środa, 16 września 2009

Spaghetti z feta, krewetkami i bazyliowym pesto


Megaszybki przepis na spaghetti,  dla osob nie lubiacych dlugo stac w kuchni w oczekiwaniu na jedzenie. Dla milosnikow bazyliowego pesto. I dla amatorow krewetek (czyli dla mnie:)) No i wreszcie dla wielbicieli makaronu z dodatkiem sera. Polecam :)  

Skladniki:
400 g spaghetti
200 g sera feta
2 zabki czosnku
oliwa
12 krewetek krolewskich
150 g bazyliowego pesto (ze sloika)

Spaghetti ugotowac al dente w osolonej wodzie, osaczyc na sicie. Fete pokroic w kostke.

Czosnek obrac, drobno posiekac, podsmazyc na rozgrzanej oliwie. Dodac rozmrozone i osuszone na papierowym reczniku krewetki. Obsmazyc je z kazdej strony przez 2 min.

Usmazone krewetki wymieszac z makaronem, feta i pesto.


*przepis pochodzi ze strony www.ugotujto.pl

17 komentarzy:

  1. mniamniusne,bardzo lubie takie polaczenia :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To Ja proszę o taką porcję na obiadek, bo dzisiaj to chyba się tylko za-zupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, to przepis dla mnie na dzisiaj :) Przy tym obolałym kolanie, to chyba tylko taki szybki makaron - niestety krewetek brak - nic to, będzie z samym serem i pesto :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez chcę, ale bez krewetek ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak mnie ktos przekona ze makaron smakuje fajnie to sobie zrobie :DDD

    Ale za reszte skladnikow oddam pol krolestwa :D

    OdpowiedzUsuń
  6. w tak pięknie wyglądającym spaghetti mogłabym się przekonac do krewetek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mniami mniami, ale bez krewetek bo jako nieliczna ich nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja bym to wcięła i z krewetkami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie mogłoby być bez fety. Ale krewetki biorę koniecznie! :) Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pycha. Świetne połączenie. Takie apetyczne to wszytsko :)
    A tak późno...na żarełko.
    Jak to musi pięknie pachnieć!
    Pozdrawiam
    głodne M.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  11. duze nie dla krewetków:P duze TAAAAK dla makaronu pesto i serrra:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Gosi@ - mniamniusne ze ho ho :)) Pozdrawiam!

    szarlotek - ja sie zazupiam prawie kazdego dnia :) A makaronem chetnie sie podziele :)

    Tilianara - przykro mi z powodu Twojego kolana :) Moge Ci przygotowac taki makaronik :))

    majana - prosze bardzo :) Krewetki ja moge zjesc :)

    Polka - krolowo Ty nasza :) Ja Ci chetnie oddam te skaldniki za pol krolestwa :)

    asieja - sprobuj, moze sie przekonasz. I dziekuje :)

    aga-aa - albo jesz z krewetkami albo wcale! :)

    grazyna - to sie nazywa zdrowe podejscie do makaronu :)

    Malgosia.dz - no dobrze, fete biore dla siebie :) Ale wybrzydzacie dziewczyny :))

    Monika.L - biedne, glodne M :)) Chodz kobitko to Cie nakarmie :)

    viridianka - krewetkow nie lubisz? :)) Oj, nie ladnie :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wychidząc dziś rano do pracy wyjąłem torbę krewetek do romrożenia wierząc, że pomysł na obiad z krewetkami sam się odnajdzie. Już w pracy Stevie z dumą wręczył mi pojemnik domowego pesto - część jego wczorajszej produkcji gdy likwidował swoje bazyliowe poletko. I jak nie wierzyć w zrządzenia losu?? :) Co do fety w sklepie obok sprzedają fantastyczną bułgarską, owczą fetę. Zapowiada sie pyszny obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Krewetki to nie dla mnie,ale pozostałe składniki jak najbardziej:)
    Pozdrówka;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Desmond - Ty to masz dobrze :) Mam nadzieje, ze obiadek smakowal :))

    Olciaky - no to ja moge zjesc krewetki :) Co Ty na to? :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgłodniałam. :-)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie danie, a jak jeszcze są krewetki, to już szczyt wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń