Na pikantnie. "Plaski" kurczak pieczony.


To danie widnialo w ksiazce pod nazwa "kurczak motyl" (jesli przyjrzec mu sie z bliska to troche go przypomina:) Przygotowalam go na niedzielny obiad. Wyszedl pyszny, z chrupiaca skorka i soczystym miesem. Podalam ze smazonymi plasterkami ziemniakow i salata. Taki rozplaszczony kurczak swietnie wyglada na stole a poza tym piecze sie znacznie szybciej niz cala tuszka. Mozecie go natrzec swoimi ulubionymi przyprawami. Ja tym razem zgodnie z przepisem zamarynowalam go w mieszance oliwy, octu winnego, czosnku, chili, suszonego oregano i startej skorki cytrynowej. Pycha! Goraco polecam :)

Przepis Donny Hay z ksiazki "Meine Kochschule" (ang. klik)


"Plaski" kurczak pieczony

Skladniki na 4 porcje:
1 caly kurczak (ok 1,6 kg)
1 lyzeczka suszonego chili, w platkach
3 zabki czosnku, obrane i przecisniete przez praske
1/2 lyzeczki wedzonej papryki
1 lyzeczka suszonego oregano
1 lyzka skorki startej z cytryny (bio)
60 ml octu z czerwonego wina
60 ml oliwy
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Kurczaka ulozyc na desce do krojenia piersiami ku dolowi. Za pomoca nozyc do miesa naciac kurczaka z obu stron kregoslupa a nastepnie usunac kregoslup. Kurczaka przekrecic (powinien lezec piersiami ku gorze) i nacisnac mocno od gory az sie rozplaszczy. Przed pieczeniem koncowki skrzydelek kurczaka podwinac pod tuszke.

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Oliwe wymieszac z octem winnym, chili, czosnkiem, wedzona papryka, oregano, skorka starta z cytryny, sola i pieprzem.

Blache lub naczynie zaroodporne wylozyc papierem do pieczenia, ulozyc kurczaka. Posmarowac go marynata (ja zrobilam to na 1 godz. przed pieczeniem dzieki czemu mogl sie dluzej marynowac).

Piec w nagrzanym piekarniku przez 45 min. na zlotobrazowo (w polowie pieczenia polac kurczaka sokiem, ktory sie wytworzyl podczas pieczenia).

Podawac ze smazonymi czastkami ziemniakow i salata.




Komentarze

Karmel-itka. pisze…
bardzo ciekawy sposób na kurczaka, warty do zapamiętania.
siankoo pisze…
Nic dziwnego że gorąco polecasz po prezentuje się przepysznie :) Pozdrawiam :)
to danie dla mnie, uwielbiam kurczaka jeszcze w pikantnej wersji, extra:) prezentuje się świetnie:)
Angelika Szostak pisze…
Bardzo oryginalnie wygląda :)
pieczarka mySia pisze…
Bardzo pyszny przepis :)
zapisuje do zrobienia dla mojego lasucha :)
Bernadeta pisze…
wygląda niezwykle oryginalnie.
No proszę... A ja właśnie przygotowuję wpis o takim kurczaku :(
U mnie nazywa się po Galvestońsku... No cóż, kto pierwszy ten... :)
Poczekam z kurczakiem ;)
A kurczak jest naprawdę przepyszny, soczysty i krótko się piecze!
Pozdrawiam serdecznie! :D
Majana pisze…
Oryginalny przepis i wygląd. Ciekawa go jestem :)
Majko, jak też często robię takiego plaskatego kurczaka, bo szybciej się piecze :-) Zawsze się wtedy zastanawiam, jak go u diabła nazwać, bo ten sposób krojenia nie ma, o ile mi wiadomo, odpowiednika w polskim języku. Skoro w angielskim jest "butterflied" to motyl faktycznie będzie fajny :-)
Gosia pisze…
wyglada rzeczywiscie jak motyl :) extra :) :) jeszcze takiego nie widzialam, ale wykorzystam na pewno :)

Usciski :)
Nieco muskularny ten motyl;))
Z pewnością wypróbuję tę metodę pieczenia:)
judik pisze…
Wygląda bardzo apetycznie tak przygotowany! :-)
Poezja Smaku pisze…
Wspaniale wygląda, świetny, aromatyczny obiad
Kinga pisze…
Cześć, od jakiegoś czasu uważnie czytam twoją stronę i muszę powiedzieć że publikujesz fajne wpisy.

Moja znajoma wypowiada się na polskim forum mając w sygnaturce linka do siebie. Dzięki temu znacznie więcej osób odwiedza jej stronę. Na pewno także twoja strona na tym skorzysta i jeszcze więcej osób będzie ją odwiedzać.

Robi to tutaj: http://www.open-polska.eu - Polskie Forum
JemCoDobre pisze…
Kurczak wygląda bosko - nie należy zapominać jednak, żeby przyrządzić go z uwagą i nie przesadzić z solą, która jest uważana za bardzo niezdrową. Zamiast niej istnieje w końcu mnóstwo innych, równie wyrazistych przypraw.
MałgosiaZ pisze…
Gdy go zobaczyłam...tego kurczaka to pomyślałam, że to ja leżąca w łóżku :) hehe on mi przypomina mnie normalnie! boski jest, serio:)
Mątewka pisze…
Świetny pomysł, żeby nie trzeba było przewracać kurczaka.