piątek, 13 sierpnia 2010

Ziemniaczana zupa z kurkami.



Sezon kurkowy trwa a ja staram sie przygotowac jak najwiecej potraw z dodatkiem tych pysznych grzybkow. I choc do tej pory nie przepadalam zbytnio za kurkami (mysle, ze inne grzyby sa bardziej aromatyczne) to teraz staram sie wykorzystywac je do wielu potraw. Byla wiec juz fasolka szparagowa z kurkami (klik) a dzis zapraszam na pyszna, gesta i kremowa zupe ziemniaczana z dodatkiem kurek. To przepis z grupy tych, ktore pokazuja jak mozna zwykla zupe ziemniaczana zmienic w "doskonalosc" :) Podana z podsmazonymi, chrupiacymi kurkami i kleksem smietany zachwyci niejedno podniebienie :) Polecam!



Ziemniaczana zupa z kurkami

Skladniki na 4 porcje:
2-3 cebulki dymki (dalam 1)
250 g kurek
1 kg ziemniakow (najlepsze takie o maczystym miazszu)
3 lyzki masla
sol
swiezo mielony pieprz
4 lyzeczki bulionu warzywnego (instant) lub 1 i 1/4 l bulionu warzywnego
100 g smietany kremowki

Cebulke dymke umyc, pokroic w plasterki. Kurki oczyscic, ewentualnie wieksze sztuki pokroic na mniejsze kawalki. Ziemniaki obrac, umyc, pokroic na kawalki.

W duzym rondlu rozgrzac 2 lyzki masla, wrzucic kurki i smazyc je przez 5 min. ze wszystkich stron. Dodac cebulke dymke, krotko razem podsmazyc. Przyprawic do smaku sola i pieprzem, wyjac z rondla i odlozyc na bok.

Ponownie rozgrzac w rondlu 1 lyzke masla, wrzucic pokrojone ziemniaki i krotko podsmazyc. Wlac 1 i 1/4 l wody i wsypac bulion w proszku (lub wlac po prostu 1 i 1/4 l bulionu z warzyw), zagotowac. Gotowac pod przykryciem przez 20 min.

Smietane lekko ubic. Ugotowane ziemniaki zmiksowac razem z bulionem za pomoca blendera. Dodac polowe smietany. Przyprawic sola i swiezo mielonym pieprzem.

Kurki dodac do zupy, podgrzac. Rozlac zupe na talerze lub do miseczek, udekorowac kleksami z pozostalej smietany i podawac.



*przepis pochodzi z niemieckiej gazety "Lecker"

28 komentarzy:

  1. Zupy ziemniaczanej z kurkami jeszcze nigdy nie próbowałam,ba! nawet kurek.
    Chętnie bym spróbowała Twojej.

    Dobrego dnia,
    Olcik:)

    OdpowiedzUsuń
  2. zaraz idę na targ i kupię kurki!! Uwielbiam je i bardzo mi ta zupka przypadła do gustu

    OdpowiedzUsuń
  3. Maju ta zupa przypomniała mi czosnkową, którą pokazywała kiedyś Małgosia, a to ze względu na te podsmażane ziemniaczki. Muszę spróbować i ja.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja za zupami nie przepadam, ale te kurki chętnie bym wyjadła ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. no,to ja juz po urlopie kurki zakupie i choc jedno danie jakies przyrzadze w sezonie...
    Twoja zupka wyglada przepysznie,chcialoby sie podsiasc do tej miseczki.....
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. kurki kuszą ze wszystkich stron. szkoda, że tylko wirtualnie, tylko na zdjęciach. nigdzie wokół nie udaje mi się ich znaleźc.. szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda niesamowicie apetycznie. ja przy każdym grzybobraniu trafiam tylko na maslaki. chyba rejony muszę zmienic;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już sama ziemniaczana zupa jest dla mnie doskonałością. Szkoda, że raczej nie będę miała szansy jej "podrasować" kurkami - nigdzie, ale to nigdzie w okolicy ich nie widziałam...

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda pysznie, czy obok kurek pasowałyby tam inne grzyby? Bo właśnie zostałam obdarowana kilkoma borowikami :)

    PS. Zapraszam do świeżo upieczonej ;)
    akcji grzybowej
    http://czympachnieuzakow.blox.pl/2010/08/Grzybobranie-2010.html

    OdpowiedzUsuń
  10. A to musi być pyszna zupka!

    OdpowiedzUsuń
  11. taką zupkę to ja chętnie, a kompozycja na talerzu świetna i zdjęcia bardzo dobre

    OdpowiedzUsuń
  12. ojj jak dawno nie jadlam kurek...tutaj w uk to tak nie ma grzybow a juz szczegolnie kurek. dobrze ze mozemy choc podgrzybkow lub kozakow nazbierac:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oddam wszystko za talerz takiej zupy!

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzisz Ty nie masz mirabelek a ja nie mam kurek. Ten rok jest jakiś nie teges. No żebym kurek nie jadła jeszcze. Zgrozo !!!

    Zupa THE BEST !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pyszna! O kurkach to ja mogę sobie co najwyzej pomarzyć. Nie widuję ich wcale.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. taka zupa to istne niebo! wspaniały obiad. ile ja bym za taki dała... hmmm. ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Rewelcayjna zupka! Koniecznie musze wypróbowac, bo najczęściej zupke kurkowa jadam z cebulką i śmietaną :) Wygląda pysznie :))

    OdpowiedzUsuń
  18. już nie pamiętam, kiedy jadłam te grzyby
    chyba warto pójść do lasu i ich poszukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurki moje ulubione grzyby!

    Witaj Majeczko po wakacyjnej przerwie.
    Fajna zupka a i źródełko dla mnie nieznane, więc jeszcze bardziej :))

    Uśmiechy zasyłam :)
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  20. genialna zupa. nigdy nie łączyłam ziemniaków z kurkami. trzeba spróbować - póki kurki są dostępne.

    OdpowiedzUsuń
  21. Odkąd w zeszłym roku spróbowałam kurkowej z masłem orzechowym, to teraz za każdą bytnością na targu ich wypatruję, ale jeszcze nie widziałam (w supermarkecie tak, ale to się nie liczy). Zupa wygląda pysznie i na pewno spróbuję, chociaż, ponieważ kojarzy mi się jesiennie, chyba dopiero we wrześniu, jak będę gotowa przyjąć, że wakacje (chociaż nawet już nie moje ;) się skończyły.

    OdpowiedzUsuń
  22. Olciaky - koniecznie musisz wiec sprobowac. Polecam :)

    Beata - ciesze sie :) Mam nadzieje, ze bedzie Ci smakowac.

    kabamaiga - a wiesz, ze ja czosnkowej zupy jeszcze nie jadlam? Polecam :))

    Imoen - nie mam nic przeciwko :)

    Gosia - w takim razie zanim kupisz kurki wpadnij do mnie na miseczke zupy :)

    asieja - ja kupuje kurki w supermarkecie :) Moze gdzies u siebie znajdziesz?

    Panna Malwinna- gdybym miala zbierac te kurki sama to pewnie nie byloby tak latwo :) Dobrze, ze mozna je po prostu kupic w sklepie :)

    Zaytoon - szkoda. U nas kurki jeszcze sa ale widze, ze to juz powoli koncowka :)

    n_zak - dziekuje. Mysle, ze z innymi grzybami tez bedzie pyszna. A moze nawet jeszcze pyszniejsza. Akcje widzialam, chetnie przylacze sie z kolejna potrawa :)

    nobleva - jest pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. magda k. - och dziekuje Kochana za komplementy :) Zapraszam na zupke :))

    Agaa - tak to czasami bywa. Tutaj tez grzybow jak na lekarstwo ale kurki sa dosyc popularne wiec mozna je w seonie wszedzie kupic.

    kornik - w takim razie ja sie rozejrze na Twoim blogu, zobacze co masz ciekawego i pomyslimy o wymianie :))

    Ivon - widocznie jakas sprawiedliwosc musi byc :) Chetnie sie zupka podziele :))

    lashqueen - dziekuje. Moge podeslac lubianke :))

    Karmel-itka - dziekuje. I polecam :)

    Cezonia - dziekuje. Daj znac czy smakowala :)

    Kas - a moze na targ lub do sklepu? :))

    Monika L. - ciesze sie Monis, ze juz jestes. Mam nadzieje, ze wypoczelas :) A zupke oczywiscie polecam :)

    grazyna - przepyszna :)

    peggykombinera - dziekuje. Mysle, ze bedzie Ci smakowac :)

    karoLina - kurkowa z maslem orzechowym? To brzmi dla mnie strasznie egzotycznie :) A kurek ja wypatruje wlasnie w supermarkecie i tam sie zaopatruje :))

    OdpowiedzUsuń
  24. kurki... a ja kupuję je na karkowskim kleparzu, gdzie pachnie, że och! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zupa prezentuje sie przepieknie. Moja milosc do kurek taka od paru lat niespelniona... A ten kwiatuszek na gorze to jadalny? ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale zdjęcia!!! Zielenieję z zazdrości ;) Pzdr Aniado

    OdpowiedzUsuń
  27. oooo, super pomysl na urozmaicenie ziemniaczenej! Zaczerpnę od Ciebie tę inspirację :)

    OdpowiedzUsuń