czwartek, 25 sierpnia 2016

Napoj arbuzowy z bazylia.


Dzis kolejny uplany dzien... Wczoraj termometr pokazywal 35°C w cieniu! Myslalam, ze nic mnie juz nie zaskoczy (nawet gotowa bylam na powitanie jesieni) a tu prosze taka niespodzianka:) Jesli u Was tez jest tak cieplo, to polecam Wam pyszny, chlodzacy napoj z arbuza z przepisu Jamiego Olivera. Wystarczy zmiksowac ze soba trzy skladniki, dopelnic gazowana woda mineralna, dorzucic kilka kostek lodu i juz mozemy rozkoszowac sie cudownym orzezwieniem :) Goraco polecam.


Napoj arbuzowy z bazylia
*inspiracja: "Jamie" 5-6 (2016)

Skladniki na 1,5 l:
1 maly arbuz
1 lyzka drobno posiekanej bazylii
1 lyzka miodu
200 ml wody gazowanej (lub wiecej wg uznania)

Miazsz z arbuza pokroic na male kawalki (ew. usunac pestki), przelozyc do torebki i wlozyc do zamrazarki na co najmniej 1 godz. Nastepnie wyjac i przelozyc do kielicha blendera.

Dodac miod i bazylie, zmiksowac. Przelac do duzego dzbanka, dopelnic woda mineralna, wymieszac. Podawac schlodzony, w wysokich szklankach, z kostkami lodu.




12 komentarzy:

  1. letnio i orzeźwiająco Agnieszko.... idealnie na dzisiejszy dzień:) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sam raz na palne dni :) Takie napoje sa nie do zastapienia :)

      Usciski.

      Usuń
  2. O tak, taki orzeźwiający napój na pewno dziś by się sprawdził :) Przepyszne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkim bardzo smakowalo. Nie ma to jak arbuz :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  3. lubię arbuzowo bazyliowe połączenia :) fajna koncepcja arbuziady :)
    miłego upalnego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby jak najwiecej bylo takich cieplych dni :) Na mysl o zblizajacej sie jesieni robi mi sie zimno... brrr :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  4. Wspanialy na upalne dni!
    Pozdrawiam Cie z Barcelony. Tutaj sprawdzi sie idealnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszcze urlopu :) W Barcelonie jeszcze nie bylam.

      Pozdrowienia.

      Usuń
  5. Arbuz był u nas zdecydownie owocem lata 2016! Jedliśmy go prawie codziennie, a pyszne to było i słodkie jak nigdy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byl? U nas wciaz jest! Dzien bez arbuza to dzien stracony :)

      Usciski.

      Usuń
  6. I kolejny przepis z bazylią, gdzie nie spodziewałabym się jej znaleźć - ciekawe połączenie, tym bardziej, że przepadam za arbuzem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawde swietne i pyszne polaczenie. A ja arbuza to moge zawsze i wszedzie. I w nieograniczonych ilosciach :)

      Pozdrowienia.

      Usuń