poniedziałek, 4 maja 2015

6-ste urodziny bloga. Bezy kawowo-orzechowe.


Dzis wlasnie mija 6 lat od chwili, kiedy zalozylam bloga...to niesamowite, jak ten czas leci. Nigdy bym nie pomyslala, ze moja przygoda z blogowaniem bedzie trwala tak dlugo. I ze wciaz bedzie mi to sprawialo przyjemnosc :) Przy okazji dziekuje Wam za to, ze wciaz do mnie zagladacie :)
Z okazji urodzin bloga zapraszam Was na pyszne bezy. Zreszta, okreslenie "pyszne" to w tym przypadku za malo :) Te bezy sa po prostu uzalezniajace... Nawet moj M., ktory nie przepada za slodyczami, zjadl trzy! (a do malych te bezy nie naleza). Kto zjadl reszte niech pozostanie mala tajemnica :)) Bezy sa chrupiace, kruche z wierzchu i ciagnace w srodku. A polaczenie orzechow i kawy po prostu boskie :) Goraco polecam.


Bezy kawowo-orzechowe
*inspiracja: Y. Othman "Edle Naschereien"

Skladniki na 8 duzych bez:
175 g drobnego cukru
1 lyzeczka rozpuszczalnej kawy w proszku
3 bialka
szczypta soli
1 lyzeczka octu z bialego wina
50 g orzechow laskowych, podprazonych i grubo posiekanych
ew. 100 g gorzkiej czekolady (co najmniej 70% kakao, stopionej

Piekarnik rozgrzac do temp. 100°C. Duza blache z wyposazenia piekarnika lekko posmarowac olejem, wylozyc papierem do pieczenia. Cukier wsypac do miseczki, dodac kawe, wymieszac.

Bialka wlac do misy miksera (miska powinna byc czysta i sucha), dodac szczypte soli. Ubijac na malych obrotach az powstanie lekka piana. Nastepnie zwiekszyc obroty miksera, ciagle ubijajac, dodawac partiami cukier wymieszany z kawa. Na koniec dodac ocet winny. Ubijac ok. 10 min. az powstanie gesta, sztywna i blyszczaca piana.

Wsypac do piany polowe posiekanych orzechow, wymieszac delikatnie za pomoca szpatulki. Mase przelozyc do rekawa cukierniczego z duza koncowka i wyciskac na przygotowana blache 10-12 cm podluzne paski (ja nakladalam mase za pomoca lyzki, poniewaz bardzo sie kleila). Posypac bezy pozostalymi orzechami.

Wstawic balche do nagrzanego piekarnika i piec bezy przez 1-1,5 godz. az beda na wierzchu chrupiace. Wyjac blache z piekarnika i postawic na kuchennej kratce. Wystudzic bezy.

Jesli ktos chce, moze udekorowac bezy roztopiona czekolada. Bezy mozna przechowywac w przewiewnym ale zamknietym pojemniku do 1 tygodnia.




39 komentarzy:

  1. Kochana majeczko, ja życzę Ci byś poprowadziła setne urodziny bloga :-) choć mało na niego zaglądam bo z reguły brak mi czasu i nie zaglądam na żadnego bloga to chciałabym Cię zobaczyć za kilkanaście lat w blogosferze :-) .. ja tam będę na pewno! choć zwykle nawet zapominam o urodzinach własnego bloga, albo nawet pamiętam ale nigdy nie robię mu jakoś urodzin z braku czasu i w sumie jakoś tak głupio się urodził ten mój blog .. w same święta prawie więc w ogóle brak czasu na wielbienie go :-) Tobie życzę, samych ciekawych pomysłów, inspiracji i pyszności przede wszystkim! Fajnie że czasem do mnie zaglądasz, to motywuje mnie do zaglądnięcia do Ciebie :-) całuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Setne urodziny? Ha ha ...juz to sobie wyobrazam :) Ale ciesze sie, ze bedziemy obchodzic je razem :) Dziekuje Ci bardzo i oczywiscie zapraszam czesciej :)

      Usuń
  2. takie bezy muszą być pyszne! Wszystkiego najjj i kolejnych lat tak wspaniałych inspiracji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa mega pyszne! Dziekuje bardzo i pozdrawiam cieplo :)

      Usuń
  3. gratulacje! wielu doskonałych przepisów i wiernych oglądaczy :) a bezy w końcu muszę kiedyś zrobić sama :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze takowi sa :) Bezy polecam zrobic, nie tylko takie zreszta. Ja sama przymierzam sie do kolejnych :)

      Dziekuje i pozdrawiam.

      Usuń
  4. Cóż za piękny wiek :-)! Gratulację i dalszych sukcesów kulinarnych, a także wielu inspirujących pomysłów. Ps. Bezy - obłędne ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? ;) Dziekuje i mam nadzieje, ze pomyslow mi nie zabraknie. A bezy dokladnie tak, jak piszesz :)

      Usuń
  5. Mniam, można się uzależnić! Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mozna, mozna :) Dziekuje.

      Pozdrowienia.

      Usuń
  6. Kochana Majeczko 6 lat to kawał czasu. Czego Ci mogę życzyć, oczywiście samych sukcesów i żebyś jeszcze długo raczyła nas pysznymi przepisami i zdjęciami. A na bezy chętnie bym się wbiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie wiem, kiedy to minelo...a zaczelo sie tak niewinnie :) Na bezy zapraszam. Wez Malego ze soba :))

      Pozdrowienia.

      Usuń
  7. Wow, to gratuluję tak pięknej rocznicy! :)
    Życzę dalszej wytrwałości w blogowaniu i jak najwięcej takich fantastycznych przepisów i świetnych zdjęć! *.*
    Wspaniały blog! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie :) Mam nadzieje, ze wytrwalosci mi nie zabraknie. Co do zdjec...moim zdaniem moglyby byc lepsze ;)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  8. Wielu inspiracji i czerpania nieustannej przyjemności z tego co robisz!:)
    Bezę porywam do kawki.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inspiracji mi nie zabraknie bo ksiazek u mnie pod dostatkiem (moja mam twierdzi, ze nie starczy mi zycia zeby ugotowac i upiec wszystko to, co znajduje sie w tych ksiazkach :) No i moge je znalezc tez na Waszych blogach :) Czestuj sie prosze :)

      Usciski.

      Usuń
  9. Gratuluję sześciolatkowi!
    Bezy idealne na urodziny.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szesciolatek dziekuje :) Tak jakos urodzinowo-bezowo sie robilo :)

      Usciski :)

      Usuń
  10. To za rok do szkoły:) ..... kolejnych wielu, wielu tak smakowitych lat życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas juz od szeciu lat do szkoly sie idzie :) Moj blog w tym samym wieku prawie co moj synek :)

      Dziekuje i pozdrawiam.

      Usuń
  11. wszystkiego najsmaczniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Smacznie jest u mnie kazdego dnia :)

      Usuń
  12. Majko gratuluję, czas leci jak szalony! Uwielbiam do Ciebie zaglądać!
    Bezy zapowiadają się fantastycznie, u nas w domu bezy są zawsze mile widziane i będę musiała przygotować Twoje kawowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje...leci jak szalony! Dziekuje ci za tak mile slowa. Zrob i koniecznie daj znac czy Wam smakowaly. Dla mnie byly po prostu bombowe :)

      Usciski.

      Usuń
  13. 6 lat to wspaniały staż - podziwiam i życzę wielu kolejnych lat! Mam nadzieję, że dalej będziesz czerpać radość z prowadzenia bloga, bo o to przecież chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Zuziu :) Zobaczysz, niedlugo i Twoj blog bedzie obchodzil taka rocznice :)

      Dziekuje. Pozdrowienia :)

      Usuń
  14. Gratuluję 6 lat! I życzę kolejnych tylu :)
    Bezy wyglądają po mistrzowsku, kawowe stanowiły by pyszny duet z kawką :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Ciekawa jestem czy za kolejne 6 lat bede tu jeszcze ha ha :) Stanowily swietny duet, uwierz na slowo :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  15. A nie mogłabyś z tymi bezami jakiegoś turnee po Europie zrobić? :-)
    Gratulacje serdeczne, sześć lat brzmi bardzo poważnie, szczególnie dla czterolatka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro ruszam na turnee :) Poprosze adres, chetnie Ci podrzuce kilka :)

      Usciski.

      Usuń
  16. O mamo! Teraz marzę o nich! :D
    PS. I ogromne gratulacje z takiej rocznicy! Kolejnych tylu, albo i więcej lat wytrwałości w tworzeniu takich smakowitości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia sa podobno po to aby je spelniac :)

      Dziekuje i pozdrawiam cieplo.

      Usuń
  17. Majko ale ten czas szybko zleciał! już 6 lat minęło? życzę Tobie wytrwałości i kolejnych świetnych inspiracji kulinarnych:) beziki pierwsza klasa! ja idę teraz pisać post z moimi bezami:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Reniu...niesamowite prawda? Blogowi przybywa lat, czlowiek sie starzeje :)) Twoje beziki widzialam. Wpraszam sie na kawe :)

      Usciski.

      Usuń
  18. Szczere gratulacje, a beziki cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolejnych wspanialych rocznic Majko! I setek kolejnych apetycznych wpisow dla nas :))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj, pamiętam to 6 lat temu, to były początki Durszlaka i pierwszych blogowych kontaktów ! U mnie dziś 7 urodziny. Wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń