czwartek, 17 września 2015

Polpette di melanzane.


Baklazan, zaraz po cukinii, to moje drugie ukochane warzywo (wspominalam juz o tym?:) Moglabym go jesc na okraglo i mam w zanadrzu jeszcze wiele pysznych przepisow z baklazanem w roli glownej wlasnie. Dzisiejsze polpette di melanzane to nic innego jak pulpeciki z baklazana. To typowe wloskie danie wywodzi sie z Apulii. Wymaga troche pracy ale gwarantuje Wam, ze bedziecie zachwyceni efektem koncowym :) Pulpeciki z baklazana sa przepyszne, wprost rozplywaja sie w ustach. Podane z pomidorowym sosem sa jak dla mnie idealnym obiadem i wniosa troche slonca oraz wloskich klimatow do Waszej kuchni :) Swietnie smakuja na zarowno na cieplo, jak i na zimno. Jesli chcecie mozecie podac do nich ryz. Goraco polecam.



Polpette di melanzane (pulpeciki z baklazana)
*inspiracja: "Lecker" 7-8 (2014)

Skladniki na 4 porcje:
3 baklazany (ok. 750 g)
sol
mielony czarny pieprz
cukier
slodka mielona papryka
1 cebula
2 zabki czosnku
750 g dojrzalych pomidorow (dalam pomidory z puszki)
1 peczek bazylii
4 galazki miety
3 jajka (M)
50 g sera ricotta
100 g + 80 g bulki tartej
7 lyzek oliwy
2 lyzki koncentratu pomidorowego
6 galazek natki pietruszki

Baklazany umyc, odciac koncowki, pokroic w plastry grubosci 1,5 cm. W duzym garnku zagotowac osolona wode, wlozyc baklazany, ponownie zagotowac i gotowac pod przykryciem przez ok. 6 min. Wyjac baklazany lyzka cedzakowa, ulozyc na papierowych recznikach aby ociekly z wody i zostawic do wystygniecia.

Cebule i czosnek obrac, drobno posiekac. Pomidory umyc, pokroic w kostke (pomidory z puszki rowniez pokroic). Bazylie i miete oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek. Baklazany delikatnie osuszyc za pomoca papierowego recznika z pozostalej wody, pokroic w kostke.

Przelozyc baklazana do miski, dodac 1 jajko, miete, polowe bazylii, ser ricotta, polowe posiekanego czosnku,
1,5 lyzeczki soli i 1 lyzeczke mielonego pieprzu, zmiksowac za pomoca blendera. Dodac 100 g bulki tartej, dokladnie wymieszac i odstawic na 15 min.

W miedzyczasie przygotowac sos: na glebokiej patelni rozgrzac 3 lyzki oliwy, podsmazyc cebule i pozostaly czosnek. Dodac koncentrat pomidorowy, krotko zasmazyc. Dodac pomidory i wlac 150 ml wody, wymieszac. Doprawic do smaku sola, pieprzem, cukrem i mielona papryka. Zagotowac i gotowac, ciagle mieszajac, przez 15-20 min. az sos zgestnieje. Ponownie doprawic do smaku.

Pozostale 2 jajka wybic do na gleboki talerz, rozmacic. Na drugi talerz wsypac 80 g bulki tartej wymieszanej z sola i pieprzem. Z masy baklazanowej uformowac 16 kulek rownej wielkosci (masa jest dosyc lepka). Obtaczac je delikatnie w jajku i bulce tartej.

Na drugiej patelni rozgrzac 4 lyzki oliwy, smazyc pulpeciki z baklazana z kazdej strony na zloty kolor. Zdjac z patelni, osaczyc z nadmiaru tluszczu na papierowym reczniku a nastepnie przelozyc do sosu. Sos ponownie krotko podgrzac.

Natke pietruszki oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek i posiekac. Razem z pozostala bazylia dodac do sosu, wymieszac i podawac.












10 komentarzy:

  1. Postaram się to zrobić :) Też uwielbiam bakłażany i cukinię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają wspaniale! Bardzo chętnie spróbowałabym takich klopsików :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również uwielbiam bakłażana, a patrząc na te pyszne pulpeciki, aż zrobiłem się głodny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już kiedyś gotowałam bakłażany, do dipu i faktycznie jest z tym trochę zachodu, ale warto, zdecydowanie. Takich cudów, jak pulpety z bakłażana jeszcze nie jadłam, ale chyba nie musze mówić, że już się czuję zachęcona?

    OdpowiedzUsuń
  5. Super!
    Nie przepadam za miesem, a takie wege sprawdzilyby sie w sam raz!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe danie!
    I takie bardzo włoskie.
    Właśnie przymierzam się do bakłażana, więc może skorzystam z Twojej propozycji...

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepysznie wyglądają te pulpeciki! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia! a pulpeciki muszą być pyszne:)

    OdpowiedzUsuń