez 2-3 min. Natke pietruszki oplukac, osuszyc, drobno posiekac. Posypac nia gnocchi a nastepnie oproszyc calosc sola i pieprzem.

Wylozyc gnocchi na talerze i podawac.