Babka mateczki.


Dzis zamiast paczkow i faworkow mam dla Was babke :) Babka mateczki to nic innego jak babka marmurkowa (pod taka nazwa znalazlam ja w jednej ze starych ksiazek, ktore dostalam kiedys od mamy - ksiazke mozecie zobaczyc w tym miejscu klik). Mam do tej babki ogromny sentyment, poniewaz bylo to pierwsze ciasto w moim zyciu jakie upieklam bedac nastolatka :) Pozniej pieklam je systematycznie na rozne rodzinne imprezy. Babka ta jest miekka i delikatna, a przechowywana w szczelnym zamknieciu zachowuje swiezosc przez 2 tygodnie. Mozna ja przygotowac z dodatkiem kakao lub bez. Goraco polecam :)

A jesli szukacie przepisow na karnawalowe slodkosci to polecam Wam kruche i pyszne polskie faworki (klik) oraz wloskie faworki - crostoli (klik).


Babka mateczki
*inspiracja: J. Klossowska "Smacznie i zdrowo od rana do wieczora"

Skladniki na keksowke dl. 25 cm:
5 malych jajek lub 4 duze
1 szkl. maki pszennej
1/2 szkl. maki ziemniaczanej
1 kostka masla (250 g)
1 szkl. cukru
1 plaska lyzeczka proszku do pieczenia
cukier waniliowy lub drobniutko pokrojone pol laski wanilii (dalam 1 lyzke ekstraktu z wanilii)
ew. 50 g rodzynkow lub troche smazonej skorki pomaranczowej
otarta skorka z cytryny
2 lyzki kakao
tluszcz i tarta bulka do formy

Piekarnik rozgrzac do temp. 170°C. Keksowke o dl. 25 cm (lub forme do babki z kominkiem) wysmarowac maslem i wysypac bulka tarta.

Ubic jajka z cukrem za pomoca trzepaczki do piany lub zmiksowac. Dodac do nich oba rodzaje maki wymieszanej z proszkiem do pieczenia, zmiksowac.

Maslo rozpuscic w rondelku, wystudzic, wlac do ciasta ubijajac bez przerwy. Nastepnie dodac aromaty i bakalie, wymieszac. Przelac 2/3 calej masy do przygotowanej formy.

Do pozostalej masy dodac kakao, dokladnie wymieszac i wylac na wierzch ciasta. Nastepnie widelcem, delikatnie i spiralnie przegarniac ciasto, nie dotykajac dna.

Wstawic forme do nagrzanego piekarnika i piec przez 1 godz. 15 min. Upieczone ciasto wyjac z piekarnika i zostawic na 10 min. w formie a nastepnie wyjac z formy i zostawic do wystygniecia na kuchennej kratce. Przed podaniem mozna posypac ciasto cukrem pudrem lub polac np. lukrem lub czekoladowa polewa.

Komentarze

  1. Sentymentalna!
    Pamiętam tę babkę ze swojej młodzieżowej historii...
    Zjadłabym!

    OdpowiedzUsuń
  2. babkę jadłam po raz ostatni na Wielkanoc w zeszłym roku.... nie lubię ich piec bo często wychodzą mi zakalce:)
    narobiłaś mi apetytu.... niedobra Ty:)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudna babeczka, przepis przyda się już niedługo, na Wielkanoc ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz