poniedziałek, 14 marca 2011

Chleb na dwoch zakwasach



Pyszny chlebek, z mniejszymi i wiekszymi dziurkami, chrupiaca skorka i mieciutkim miazszem. Wymaga przygotowania wieczor wczesnej dwoch zaczynow: pszennego i zytniego. Nastepnego dnia wystarczy tylko polaczyc wszystkie skladniki, odstawic do wyrastania, upiec i juz mozemy cieszyc sie smakiem chleba. Jesli nie mamy czasu, ciasto chlebowe mozna odstawic do lodowki aby tam wyrastalo sobie powoli przez 18 godz. Ja upieklam chleb juz kolejnego dnia, ciasto bylo bardzo mile w dotyku (wyrabialam chleb za pomoca miksera ale podczas skladania chleba mozna bylo wyczuc jego przyjemna konsystencje). Chleb wyrastal mi przez 2 godz. w koszyku i pieklam na rozgrzanej blasze wylozonej papierem do pieczenia. Chleb ma tylko jedna wade - bochenek jest bardzo maly i znika w blyskawicznym tempie :) Mimo tych malych "niedogodnosci" goraco polecam :)

Przepis znalazlam na blogu Atiny ale byl tez propozycja do WP#65.



Chleb na dwoch zakwasach

Skladniki na zaczatek pszenny:
40 g bialej pszennej maki chlebowej
50 g wody
1 lyzka dojrzalego plynnego zakwasu

Skladniki na zaczatek zytni:
40 g maki zytniej razowej
33 g wody
1 lyzeczka zakwasu zytniego

W osobnych miskach wymieszac ze soba skladniki zaczatkow. Przykryc szczelnie i pozostawic na 12 godz. w cieplym miejscu.

Skladniki na ciasto wlasciwe:
380 g bialej pszennej maki chlebowej
40 g maki pszennej razowej
260 g wody
1 lyzka soli
zaczatek pszenny (bez jednej lyzki )
zaczatek zytni (bez jednej lyzeczki)

Wymieszac wszystkie skladniki za wyjatkiem soli. Gdy polacza sie w niedbala mas, szczelnie przykryc (mozna wlozyc do foliowej torebki) i zostawic na 45 - 60 min. Pozniej dodac sol i zagniesc ciasto przez 6 min. Glowna fermentacja trwa ok 2,5 godz., podczas ktorej nalezy zlozyc ciasto dwukrotnie (w 50 minutowych odstepach).

Nastepnie uformowac kule i wlozyc ja do kosza zlaczeniami w gore. Tak przygotowane ciasto pozostawić na 2 - 2,5 godz. w temp. 22 - 23ºC. Mozna rowniez spowolnic ostateczna fermentacje umieszczajac szczelnie zamkniety w foliowa torebke chleb w lodowce do 18 godz. w temp. 4ºC.

Wyrosniety chleb wylozyc na wysypana maka lopate, mozna jeszcze chleb naciac i delikatnie zsunac na rozgrzany kamien. Oczywiscie kamien nie jest konieczny - chleb mozna piec na bardzo rozgrzanej blasze (stoi ona w piekarniku od poczatku nagrzewania piekarnika).

Piec w temp. 240ºC, na kamieniu z para, przez okolo 35 min.

33 komentarze:

  1. Majko! Mogę tylko napisać jedno - PRZEPIĘKNY!
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy przepis. Chleb wygląda bardzo apetycznie. Przyznam się, że ja piekę chleby tylko w maszynie do chleba. Przede wszystkim ze względu na wygodę. Przerobiłam już wiele przepisów, ale chleb na dwóch rodzajach zakwasów widzę po raz pierwszy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna faktura z dziurkami i taka rumiana skorka ... musi smakowac wspaniale:)
    moze i ja w koncu sie odwaze na wypieki z zakwasem...

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny chleb, piękny! :) Mnie niestety przerażają zakwasy, i to jeszcze dwa! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie próbowałem łączyć dwóch zakwasów, ale nic nie stoi na przeszkodzie żebym tak zrobił i upiekł chleb tak ładny jak Twój.

    OdpowiedzUsuń
  6. Majko, wzorcowo Ci się upiekł!
    Ja też piekłam ten chleb i mogę tylko napisać,że jest pyszny niezwykle.
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny jest ten chleb! taki wielki i z dziurami - perfekcyjny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. wspaniały bochenek! ...ciekawi mnie kto pierwszy dopadł się do przylepki bo u mnie jest zawsze wojna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ło, zrobiłaś mi wielkiego smaka. Zjadłabym taki chleb.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny chleb! wnętrze i skórka, jest super!:))
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeden z moich ulubionych chlebow :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda przepysznie! Piękny kształt i piękne wnętrze. Super chlebuś:)
    Pozdrowienia ciepłe:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno nie piekłam "nowego" chleba, Twój wygląda przecudnie i chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaki on piekny! jestem pod wrażeniem i zazdroszczę, że mi takie nie wychodzą:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaki on piekny! jestem pod wrażeniem i zazdroszczę, że mi takie nie wychodzą:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chlebuś wymiata! Chapeau bas!

    OdpowiedzUsuń
  17. piekny bochen chleba:) ale musi byc pysnzy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. megaapetycznie wygląda z tymi dziurami, skubnęłabym sobie dupkę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Maju zazdroszczę umiejętności tak pięknego nacinania chleba.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo dorodny bochen,wnetrze tez piekne! Slowa uznania!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda idealnie! Jestem pewna, że wart jest czasu mu poświęconego!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Mmm, taki chlebek wygląda przepysznie! Dobrze, że jestem przed śniadaniem - zaostrzyłaś mi apetyt ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. No cudny!
    Przepraszam za pytanie, jeśli jest banalne, ale ja jestem chlebny ignorant - to z nacięć ten piękny wzór na skórce?

    OdpowiedzUsuń
  24. Jejku, ten jest na dwóch, a ja jednego nie mogę zmajstrować! :) Alee! Też ostatnio upiekłam chlebek. Z tym, że dużo mniej skomplikowany :P Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  25. Chlebek wygląda pysznie! Chciałabym mieć teraz taki u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda wspaniale, te dziurki! Ja ciągle jestem na etapie zakwasu żytniego, chociaż przed zrobieniem pszennego powstrzymuje mnie już teraz nie obawa, ale lenistwo. Wygląda jednak na to, że warto wykonać ten wysiłek.

    OdpowiedzUsuń
  27. Podwójny zakwas, podwójny smak i podwójna zdrowośc :)

    OdpowiedzUsuń
  28. te naciecia... wyglada idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale chleb! Ale stylizacja!! Kłos żyta na TAKIM bochenku - to jest to! Gratuluję umiejętności piekarskich oraz fotograficznych :) Pzdr Aniado

    OdpowiedzUsuń
  30. Twój chleb wygląda tak profesjionalnie jak z piekarni, cudo upiekłaś, bardzo mi się podoba ....

    OdpowiedzUsuń
  31. Majko, jaki wspanialy, profesjonalny chleb! Perfekcyjny!!!
    I zdjecia cudne :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń