Lemoniada cytrynowo-lawendowa.


Po chlodnym, deszczowym i prawie bezslonecznym tygodniu znow zawitalo do nas slonce. Ucieszylam sie jak dziecko (podejrzewam, ze nie ja jedna:) Moglismy wiec wreszcie zrobic wyczekiwanego grilla i cieszyc sie urokami dnia razem z naszymi goscmi. Z tej tez okazji pokusilam sie o zrobienie lemoniady. I to nie byle jakiej bo cytrynowo-lawendowej. Ta lemoniada wzbudzila moje zainteresowanie juz dawno temu, jak tylko znalazlam przepis w jednej z gazet. Z jej przygotowaniem zwlekalam jednak bardzo dlugo. Zbyt dlugo :) Lemoniada jest pyszna, mocno cytrynowa z lekkim posmakiem lawendy. Bedzie doskonalym orzezwienie podczas letnich, goracych dni. Lawenda, ktorej uzylam byla sproszkowana (uzylam herbatki lawendowej) i zaraz po wrzuceniu do naczynia zabarwila syrop na lekki rozowy kolor. Polecam :)

Milosnikom lawendy polecam lawendowo-pomaranczowy creme brulee (klik), maslane lawendowe ciasteczka (klik) oraz morele z miodem i lawenda (klik)


Lemoniada cytrynowo-lawendowa

Skladniki na 4 szklanki:
150 ml soku z cytryny
3 lyzki skorki startej z niewoskowanej cytryny (bio)
2 lyzeczki suszonych kwiatow lawendy
120 g cukru
600 ml wody
plasterki cytryny i kostki lodu do podania

W nieduzym naczyniu wymieszac sok z cytryny z 300 ml wody, skorka z cytryny i suszona lawenda. Zostawic na noc w lodowce aby smaki sie "przegryzly".

Nastepnego dnia zagotowac 300 ml wody z cukrem, wystudzic. Wyjac cytrynowo-lawendowy syrop z lodowki, przecedzic przez geste sitko (ja zrobilam to przez gaze) a nastepnie wymieszac z wystudzonym syropem z cukru i wody.

Rozlac lemoniade do szklanek. Podawac z dodatkiem kostek lodu i plasterkami cytryny. Udokorowac galazkami lawendy.

Mozna rowniez przygotowac syrop cytrynowo-lawendowy: w tym celu zagotowujemy 250 ml wody z cukrem a nastepnie zdejmujemy garnek z kuchni, dodajemy sok i skorke starta z 1 niewoskowanej cytryny oraz 3 lyzki suszonej lawendy, mieszamy, studzimy i odstawiamy na noc do lodowki. Przecedzamy syrop przez gaze i wlewamy do czystej butelki. Tak przygotowany syrop mozemy przechowywac w lodowce 2-3 tygodnie. Przed podaniem rozlewamy syrop do szklanek i dopelniamy wg uznania woda mineralna lub szampanem.


*inspiracja: "Lisa" 7 (2011) / "Lecker" 7-8 (2012)

Komentarze

Izaa pisze…
pyszna musi być:) cudne zdjęcia
śliczny kolorek, idealna na upały :)
Wiewióra pisze…
ślicznie się prezentuje :) bardzo smakowicie :)
Amber pisze…
Pięknie wygląda ta lemoniada!
Uwielbiam lawendowe smaki.
Sielska scenografia na zdjęciach daje tyle radosnego spokoju.
Pozdrowienia!
Olimpia Davies pisze…
Uwielbiam zapach i smak lawendy:-), lemoniada zapowiada się wspaniale:-)
siankoo pisze…
Aaa Majeczko, to u Ciebie w zeszłym roku wypatrzyłam te morele z lawendą, nie mogłam sobie przypomnieć gdzie :) Teraz już wiem i będę niedługo działać, bo mam wielką ochotę spróbować tego połączenia, dla mnie będzie to nowość :) Pozdrawiam serdecznie :)
Kamila pisze…
Majeczko, ta lemoniada jest fantastyczna! Słonecznego tygodnia!
nobleva pisze…
Świetny przepis ale chociaż lawendy mi nie brak to słońca tak! Ze zrobieniem poczekam na słońce. Chociaż może by tak coś lawendowego sobie dzisiaj zrobić?
Droczilka pisze…
Orzeźwiająca i smakowita. Pyszny pomysł!
Miłego poniedziałku!:-)
Magda pisze…
Ja jestem zawsze kiepska jesli chodzi o dotrzymywanie obietnic, zawsze sobie obiecuje, ze sprobuje tego czy owego i wieki tego nie robie. Tak jak mialam wyprobowac lawende, pare lat temu. Chyba musze wpasc na lemoniade do kogos wczesnie :)
margot pisze…
i piękna i smakowita oraz pachnąca
Majana pisze…
Majeczko, cudowna lemoniada! Z lawendą musi być doskonała :)
Hania-Kasia pisze…
Ładny kolor ma ta lemoniada.
pieczarka mySia pisze…
Mniam, uwielbiam takie lemoniadki :)
piekne zdjecia!

buziaki ;*
Ola pisze…
brzmi nieźle ;)
Rzeczywiście nie byle jaka ta lemoniada. Upalnie tu dzisiaj, więc karafka takiej cytrynowo - lawendowej ochłody by się przydała i to bardzo :-)
ugotujmyto.pl pisze…
Wygląda zjawiskowo:)!
Bea pisze…
Alez ma cudny kolor Majko! Zjawiskowa lemoniada :)