środa, 14 kwietnia 2010

Urodzinowo. Brioche z figami.



Deutsche Version

W tym roku moje urodziny prawie zbiegly sie z tragicznym wypadkiem, ktory mial miejsce w miniony weekend. Nie bede sie rozpisywac na ten temat, bo mam wrazenie, ze wszystko juz zostalo powiedziane... Do tej pory i ja nie moge w to uwierzyc i lacze sie w bolu ze wszystkimi, ktorzy stracili swoich bliskich...

Chociaz urodziny mialam trzy dni temu, to dopiero wczoraj dostalam urodzinowy prezent i upieklam urodzinowa brioche. Przepis na brioche znalazlam w magazynie "Living at Home Spezial".

Brioche przygotowuje sie bardzo szybko, ciasto swietnie sie wyrabia i ladnie wyrasta (pieklam w keksowce o wymiarach 12x26 cm). Brioszka wychodzi mieciutka, puszysta, slodka dzieki dodaniu suszonych fig. Poza tym ladnie sie prezentuje po przekrojeniu. Moja brioszka troche zbyt mocno sie przypiekla (zbyt pozno przykrylam ja folia aluminiowa). Dla mnie najlepsza jeszcze lekko ciepla. Polecam :)



Brioche z figami

Skladniki na 12 kawalkow:
300 g maki
21 g swiezych drozdzy
125 ml cieplego mleka
60 g cukru
1 srednie jajko i 1 zoltko
100 g rozpuszczonego masla
100 g suszonych fig
4 swieze figi

Make wsypac do miski, dodac pokruszone drozdze, cieple mleko, cukier, jajko i rozpuszczone maslo. Wyrobic za pomoca miksera na gladkie, elastyczne ciasto (ciasto powinno odchodzic od scianek miski). Odstawic pod przykryciem w cieple miejsce na 1 godz. do wyrosniecia.

Suszone figi pokroic w kostke, dodac do wyrosnietego ciasta, lekko zagniesc. Keksowke wysmarowac maslem, wylozyc do niej ciasto. Swieze figi oplukac, osuszyc papierowym recznikiem, ulozyc je na ciescie (lekko dociskajac). Odstawic na kolejne 30 min. do wyrosniecia.

Rozgrzac piekarnik do 180°C (termoobieg 160°C). Zoltko rozmacic, posmarowac nim wyrosniete ciasto.

Piec na dolnym poziomie piekarnika przez ok. 40 min. Jesli brioche zacznie zbyt szybko sie rumienic, nalezy przykryc ja folia aluminiowa.

Upieczona brioche wyjac z piekarnika. Studzic na kratce.

38 komentarzy:

  1. pysznie wygląda, a ja uwielbiam świeże figi :) i wszystkiego dobrego dla Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  2. ale cudenko! :-)
    Maju, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Oby kolejny rok mial jeszcze wiekszy smak, tak zebys kochala go jeszcze bardziej ;-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Brioszka jest śliczna i wygląda nieziemsko smakowicie :)

    A z okazji urodzin - wszystkiego, co najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przede wszystkim wszystkiego najlepszego urodzinowo!!!!! zdrowka i spelnienia marzen :) rzeczywiscie,troche smutne te Twoje tegoroczne urodzinki wypadly :( , prezentu gratuluje!!!! a brioche wyszla bardzo ekskluzywnie i apetycznie!!!!
    Nie wiem,dlaczego ,ale wczoraj pokazywalo mi,ze ten wpis opublikowalas,a dopiero dzis go widze i to juz jest tak nie pierwszy raz....dziwne....
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Stu lat w szczęściu!

    Briosze wygląda obłędnie. Jestem wielkim miłośnikiem fig więc to przepis dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda świetnie, a już niedługo mam zamiar się przekonać jak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Maju wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :)

    a brioszka rewelacyjna i ta kusząca figa - wspaniałości

    pozdrawiam Cię gorąco

    OdpowiedzUsuń
  8. widziałam ostatnio figi w Almie podczas zwiedzania xD ale cena mnie przeraziła, poczekam do wakacji, i zjem prosto z drzewa nad morzem Śródziemnym ;)

    ale najważniejsze: wszystkiego dobrego Maju, dużo radości, i szczęścia w nowym Domku, oraz na całe następne latka, ściskami ciepło!
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zobaczyłam od razu nabrałam ochoty na figi ;) Jeszcze nigdy nie spotkałam się z podobnym ciastem, bardzo oryginalnie wygląda.
    Wszytskiego dobrego z okazji urodzin !

    OdpowiedzUsuń
  10. najlepszego!!!
    przesliczna ta brioszka!

    OdpowiedzUsuń
  11. To czemu ja sobie ubzdurałam, że Twoje urodziny to dopiero w nadchodzący weekend...?
    ech...

    Jestem jeszcze bez śniadania i patrzę na Twoją brioche... jak bym teraz sobie takie śniadanie z figami zjadła... piękna!!
    i na pewno przepyszna!

    OdpowiedzUsuń
  12. ulcik - dziekuje. W takim razie to brioszka dla Ciebie :)

    cudawianki - :) Dziekuje za zyczenia :)

    gin - podwojnie dziekuje :) A brioszka jest naprawde pyszna :)

    Gosia - dziekuje za zyczenia. Prawde mowiac nie bylo tak zle (bylismy u Chinczyka) ale tak smutno jakos... Co do postow: czasami wkladam zdjecia, zyby zobaczyc jak beda wygladaly na blogu a pozniej je kasuje. Byc moze w tym czasie juz wszystko sie zapisuje i dlatego wyswietla. Pozdrawiam.

    Mich - dzieki. Jesli kiedys bedziesz chcial zrobic te brioche to koniecznie uzyj dojrzalych i aromatycznych fig. Moje nie byly zbyt rewelacyjne w smaku ale ogolnie ciasto wyszlo pyszne.

    Julka - dziekuje. Mam nadzieje, ze bedzie Ci smakowac. I oczywiscie czekam na relacje :))

    magda k. - dziekuje. Zapraszam na brioszke, jeszcze troche zostalo :)

    viridianka - dziekuje. Tutaj tez figi nie sa zbyt tanie (1 euro za sztuke) ale nie moglam oprzec sie przepisowi :)) Zazdraszczam wakacji. Zabierzesz mnie ze soba? :)

    agatex - dziekuje. Mnie to ciasto strasznie zauroczylo i prawde mowiac kupilam te gazete tylko dla tego ciasta (po dokladnym przejrzeniu jednak okazalo sie, ze jest tam wiecej pysznosci wiec pieniedzy nie wydalam na marne) :))

    Karola - dziekuje. I do tego pyszna :))

    amarantka - no nie wiem dlaczego :)) Przeciez ptaszki spiewaly o nich juz od dawna :)))) A na brioszke zapraszam. Mam jeszcze kawaleczek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. swietna! Cudownie wyglada:) ALe bym zjadla....

    OdpowiedzUsuń
  14. Maju Droga:)

    Wszystkiego najlepszego! Samych dobrych chwil, udanej przeprowadzki (a może to już po?:) i radości..i jak najwięcej słodkości!:))

    A mogę się poczęstować brioszką? Ciekawie brzmi to połączenie ciasta drożdżowego i fig...

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie wyglada,naprawdę

    OdpowiedzUsuń
  16. niesamowita , przepiękna

    OdpowiedzUsuń
  17. wszystkiego najlepszego :) nie będę oryginalna bo jak zwykle u Ciebie pięknie i apetycznie na blogu :)
    ja jeszcze jakos po sobotniej tragedii nie mogę sie zmobilizowac do upieczenia czegokolwiek pozdrawiam. Renata

    OdpowiedzUsuń
  18. Miało nie być żadnych komentarzy dzisiaj (i naprawdę ten będzie jedyny), bo znowu miałam odpocząć od komputera i robić coś pożytecznego, ale skończyło się tak, że cały tydzień biegam po sklepach i rozpaczliwie szukam czegoś do ubrania na ślub siostry. Ale oczywiście nie to jest teraz ważne, tylko, że życzeń urodzinowych dla Ciebie nie mogłam przecież odłożyć na później,więc wszystkiego naj, naj, uśmiechu i jak najwięcej powodów do radości w tym zwariowanym świecie. A mini-studia już zdążyłam Ci pozazdrościć jakiś czas temu, kiedy coś o nim wspomniałaś w komentarzu u Polki. Brioszka prześliczna i ja tak bardzo lubię figi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkiego co dobre dla Ciebie.!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. gosia99 - dziekuje. Czestuj sie :))

    Gos - dziekuje. Juz po przeprowadzce ale mam wrazenie, ze porzadkowanie i dopieszczanie szczegolow nigdy sie nie skonczy :) Na brioszke zapraszam :)

    Gabi, margot - dziekuje :))

    piegusek1976 - dziekuje. A to Ty jetes Renata...:) A ja sie zastanawialam na Facebooku kto to taki :)

    karoLina - skad ja to znam, to bieganie po sklepach...a nie masz wrazenia, ze kiedy chcesz cos kupic to wowczas nic nie ma? Jak nie potrzebujesz, to pelno roznych fajnych ciuchow wszedzie. Za zyczenia dziekuje :) I nie zazdraszczaj, bo to nieladnie :))

    KucharzyTrzech, pa_ulinka - dziekuje slicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. 100 lat! 100 lat! :) Dużo szczęścia i smakowitości :)
    A brioszka mmmm ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniały prezent dostałaś, Majeczko! Zazdroszczę (choć najpierw, to jednak przydałby się aparat z prawdziwego zdarzenia. ale to już niedługo... ;)).

    I brioszka faktycznie świetnie wygląda.
    Chętnie skusiłabym się na kromeczkę.

    Pozdrawiam! ;)
    I sto lat! ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystkiego najlepszego!!
    Zazdroszczę..Zazdroszczę genialnego prezentu..Zazdroszczę obłędnej brioche.. Niestety, taki zestaw jest na razie poza moim zasięgiem ale brioszka, i to z figami....na nią mogę sobie pozwolić, i z chęcią to zrobię:)))

    Pozdrawiam
    Sto lat!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Tilianara, antysujx - dziekuje :))

    Zaytoon - dziekuje. Zycze Ci abys szybko dostala swoj upragniony aparat :))

    Spencer - dziekuje. Mam nadzieje, ze brioszka bedzie Ci smakowac :)

    OdpowiedzUsuń
  25. posyłam pourodzinowe uściski!

    cudne te figi zatopione w cieście

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystkiego naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj Maju!:D
    Pozdrawiam, piękna brioszka, ja sobie założyłam, że muszę ją upiec w Wakacje:)
    Ps: Ostatnio polubiłam figi więc pewnie w takiej wersji by mi posmakowała:)

    OdpowiedzUsuń
  27. fajnie wygląda, jak kiedyś trafię na swieże figi, wrócę do tego przepisu

    OdpowiedzUsuń
  28. A dziękuję i również życzę wszystkiego najlepszego, bo domyślam się, że urodziny obchodzimy w dwudniowym odstępie :] ostatnio śniło mi się, że kupuję dojrzałe figi, a to chyba sen proroczy bo korci mnie by wypróbować brioszkę z Twojego przepisu. Pozdrawiam! :]

    OdpowiedzUsuń
  29. Dużo szczęścia z okazji urodzin.



    Nigdy nie miałam bliskiego spotkania ze świeżymi figami. Chyba trzeba to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  30. Maju wszystkiego dobrego. Prezent niesamowity. Brioszka wygląda cudnie, ale ja jakoś za figami nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  31. asieja - dziekuje :)

    Olciaky - dziekuje. Mam nadzieje, ze kiedys ja upieczesz i ze bedzie Ci smakowac :))

    Ola - dziekuje i pozdrawiam :)

    Ola - nie ma to jak prorocze sny :) A urodziny faltycznie mamy prawie w tym samym czasie :))

    Weroniko - dziekuje. Mam nadzieje, ze Twoje pierwsze, bliskie spotkanie z figami bedzie udane :))

    kabamaiga - dziekuje. Prawde mowiac to jest moj pierwszy wypiek z figami. A ja najbardziej lubie te male pesteczki strzelajace w zebach :))

    Monika L. - dziekuje. Buziaczki :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Te zatopione figi w cieście wyglądają niezwykle kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Moje zazdraszczanie jest z gatunku tych nieszkodliwych, zwłaszcza, że mam już kilka dobrych sposobów zastąpienia lampy fotograficznej, chociaż to oczywiście wymaga więcej zachodu. A z tymi sklepami jest tak jak piszesz, widziałam mnóstwo fajnych rzeczy, ale żadnej fajnej wśród tych, które mi były potrzebne. Nie wiem czy ostateczny wybór był słuszny, ale i tak już po wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  34. W takim razie choc spoznione, ale i tak sle Ci zyczenia wszystkiego co najlepsze Majeczko! A brioszka z figami niezwykle oryginalnie sie prezentuje :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Majko, najlepszego, choc spoznione! Niezbyt dobry zbieg okolicznosci, ale czas mija szybko...

    Urocza brioszka, az bym chciala miec urodziny szybko :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Cezonia - ciesze sie, ze Ci sie podobaja . I kusza :))

    karoLina - w takim razie nie pozostaje mi nic innego, jak zyczyc Ci dobrej zabawy :))

    Bea, buruuberii - dziekuje i pozdrawiam Was cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń