Makaron zapiekany z pieczarkami, karczochami i oliwkami.


Witam Was po swietach :) Mam nadzieje, ze uplynely Wam w pysznej i rodzinnej atmosferze. Wczoraj odjechali od nas ostatni goscie, dzis powoli wracam do rzeczywistosci. Powracam tez do "normalnego" jedzenia czyli moich ukochanych makaronow :) Na obiad proponuje wiec pyszny makaron z dodatkiem pieczarek, marynowanych karczochow i czarnych oliwek. Calosc zapieczona z sosem beszamelowym i serem. Pycha :) Goraco polecam.


Makaron zapiekany z pieczarkami, karczochami i oliwkami
Ellen Parnavelas, Ryland Peters "Winterwohlfühlküche"

Skladniki na 4 porcje:
2-3 lyzki oliwy
1 cebula, obrana i drobno posiekana
1/2 lyzeczki suszonego oregano
1/2 lyzeczki suszonego tymianku
150 g pieczarek, oczyszczonych i drobno pokrojonych
4 zabki czosnku, obrane i przecisniete przez praske (dalam 2)
1/2 lyzeczki chili w platkach
125 ml bialego lub czerwonego wytrawnego wina
800 g pomidorow z puszki, pokrojonych
400 g marynowanych karczochow z puszki, osaczonych i pokrojonych na male kawalki
50 g czarnych oliwek bez pestek, pokrojonych w plasterki
szczypta cukru
400 g makaronu penne
150 g sera provolone, drobno pokrojonego (dalam tarty ementaler)

Sos beszamelowy:
50 g masla
4 lyzki maki pszennej
600 ml goracego mleka
3-4 lyzki tartego paremzanu
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Na duzej patelni rozgrzac 1 lyzke oliwy, wrzucic posiekana cebule, dusic przez 5-8 min. Dodac oregano, tymianek i pieczarki, dusic kolejne 2-3 min. Jesli trzeba dolac oliwy. Nastepnie dodac czosnek i chili, wymieszac, oproszyc sola, dusic kolejna 1 min. Wlac wino, gotowac 1 min. az wino wyparuje. Na koniec dodac posiekane pomidory, karczochy i oliwki. Wsypac cukier, doprawic do smaku sola i pieprzem. Przykryc patelnie pokrywka i dusic przez 15 min. na malym ogniu.

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Makaron ugotowac al dente w osolonej wodzie, wg przepisu na opakowaniu. Osaczyc z na sicie.

Przygotowac sos: w malym rondelku rozpuscic maslo. Wsypac make, zasmazyc przez 1 min. Nastepnie wlewac porcjami gorace mleko. Mieszac caly czas i gotowac az sos zgestnieje. Doprawic do smaku sola i pieprzem, wsypac 2 lyzki tartego parmezanu, wymieszac.

Na dno prostokatnej formy (o wymiarach 30x20 cm) wylozyc troche sosu pomidorowego, wlac 1 lyzke oliwy. Na sosie ulozyc 1/3 makaronu, nastepnie wylac polowe pozostalego pomidorowego sosu. Ulozyc kolejna porcje makaronu, na wierzchu rozsmarowac polowe sosu beszamelowego, posypac serem provolone (lub ementalerem). Na wierzch wylac pozostaly sos pomidorowy i wylozyc pozostaly makaron. Na makaronie rozsmarowac pozostaly sos beszamelowy. Calosc posypac reszta tartego parmezanu.

Wstawic naczynie do nagrzanego piekarnika i zapiekac przez 30-40 min. az wierzch zapiekanki sie zrumieni. Podawac od razu po przygotowaniu.

Komentarze

  1. Zapraszam do dodania tej pysznej zapiekanki do mojej akcji Pieczarkowy Tydzień 2014, która kończy się już dziś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubimy świąteczne jedzenie, ale potem jeszcze chętniej wracamy do codziennych dań :-) A juz zapiekanki makaronowe są pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja, to racja :) Ja po swietach nie moglam przez dwa dni patrzec na jedzenie. Teraz juz moge i chetnie przygotowuje cos nowego :)

      Sciskam :)

      Usuń
  3. Majeczko, makaron prezentuje się przepysznie ;) Śliczne zdjęcia. Nie wiem co robi za tło, ale te biało-niebieskie kafle (?) są przepiękne!! ;) Mam nadzieję, że święta udane ;) Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Agus :) To nie kafle, to obrus na stole w kuchni :) Swieta ocywiscie udane (mam nadzieje, ze Twoje tez?). Dawno nie mielismy gosci :)

      Usciski.

      Usuń
  4. Uwielbiam wszystkie Twoje dania z makaronem :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie Lucjo :) Ja tez lubie.

      Pozdrowienia.

      Usuń
  5. Kolejna wyśmienita zapiekanka :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Byla naprawde pyszna :)

      Pozdrowienia.

      Usuń
  6. bardzo lubimy wlasnie takie - makaronowe dania :)

    buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak Majeczko. Czas powrócić do makaronów. U mnie jeszcze nie gościły po świętach, ale na pewno niedługo się pojawią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie ogromnie i juz nie moge sie doczekac na pysznosci u Ciebie :)

      Usciski.

      Usuń
  8. Przepiękne zdjęcia, a potrawa bardzo mi się podoba, zachęca do jedzenia od razu, natychmiast !
    Uściski serdeczne :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci Majanko za mile slowa :) Zapiekanke polecam, jest pyszna.

      Usciski :)

      Usuń
  9. Zgłodniałam tylko przez Ciebie, bo ja zwykle serwujesz pyszności :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszne, szkoda tylko że moja żona nie lubi pieczarek :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz