niedziela, 27 czerwca 2010

Jamie Oliver. Risotto ai funghi e prezzemolo (risotto z grzybami i natka).



Jamie pisze:"to naprawde fantastyczny przepis, szczegolnie dla wegetarian. Piekac grzyby wydobywamy z nich cala glebie smaku i aromatu, ktora dodatkowo podkresla mocny, czysty smak natki. Potrawa jest fantastyczna i jestem pewien, ze ci sie spodoba!". Mnie spodobala sie w stu procentach. Risotto jest naprawde przepyszne. Delikatne, kremowe i aromatyczne. Moj M. zjadajac pierwsza lyzke tego risotta powiedzial: "Mmmm...dawno nie jadlem czegos rownie dobrego" :)

Ja niestety nie pieklam grzybow, poniewaz wykorzystalam mrozone (uzbierane w zeszlym roku przez moich rodzicow), ktore rozmrozilam a nastepnie podsmazylam przez chwile na patelni z dodatkiem przypraw. Byc moze pieczone grzyby bylyby bardziej aromatyczne ale mysle, ze mimo wszystko risotto nic nie stracilo na smaku.
Podstawa do przygotowania tego risotta jest risotto bianco (biale risotto), ktore (jak pisze Jamie) wzbogacajac na rozne sposoby mozna otrzymac mnostwo fantastycznych wariacji. Goraco polecam :)

Przepis pochodzi z ksiazki Jamiego Olivera "Wloska wyprawa Jamiego".



Risotto z grzybami i natka
(Risotto ai funghi e prezzemolo)

Skladniki na 6 porcji:

Risotto bianco (biale risotto):
1 l bulionu warzywnego
2 lyzki oliwy
ok. 1/4 kostki masla
1 duza cebula, obrana i drobno posiekana
2 zabki czosnku, obrane i drobno posiekane
400 g ryzu na risotto
1/2 selera naciowego, oczyszczonego i drobno posiekanego (nie dalam)
2 kieliszki bialego wytrawnego wermutu lub wina
sol morska
swiezo zmielony czarny pieprz
70 g masla
120 g swiezo startego parmezanu (dalam tylko 50 g)

Ponadto:
200 g grzybow lesnych, oczyszczonych i pokrojonych na duze kawalki (dalam mrozone podgrzybki i borowiki)
sol morska
swiezo zmielony czarny pieprz
1 glowka czosnku, zabki obrane i przepolowione (dalam tylko troche suszonego czosnku)
oliwa
1 maly peczek swiezego tymianku (dalam troche suszonego)
1 lyzka masla
1 maly peczek natki pietruszki, drobniutko posiekanej
1 cytryna
parmezan, do starcia


Rozgrzej piekarnik do temp. 200°C.

Podgrzej bulion. W osobnym garnku rozgrzej oliwe i maslo, dodaj cebule, czosnek oraz seler naciowy i dus przez 15 min. na malym ogniu bez przyrumieniania. Nazywa sie to sofritto. Kiedy warzywa beda miekkie, dodaj ryz i zwieksz ogien.

Ryz zacznie sie lekko smazyc dlatego nie przestawaj go mieszac. Po paru chwilach zacznie sie robic szklisty. Wowczas wlej wermut lub wino i dalej mieszaj - zapach bedzie fantastyczny. Ostra won alkoholu sie ulotni, a ryz wchlonie smakowita esencje.

Kiedy ryz wchlonie wermut lub wino, wlej pierwsza chochle goracego bulionu i przypraw szczypta soli (ja soli juz nie dodawalam poniewaz moj bulion byl wystarczajaco slony). Zmniejsz ogien tak, zeby ryz tylko lekko bulgotal, dzieki czemu ziarenka rownomiernie sie ugotuja. Wlewaj kolejne chochle bulionu, bez przerwy mieszajac i rozprowadzajac kremowa skrobie wydzielana przez ryz. Zanim dodasz nastepna chochle bulionu poczekaj, az ryz wchlonie cala poprzednia porcje. Caly proces powinien zajac ok. 15 min. (mnie zajelo to 20-25 min.). Sprobuj, zeby sprawdzic czy ryz jest juz ugotowany. Jezeli nie, wlewaj dalej bulion, dopoki ryz nie zmieknie. Nie zapomnij o starannym przyprawieniu. Jezeli bulion skonczy sie zanim ryz bedzie gotowy, dolej troche wrzatku.

Kiedy risotto bedzie juz prawie gotowe przygotuj grzyby do pieczenia. W tym celu rozgrzej na srednim ogniu blache albo przystosowana do uzywania w piekarniku patelnie o grubym dnie, wlej kilka lyzek oliwy i krotko przesmaz grzyby (przez 1-2 min.), lekko je rumieniac. Przypraw sola i pieprzem, dodaj czosnek, tymianek oraz maslo i wymieszaj. Wstaw do nagrzanego piekarnika na ok. 6 min.

Zdejmij risotto z ognia, dodaj maslo, parmezan i cala natke. Dokladnie wymieszaj. Dzieki temu potrawa zyska piekny zielony kolor oraz wyrazisty aromat. Grubo posiekaj polowe grzybow i dodaj do risotta. Wymieszaj, a nastepnie dodaj troche soku z cytryny dla zrownowazenia smakow.* Przykryj rondel pokrywka i odstaw na 2 min., zeby potrawa "odpoczela". To najwazniejsza faza przygotowywania idealnego risotta, bo wlasnie wtedy staje sie ono cudownie kremowe i nabiera pelni smaku. Naloz na talerze i przybierz pozostalymi grzybami. Podawaj od razu, ze starty parmezanem, zanim straci swoja piekna fakture.

*przygotowujac podstawowe risotto bianco nie dodajemy natki pietruszki, grzybow i soku z cytryny


21 komentarzy:

  1. Z borowikami prawdziwa eksplozja smaku;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda przepysznie! Z wielką chęcią bym zjadła taki pyszny obiad.:)
    Mniam.

    Pozdrawiam Majeczko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurczę wierzę, ze to musi być pyszne!Wieki nie robiłam risotta...

    OdpowiedzUsuń
  4. ojojoj! mam dwie paczki ryżu arbiorio i w perspektywie wyprawę do puszczy! zapisuję do zrobienia :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Musiało być pyszne, pięknie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jamie Oliver? To brzmi pysznie! I wygląda niezwykle apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda pysznie, bardzo dawno nie jadła risotta :(

    OdpowiedzUsuń
  8. O pamiętam jak u mnie pisałaś, że musisz zrobić risotto z grzybów. Twoje wygląda wspaniale. Dzięki za informacje o żelatynie.

    OdpowiedzUsuń
  9. wręcz cudowne, robiłam podobne risotto Jamiego z innej książki i też byłam zachwycona :) kuszące zdjęcia :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Piekne, piekne risotto! :) Nie moge siedziec cicho, gdy widze takie cudo. Bardzo lubie te ksiazke Jamiego, poki co przepisy z niej wyprobowane sa swietne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba zacznę częściej zaglądać do moich książek kulinarnych:)
    No i te grzybki wyglądają przepysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam risotta i uwielbiam grzyby czyli danie dla mnie. Podoba mi się ten dodatek pieczonych grzybów. Kiedyś przyrządziłam tak prawdziwki. były pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  13. Majko! Wspaniałe to danie. Ja uwielbiam kurki i dziś po raz pierwszy pojawiły się u nas na straganie. Wiesz do czego je wykorzystam?:)Serdeczne pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Risotto wygląda pysznie i na pewno takie jest, bo przepisy Jamiego zazwyczaj się udają. Nie wiem, o co w tym chodzi, bo czasami prostota wykonania jest tak nudna, że nie chce mi się próbować, a potem się okazuje, że jednak dobrze, że to zrobiłam. Muszę też chyba poeksperymentować więcej z grzybami (pieczarki się nie liczą), bo kiedy wyobrażę sobie smak tego risotta, to mimo późnej pory zaczyna mi się chcieć jeść.

    OdpowiedzUsuń
  15. Panna Malwinna - :))

    majana - dziekuje. I zapraszam :)

    asieja - dziekuje :)

    nobleva - naprawde pycha :)

    Ania vel Vespertine - jest pyszne :) Moze wiec sie skusisz? :)

    Karola - tez bym chciala wybrac sie do puszczy na grzybki :) Mam nadzieje, ze dasz znac czy zrobilas i czy oczywiscie samkowalo :)

    Piegowta - bylo pyszne :) Dziekuje.

    Emma - jego przepisy sa naprawde doskonale :) Proste i apetyczne .)

    aga-aa - w takim razie zapraszam do mnie na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kabamaiga - to Ty mnie zainspirowalas do zrobienia tego risotta :) Dzieki wielkie :)

    magda k. - dziekuje. Ja mam w planach juz kilka nastepnych przepisow na risotta Jamiego :) Pozdrawiam.

    Karolina - dziekuje :) Ja tez jestem zadowolona z tej Jego ksiazki. I nie tylko z tej :)

    Nika - dziekuje. Nie ma to jak zajrzec od czasu do czasu do jakiejs ksiazki i wyszukac smakowity przepis :)

    andzia-35 - mega pysznosci :))

    Io - w takim razie polecam to risotto :) Szkoda, ze ja nie moglam upiec grzybow. Moze uda mi sie to nastepnym razem :))

    KUCHARNIA, Anna-Maria - mmm...z kurkami risotto tez bedzie pyszne :) Mam nadzieje, ze bedzie Ci smakowalo :)

    karoLina - czasami tak to jest, ze im prostsze danie tym smaczniejsze. Nie raz juz to przezylam :) Banalne wykonanie ale niebanalny smak :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Mniamuśny obiadek ! Mam jeszcze zamrożone kurki z zeszłego sezonu, moze by sie nadały... jestem zauroczona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś już robiłam risotto z grzybami ale to był jakiś inny przepis.Dziś danie powtórzyłam i wzorowałam się Maju na Twoim przepisie z książki Jamiego Olivera, cóż mogę powiedzieć, było pyszne, istna "uczta risottowa". Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń