Papryka faszerowana karczochami i serem feta.


Slonce swieci w najlepsze a pogoda ostatnio naprawde nas rozpieszcza... Kazdy kolejny dzien jest ladniejszy od poprzedniego :) Od razu chce sie zyc! Kiedy slonce za oknem, od razu mam ochote na cos lekkiego i zdrowego. Przedwczoraj postanowilam przygotowac na obiad papryki faszerowane marynowanymi karczochami, pomidorkami koktajlowymi, oliwkami i serem feta. To niesamowite, ze kombinacja zaledwie kilku warzyw i fety (bez dodatku przypraw i ziol) moze tak doskonale smakowac! Poza tym takie faszerowane papryki sa szybkie w przygotowaniu. Nie musicie stac dlugo w kuchni, lepiej spedzic ten czas na zewnatrz, np. na tarasie. Minimum pracy, maksimum smaku - to lubie :) Goraco polecam.


Papryka faszerowana karczochami i serem feta
*inspiracja: R. Elliot "Vegetarisch auf die Schnelle" (z moimi zmianami)

Skladniki na 4 porcje:
4 czerwone podluzne papryki
200 g karczochow marynowanych w oliwie
100-200 g sera feta
200-300 g pomidorkow koktajlowych (lub 2 duze pomidory drobno pokrojone)
garsc czarnych oliwek bez pestek
ew. 1 garsc swiezej bazylii, oderwane listki

Piekarnik rozgrzac do temp. 230°C. Papryke umyc, przekroic wdluz na pol. Usunac gniazda nasienne, oplukac i osuszyc. Naczynie do zapiekania posmarowac lekko oliwa, ulozyc papryki.

Karczochy osaczyc z oliwy (oliwe mozna zachowac i wykorzystac do innych celow). Pomidorki koktajlowe umyc, osuszyc, wieksze ewentualnie przekroic na pol (duze pomidory pokroic w kostke). Ser feta pokruszyc lub pokroic w kostke.

W kazda polowke papryki wlozyc karczochy, pomidorki koktajlowe i oliwki. Posypac pokrojonym serem feta. Wstawic forme do piekarnika i piec przez 15-20 min., az papryki beda miekkie a nadzienie lekko sie zrumieni.

Podawac na cieplo lub zimno, udekorowane listkami bazylii z dodatkiem chrupiacego chleba, kaszy kuskus i mieszanych salat.

Komentarze

Marcelina pisze…
Uwielbiam faszerowane papryki! A serem feta to już w ogóle mogę się zajadać bez końca :)
Co do pogody, mam nadzieję, że śniegiem już straszyć nie będą i niech robi się co raz cieplej :)
Bardzo oryginalne zestawienie składników - podoba mi się :-) w dodatku ciekawie się prezentuje
Miłego, słonecznego dnia ;-)
Łucja pisze…
Wspaniale nadziana papryka :) Zjadłabym taki lekki obiad! :)
Wiewióra pisze…
uwielbiam paprykę ale karczocha nie jadłam z przykrością muszę stwierdzić :(
pięknie wyglądają te Twoje nadziewanki!
Zuzanna Ploch pisze…
Wygląda bardzo apetycznie, choć przyznam się, że ma problem z karczochami, bo nie mogę się do nich przekonać. Nie jadłam nigdy świeżych, tylko takie z puszki i niestety nie zasmakowały mi.
majka pisze…
Cos w tym jest, ze papryka z serem feta smakuje rewelacyjnie :) Sniegiem Ty tez juz prosze nie strasz...przeciez wiosna w pelni!
majka pisze…
Ciesze sie, ze Ci sie podoba. Warzywa faszerowane warzywami :)

Milego dnia!
majka pisze…
Dziekuje Lucjo. I zapraszam :)
majka pisze…
Ja surowych karczochow tez jeszcze nie jadlam. Za to takie marynowane w oliwie uwielbiam :)
majka pisze…
Sprobuj koniecznie karczochow marynowanych w oliwie (lub takich lekko grillowanych i zalanych oliwa). Sa swietne. Co do tych z puszki...najlepiej smakuja z wszelkiego rodzaju makaronami :)
MałgosiaZ pisze…
Piękna taca czy cokolwiek to jest z niebieskim motywem :-)