środa, 28 września 2011

Minorka. Migawki z urlopu.



Buenos días :)

Kilka dni temu wrocilismy z urlopu. Mieszkalismy w pieknej miejscowosci Cala Galdana, w hotelu polozonym zaledwie 10 min. drogi od morza. Pogoda nam dopisala, bylo slonecznie i goraco. Pierwsze dni spedzilismy na plazowaniu i kapielach w cieplym morzu a pozniej zaczelismy zwiedzanie wyspy wynajetym samochodem.


Cala Galdana


Minorka to piekna hiszpanska wyspa na Morzu Srodziemnym. Wyspa slynie ze wspanialych megalitow - pozostalosci osad talayotyckich z epoki brazu, takich jak navety - kamienne grobowce komorowe, taulas - ogromne stoly z kamienia, według jednej z teorii byly to ogromne oltarze oraz talayoty - stozkowate wieze siegajace 5-10 metrow. Najlepiej zachowane kamienne pozostalosci to Talati de Dalt sprzed okolo 3 tys. lat i rownie stara Naveta d'es Tudons (najstarsza w Europie komora do grzebania zmarlych).


Naveta des Tudons (grobowiec)



Torralba d'en Salord



Torralba d'en Salord


Odwiedzilismy kilka wiekszych (takich jak Mahón, w ktorym znajduje sie najwiekszy, naturalny port na swiecie, tam tez plynac statkiem zwiedzilismy wybrzeze czy Ciutadella- dawna stolica wyspy z malowniczym portem, kosciolami, waskimi i romantycznymi starymi ulicami) i mniejszych miejscowosci (Alaior - zbudowana w stylu arabskim, Sant Climent czy przypominajaca rybacka wioske, cala w bieli Benibequer Vell), ktore zachwycily nas swoja uroda. Ja osobiscie uwielbiam ten kontrast bialych domow i blekitnego nieba a kiedy pojawily sie na niebie dodatkowo biale, klebiaste chmury wprost nie moglam przestac robic zdjec bo widoki byly po prostu niesamowite :))



Mahón




Mahón



Mahón




Mahón





Port w Mahón





okolice Mahón




okolice Mahón




Mahón



Ciutadella - Catedral Basilica de Menorca




Ciutadella - Port




Ciutadella



Alaior



Alaior



Alaior



Alaior



Alaior



droga do Sant Climent



Sant Climent



Benibequer Vell



Benibequer Vell




Benibequer Vell




Benibequer Vell


Kuchnia Minorki jest prosta i sycaca. Do gotowania zamiast oliwy uzywane jest czesto maslo i smietana. Specjalnoscia wyspy jest majonez a takze ser Queso Mahón wykonywany z surowego mleka krowiego jak rowniez Caldereta de Langosta czyli zupa z langusty przypominajaca bouillabaisse. Na Minorce panuje takze zaszczepione przez Brytyjczykow uwielbienie dla ginu. Zalozona w XVIII w. destylarnia Xoiguer w Maó (Mahón) wciaz produkuje w miedzianych kadziach zaprawiany owocami jalowca spirytus, z ktorego uzyskuje sie gin.


Cala Morell



Cara Morell (grobowce)


Przezylismy niestety male kulinarne rozczarowanie... Z przykroscia musze stwierdzic, ze menu tamtejszych restauracji nastawione jest przede wszystkim na angielskich turystow. Prawie wszystkie dania, ktorych sprobowalismy byly niedoprawione, brakowalo im tego "czegos". W hotelu natomiast codziennie podawano nam na sniadanie bekon, fasolke w pomidorowym sosie i sadzone jajka. Dobrze, ze byly jeszcze inne potrawy bo inaczej pewnie umarlibysmy z glodu :)) Kilka razy jednak udalo nam sie zjesc dobra rybe, koktajl z krewetek, krewetki z awokado, paelle z owocami morza a kiedy odkrylismy malenki bar z tapas bylismy wniebowzieci :) Krewetki w czosnkowej oliwie, smazone sardynki, oliwki, frytowane kalmary, malze na zimno z majonezem...prawdziwa uczta. No i slodycze, ktore moglabym tam zajadac w ilosciach hurtowych: hurros, babeczki z kremem czy Ensaimada (typowy drozdzowy wypiek z Minorki podawany najczesciej na sniadanie, duze ciasto sprzedawane jest w specjalnych kartonowych pudelkach).



Cap de Cavalleria





Cap de Cavalleria





Cap de Cavalleria



widok z Cap de Cavalleria



Cap de Cavalleria


Dzis przepisu nie bedzie ale juz w poniedzialek zapraszam Was na pyszne ciasto :)













20 komentarzy:

  1. Piękne zdjecia, cudowne mieliście wakacje!:))
    Jacy uśmiechnięci i zadowoleni:).

    Witaj Aguś po wakacjach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Buenos dias!
    Piękne wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  3. ach Agus....rozmarzylam sie i z olbrzymia przyjemnoscia poczytalam o Waszym urlopie ,a przede wszystkim te cudne fotki mnie bardzo urzekly.....
    Super wygladacie z synkiem :)
    No i czekam na zapowiadane ciasto i ostrze juz sobie apetyt na nie :)
    Usciski i milego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też się rozmarzyłam...Hiszpanię kiedyś zwiedziłam, ale Baleary mam do tyłu. Może kiedyś mi się uda...Piękne zdjęcia, ale ja bym mogła jeszcze oglądać i oglądać, bo mi mało;-) Fajne wakacje Aga miałaś. Mam nadzieję, że akumulatorki naladowane na cały rok;-)Jeśli tak, czekam na ciacho w poniedziałek:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę :) Ja wróciłam z Minorki równo tydzień temu, ciekawe czy gdzieś się minęłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ piękną pogodę mieliście!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mieliście cudne wakacje, mam nadzieję że porządnie wypoczęłaś ;*

    Zdjecia cudne, uwielbiam zestawienie granatu morza i nieba z bielą śródziemnomorskiej zabudowy - efekt jest magiczny :) Szczególnie przy bezchmurnym niebie.

    Co do jedzenia.. cóż... najlepiej chyba pobuszowac po malutkich lokalnych knajpkach.. w hotelach jest zazwyczaj 'pod turystów' - smutne. Jedzie się żeby kosztowac l o k a l n e j kuchni - nie jajek na bekonie ;)

    pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  8. ależ ci zazdroszczę Agnieszko, mimo Twojego rozczarowania kulinarnego zakochałam się oglądając te zdjęcia :)) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne wakacje! zdjęcie drogi do Sant Climent - cudowne!... czuje się hiszpańskie niebo... pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Majeczko nawet nie wiesz jaką mi radość sprawiłaś tymi zdjęciami. Ten błękit nieba, nawet tego zachmurzonego. Aż mi się miło na serduszku zrobiło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniale widoki, wiec odpoczynek byl napewno bardzo udany:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny urlop mieliście, takie piękne klimaty na tych fotach. Maju cudowne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  13. Minorka śliczna, ale Ty i synek wyglądacie o wiele ładniej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdjęcie ze statkiem pasażerskim jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  15. witamy Cie ponownie! wyglada na to, ze mialas piekne wakacje! Patrze na Twoje zdjecia i juz chce mi sie tam jechac!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia. Obejrzałam relację z wielką przyjemnością. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziekuje za komentarze. Pozdrawiam cieplo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Może kiedyś i ja tam dotrę. Twoimi śladami. Zaserwowałaś mi tą relacją "smaka" turystycznego. Tak tam pięknie. Sielsko... anielsko.

    OdpowiedzUsuń
  19. Majka, milo si eoglada Twoje zdjecia z podrozy, szczegolnei grobowce, waskie uliczki - roba wrazenie, zachecaja do podrozy w nieznane :) zdjecie bodajze 7, z jakims iglastym samotnyym drzewem tak po srodku domostw robi wrazenie! Pozdrawiam Cie serdecznie :)

    PS. Nie wiem czy Ci pisalam, moglam zapomniec, ze oczarowalo mnei Twoje polaczenei sliwek i orzeszkow piniowych!!

    OdpowiedzUsuń