Porotos granados - chilijski eintopf z dynia, fasola i kukurydza.


Zupy i wszelkiego rodzaju jednogarnkowce to dania, ktore lubie jesienia chyba najbardziej. Nie dosc, ze sa szybkie w przygotowaniu, pyszne to jeszcze sycace i rozgrzewaja, kiedy pogoda za oknem nie rozpieszcza. Porotos granados to eintopf z dynia i fasola wywodzacy sie z Chile (w oryginale rowniez z pomidorami). W przepisie, z ktorego skorzystalam dodajemy jeszcze zielona fasolke szparagowa. Efektem jest pyszne, geste wegetarianskie danie, ktore wspaniale zaspokaja glod :) Polecam.


Porotos granados - chilijski eintopf z dynia, fasola i kukurydza
Hugh Fearnley-Whittingstall "Täglich vegetarisch" (ang. klik)

Skladniki na 6 porcji:
2 lyzki oleju rzepakowego lub oliwy
1 srednia cebula, posiekana
2 zabki czosnku, drobno posiekane (przecisnelam przez praske)
1 lyzeczka slodkiej wedzonej mielonej papryki
garsc swiezego oregano lub majeranku, posiekanego (dalam 1 lyzeczke suszonego oregano)
100 g malej suszonej bialej fasoli (dalam fasole Jas karlowaty) namoczonej przez noc w zimnej wodzie lub 400 g bialej fasoli z puszki, oplukanej i osaczonej
1 l bulionu warzywnego
1 lisc laurowy
750 g dyni (Butternut czyli maslowej lub Hokkaido - dalam te druga)
200 g zielonej fasolki szparagowej, umytej i pokrojonej na 2 cm kawalki (dalam fasolke mrozona)
2 kolby kukurydzy, obrane ziarenka
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

W duzym garnku rozgrzac oliwe, wrzucic posiekana cebule i czosnek, smazyc do miekkosci przez 10 min. Dodac wedzona papryke i 1 lyzke posiekanego oregano (lub majeranek) i smazyc kolejna 1 min.

Namoczona biala fasole odlac, wrzucic do garnka z cebula i czosnkiem, wlac bulion, dodac lisc laurowy. Zagotowac i gotowac na malym ogniu przez 45 min. az fasola bedzie miekka (lub 1 godz. w zaleznosci od rodzaju fasoli). Dodac dynie, dobrze wymieszac i gotowac kolejne 10-15 min. az dynia bedzie prawie miekka. Nastepnie dodac zielona fasolke szpragowa i kukurydze, gotowac razem przez 5 min. (jesli uzywamy fasoli z puszki- wkladamy ja do garnka razem z bulionem, lisciem laurowy i dynia, gotujemy tylko 10-15 min. po czym dodajemy fasolke szparagowa i kukurydze).

Wszystko dobrze doprawic 1 lyzeczka soli i swiezo mielonym czarnym pieprzem. Dodac pozostaly majeranek, wymieszac. Przed podaniem odstawic na krotko aby smaki sie przegryzly. Ja podalam danie ze swieza bagietka.




Tym przepisem przylaczam sie do konczacego sie dzis "Festiwalu Dyni".





Komentarze

Marzena pisze…
Ale smaczna zupka:-)
Gosia pisze…
extra!!! juz wiem, co bedzie w weekend na obiad ;) ;)
Usciski :)
AZgotuj! pisze…
fantastyczny gar porządnej zupy:)
Pogoda wciąż mnie rozpieszcza,
ale i tak zjadłabym miskę tej pysznej, gęstej zupy:)
Z chrupiącą bagietką...pychota!
Justyna Bąk pisze…
pycha, ale bym teraz jadła taką rozgrzewająca miseczkę twoich pyszności:)
pieczarka mySia pisze…
Bardzo lubię takie mega warzywne dania :)

wygląda pysznie i kolorowo!
Maggie pisze…
Lubie jednogary, zwlaszcza jesienia. Wyglada bombowo! I garnuszek masz ladny.
basinepichcenie pisze…
Po pierwsze zdjęcia-rewelacja. Aż miło zajrzeć, przejrzeć na spokojnie bloga, poślinić się na widok Twoich dań...
Po drugie tak jak Maggie uwielbiam dania jednogarnkowe,w sumie mało wymagające... i też u nas jakoś ich tak więcej w jesienno-zimowym czasie
Po trzecie rewelacyjna propozycja
Agos pisze…
Moja chilijska wersja porotos granados wygląda zupełnie innaczej, ta gotowana tutaj jest gęsta od rozgotowanej dyni, z której powstało pyszne puree, tak mnie nauczyli je gotować tubylcy. Twoja wersja wygląda na bardziej wypasioną, ale rzadką. Czasami do tego chilijczycy wrzucają kluchy spaghetti i mamy wtedy wersję porotos con rienda... pyszne są te dania jednogarnkowe. W Chile bardzo dużo fasoli się spożywa, jak również innych warzyw strączkowych, szczególne w zimowe miesiące. Pozdrawiam z Santiago :)
Zgadza się, zypy i jednogarnkowce są teraz niezastąpione. Poproszę porcję :-)
nobleva pisze…
wygląda super apetycznie, patrząc na to co się dzieje za oknem nabieram ochoty na takie danie - rozgrzewające i sycące.
Gosia pisze…
Duzy garnek ugotowalam dzis-pyyyycha...dodalam marchewke, zolta fasolke zamiast zielonej i troche czarnej soczewicy Beluga-extra ;-)
Pozdrawiam
majka pisze…
Bardzo smaczna :)

Pozdrowienia.
majka pisze…
Ciesze sie Gosiu :)

Usciski.
majka pisze…
100% racji :)

Pozdrawiam cieplo.
majka pisze…
U nas tez z pogoda nie ejst tak zle :) Zupke polecam, naprawde pyszna. Koniecznie z bagietka :)

Pozdrowienia.
majka pisze…
I ja Mysiu tez lubie :) Dlatego coraz czesciej goszcza na naszym stole.

Pozdrowienia.
majka pisze…
W takim razie zapraszam. Jeszcze zostalo :)

Pozdrowienia.
majka pisze…
To tak, jak ja Maggie :) Garnuszek kupiony tego lata w Polsce :)

Dziekuje i pozdrawiam.
majka pisze…
Dziekuje Basiu za mile slowa :) Dania jednogarnkowe sa na jesien idealne. Pracy przy nich malo a jak smakuja... :)

Dziekuje i pozdrawiam.
majka pisze…
Prosze bardzo Bee :)) Tylko nie zjedz wszystkiego ;)
majka pisze…
Nawet nie wiesz Gosiu, jak sie ciesze, ze sie skusilas :) I swietnie wykombinowalas z ta soczewica...ja jeszcze odmiany beluga nie jadlam...

Pozdrawiam cieplo.
majka pisze…
Dziekuje :) Jak to jest w przypadku takich dan, kolejnego dnia po odgrzaniu jeszcze lepsza :)

Pozdrowienia.
majka pisze…
Dziekuje, ze odwiedzilas moj blog :) Jak juz napisalam u Ciebie zawsze to milo zasiegnac informacji "u zrodel" :) U mnie nie jest to oryginalna wersja...taka mala wariacja na temat porotos granados :)

Pozdrawiam cieplo.
Majana pisze…
Przepysznie wygląda, mniam, rozgrzewające i pyszne danie. :)
Amber pisze…
Doskonała zupa!
To zabieram się za ten mniejszy garnuszek...
piegusek1976 pisze…
potrawy jednogarnkowe to moje ulubione potrawy, bardzo lubię je przygotowywać jak i jeść:) zachęcająco wygląda ten garnuszek z zupką chętnie wpadnę na miseczkę:) pozdrawiam cieplutko Agnieszko:)
MałgosiaZ pisze…
Ja pierdzielę ale apetyczne!