czwartek, 26 września 2013

Chili con carne z kuminem, cynamonem i "dmuchana" fasola.


To danie to czysty obled! Zarowno pod wzgledem smaku, jak i zapachu. Niby zwyczajne chili a jednak niezwyczajne. Doprawione kuminem (ktory notabene uwielbiam), wedzona slodka papryka i cynamonem... Prawdziwy taniec smakow i aromatow. Kolejnego dnia, kiedy smaki sie "przegryzly" bylo jeszcze lepsze :) Nieco ekstrawaganckim, ale rownie pysznym dodatkiem jest tu podsmazona z kuminem czerwona fasolka kidney, ktora podczas smazenia zaczyna peczniec i waglada jak "dmuchana". Przepis znalazlam w najnowszym wydaniu magazynu Jamiego Olivera ("Jamie" na miesiac wrzesien-pazdziernik). Nie trzymalam sie sztywno przepisu, z racji tego, ze danie jadl razem z nami moj synek, musialam zrezygnowac z dodania papryczek chili (doprawilismy sobie chili na wlasnych talerzach, kazdy moze oczywiscie ostrosc dostosowac do wlasnych upodoban:) Zrezygnowalam tez z dodatku kolendry, za ktora nie przepada moj M. Poza tym przygotowalam chili z polowy porcji i podalam z dodatkiem ryzu basmati. Przepis podaje jednak w oryginale, moze ktos sie skusi i przygotuje je np. na jakas impreze (wtedy skladniki na 10 porcji beda jak znalazl:). Danie bardzo syci i mocno rozgrzewa. Doskonale na chlodne, jesienne dni. Bardzo goraco polecam :)


Chili con carne z kuminem, cynamonem i "dmuchana" fasola

Skladniki na 10 porcji:
2 suszone papryczki chili (dalam troche mielonej papryki chili)
oliwa
2 duze czerwone cebule, obrane i posiekane
4 zabki czosnku, posiekane
1 duzy peczek kolendry, oderwane i posiekane listki, posiekane galazki (dalam natke pietruszki)
3 swieze czerwone papryczki chili, usuniete nasiona, drobno posiekane (nie dalam)
2 marchewki, obrane i pokrojone w drobna kostke
1 i 1/2 lyzki slodkiej wedzonej papryki
1 laska cynamonu
1 lyzka nasion kuminu
500 g mielonej wolowiny
500 g mielonej wieprzowiny
4 puszki posiekanych pomidorow (kazda po 400 g)
3 papryki (zolta, czerwona i zielona)
2 puszki czerwonej fasolki kidney, osaczonej (kazda po 400 g)
kwasna smietana do podania (nie dalam)
sol, pieprz

Suszone papryczki chili wlozyc do miseczki, zalac goraca woda i odstawic aby namiekly (woda powinna calkowicie je przykrywac).

W duzym garnku rozgrzac oliwe, dodac posiekana cebule i czosnek, posiekane galazki kolendry i wiekszosc swiezej papryczki chili (troche zostawic do dekoracji). Smazyc 10 min. az cebula bedzie miekka ale nie zrumieniona. Dodac pokrojona marchewke, slodka wedzona papryke, laske cynamonu i polowe kuminu. Smazyc kolejne 5 min.

Namoczone chili osaczac, wode zachowac. Chili drobno posiekac, wrzucic do garnka. Nastepnie dodac mielone mieso, rozdrobnic za pomoca drewnianej lyzki. Tak dlugo smazyc az wyparuje cala woda a mieso bedzie zrumienione (ok. 5 min.). Dodac pomidory z puszki i wode z namoczenia papryczek chili, przyprawic sola i pieprzem, zagotowac. Zredukowac ogien i dusic chili przez 1-2 godz. az zgestnieje.

Nagrzac mocno patelnie grillowa, podsmazyc papryke ze wszystkich stron az skorka bedzie czarna. Nastepnie przelozyc papryke do miski, przykryc ja folia spozywcza, odstawic aby wystygla. Zdjac z papryki skore, usunac pestki i pokroic w paski. Dodac do chili.

Na 5 min. przed koncem duszenia chili osuszyc, najlepiej jak to mozliwe, fasolke kidney. Maly garnek (lub patelnie) rozgrzac na srednim ogniu, wrzucic reszte kuminu i smazyc kilka minut az zacznie pachniec. Wlac troche oliwy, wrzucic fasolke i smazyc az bedzie chrupiaca i zacznie peczniec (bedzie wygladac jak "nadmuchana"). Przyprawic do smaku, przelozyc do miseczki, dodac listki kolendry, wymieszac.

Gotowe chili ponownie doprawic do smaku, usunac laske cynamonu, posypac pozostala pokrojona papryczka chili. Podawac z "dmuchana" fasola i kwasna smietana.




17 komentarzy:

  1. Maju,,czuje i slysze Twoj zachwyt:)nad tym daniem.Wyglada zachecajaco:).Nie jadlam jeszcze fasoli kidney i jestem ciekawa tego pecznienia...
    Pozdrawiam Cie cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pożywne i bardzo rozgrzewające :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ! Ale mi narobiłaś smaku :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię chili con carne, moje smaki, pozdrawiam jesiennie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Smakowicie wygląda i pewnie pysznie smakuje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mówisz, że mogę sobie fasolę nadmuchać? A co mi tam, spróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś robiłam chili con carne wg przepisu Jamiego i było boskie:)
    W Twoim wykonaniu wygląda bardzo apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. na wstępie muszę napisać, ze masz OBŁĘDNY gar!!! marzy mi się taki od paru już lat :)
    a takiego chili nie jadłam, uwielbiamy rożne wersje tej potrawy więc zrobię z pewnością :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pysznie wygląda, pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  10. poezja smaków ! - inaczej ująć nie sposób ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Kumin i ja uwielbiam :) Muszę spróbować i ja taką wersję. Chili con carne cieszy się powodzeniem u nas w domu, nie mniej niż to ostatnie curry od Jamiego.

    OdpowiedzUsuń
  12. jak zwykle, zwyczajnie wprosiłabym się do Ciebie na obiad :) bardzo podoba mi się przepis!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubie takie dania :) Twoje musi byc bardzo aromatyczne i mega smaczne!

    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Kumin,chili..., darzę wielkim uwielbieniem te przyprawy.
    W takiej potrawie pięknie się komponują i jakże przyciagają.
    Jak zawsze trafiasz w mój kulinarny gust.
    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolorowo i aromatycznie....a do tego smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam!... idealny posiłek na tę porę roku.

    OdpowiedzUsuń