piątek, 7 maja 2010

Nadrabiam zaleglosci. Country Bread czyli WP#69.



Postanowilam powoli nadrabiac zaleglosci i piec pieczywo polecane w Weekendowej Piekarni. Na pierwszy rzut poszedl chleb wiejski wg. J. Hamelmana, zaproponowany przez Ptasie. Nie moglam przejsc o bok niego obojetnie. Wydawal mi sie idealny i taki byl rzeczywiscie. Pyszny, mieciutki, z chrupiaca skorka. Uwielbiam takie chleby. Nie potrzeba do niego zbyt wiele dodatkow, wystarczy troche masla lub oliwy. Upieklam dwa bochenki, jeden zamrozilam ale nie polezal zbyt dugo w zamrazarce. Musialam go rozmrazac juz nastepnego dnia :) Polecam wszystkim tym, ktorzy jeszcze go nie piekli. Jest doskonaly :)


Z podanych ilosci wychodza 2 duze bochenki, mozna oczywiscie upiec 1 z 1/2 skladnikow. Mozna takze upiec buleczki.




Chleb wiejski (Country Bread)
wg. J. Hamelmana

Skladniki zaczynu:
454g maki pszennej chlebowej
284 g (ok. 1 1/4 amerykanskiego cup) wody
1/2 lyzki soli
1/8 lyzeczki drozdzy instant (1,2 g drozdzy swiezych)

Rozpuscic drozdze w wodzie, dodac make i sol, wymieszac na gladka mase. Ciasto bedzie mialo 60% hydracji i bedzie dosc geste. Gdyby wydawalo sie mocno za suche, tj. trudno byloby je wyrobic, mozna delikatnie dolac wody. Nakryc miske z zaczynem folia, odstawic w temp. pokojowej na 12-16 godzin. Gotowy zaczyn bedzie wyrosniety, zaczynajacy dopiero sie lekko zapadac.


Skladniki ciasta chlebowego:
454g maki pszennej chlebowej
360 g (1 1/2 amerykanskiego cup) wody
1/2 lyzki soli
1/2 lyzeczki drozdzy instant (5 g drozdzy swiezych)
caly zaczyn

Wymieszac (ok. 3 min) mikserem na malych obrotach wszystkie skladniki ciasta chlebowego, poza zaczynem. Gdy skladniki zaczna sie laczyc na jednolita mase, dodawac zaczyn porwany na kawalki. Jesli bedzie to konieczne, mozna dodac troche wody/maki. Wyrabiac dalej ciasto na wyzszych obrotach miksera (ok. 2 1/2 min) lub recznie. Ciasto powinno byc srednio luzne, elastyczne, gluten srednio rozwiniety.

Umiescic w natluszczonej misce do wyrosniecia na ok. 2,5 godz., w trakcie zlozyc dwukrotnie (co 50 min.). Po czasie wyrastania podzielic na 2 czesci, uformowac z grubsza kule, nakryc folia, dac odpoczac 10-20 minut. Po tym czasie uformowac wlasciwe, okragle/owalne chleby. Umiescic w koszykach/'kolyskach' ze sciereczek, nakryc folia. Odstawic do podwojenia objetosci (1 1/4-1 1/2 godz.).

Piec naciete bochenki w uprzednio nagrzanym i naparowanym piekarniku, najlepiej na kamieniu, w 230 °C. przez ok. 35 minut.

24 komentarze:

  1. wiesz, jest piękny
    takie prawdziwy domowy bochen

    OdpowiedzUsuń
  2. Maju toż to prawdziwe piekarnicze cudo. Jesteś mistrzynią.

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniały jest ten chleb, taki wyróżniający się pośród pozostałych swoją naturalnością...

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekny, piekny chleb!
    Pachnie mi az tu!
    Idealny na moje drugie sniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny Ci wyszedł chleb. Jak malowany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny chleb Majeczko! Cudownie Ci się upiekł.
    Też go robiłam, to najlepszy chleb pod słońcem!:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjecia :) piekłam i potwierdzam wyjątkowo pyszny chleb

    OdpowiedzUsuń
  8. I ja go robiłam, jest bardzo smaczny. Aż mi pociekła ślinka, jak popatrzyłam na Twoje zdjęcia. Bardzo ładny chelebek!

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie pomogłaś mi się zdecydować. Przeglądałam swój segregator z przepisam na chleb i nie mogłam żadnego wybrać. Wspaniale wygląda Twój chlebek:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przywołałaś dobre wspomnienia :)
    I brawo za idealny bochenek!

    miłego weekendu Maju :) słońca dużo!

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam chleby na zaczynie drożdżowym, moim zdaniem mogą plasować się prawie na równi z zakwasowcami (;

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie właściwe słowa zostały już właściwie użyte - NO PIĘKNY JEST! Ja zbieram siły, by znosu powrócić do wypieku domowego chleba, a Twój to kolejna mobilizacja!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj tak, zdecydowanie ten chleb można zaliczyć do tych prawdziwie IDEALNYCH. ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Co prawda wyrażenia "60% hydratacji" i "gluten średnio rozwinięty" powodują, że mam ochotę uciekać, ale jeśli je zignorować, to wszystko wydaje się proste, a gotowy chleb pięknie wygląda. Ale nie jestem pewna, czy jestem już gotowa podjąć wysiłek większy niż potrzebny do zrobienia "chleba z garnka" ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Majko, piekny! Ta umaczona, wypieczona skorka prawie pachnie przez ekran :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Idę dokarmić zakwas. Upiekę jutro!
    Pięknie wygląda!

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. asieja - dziekuje. Nie ma to jak chleb upieczony w domu :)

    kabamaiga - az sie zarumienilam :) Dziekuje.

    My - dziekuje. W dodatku jest przepyszny :))

    Polka - dziekuje. Moge podrzucic kromeczke, chcesz? :)

    kasiaaaa24 - dziekuje :))

    majana - dziekuje. Najlepszy :))

    magda k. - dziekuje. Widze, ze wielu osobom przypadl on do gustu :)

    kornik - dziekuje :))

    OdpowiedzUsuń
  18. wiosenka27 - ciesze sie, upiecz koniecznie, nie bedzisz zalowac :) Dziekuje.

    amarantka - dziekuje. I ciesze sie, ze mile wspomnienia powrocily :)

    viridianka - ja zadnymi chlebami nie pogardzam :)) A chleba na zakwasie dawno juz nie pieklam. Chyba czas to zmienic :))

    KUCHARNIA Anna-Maria - dziekuje. Mam nadzieje, ze znow powrocisz do pieczenia bo przeciez nie ma nic fajniejszego niz wlasnorecznie upieczony chleb :)

    Zaytoon - idealnych w smaku :) Pozdrawiam.

    karoLina - ja tam na takie wyrazenia nie zwracam uwagi (powiem Ci w tajemnicy, ze nie za bardzo kapuje o co chodzi:)) A myslalam, ze to ja jestem najwiekszym leniwcem :))

    Bea - dziekuje. Taka skorke lubie w chlebach najbardziej :)

    Imoen - dziekuje. Ten chlebek nie potrzebuje zakwasu ale moze bedziesz piec inny :) Udanego wypieku :))

    Weroniko - dziekuje :)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękny! Mam słabośc do chlebków w takim wydaniu :)Miłego dnia !

    OdpowiedzUsuń
  20. Niesamowity.
    Piękny chlebek Majeczko.

    Chyba i ja go upiekę, strasznie mi się podoba.
    Buziak
    M.

    OdpowiedzUsuń
  21. szarlotek - dziekuje. Ja tez :))

    Monika L. - dziekuje. Koniecznie upiecz, jest pyszny :)

    margot - dziekuje :)

    cezonia - no :))

    OdpowiedzUsuń