poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Casserole z morszczuka i ziemniakow wg Gordona Ramsay'a.



Bardzo lubie ryby ale nigdy nie przepadalam za rybnymi potrawkami a na dzwiek slowa "zupa rybna" od razu sie krzywilam. Cale szczescie, ze smaki z czasem jednak sie zmieniaja :) Teraz z wielka przyjemnoscia zajadam sie rybnymi smakolykami a kuchnia hiszpanska, ktora w nie obfituje jest jedna z moich ulubionych. Kiedy tylko zobaczylam przepis na casserole z morszczuka i ziemniakow w ksiazce Gordona Ramsay'a "Kuchnie swiata" (w dziale "kuchnia hiszpanska") od razu zaznaczylam go do wyprobowania. Te bardzo proste w przygotowaniu a zarazem pyszne danie. Robi sie je naprawde blyskawicznie. A jak smakuje...mmmm...musicie tego sprobowac :) I koniecznie przygotujcie duzo chleba lub bagietki do maczania w pysznym sosie, ktory sie wytworzyl podczas gotowania. Polecam :)



Casserole z morszczuka i ziemniakow

Skladniki na 4 porcje:
750 filetow z morszczuka
4 zabki czosnku, obrane
5 lyzek stolowych oliwy z oliwek
1 lyzeczka slodkiej papryki
125 ml wytrawnego bialego wina
1 duza cebula, obrana i pokrojona w cienkie plasterki
500 g ziemniakow, obranych i pokrojonych w cwiartki
sol morska
czarny pieprz
200 g zielonego groszku, rozmrozonego przed gotowaniem

Sprawdz czy filety pozbawione sa osci, ewentualnie usun je peseta. Nastepnie pokroj filety w kawalki dl. 5 cm i odloz na bok. Dwa zabki czosnku pokroj w cienkie plasterki. Na patelni rozgrzej 3 lyzki stolowe oliwy z oliwek, wrzuc czosnek i smaz delikatnie do lekkiego zezlocenia. Zestaw patelnie z ognia i zaczekaj, az oliwa troche ostygnie, po czym wsyp papryke, a pozniej wlej wino. Odstaw na bok, by plyn przeszedl smakowitym aromatem.

Pozostale 2 zabki czosnku pokroj w cwiartki. Do zaroodpornego casserole wloz cebule, ziemniaki i kawalki czosnku, a takze wlej pozostala oliwe. Wlej wino z czosnkowo-paprykowym aromatem i zalej woda, by przykryla wszystkie skladniki. Dopraw pieprzem, sola i zagotuj.

Gotuj na srednim ogniu przez 8-10 min., a nastepnie dodaj kawalki morszczuka oraz zielony groszek. Zmniejsz ogien i gotuj przez 3-5 min., az ziemniaki i ryba beda miekkie. Skosztuj i dopraw wedlug uznania.

Potrawe nakladaj do cieplych misek i od razu podawaj z duza iloscia wiejskiego chleba do zamaczania w pysznych sosach.

30 komentarzy:

  1. Ale wiosenne kolory! Nie jem ryb, ale bardzo mi się podoba wygląd potrawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja rybki jem często, więc na taki obiad na pewno się skuszę :)) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Majko! Czy to jest to casserrole, o którym wspominałaś? Pysznie wygląda i bardzo mnie zachęciłaś do jego zrobienia!
    Dużo słońca i dobrego tygodnia Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawidziwy casserole :) Super przepis, jak dla mnie nowa inspiracja rybna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi sie podoba, wyglada lekko i pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. To coś dla mnie, bo ryby to ja pod każdą postacią, no, prawie;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Och wygląda rozkosznie, wiosennie i tak lekko. Pyszności :D

    OdpowiedzUsuń
  8. No proszę, jaka słoneczna wersja rybnego dania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba. Z zupą rybną miałam podobnie, jak Ty. A w tej chwili to jedna z moich ulubionych zup.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł na obiad, pychota!

    OdpowiedzUsuń
  11. fajne to danie, zapowiada sie smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pysznie wygląda, aż mi ślinka cieknie. Ja kiedyś podobnie reagowałam zwłaszcza na stwierdzenie - zupa rybna, potrawka z ryby. Jak sie okazało miałam złe skojarzenia z czymś co smakuje jak woda z wypłukanej złowinej własnie ryby i jest okropne. Szczęsliwie przełamałam się i zaczęłam próbować. A teraz róznego rodzaju dania rybne, te przypominające zupy, potrawki, gulasze należą do moich ulubinych i zajadamy się nimi co najmniej raz na tydzień nie licząc ryb w innych wydaniach, które obowiązkowo pojawiają się na naszym stole w każdnym tygodniu kilka razy. Przepis wygląda pysznie i na pewno zrobię. Zapraszam do mojej Akcji RYBY!!! Jest na durszlaku, niestety bez obrazka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak czytam składniki tego dania, to wyobrażam już sobie ten sos. Z bagietką musi być pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  14. zapowiada sie cudowne danie Majko, ach ten Jamie... ;-))
    a ja uwielbiam zupe rybna w mleku kokosowym, ktora czestowali mnie Brazylijscy znajomi! ach, jak mi ich brak! i ich zupy! :-))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio ryby wróciły u mnie do łask ;) A ta potrawa zapowiada się bardzo smacznie. Lubię połączenie ziemniaków w rybą http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/

    OdpowiedzUsuń
  16. Majka, ilekroc Odwiedzam cie tutaj, mam ochote krzyknac: robisz wszystkie te smakolyki Jamiego czy Gordona ktorych chcie sprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pysznościowo to wygląda!
    Mimo, że przez dwa ostatnie dni jadłam rybę na obiad, to Twoją zjadłabym dzisiaj bez wahania.:)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja się Gordona u Ciebie nie spodziewałam :) Super danie. Muszę i ja Gordona odkurzyć.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dopiero od niedawna zaczęłam się przekonywać do ryb innych niż pieczone czy z grilla...no, o zupie rybnej jeszcze narazie nie myślę ;) Wypróbuję ten przepis bo bardzo podoba mi się lista składników...i ta baaagietkaa:)pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam,
    wygląda wspaniale. Czy smak wina jest wyczuwalny? Czy mogę liczyć na to, że w czasie podania nie ma już alkoholu? Jeśli nie to czy jest niezbędne w potrawie?
    Pozdrawiam
    Ane

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja pamiętam z dzieciństwa zupę z głowy ryby (coś w rodzaju rosołu, bulionu)? Okropne. Twoja wygląda zupełnie inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też chce zamoczyć chlebek w tym sosie rybnym z białym winem. To musi smakować rozkosznie!
    Gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam wszystko co związane z Gordonem, a jego kuchnię najbardziej

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazdroszczę Twoim chłopakom takich pysznych obiadów :) zjadłabym z największą przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja tez uwielbiam maczać pieczywo we wszelkiego rodzaju sosach, ta potrawka bardzo mi sie podoba :) a swoja drogą ten facet jest genialny, niedośc że przystojny to na dodatek zdolny :)) pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  26. Pysznie wygląda! A ja miałam ostatnio ochotę kupić jego książkę, ale zdrefiłam w ostatniej chwili :D
    Pozdrawiam cieplutko!:)

    OdpowiedzUsuń
  27. nigdy jeszcze czegos takiego nie robilam,moze dlatego,ze nie lubie rybnych zup,a to troche mi sie z nimi kojarzy....ale wyglada i brzmi wspaniale,wiec moze i ja sie przekonam....
    Usciski Maju :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kuchareczka - nie jesz ryb? Ja bym nie mogla... :)

    Kasia - wiec bardzo polecam :) Pozdrawiam.

    KUCHARNIA, Anna-Maria - tak, to jest to casserole. Naprawde polecam. Usciski.

    Magda, Maggie - dziekuje :)

    Ewena - to tak, jak ja :)

    Ivon, Turlaczek, Wiosenka27 - dziekuje Wam :)

    lashqueen - ja takiej prawdziwej zupy rybnej jeszcze nie jadlam. Wszystko przede mna :) Pozdrawiam.

    Konto Internetowe, aga - dziekuje :)

    Kinga - ja tez lubie rybki w kazdej postaci. No i owoce morza oczywiscie. Jak dostane miseczke takiego gulaszu to do szczescia juz nic wiecej mi nie potrzeba :) Pozdrawiam.

    Lo - jest pyszne :) Usciski.

    cudawianki - tym razem to Gordon :))) Tak Was juz przyzwyczailam do Jamiego, ze czas to powoli zmienic :) A taka rybke w mleku kokosowym z przyjemnoscia bym zjadla. Buzka.

    mopswkuchni - w takim razie polecam. Mysle, ze bedzie Ci smakowalo :)

    buruuberii - Ty kochana nie krzycz tylko przysiadz sie do stolu :) Zapraszam :))

    Lekka - ciesze sie, ze Ci sie podoba. Moze sie skusisz? :)

    kabamaiga - a tu prosze, niespodzianka :) I NIgella u mnie jest, i Gordon i inni kucharze, tylko ten Jamie wciaz pcha sie na pierwsze miejsce :))

    Agnieszka - polecam. Ryba smakuje tu bardzo dobrze. Ja balam sie troche tego bulionu wlasnie ale nieslusznie. Jest bardzo aromatyczny i pyszny. Pozdrawiam.

    Ane - ciesze sie, ze zajrzalas :) Wina w daniu nie czuc. Mysle, ze mozna sie bez niego obejsc dodajac wode lub bulion ale z drugiej strony mam wrazenie, ze to ono wlasnie nadaje calemu daniu aromat. Pozdrawiam.

    agnieszka - zupa z glowy ryby? Bleee :)) Moj M. wciaz mnie przekonuje do zupy rybnej z karpia a ja opieram sie jak moge mimo, ze zamrozone glowy ryby wlasnie wciaz leza w zamrazarce (chyba musze je wyrzucic po kryjomu:))

    zenia - prosze bardzo :) Nie mam nic przeciwko temu :) Pozdrawiam.

    bryssska - ja tez go lubie. Tym bardziej, ze tak pysznie gotuje :)

    magda k. - nie zazdrosc tylko wpadnij do mnie na obiad :) A Maly to za bardzo nie wcina takich rzeczy, on wciaz jeszcze wybredny jest :) Usciski.

    piegusek1975 - hmmm...Gordon to zupelnie nie moj typ urody :) Ale gotuje pysznie, to trzeba mu przyznac :)) Buziaki.

    andzia-35 - to w tej chwili pedz z powrotem do ksiegarni :) Ksiazka jest naprawde swietna. Nie ma chyba potrawy, ktorej bym nie zaznaczyla w niej do wyprobowania :)

    Gosia - sprobuj, mysle, ze sie nie rozczarujesz. Ja tez podeszlam do calosci z taka "pewna niesmialoscia" ale kazalo sie, ze zupelnie niepotrzebnie:) Naprawde polecam. Pozdrawiam.

    SlodziutkieOkazje- dziekuje i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń