czwartek, 18 lipca 2013

Pszenne buleczki ze skorka cytrynowa.


Najlepsze pszenne, drozdzowe bulki jakie do tej pory robilam i jadlam :) Maja fantastyczna strukture miazszu (podobna do chleba), lekko chrupiaca skorke, nie krusza sie i tak pieknie pachna... Skorka cytrynowa dodaje im swiezosci i sprawia, ze sa doskonalym dodatkiem do letnich salatek. Przepis znalazlam w ksiazce Richarda Bertineta "Brot für Genießer" (ang. klik). Przy buleczkach jest troche pracy ale gwarantuje, ze trud sie oplaci (ja musze jeszcze troche popracowac nad nacieciami :) Oczywiscie mozna tez upiec buleczki bez dodatku skroki cytrynowej. Ja podalam buleczki z pyszna salatka, na ktora przepis juz w kolejnym poscie. Goraco polecam :)


Pszenne buleczki ze skorka cytrynowa

Skladniki na 9-10 bulek:
10 g swiezych drozdzy
500 g maki pszennej (typ 550)
10 g soli
350 g letniej wody
skorka starta z 2 duzych niewoskowanych cytryn (bio)
maka do podsypania

Make wsypac do miski, dodac pokruszone drozdze, wyrobic czubkami palcow (podobnie, jak wyrabia sie kruszonke). Dodac sol i wode, mieszac za pomoca dloni przez 2-3 min. az skladniki sie polacza. Dodac skorke z cytryny i wyrobic gladkie ciasto (metoda Bertineta (klik), film (klik) lub za pomoca miksera - ja zrobilam to za pomoca miksera). Z ciasta uformowac kule i przelozyc do lekko wysypanej maka miski. Przykryc miske czysta sciereczka i odstawic na 1 godz. do wyrosniecia.

Wyrosniete ciasto przelozyc na blat lekko oproszony maka. Rozplaszczyc ciasto, zlozyc jeden bok ciasta do srodka dociskajac, nastepnie zlozyc drugi. Zwinac ciasto w rulon zaciskajac brzegi. Tak przygotowane ciasto podzielic na 9-10 kawalkow i uformowac z nich okragle buleczki: brzegi kazdego kawalka ciasta zebrac do srodka, dokladnie zlepic pod spodem i turlac po blacie tworzac kulke. Przykryc buleczki scierka i zostawic na 5 min.

Nastepnie uformowac z okraglych buleczek podluzne bulki: kazda kulke ciasta lekko rozplaszczyc, zlozyc jeden bok ciasta do srodka dociskajac, nastepnie zlozyc drugi. Zwinac buleczke w maly rulon, zacisnac dobrze brzegi. Na koniec turlac przez chwile bulke po blacie aby powstaly spiczaste zakonczenia.

Na duza blache do pieczenia (z wyposazenia piekarnika) polozyc czysta scierke, posypac ja lekko maka. Ukladac po dwie buleczki obok siebie (zlaczeniem do dolu) wzdluz krotszego boku a nastepnie pomiedzy buleczkami zwinac scierke tak, aby powstala bariera oddzielajaca je od kolejnych bulek. Polozyc kolejne bulki, znow zrobic bariere ze scierki i tak az do konca. Przykryc buleczki druga scierka, odstawic w cieple miejsce na 1 godz. do wyrosniecia.

Piekarnik rozgrzac do 250°C (kamien lub blache). Wyrosniete buleczki naciac (za pomoca ostrego noza) posrodku i w trzech miejscach z kazdego boku tworzac na nich "wzor liscia". Wlozyc buleczki do nagrzanego piekarnika, sciany piekarnika spryskac woda. Zredukowac temp. do 220°C i piec buleczki 9-10 min. na zlotobrazowo (ja pieklam 15 min. poniewaz moim zdaniem buleczki byly za malo wypieczone).

Upieczone buleczki wyjac z piekarnika, wystudzic na kuchennej kratce.

Rada: jesli chcemy zamrozic bulki wtedy pieczemy je tylko 5- min. w temp. 220°C a nastepnie studzimy, wkladamy do foliowych woreczkow i zamrazamy. Przed podaniem rozmrazamy buleczki i pieczemy je do zrumienienia przez 8-10 min. w temp. 210°C.



47 komentarzy:

  1. ja też takie chcę , urzekają pięknem ,ach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze bardzo :) I dziekuje za mile slowa Margot :)

      Usuń
  2. Wyglądają pięknie, ale też dodatek cytryny jest szalenie intrygujący :) Super pomysł i piękne wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kasiu. Daleko im jeszcze do idealu. Tym bardziej ciesze sie, ze Ci sie podobaja :) A skorka cytrynowa w tych buleczkach nadaje typowo letniego charakteru.

      Pozdrowienia.

      Usuń
  3. Tak zachwaliłaś, że najlepsze jakie jadłaś, że zapisałam sobie przepis do wypróbowania :) Zresztą wyglądają super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak sila sugestii :)) Wyprobuj koniecznie! I daj prosze znac czy wyszly i jak Ci smakowaly.

      Dziekuje i pozdrawiam.

      Usuń
  4. Urocze! Sprobuję upiec z mąki orkiszowej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Sprobuj, jestem ciekawa efektu :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  5. Bułeczki wyglądają prze-profesjonalnie. Niczego już nie musisz uczyć......:-) Dodatek skórki cytrynowej intrygujący......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo za tak mile slowa :) Co do nauki to mimo wszytsko upieram sie przy swoim :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  6. Ja tez sie zachwyciłam i chętnie skorzystam z przepisu, oby tylko wyszły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Na pewno wyjda, nie martw sie :) Napisz koniecznie, czy je upieklas :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  7. wyglądają doskonale :) chętnie zjadłabym taką na śniadanie :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Lucjo :) Na sniadanie idealne. Ale nie tylko :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo! Ciesze sie, ze Ci sie podobaja :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  10. Agnieszko a co Ty chcesz od tego nacięcia? Mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koslawe troche te naciecia Karolciu ale jak Ci sie podobaja to sie ciesze :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  11. Chetnie je zrobie! Wygladaja pieknie, a ze uwielbiam smak cytryny to przekonuja mnie jeszcze bardziej:) Sliczne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobisz? Ciesze sie bardzo! Dziekuje za mile slowa i czekam na Twoje wrazenia z pieczenia :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Dziekuje Wiosenko :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  13. Warto poświęcić trochę czasu na takie cudne bułeczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak mysle :) To kiedy pieczemy? ;)

      Dziekuje i pozdrawiam.

      Usuń
  14. Muszę koniecznie je zrobić :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Czekam na wrazenia :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Wyglądają pięknie, już sobie wyobrażam, jak pachniały...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Pachnialy zniewalajaco... :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  16. Wyglądają bardzo smacznie :)

    Częstuję się jedną i posyłam buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Mysiu. Czestuj sie prosze :)

      Usciski.

      Usuń
  17. Majeczko, piękne są te bułeczki! Mają śliczny kształt i nacięcie.Bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje z calego serca Majanko :) Lejesz miod na moje serce :))

      Usciski.

      Usuń
  18. Zachwycające :)
    Bułki jak malowane, pachnące i na pewno przepyszne. Miałam trochę przerwy w pieczeniu domowego pieczywa. Ale powracam, bo takie nasze i własnoręcznie zrobione jest najlepsze.
    Pozdrawiam chrupiąco :)
    P.S.
    Nacięcia są idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie. Masz racje, domowe pieczywo jest najlepsze na swiecie :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  19. Superowe :-) Zachęciło mnie to, że podobne do chleba, a drożdżowe. Zrobię, jak tylko upały miną, czyli gdzieś w drugiej poowie września ;-) Ich formowanie, kulanie po stole i cała ta zabawa akurat bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Bee :) Naprawde podobne do chleba. I maja taki fajny miazsz...jak je nacisniesz to wracaja do porzedniego ksztaltu :) Zrob koniecznie!

      Buziole :)

      Usuń
  20. Bułeczki wyglądają bardzo apetycznie, oj zjadłabym taką jedną z pyszną sałatką, pozdrawiam serdecznie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo. Do salatki idealne :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  21. Agnieszko,
    u Ciebie zawsze coś wspaniałego!
    Bułeczki te bedą za mna ,chodziły', aż...je upiekę.
    Cudownie mięciutkie.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Amber :) Upiecz koniecznie, sa doskonale. Polecam z calego serca :)

      Usciski.

      Usuń
  22. Są cudowne, muszę je koniecznie upiec:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń