czwartek, 20 stycznia 2011

U podnoza bawarskich Alp...



Grüß Gott!

Tym sfromulowaniem witam sie z Wami pourlopowo :) Przez caly tydzien w ten sposob witali nas Bawarczycy, mieszkancy wioski Oberammergau, w ktorej spedzalismy urlop (Grüß Gott to cos pomiedzy naszymi polskimi "Niech bedzie pochwalony..." a "Szczesc Boze"). Oberammergau to piekna wies, lezaca w poludniowej czesci Niemiec, w Bawarii. Znana jest przede wszystkim z Misteriow Pasyjnych, ktore sa tu niezwykla atrakcja turystyczna.

Odbywajace sie, co 10 lat "Misteria Pasyjne" w Oberammergau to znane na swiecie przedstawienie meki Panskiej (od 1634), podczas ktorego mieszkancy wioski Oberammergau w 6 godzin odgrywaja ostatnie 5 dni z zycia Jezusa. Poczatkiem tradycji misteriow pasyjnych w Oberammergau byłlo przyrzeczenie zlozone w czasach wojny trzydziestoletniej. Podczas najazdu Szwedow w 1633 Bawarie pustoszyla epidemia dzumy, ktora dziesiatkowala mieszkancow. Po wielomiesiecznych cierpieniach i ogromnej ilosci zgonow spowodowanych przez dzume mieszkancy Oberammergau przyrzekli, co 10 lat "przedstawiac cierpienie, smierc i zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa.

W okresie Zielonych Swiat 1634 po raz pierwszy zrealizowali dane slowo wystepujac na scenie stworzonej na cmentarzu - przy swiezych grobach zmarlych na dzume. Przedstawienie o smierci i zyciu, obiecane w momencie smiertelnego zagrozenia do dzis jest mocno zakorzenione w zyciu wsi.

W 2000 roku w budynku Passionsspielhaus w Oberammergau po raz 40. przedstawiono inscenizacje meki Panskiej, wyjatkowe wydarzenie kontynuowane przez stulecia. W 2000 roku w Oberammergau w trwajacym okolo 6 godzin przedstawieniu do ogladania i sluchania, wystawianym od polowy maja do konca wrzesnia wzielo udzial ponad 2.000 mieszkancow, jako aktorzy, piosenkarze, instrumentalisci i pracownicy sceniczni. Zgodnie z tradycja wykonawcami moga byc wylacznie osoby swieckie - urodzone w tej miejscowosci lub mieszkajace tu przynajmniej od 20 lat. Pierwotnie scena zrobiona byla tylko z kilku prostych desek, z biegiem czasu wyposazona zostala w kulisy i zaplecze techniczne. Takze poza przedstawieniami, w czasie zwiedzania z przewodnikiem goscie maja okazje obejrzec caly teatr, w ktorym przedstawiane sa misteria pasyjne.*

I jeszcze mala ciekawostka: co najmniej pol roku wczesniej, zanim zostanie wystawione przedstawienie, aktorzy zapuszczaja wlosy i brody aby jak najlepiej upodobnic sie do historycznych postaci. Dla zainteresowanych Misteriami Pasyjnymi maly filmik (klik).


A teraz zapraszam w mala fotograficzna podroz :)

Kosciol parafialny Sw. Piotra i Pawla w Oberammergau




Domy w Oberammergau











Dom Pilata (z tylu domu, przy wyjsciu do ogrodu, widnieje malowidlo, ktore przedstawia wejscie do sali, w ktorej byl sadzony Jezus - stad nazwa domu)



Kilka widokow okolicy







Gorskie widoki







W pobliskim miasteczku Ettal, polozonym zaldwie 4 km od Oberammergau mozna zwiedzic przepiekny kompleks klasztorny. Mieszkaja tam bracia Benedyktyni, którzy do dnia dzisiejszego opiekują się opactwem. Klasztor ten zachował swoje historyczne zaplecze (m.in. budynek browaru). Ponadto znajduje sie tu siedziba Bawarskiej Kongregacji Benedyktynow (Bayerische Benediktinerkongregation) dom goscinny, gimnazjum z internatem. Braciszkowie sami produkuja tu znane na caly region piwo, pieka pieczywo i przygotowuja ziolowe nalewki (oczywiscie zaopatrzylismy sie w buteleczke:)

Klasztor w Ettal









Ostatniego dnia wyruszylismy sladem krola Ludwika II zwiedzajac okoliczne zamki. Niestety, czego nie mozemy odzalowac, moglismy ogladac je tylko z zewnatrz (nasz Maly towarzysz i tak wykazal zadziwiajaco duzo cierpliwosci podczas naszych wojazy :)

Zamek w Linderhof









Zamek Neuschwanstein (jest pierwowzorem dla projektu zamku w Disneylandzie). Szkoda, ze nie udalo nam sie zrobic zdjecia zamku "od przodu" (dla zainteresowanych kilka zdjec tutaj - klik)






Zamek Hohenschwangau


Na koniec jeszcze kilka zdjec robionych z samochodu podczas jazdy....









...i my :)





A juz w przyszlym tygodniu zapraszam na cos slodkigo i grzechu wartego :)

* zrodlo: internet

23 komentarze:

  1. Szkoda, że tak rzadko raczysz nas takimi fotkami. Jako germanistka mam ogromny sentyment do tego kraju...:)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Majeczko, czytałam z wielkim zainteresowaniem...! Teraz i ja jestem bogatsza o te wiadomości:)Domy widziałam już kiedyś i bardzo mi się podobały( co prawda, pewnie nie w tej wiosce) - są cudne.
    Twoje zdjęcia zachwycające, tak piękne, ze już, już... chciałabym się tam wybrać...!!!
    Mocno i serdecznie Cię pozdrawiam!
    Grüß Gott!

    OdpowiedzUsuń
  3. Majka zdjęcia z chmurami są jak z bajki:))) Czekam na słodkie:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Majko, wspaniały urlop! A ja dobrze znam Bawarię. Mieszkałam kilka lat w Bambergu.
    Dziękuję,że przypominasz mi znane widoki.

    OdpowiedzUsuń
  5. witam pourlopowo Maju :) po zdjęciach stwierdzam, że mieliście piękny urlop :)
    cudowne zdjęcia, pooglądam sobie raz jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne widoki ;] Czekam na to coś z grzechem ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. w takich widokach można się zakochać

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Majko!
    Piękne widoki podziwiałaś na urlopie! Czekam z niecierpliwością na zapowiedziany deser:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj pourlopowo. Zime lubie tylko na obrazku, wiec na urlopy jezdze wylacznie w cieple kraje. A obrazki przepiekne, zima ma jednak swoje uroki jesli chodzi o krajobrazy, zwlaszcza urzekl mnie zamek. Teraz moge podziwiac bez obawy, ze zmarzne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Domy są po prostu cudowne! Jak ja kocham góry <3 Cudowny urlop. Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia są NIESAMOWITE.
    I tylko mnie utwierdzają w przekonaniu, że to najwyższa pora by odwiedzić te miejsca...

    OdpowiedzUsuń
  12. Boziuniu jak pieknie! Cudowne widoki, niesamowite zdjęcia!
    Wszystko jak w bajce. Ogromnie mi się podoba Majeczko!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mialas szczescie, ze widzialas ten Zamek w Fuessen bez mgly:) jak ja przyjechalam tam na weekend..to idac trasa dluga schodkowa (kojarzysz?)przez dlugi czas nie widzialam tego zamku..widocznosc byla bliska zeru:) Ale przyznaje..tereny sa piekne..jak Bawaria..ja dzis lece w kierunku Schwarzwaldu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Urzekajace zdjecia ! I pomyslec, ze jeszcze nigdy nie bylam w tej czesci Niemiec...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zbieram się z mężem żeby odwiedzić sąsiadów zza granicy już od roku i nigdy nie możemy się wybrać, bo zawsze wykombinujemy coś innego. Bawaria cudna, piękne sielskie widoki, romantyczne zamki i jak widać, rownież, cudne klasztory i kościoły. Jest co zwiedzać :)
    Super, że urlop się udał :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Majka! Witaj z powrotem! Patrzę na te zdjęcia i po prostu przestać nie mogę! Co jedno to piękniejsze.. Ten śnieg, ta mgła, te chmury.. Ależ to musi być niesamowite przeżycie, podziwiać to wszystko na żywo..
    Cudne wakacje musiałaś mieć:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że wakacje miałaś piękne i interesujące, ale dobrze, że jesteś już z powrotem.

    Ja miałam ostatnio do czynienia z "Gruss Gott" w Austrii i kiedy usłyszałam je z ust młodego chłopaka, to tak mnie zatkało, że nie zdołałam odpowiedzieć.

    Do zobaczenia przy tym słodkim i grzesznym!

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj Majeczko!
    Jak pięknie, cieszę się że przeżyliście tak niesamowita podróż!

    pozdrawiam ciepło
    M.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne zdjęcia ! Urocze mieliście wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniale miejsca Majko! Lubie takie klimaty :)
    Widac, ze wakacje udane ,)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnie zdjęcie mnie rozbroiło:)
    Buzia!

    OdpowiedzUsuń
  22. Majka, ależ piękne zdjęcia!!! Pzdr Aniado

    OdpowiedzUsuń
  23. Łał ale widoki! Zazdroszczę szczególnie tych zameczków :) Chyba muszę się kiedyś wybrać na zwiedzanie Bawarii - wydaje się być na prawdę ładna i zupełnie inna niż Berlin.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń