poniedziałek, 26 marca 2012

Claudia, ja i wedzony losos z sosem smietanowo-chrzanowym.



Jest mi niezmiernie milo poinformowac Was, ze w kwietniowym wydaniu "Claudii" znalazl sie krotki wywiad ze mna i kilka przepisow. Ciesze sie, ze moj blog zostal zauwazony i ze moglam znalezc sie w tak wspanialym gronie blogierek :) Zainteresowanych zapraszam do lektury :)

A teraz kolejna propozycja na wielkanocny stol. Pyszna i szybka do przyrzadzenia przystawka z wedzonego lososia, podana z salatka z ogorka, rzodkiewki i cebulki dymki. Calosc polana sosem smietanowo-chrzanowym i posypana makiem. Pysznie, kolorowo i wiosennie. Goraco polecam :)



Wedzony losos z sosem smietanowo-chrzanowym

Skladniki na 6 porcji:
1 niewoskowana cytryna (najlepiej bio)
200 g creme fraiche
2 lyzeczki ostrego tartego chrzanu (ze sloiczka)
3 lyzki dobrej oliwy
sol morska
swiezo mielony pieprz
1/2 lyzeczki cukru
1 peczek rzodkiewki
1 ogorek salatkowy
2 cebulki dymki (nie dalam)
400 g wedzonego lososia (w plasterkach)
1 lyzeczka maku

Cytryne sparzyc, osuszyc, zetrzec skorke i wycisnac sok. Creme fraiche wymieszac z chrzanem, oliwa i skorka cytrynowa, doprawic do smaku sola, pieprzem, cukrem i sokiem z cytryny.

Rzodkiewki umyc, pokroic w cienkie plasterki. Ogorek umyc (ewentualnie obrac), za pomoca obieraczki do warzyw pokroic w dlugie paski (ja pokroilam w plasterki). Cebulke dymke umyc, osuszyc, pokroic w male krazki.

Na duzym talerzu rozlozyc plasterki lososia, na wierzchu ulozyc ogorek, rzodkiewke i cebulke dymke. Calosc polac przygotowanym sosem smietanowo-chrzanowym i posypac makiem. Podawac z bagietka.



*zrodlo: "Lecker" 4 (2012)

18 komentarzy:

  1. kolorki! lubię, czuję wiosne na Twoim talerzu.

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się, wiosennie i pięknie

    OdpowiedzUsuń
  3. gratulacje! niestety nie mam dostępu do claudii bo w naszym polskim sklepie nie sprzedają, więc może kiedyś zamieścisz choćby fragmenty wywiadu?? :) a salatka wspaniała, uwielbiam łososia w połączeniu ze świeżym ogórkiem, takie chrupiąco-odświeżające połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna, wiosenna sałatka :)

    PS. Biegnę po "Claudię". Gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Claudii nie kupuję,ale wyjątkowo kupiłam, bo wiedziałam, że będą bloggerki.
    :)
    Gratuluję serdecznie.!

    A sałatka iście wiosenna,mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. gratuluję:)
    a na talerzu zawitala wiosna, jest tak kolorowo i apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje! Dostepu do Claudii z wiadomych wzgledow nie mam, ale licze, ze moze sie pojawi online:)
    Salatka wspaniala, tez juz po malu coraz wiecej wiosny u nas na talerzach:)
    Usciski!

    OdpowiedzUsuń
  8. Majka, kupiłam, poczytałam, gratuluję! bardzo miło poczytać o Was, bo my jak jedna rodzina kulinarnie zakręconych:)) a jedzonko pyszne! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. gratulacje kochana!!! zakupiłam i poczytałam:)) fajnie jest bliżej się poznać, a sałatka zdecydowanie przywołuje lato:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje! Chętnie bym przeczytała, ale... Może zamieścisz kiedyś tutaj?

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniala propozycja ;-)

    gratuluje ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Maju jak wiosennie i pięknie! Taki sos musi być pyszny :) Chętnie przygotowałabym takie na śniadanie wielkanocne, ale że jadę do dziadków to musi być bardzo tradycyjnie ;) Ściskam mocno!! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziekuje Wam :) A lososia z dodatkami goraco polecam. Jest naprawde pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję! Chyba aż kupię tą Claudię i zobaczę! A poza tym śliczna wiosenna aranżacja :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Specjalnie kupilam, chociaz normalnie nie kupuje:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Serdeczne gratulacje Agus :) :) juz pisze smsa do sis z prosba o kupno Claudii,obejrze i poczytam z ciekawoscia :) :)

    usciski :)

    OdpowiedzUsuń