
To pierwsza pizza z bardzo dlugiej listy potraw (w tym roznych rodzajow pizzy), ktore czekaja w kolejce do zrobienia :) Musze przyznac, ze bardzo mi smakowala. Moj M. zwolennik bardziej wyrazistych smakow troche krecil nosem ale zjadl kilka kawalkow "dla swietego spokoju" :)) Nie znaczy to, ze pizza nie byla dobra. Wprost przeciwnie. Byla po prostu bardziej delikatna w smaku za sprawa cukinii. Skorka cytrynowa, ktora swietnie komponuje sie z cukinia (o czym zdolalam sie juz przekonac piekac te tarteletki) i tymianek dopelnialy calosci.
Ja pieklam swoje pizze w specjalnych okraglych formach. Podczas pieczenia cukinia puscila troche wody, ktora zebrala sie na dole foremki i sprawila, ze ciasto bylo wilgotne (mysle, ze nie byloby tego problemu gdybym piekla ja na rozgrzanym kamieniu). Znalazlam jednak na to sposob. Wylalam wode i wstawilam pizze ponownie na kolejne 5 min. do piekarnika (na sam dol) dzieki czemu spod ladnie sie przypiekl i byl chrupiacy. Cukinia musi byc dobrze przyprawiona wiec nalezy pamietac aby przed wstawieniem pizzy do piekarnika oproszyc ja sola i pieprzem.
Polecam :)

Chrupiaca pizza z cukinia, tymiankiem i skorka cytrynowa
Skladniki na 2 pizze (o srednicy 30 cm)
Ciasto:
500 g maki pszennej
1 op. suszonych drozdzy (7 g)
1 lyzeczka soli
1 lyzeczka cukru
1 lyzka oliwy
Poza tym:
8 malych cukinii, pokojonych w cienkie plasterki
2 lyzeczki startej skorki cytrynowej
15 g natki pietruszki, posiekanej
2 lyzki posiekanego tymianku
4 zabki czosnku, zmiazdzone (dalam troche suszonego czosnku)
4 lyzki oliwy
500 g sera mozzarella, pokrojonego w male kawalki
50 g tartego parmezanu
1 lyzka dobrej oliwy do skropienia pizzy
Piekarnik rozgrzac do temp. 220°C. Make wsypac do miski, dodac drozdze, sol i cukier, zrobic posrodku wglebienie. Wlac 300 ml cieplej wody i oliwe. Wymieszac, wylozyc na stolnice i zagniatac przez 10 min. az ciasto bedzie miekkie i elastyczne, uformowac kule (ja zagniotlam ciasto za pomoca miksera). Czysta miske posmarowac lekko oliwa, wlozyc do niej ciasto, przykryc folia i zostawic w cieplym miejscu do wyrosniecia na 40 min. (ciasto powinno podwoic swoja objetosc). Wyrosniete ciasto przebic piescia (aby pozbawic go powietrza), wyjac na stolnice i wyrabiac przez 1 min. Podzielic na pol, kazda czesc rozwalkowac (lub rozciagnac za pomoca dloni) na 5 mm grubosci okregi. Wylozyc ciasto na dwie okragle blachy do pizzy.
Do duzej miski wlozyc pokrojona w plasterki cukinie, dodac skorke cytrynowa, natke pietruszki, tymianek, zmiazdzony czosnek i oliwe, dokladnie razem wymieszac. Na placki z ciasta wylozyc polowe pokrojonej mozzarelli i parmezanu, nastepnie ulozyc plasterki cukinii. Posypac pozostala mozzarella i parmezanem, oproszyc sola i pieprzem, skropic oliwa.
Wstawic do nagrzanego piekarnika, piec 15-20 min. az pizza bedzie rumiana i chrupiaca.

*Zrodlo przepisu: ksiazka cook it "Vegetarisch"




Ha, i u mnie w kolejce do zrbienia czeka pizza! Mam nadzieję, że też tak ładnie wyjdzie :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeMówisz, że w tych foremkach zbiera się woda? To w takim razie spróbuję upiec ją bezpośrednio na blasze, może będzie lepiej parować.
Przy naszej "włoskiej" mozzarelli na pizzy prawie zawsze zbiera się woda. Ja przechylam blache by woda wylała się pod pizzę i tam wysycha;) Cóż potrzeba matką wynalazków;) A twoja wygląda przepysznie!
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam cieplutko!
Wygląda bardzo apetycznie, chociaż nigdy nie jadłam pizzy z takimi składnikami.
OdpowiedzUsuń na zawszeKolejna 'rustykalna' pizza. Kolejna do wypróbowania ;)
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam,
Och, jeden z moich ulubionych zestawow skladnikow. :) Choc przyznaje, ze ostatnio mam fiola na punkcie razowych spodow do pizzy, to na te bym sie skusila bez wahania. :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTa pizza wygląda wspaniale! Aż ślinka sama cieknie:-)
OdpowiedzUsuń na zawszeTakie proste, a tak smakowicie wyglada. Podejrzewam, ze rownie pysznie smakuje...
OdpowiedzUsuń na zawszeMajko,wygląda przesmacznie!
OdpowiedzUsuń na zawszeJa latem piekłam podobną.Z własnego przepisu.
Dla mnie to idealne połączenie smaków.
Wygląda wspaniale. Muszę zrobić podobną :D
OdpowiedzUsuń na zawszecudna ta pizza, taka słoneczna, idealna na rozjaśnienie jesiennej słoty!
OdpowiedzUsuń na zawszeDziękuję za wizytę u mnie. Ja u Ciebie będę częstym gościem, bo jest tu pięknie i smacznie :))P
Pozdrawiam
monika
www.bentopopolsku.blogspot.com
rewelacyjna ta pizza :) świetna foremka do pizzy :) muszę sobie taką sprawić :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszePiękna pizza! Z pewnością by mi smakowała, wszystko w niej lubie:)
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam:)
Mój małżonek też pewnie by kręcił nosem, ale ja z miłą chęcią.
OdpowiedzUsuń na zawszePizza z cukinią, nie jadłam, ale wiem, że musi być pyszna, bo cukinia pewnie roztapia się w ustach jak ser. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń na zawszejakbym zrobiła taką pizze, mój LLord nosiłby chyba mnie na rękach w podzięce :)
OdpowiedzUsuń na zawszeto taka wege-pizza!!! mój małżonek pewnie teżby kręcił nosem i zjadł kawałek na odczepnego ha ha ha jak dla mnie ciekawe połączenie Agnieszko :) buziaki
OdpowiedzUsuń na zawszeMusi być pyszna, wspaniale wygląda!
OdpowiedzUsuń na zawszeFajny przepis Majeczko.
pozdrawiam gorąco
M.
Twoja pizza wyglada oblednie pysznie! :* zaluje, ze takiej nie mam teraz na stole ; )
OdpowiedzUsuń na zawszeOblizujac sie posylam wielkie buziaki ;*
Super. Uwielbiam pizzę i zbieram różne przepisy na ciasto :)
OdpowiedzUsuń na zawszeDziękuję :)
Mam ochotę na tą pizzę:)Piękna:)
OdpowiedzUsuń na zawszeNie wiem, jak to zrobiłaś (chociaż bardzo bym chciała wiedzieć ;) ale Twoja pizza wygląda tak pięknie jak z Pizza Hut. To oczywiście jest komplement, a chodzi głównie o ten pięknie przypieczony ser, mnie się tak nigdy nie udaje! (a nawiasem mówiąc, sama nie mam nic przeciwko pizzy "amerykańskiej", cóż z tego, że ma się nijak do oryginału, skoro też mi smakuje).
OdpowiedzUsuń na zawszezapisuję do zrobienia
OdpowiedzUsuń na zawszeJa tez zapisuje. Wierzch super, ale jakie ciasto! Juz na oko wyglada na dokladnie takie jakie lubie i ma idealna grubosc.
OdpowiedzUsuń na zawszeIdealna, ja również uwielbiam pizzę domowej roboty, ostatnio ze szpinakiem! :)
OdpowiedzUsuń na zawsze