poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Znane-nieznane. Ciasto orzechowe z powidlami.



Ciasto orzechowe z powidlami robie od lat i moge powiedziec, ze jest to ciasto numer jeden w moim rodzinnym domu. Zadne swieta czy uroczystosci nie moga sie bez niego obejsc. Pyszne, slodkie, z karpatkowa lub budyniowa masa, warstwa kwaskowych powidel i chrupiacymi orzechami. Przepis znalazlam dawno temu w jakies gazecie i wkleilam go do jednego z zeszytow mamy. Jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy zobaczylam je na kilku blogach pod calkowicie inna nazwa (Pani Walewska lub pysznotka). To nie zmienia jednak faktu, ze ciasto jest mega pyszne i oczywiscie mega kaloryczne ale gwarantuje Wam, ze jesli go sprobujecie, to nie poprzestaniecie na jednym kawalku :)

Ponizej podaje oryginalny przepis, jaki poznalam kilka lat temu. Gwiazdkami oznaczone sa krotkie wyjasnienia i zmiany.



Ciasto orzechowe z powidlami

Skladniki:
Ciasto:
4 szkl. maki
375 g margaryny (lub masla)
3/4 szkl. cukru
6 zoltek
1 op. proszku do pieczenia (15 g)
1 op. cukru waniliowego (8 g)

Do przelozenia:
1 szkl. cukru
6 bialek
1 op. kremu karpatkowego*
1 sloik powidel sliwkowych
200 g luskanych orzechow wloskich
100 g wodki
polewa czekoladowa**

Z podanych skladnikow zagniesc ciasto jak na makaron, podzielic je na pol i wylozyc nim dwie identyczne niskie, prostokatne formy do pieczenia***. Posmarowac powidlami sliwkowymi.

Bialka ubic ze szklanka cukru na sztywna, blyszczaca piane. Nalozyc ja na powidla (na obydwa placki), posypac posiekanymi orzechami. Piec 40-50 min. w piekarniku nagrzanym do temp. 180°C.

Wedlug przepisu podanego na opakowaniu przygotowac krem karpatkowy, pod koniec przyrzadzania wlac do niego alkohol.

Na jeden placek nalozyc krem karpatkowy, nakryc drugim i polac polewa czekoladowa.



* oczywiscie krem karpatkowy mozecie zrobic w domu sami. Krem karpatkowy mozna rowniez zastapic kremem budyniowym. Tym razem wykorzystalam przepis na krem z blogu Passionfruit.

Krem budyniowy

1 op. budyniu waniliowego (w proszku)
500 ml mleka
100 g cukru
2 zoltka
2 lyzki maki pszennej
65 g zimnego masla

Zoltka utrzec z cukrem. Dodać 250 ml mleka i dalej mieszajac, dodac proszek budyniowy i 2 lyzki maki.

Pozostale 250 ml mleka zagotowac. Do gotujacego sie mleka wlac mase budyniowa i gotowac mieszajac. Kiedy budyn sie ugotuje i zgestnieje, dodac do niego starte zimne maslo. Wymieszac, odstawic do wystudzenia.

** tym razem nie zrobilam polewy. Przewaznie jednak robie pyszna karmelowa polewe (z podwojnej porcji podanych nizej skladnikow), na ktora przepis znalazlam w zeszycie mamy.

Polewa karmelowa

1/2 margaryny
2 lyzki wody
1 szkl. cukru pudru
1 lyzka kakao

Wszystkie skladniki wkladamy d rondelka, gotujemy 10 min. Goraca polewa smarujemy ciasto.

*** ja pieke to ciasto zawsze w jednej blaszce, tzn. pieke jeden placek, pozniej go wyjmuje z blaszki a nastepnie pieke drugi (polowe piany z bialek trzymam przez ten czas w lodowce) ale niestety ciasto jest bardzo kruche i lamie sie podczas wyjmowania z formy.

37 komentarzy:

  1. PasjaPieczeniaLillan4/19/2010 1:41 PM

    Ten krem karpatkowy i polewa karmelowa brzmią bardzo smakowicie! Koniecznie muszę wypróbować ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Orzechy i powidło idze idealnie z sobą w parze:) Pamiętam przy moim mazurku :) A tutaj jeszcze krem..pycha!

    OdpowiedzUsuń
  3. To ciasto przypomina mi troszkę Pyszotkę. A wygląda naprawdę wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
  4. warstwa kwaśnych powideł podoba mi się najbardziej, lubię takie smaki

    strasznie to fajne, że niemal w każdym domu jest takie ciasto.. takie znane od zawsze, najpyszniejsze

    OdpowiedzUsuń
  5. Och tak, znane i uwielbiane :) To cos jak pani Walewska, ale troche inne. Jest wspaniałe i uwielbiane przez moją rodzinę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Istne niebo.
    Dziwne jednak, że w moim domu nigdy nie piekło się takiego ciasta.
    Mimo to wyobrażam sobie jego smak...
    Pycha!

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Majeczko, no nie masz litości, cóz za piekne ciacho! WYgląda tak , ze palce lizać:)

    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam to ciacho:)jest przeeeeepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ to kapitalnie wygląda! Koniecznie muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko, jak Ty kusisz ...... :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. nie ma bata na Panią Walewską! [pznałam je całkiem niedawno i nie wiem jak ja mogłam tyle lat bez niego żyć :-)
    robiłam je z czarną porzeczką.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam to ciasto jest tak jak napisałaś ,, mega pyszne", ładnie Ci wyszło... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wątpię, że to prawdziwe wspaniałości. Kiedyś wartym zachodu ciastem było dla mnie tylko takie z masą budyniową, teraz moje smaki przesunęły się trochę w kierunku czekolado-karmelowym, ale nadal uważam, że te z budyniem rekompensują pracę i czas, który najczęściej trzeba poświęcić. A nic nie jest tak dobre do wyjadania jak budyń przeznaczony na masę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Maju, przepraszam, ze dopiero teraz odpisuje ale jakos tak sie to zlozylo.
    Pytalas mnie o make ze srodkiem spulchniajacym. Mozna ja przygotowac w domu. Do kazdego 130 g maki nalezy dodac 1 i 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia i 1/2 lyzeczki soli.

    Ciasto orzechowe prezentuje sie wspaniale.

    Milo tu u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Maju ale pyszności. Kwaśne powidła, dżemy w ciastach to zdecydowanie moje smaki. No i jeszcze te orzechy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba je znam... moja mama robi podobne... i uwielbiam, po prostu uwielbiam to ciasto!
    Zresztą ja uwielbiam powidła śliwkowe. Czasem je tak po prostu wyjadam łyżeczką ze słoika.

    oj Maju, narobiłaś mi smaku, a tu nawet odrobinki powideł...

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniałe są takie zakorzenione w tradycji rodzinne ciacha - tyle smaków ile wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń
  18. PasjaPieczeniaLillan - polecam. Ciasto jest naprawde przepyszne.

    gosia99 - prawda, to swietne polaczenie. A z tym kremem ciasto smakuje wysmienicie :)

    wiosenka27 - dziekuje. Jest troche do pysznotki podobne, to fakt.

    asieja - powidla przelamuja slodycz ciasta. To tak, dla rownowagi :)) A dom pachnacy ciastem i domowe smaki sa przeciez tak wazne dla kazdego czlowieka...

    Cezonia- wiec "przybij piatke" :)) Ciesze sie, ze mamy podobny smak :))

    Zaytoon - najwyzszy czas wiec to zmienic :) Gwarantuje, ze bedzie Wam smakowac. Dziekuje i pozdrawiam :)

    majana - dziekuje ale to zawsze Ty nie masz nad nami litosci. Moje ciasto przy Twoich wypiekach to "pikus" :))

    andzia-35 - tak myslalam, ze je znasz :) U Ciebie zawsze tyle pysznosci, ze dziwne byloby gdybys go nie znala :)) Pozdrawiam.

    Ola - dziekuje. I naprawde polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo apetyczne! Normalnie ostatnie przepisy robią wrażenie :) Tylko pozazdrościc zdolności :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Smaczności Majuś smaczności !!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. A wiesz Majeczko, ze ja znam to ciasto tylko z nazwy? Nigdy go jeszcze nie kosztowalam... A swoja droga, z prawdziwa przyjemnoscia wraca sie do takich 'maminych' czy 'babcinych' przepisow, prawda? :)

    Pozdrawiam serdezcnie!

    OdpowiedzUsuń
  22. KucharzyTrzech - o matko i corko! :))

    Karola - nie ma bata :)) To ciaasto poezja. Koniecznie musze sprobowac z czarna porzeczka :))

    antysujx - dziekuje. To ciasto ma jednak jedna wade. Zawsze sa problemy przy krojeniu :))

    karoLina - widze, ze nie tylko ja lubie podjadac budyn :) To ciasto nalezy do moich ulubionych a zaraz za nim sa te z karmelem. Za czekoladowymi nie przepadam, chociaz brownie to dla mnie smakowy obled :))

    Ewa- dziekuje slicznie. Teraz juz bede mogla skorzystac z Twojego przepisu i wielu innych, w ktorych wystepuje taka maka :)

    kabamaiga - jak bede robic nastepnym razem to dam cynk :))

    amarantka - ja zawsze robie to ciasto z powidlami, ktore robi moja mama. Nie ma pyszniejszych :)) Mam w domu kilka sloiczkow. Moze Ci podrzucic? :))

    Tilianara - swietnie to ujelas :)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. szarlotek - zdolnosci to mozna pozazdroscic ale Tobie kochana :) Mimo to dziekuje za mile slowa :))

    Ivon - dziekowac :))

    Bea - koniecznie musisz to nadrobic :) Jest naprawde pyszne. Co do przepisow to masz racje. I przypominaja nam czesto te wspaniale, rodzinne chwile... :) Pozdrawiam cieplo.

    OdpowiedzUsuń
  24. Majka, ja wiecznie ośliniona do kolan jestem jak tu zaglądam :) Uwielbiam takie ciasta! Zrobię!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawe ciasto. Ogromnie mi miło, ze mój krem przydał się do tak kreatywnego wykorzystania, jak Twoje. Chętnie bym się na kawałek takiego ciasta skusiła :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Majeczko, nie-sa-mo-wi-cie kocham takie ciacha!:)

    To jest trochę podobne do ciasta o nazwie "Snickers" tylko z powidłami.

    Mniam mniam mniam!:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie wygląda, a smak już sobie wyobrażam, mmm...

    OdpowiedzUsuń
  28. wygląda pysznieeeee!!!!! aż ślinka leci;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piegowata - moze Alusia pozyczy Ci swoj sliniaczek? :)) Daj znac, jak Ci wyszlo i czy smakowalo :) Buziaki dla Malenstwa.

    rain.drop - jeszcze raz dziekuje za pyszny przepis :) Pozdrawiam.

    Gos - ja snickersa tez uwielbiam :) Nastepny razem zapraszam na kawke :))

    edysia79 - dziekuje. Jest naprawde pyszne.

    izaa - dziekuje. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  30. Wiesz Majka, chyba po takie rodzinne ciasta siega sie najchetniej, po takie ktore ciesza od lat, bez ktorych nie widzimy waznych dni, skoro tak zachecasz to zapisuje na liste "do zrobienia", tylko mi to zawsze duzo czasu zajmuje... :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mniam, ciasto wygląda niesamowicie smacznie:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  32. buruuberii - dobrze jest miec takie ciasta. I zwiazane z nimi wspomnienia. Mnie tez zawsze schodzi z upieczeniem tego czy owego bo lista wciaz sie wydluza :)

    Olciaky - dziekuje. Duza buzka :)

    OdpowiedzUsuń
  33. mnie absolutnie nieznane i myślę, że bardzo szybko powinnam naprawić ten błąd :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Majka, zrobiłam! Powiem tyle - pysznotka jest pyszna! Szkoda tylko, że już jej nie ma, a do zdjęcia musiał zapozować mi przedostatni kawałek. Dziękuję za przepis! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Czy uwierzysz, że dziś robię je po raz drugi? :D
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwierze :) To ciasto uzaleznia :)))

    Smacznego! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. jedno ciasto juz w piekarniku...pieknie wyroslo..zastanawiam sie nawet czy nie za bardzo :D. jak dodam drugie i masę to bedzie wielkie do nieba :D

    OdpowiedzUsuń