poniedziałek, 28 lipca 2014

Spaghetti w cytrynowym sosie z karczochami i oliwkami.


Witajcie po krotkiej przerwie :) Pobyt w Polsce minal nam jak zwykle bardzo szybko, czasami mysle, ze czas chyba leci tam znacznie szybciej niz tu, gdzie mieszkam... A moze to tylko moje subiektywne wrazenie bo zawsze jest tyle osob do odwiedzenia, tyle tematow do poruszenia, tyle rzeczy do zrobienia... Wrocilismy obladowani ksiazkami i prawie walizka emaliowanych naczyn, zakupu ktorych nie moge sobie nigdy odmowic :) A dzis wracam juz do blogowania i zapraszam Was na pyszne, letnie i lekkie danie makaronowe w cyrynowym sosie, z moimi ulubionymi marynowanymi karczochami i czarnymi oliwkami. Z dodatkiem rukoli, ktora nadaje calemu daniu pikanterii. Szybkie w przygotowaniu, idealne na szybki obiad. Polecam :)


Spaghetti w cytrynowym sosie z karczochami i oliwkami
*inspiracja: "Lisa"3 (2010)

Skaldniki na 4 porcje:
400 g spaghetti
sok i skorka strata z 1 niewoskowanej cytryny (bio)
3 lyzki oliwy
50 g swiezo tartego parmezanu
100 g rukoli
100 g marynowanych karczochow (w zalewie)
50 g czarnych oliwek bez pestek
sol morska

Spaghetti ugotowac w osolonej wodzie al dente wg przepisu na opakowaniu. Sok z cytryny przelac do malej miseczki, dodac skorke cytrynowa, oliwe i tarty parmezan, wymieszac. Rukole oplukac, osuszyc. Karczochy osaczyc na sicie a nastepnie pokroic na cwiartki.

Makaron odlac, osaczyc (zachowac 3 lyzki wody z gotowania makaronu). Przelozyc makaron z powrotem do garnka, wymieszac z cytrynowym sosem, oliwkami, karczochami i woda z gotowania makaronu. Wszystko krotko podgrzac.

Wylozyc makaron na talerze. Podawac z rukola, posypany tartym parmezanem.


22 komentarze:

  1. Bardzo lubię takie szybkie sposoby na makaron! Pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak, jak ja :) Szybkie i pyszne.

      Pozdrowienia.

      Usuń
  2. Uwielbiam !!! Cóż, gdybym tylko mogła się poczęstować to na obiadek miałabym pyszność :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czestuj sie prosze :) Co prawda wirtualnie ale zawsze cos... :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Proste a pyszne:-), połączenie tylko kilku składników daje pyszne efekty, co widać na zdjęciu Majeczko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Olimpio. Po raz kolejny prostota okazala sie najlepsza :)

      Usciski.

      Usuń
  4. W takim razie u mnie czas leci jeszcze szybciej, bo wydawało mi sie, że wyjechałaś, no może w piątek ;-)
    Karczochy i cytryna z makaronem? Podoba mi się bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz ;) A ja myslalam, ze troszke za mna tesknisz ;) Polaczenie w makaronie idelane.

      Usciski.

      Usuń
  5. bardzo apetyczne zdjęcia, szaleję za spaghetti :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo. A spaghetti no coz...nie mozna za nim nie szalec ;)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  6. Ostatnio potrzebuję pomysłów na szybkie posiłki. Jedyne na co mam ochotę to schabowe albo coś konsumującego czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, Twoj post wyjasnil mi wszystkie Twoje zachcianki :) Jeszcze raz gratuluje :)

      Usciski.

      Usuń
  7. Mi też w Polsce czas zwykle leci za szybko, bo tyle osób do odwiedzenia, tyle tematów do omówienia, tyle rzeczy do załatwienia i kupienia że tak naprawdę brakuje czasu na odpoczynek...;) Ale takie uroki emigracji... Pomysł na makaron bardzo mi się podoba, choć u mnie raczej tylko ja będę jadła takie połaczenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie...denerwuje mnie to, kiedy ktos mowi, ze jade do Polski na urlop. N jaki urlop ja sie pytam? ;) Urlop to dla mnie "nicnierobienie" i lezenie plackiem na plazy :) Ale pobyty w Polsce sa wazne. Nie tylko dla mnie. Makaron polecam mimo wszystko :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  8. Ja makaron mogłabym jeść codziennie, z karczochami nie robiłam, pomysł wart wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyprobuj koniecznie! Marynowane karczochy, podobnie jak makaron (i podobnie, jak Ty), moglabym tez jesc codziennie :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  9. Już późno, a ja tu przez Ciebie strasznie zgłodniałam :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak pyszny makaron mozna jesc o kazdej porze dnia i nocy :))

      Pozdrowienia.

      Usuń
  10. Nie byłabym w stanie odmówić sobie tego dania:)
    Pyszności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak ja :) Do kuchni marsz! :))

      Pozdrowienia.

      Usuń
  11. Majeczko, bo urlopy mają to do siebie,że ZAWSZE są za krótkie. Ja jak jadę do swoich na parę dni to tez mi jest za mało, a mieszkam 100km dalej.
    Emaliowanych mówisz?, a dla mnie ten talerz jest piękny :)
    Lubie takie dania, bo lubię karczochy, a choć makaron jadam rzadko to bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma 100% racje kochana :) Emalie uwielbiam. Twoja emaliowana miska na zdjeciu, ta pelna porzeczek, tez strasznie mi sie podoba (nabylam podobna czerwona:) Prawde mowiac nie mam juz gdzie tego wszystkiego przechowywac ale naprawde nie moge sie oprzec... ;)

      Usciski.

      Usuń