poniedziałek, 13 lipca 2009

Muffinki bananowe z kawalkami karmelkow


Nigella Lawson jest jedna z moich ulubionych telewizyjnych kucharek. Wyprobowalam juz kilka przepisow z jej ksiazek i jak do tej pory sie nie zawiodlam. Muffinki z tego przepisu sa miekkie, wilgotne i bardzo bananowe a dodatek karmelowych cukierkow bardzo wzbogaca ich smak.

Przepis jest moja propozycja w ramach akcji "W jednej kuchni z Nigella Lawson".

Muffinki pieknie wyrosly ale niestety kawalki cukierkow rozpuscily sie i wylaly na blache. Nie wiem czym jest to spowodowane, byc moze cukierki byly zbyt miekkie. I choc muffinki nie wygladaja tak dobrze jak te Nigelli sa niezwykle aromatyczne i pyszne :)

Skladniki na 12 muffinek:
3 bardzo dojrzale banany
125 ml oleju
2 jajka
250 g maki
100 g cukru
1/2 lyzeczki sody
1 lyzeczka proszku do pieczenia
150 g miekkich karmelkow (lub czekoladowych kropek)

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Zaglebienia w formie do muffinek wylozyc papierowymi kokilkami.

Banany rozmiazdzyc widelcem, odstawic na bok. Jajka wymieszac z olejem za pomoca trzepaczki. 

Make wymieszac z cukrem, soda i proszkiem do pieczenia, dodac do masy jajecznej. Nastepnie dodac zmiazdzone banany, wymieszac.

Cukierki pokroic na male kawalki, dodac do masy. Wylozyc ciasto do kokilek. Piec przez 20 min. Wyjac z piekarnika, wystudzic.


*przepis pochodzi z ksiazki "Nigella express"

6 komentarzy:

  1. O takich muffinkach jeszcze nie słyszałam. Przespis bardzo mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja, nie miałam odwagi na te muffiny ale skoro polecasz, to spróbuję przy okazji je zrobić:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Maju muffinki bajeczne, super połączenie karmel i banan, swietnie sie kolor muffinków komponuje z zielonymi papierkami:))
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam i ja tę książkę:)
    hyhy
    a tak wogole to pyychotka:)!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ładnie wyrosły Twoje muffinki :) Bananowo, karmelowe..... to musi być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. emma001 - polecam :)

    szarlotek - ja odwage mialam ale troche mi nie wyszly :)

    viridianka - dziekuje :) pozdrawiam rowiez :)

    Olciaky - ja mam te ksiazke w jezyku niemieckim :) Tak sobie siedze i tlumacze :)

    adda73 - :) rzeczywiscie swietne polaczenie smakow :)

    OdpowiedzUsuń