wtorek, 22 czerwca 2010

Linguine z cytryna, parmezanem i wedzonym lososiem.



Zauwazylam, ze dawno juz nie bylo na moim blogu dania z makaronem w roli glownej. To dziwne, biorac pod uwage fakt, ze pasty pod wszelka postacia uwielbiam. Postanowilam wiec nadrobic moje zaniedbanie i wyszperalam ten oto przepis.* Prosty i szybki w wykonaniu. Makaron w pysznym serowo-cytrynowym sosie z dodatkiem rukoli i wedzonego lososia. Wszystkie skladniki swietnie sie tu komponuja a cale danie smakuje naprawde wysmienicie (przetestowalam na swoich gosciach :)) Do tego prezentuje sie niezwykle "elegancko" na talerzu. Polecam wszystkim, nie tylko wielbicielom makaronu :)



Linguine z cytryna, parmezanem i wedzonym lososiem

Skladniki na 2 porcje:
300 g makaronu linguine lub spaghetti
1 lyzka masla
4 zmiazdzone zabki czosnku (dalam troche suszonego czosnku)
400 ml smietany 18%
skorka otarta z 2 cytryn
50 g startego parmezanu
150 g wedzonego lososia (pokrojonego w paski)
garsc lisci rukoli
sol i pieprz

Makaron ugotowac wedlug przepisu na opakowaniu.

W tym czasie na patelni rozgrzac maslo i podsmazyc czosnek. Dodac smietane, skorke z cytryny (ja dodalam jeszcze troche soku z cytryny) i parmezan. Podgrzewac minute a nastepnie zdjac z ognia.

Odcedzic makaron, wymieszac z sosem, lososiem i rukola. Podawac od razu.



*co tydzien przychodzi na moja skrzynke mailowa newsletter z serwisu ugotuj.to; stad wlasnie pochodzi ten przepis.

20 komentarzy:

  1. Piękne to linguine z łososiem;) I jak to dostojnie brzmi..linguine;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ładnie i kolorowo! A do tego parmezan, rukola i makaron - pysznie. Jedyne co musiałabym zastąpić w Twoim przepisie to wędzony łosoś, bo za nim nie przepadam. Ale podmienię go na takiego upieczonego i powstaje równie smakowite danie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A łososia moge jesc codziennie:)
    A pomysł podkradam ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. podobają mi sie te kolory. i makaronowa prostota. i mój ulubiony łosoś.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszności! Makaron i łosoś - biorę od razu:))

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już mi smakuje. A moja mama pewnie też by to danie pokochała ze względu na łososia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietny, biore, dobre do zabrania do pracy, a losos, zawsze :) ach pycha!

    OdpowiedzUsuń
  8. Z łososiem zawsze:) idealne danie na letni dzień, musi być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszna propozycja:) Uwielbiam chyba wszystko co jest z łososiem;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszne! Wszystkie rzeczy, które lubię i do tego w takim pięknym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie lubię takie sosy do makaronów. I rzeczywiście bardzo efektownie się prezentuje! ;)

    Uściski! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwilbiam makaronowe obiady. Taki z pewnoscia przypadłby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow tylko to albo aż to mi przyszło na myśl na ten cudowny widok :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Maju, cudowne!
    do tego taras... albo stół we włoskim ogrodzie, ciepły wiatr, dobre wino, cudowne towarzystwo i długie rozmowy bez końca...

    tak mi się skojarzyło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mogę tu zagladac, bo feria barw i smaków wywołuje protesty mojego zoładka na zaproponowaną mu dietę :( I na nic zdają się tłumaczenia ,że to stan przejsciowy i niedługo pójdziemy w cug pysznego jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To danie marzenie dla mojej córci. Robię!

    OdpowiedzUsuń
  17. filozofia smaku - dziekuje :)

    kornik - z pieczonym tez bedzie dobre :) A wiesz, ze ja tez za lososiem wedzonym nie przepadam ale kiedy sprobowalam tego makaronu to zmienilam zdanie :)

    gosiaa99 - ciesze sie :) I smacznego :)

    asieja - polecam tez sprobowac :)

    majana - prosze bardzo :)

    cudawianki - :))

    kabamaiga - w takim razie polecam zaserwowac mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. cooking Marta - faktycznie pycha :)

    Piegowata - bylo pyszne :) Dlatego robione juz dwa razy :)

    atina - w takim razie polecam :)

    karoLina - widze, ze swietnie udalo mi sie trafic w Twoj gust :)

    Zaytoon - troche te sosy kaloryczne ale w koncu raz sie zyje :) Buziaki.

    emma001 - to tak, jak ja :) Makaron moge jesc codziennie :)

    piegusek1976 - no wiesz :))

    nobleva - nic dodac, nic ujac :)

    amarantka - piekne skojarzenie...Az zapragnelam sie tam znalezc :)

    Szarlotek - biedny zoladek :) A po "cugu jedzenia" kolejna dieta? :)

    Io - mam nadzieje, ze bedzie jej smakowac :)

    OdpowiedzUsuń