poniedziałek, 7 stycznia 2013

Wloski sniadaniowy chlebek bananowy Nigelli.


Pyszny, wilgotny chlebek bananowy z dodatkiem rozpuszczalnego espresso. Aromat kawy jest lekko wyczuwalny i stanowi swietny kontrast dla slodyczy bananow. Chlebek robi sie blyskawicznie i rownie szybko znika. Przepis znalazlam w ksiazce Nigelli Lawson "Nigellissima". Nigella pisze, ze chlebek smakuje najlepiej nastepnego dnia po upieczeniu, chociaz trudno sie powstrzymac przed zjedzeniem go od razu. Mozna podawac go z czekoladowym kremem lub mascarpone oproszonym cynamonem. Ja podalam go z creme fraiche i byl rownie smaczny :) Doskonaly na sniadanie jak rowniez na slodki podwieczorek. Polecam :)


Wloski sniadaniowy chlebek bananowy Nigelli

Skladniki na 8-10 kawalkow (keksowka o dl. 26 cm lub blacha na 12 muffinek):
150 ml bezwonnego oleju roslinnego i troche do natluszczenia foremki
3 srednie banany, bardzo dojrzale (okolo 400 g w skorkach, 300 g po obraniu)
2 lyzeczki ekstraktu waniliowego
szczypta soli
2 jajka
150 g drobnego cukru
175 g maki pszennej
1/2 lyzeczki sody oczyszczonej
4 lyzeczki rozpuszczalnego espresso

Wsunac blache do pieczenia do piekarnika i nastaw go na 170°C. Wylozyc keksowke papierem do pieczenia lub lekko natluscic olejem (ja natluscilam olejem).

Ugniesc banany z ekstraktem waniliowym i sola, a nastepnie utrzec z olejem*. Ucierajac dodawac po jednym jajku, a nastepnie dosypac cukier.

Dodac make, sode oraz espresso w proszku i delikatnie wymieszac na gladkie, plynne ciasto. Przelac je do przygotowanej foremki i ustawic na blasze w piekarniku.  Piec 50-60 min. (ja pieklam 60 min.) az ciasto zacznie odstawac od scianek i znacznie wyrosnie**: patyczek wbity w srodek powinien byc prawie czysty po wyjeciu. Wystudzic.

Z tych samych proporcji mozna upiec 12 muffinek: beda sie piekly 20 min. w piekarniku nastawionym na 200°C.


*przygotowanie chlebka nie wymaga uzycia miksera, ja wymieszalam wszystko w misce za pomoca trzepaczki
**ciasto po upieczeniu i wyjeciu z piekarnika lekko opada

52 komentarze:

  1. Podoba mi się ten dodatek kawy w chlebku. Musi świetnie podkreślać smak całości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I podkresla :) Chlebek ma taki specyficzny smak.

      Pozdrowienia.

      Usuń
  2. Jest na mojej liście przepisów do wypróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiec polecam jeszcze raz. Naprawde warto zrobic. I pracy przy nim niewiele :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  3. piękny, aż czuje jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. A jaki ma smak...obled :))

      Usciski.

      Usuń
  4. Widzę, że działamy wymiennie. Raz jedna raczy się słodyczami, a druga odstawia cukier, potem na odwót. Bo ja ten weekend bardzo lekko kulinarnie spędziłam :-)

    Ciasto wygląda tak, jak lubię, żeby bananowe wyglądało. I to będzie chyba koniec mojego lekkiego jedzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakos tak sie zlozylo :) To teraz przede mna lekki weekend. Chociaz chyba mi sie nie uda bo szykuje sie na faworki :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  5. Wygląda obłędnie pysznie! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Piekłem kiedyś bardzo podobny chleb i mile go wspominam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze czas odswiezyc wspomnienia i upiec ponownie? Ciesze sie, ze zajrzales :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  7. jaki wspaniały chlebuś i piękne zdjęcia :)
    Uwielbiam chlebki bananowe :)

    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Mysiu :) Ty jak zawsze jestes dla mnie bardzo laskawa :)

      Usciski.

      Usuń
  8. Mmm... Uwielbiam wszystko co bananowe :) Wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wiec sprobowac :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  9. Dawno takiego nie piekłam, a chlebki bananowe są przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, sa przepyszne. Moze sie skusisz? :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  10. to chyba go na weekend planuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Mam nadzieje, ze bedzie Ci smakowac :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  11. Prezentuje się bardzo apetycznie. Bardzo lubię wypieki z dodatkiem bananów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. I ja lubie. Wyprobowalam juz kilka przepisow i ten jest jednym z tych lepszych :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  12. Podoba mi sie dodatek kawy! A ze nie moge sie oprzec testowaniu kolejnych przepisow na chlebek bananowy, to i ten wkrotce przetestuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Kawa sprawia, ze chlebek nie jest tak slodki (w przeciwienstwie np. do chlebka Sophie Dahl).

      Pozdrowienia cieple :)

      Usuń
  13. Nie wiem dlaczego, ale przez kilka tygodni,
    nie miałam dostępu do Twojej strony:(
    Samych serdeczności w Nowym Roku!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majanka pisala, ze miala taki sam problem. Nie mam pojecia, co sie dzialo z moim blogiem. Ciesze sie jednak, ze mozesz juz do mnie zagladac :) I ja Ci zycze samych pieknych dni w Nowym Roku.

      Sciskam mocno :)

      Usuń
  14. piękny chlebek!! muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje i naprawde polecam :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  15. Cudowny! Takie śniadanko to by mi bardzo smakowało Majeczko:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Majanko. Mysle, ze nie tylko Tobie by smakowalo :)

      Usciski.

      Usuń
  16. Wszelkie chlebki darzę wielką miłością:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzień rozpoczęty pochłonięciem kawałka tych bananowych pyszności musi się udać :-) Aż mi ślinka cieknie na sam widok tego ciastochleba :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kromeczka tego chlebka i dobry humor gwarantowany (moze tez przy okazji lekkie podniesieie cisnienia za sprawa kawy :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  18. Też mam na niego ochotę, odkąd tylko go zobaczyłam... :) Chlebków bananowych nigdy za wiele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje Aniu :) Mnie zaintrygowal dodatek kawy wiec z ksiazki Nigelli chlebek poszedl na pierwszy ogien :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  19. Majeczko, wygląda obłędnie! Już nie mogę się doczekać, kiedy zagości na moim stole! ;) Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Agus :) Niech Ci sie upiecze ha ha :)

      Usciski.

      Usuń
  20. uwielbiam takie chlebki i nigdy im nie odmawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez bym nie odmowila, wierz mi :)

      Usciski.

      Usuń
  21. Zdecydowanie jeden z moich ulubionych, ciężko byłoby mi coś zostawić na dzień następny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nastepnego dnia jest jeszcze lepszy. Sprawdzilam :) Czasami warto jest poczekac :))

      Pozdrowienia.

      Usuń
  22. Uwielbiam takie chlebki - idealne na śniadanie dzień po upieczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje :) Mi smakowal nawet bardziej kolejnego dnia :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  23. polecam wypróbowanie podsmażonego z obu stron an maśle. Tworzy się wówczas pyszna cienka skorupka na wierzchu. Mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wyprobuje :) Dziekuje za pyszna rade :))

      Pozdrowienia.

      Usuń
  24. piekałam już według S. Dahl, pora na NIgelle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten chlebek nie jest tak slodki jak ten Sophie. Ale rownie dobry. A moze nawet i lepszy :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  25. Słyszałam o tym chlebie, ale nie wiedziałam, że tak pysznie wygląda ;) super zdjęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie. Ciesze sie, ze Ci sie podoba :) A chlebek obok uroku osobistego ma tez wspanialy smak :)

      Pozdrowienia.

      Usuń